Co poszło nie tak z PS Vita?

Zaczęty przez Janusz, Grudzień 17, 2015, 11:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Niedawno obchodziliśmy urodziny PSP, a teraz przyszła pora na następcę, a więc PS Vita. Dokładnie 4 lata temu konsola pojawiła się w sklepach w Japonii. Wiązano z nią spore nadzieje i początek mógł wskazywać na to, że będzie to prawdziwy kieszonkowy kiler. Niestety dość szybko okazało się, że konsola z kilera zamieniła się w hodowcę indyków co wielu graczy skutecznie zniechęciło do zakupy Vity, w tym mnie.

Im dłużej myślę o tej konsoli tym dłużej się zastanawiam jaki Sony miało interes w wypuszczeniu na świat takiego technicznego monstrum, nie przygotowując mu kompletnie gruntu w postaci gier. Nie mówię o indykach bo w te grają chyba głównie japońscy gracze, którzy mają czas ogrywać co popadnie. Główny target Vity to jednak multiplatformowcy, którzy nie mają czas ogrywać wszystkiego, tylko skupiają się na pozycjach AA, no chyba że się skupiają na jednej platformie. Jak konsola debiutowała w PL to byłem pewien, że Sony ma w planie więcej takich gier jak Uncharted. Liczyłem, że w sumie szklak zwykłym PSP został przetarty i wystarczyło powielić to co wtedy przy jednoczesnym zabezpieczeniu konsoli przed piractwem. Liczyłem na kolejne części gier z PSP takich jak LocoRoco, Patapon, na hity pokroju kieszonkowego God of War, Gran Turismo czy Tekken, oraz sporo portów z PSX, a zwłaszcza z PS2, które Vita spokojnie mogła uciągnąć. A co dostałem? Nic z tego.

Tak się zastanawiam o przyczynach porażki Vity. Wiadomo brak gier, ale przecież Sony na początku miało ambitne plany związane z konsolą. Jak myślicie czego zabrakło lub co poszło źle, że przestano w ogóle myśleć o tym systemie? Według mnie Vita jest chyba za mocna, a co za tym idzie dość droga. Konsola za bardzo graficznie zbliżyła się chyba do stacjonarek, a może tego gracze nie oczekują od handheldów? Patrząc na powodzenie 3DS grafika nie ma w ogóle znaczenia. Moc Vity jest ok, ale miała swoje przełożenie na cenę. Inna kwestia to brak większej liczby dobrych tytułów startowych. Od dawna wiadomo, że to jest ważne, ale Sony jakoś o tym zapomina czasami.

Mam taką teorię, że Sony produkując Vitę chciało też trochę zabezpieczyć się na wypadek gdyby nowy kontroler od WiiU ten niby tableto-pad odniósł sukces. Wtedy być może wykorzystanie Vity z PS3 czy PS4 byłoby nawet większe niż obecnie i więcej gier by korzystało z takiego rozwiązania, zachęcając do zakupu konsoli. To podtrzymywanie Vity przy życiu może też wiązać się z tym, że Sony czeka na nową konsolę Nintendo, która kto wie być może będzie hybrydą stacjonarki z handheldem, a wtedy Vita może się jeszcze przydać, choć to mało realne.

Wreszcie jak myślicie, kiedy cena konsoli poleci na łeb na szyję? Był taki okres że coraz więcej ofert zaczęło się pojawiać w przedziale 300-350zł, oczywiście mowa o bdb stanie, ale teraz się to trochę podniosło i trzeba dać te 400zł za porządny zestaw. Przygarnąłbym jedną sztukę, ale ponieważ raczej do kolekcji niż do gry to wolałbym dac jak najmniej.

nwc

Na PSV grałem tylko w Uncharted i w sumie to była gra która miała prezentować możliwości konsoli, dla mnie mega WOW, jest to na pewno godny następca PSP, jakość ekranu, dźwięku, grafiki moim zdaniem stoi na wysokim poziomie, co innego to sprawa oczekiwań graczy... Może masz rację, że konsola zbyt mocno zbliżyła się do stacjonarek, z resztą zrobili przecież "stacjonarkę" z bebechami vity... Dla mnie konsola jest super ale brakuje jej obsługi PSP, PS1 i PS2, może kiedyś Sony się obudzi, bo przy obecnej cenie (+/-100zł) za PSP to nie ma sensu bawić się w exploity w PSV.
Co do ceny samej konsoli w najbliższym czasie będzie raczej stała w miejscu moim zdaniem.

Pley

Gdzieś widziałem filmik na YT z teorią, że to moc Vity jest przyczyną jej upadku. Koszty produkcji gier na tą konsolę były porównywalne do produkcji gier na konsole stacjonarne, a co za tym idzie- ceny gier były bardzo zbliżone.

Myślę, że z punktu marketingowego jest to realne (po co kupić coś na kieszonsolkę, skoro można kupić coś na ps3?), ale z drugiej strony... jako fan Nintendo nie widzę tego problemu.

PSV ponoć posiada możliwości aby przypisać różne funkcje do drugiego analoga w grach z PSP. Nie wiem czy to prawda, ale jeżeli tak- to niektóre gry z PSP mogą zapewnić dodatkowe wrażenia.

Problemem jest polityka remote play, bo przez nią od długiego czasu nie pojawiło się nic fajnego na Vitę. Po co zrobić Only for Vita jakąś część GTA? Albo GT? Albo chociazby Pataponów? Skoro można sobie zagrać w GTA V lub wiedzmina za pośrednictwem PS4?

Ja ciągle się wstrzymuje z zakupem. Jest może z 5 tytułów, w które bym chętnie zagrał na Vicie... Mało jak na konsole, która ma już trochę latek...

Co nie zmienia faktu, że są perły... Uncharted to nr 1 :).
Gracz lubi grać :)

eloiasia1

#3
Przyznam że byłem strasznie nakręcony na tę kieszokonolke, sony powoli ujawniało światu jaka moc w niej drzemie chociażby pokazami możliwości technicznych i sam designe przykuwał moją uwagę, do tego wreszcie inkorporacja drugiego analoga i dwa panele dotykowe, to był moim zdaniem strzał w dziesiątke i murowany sukces.
Jak teraz patrzę na to z perspektywy czasu to trochę jak wylewanie własnego dziecka z kąpielą, Sony jakby mogło to wogóle by się do tej konsoli nieprzyznawało. Kreowali Vite na coś wielkiego a  stała się taka nijaka, dosłownie najslabiej sprzedający się produkt naznaczony marką Playstation. Co zawiniło? Z pewnością brak gier, chociaż jak teraz patrzę na top 10 polecane przez Youtuberów to jest w co grać, może niema tego tyle co na starszego brata który osiągnął zdecydowanie większą popularność ale grzechem było by powiedzieć że gier niema, a czy są one aż tak dobre pod względem jakości jak w przypadku psp? to myślę że to już zależy od indywidualnych gustów.

Więc moim zdaniem winy należało by się dopatrywać zupełnie gdzie indziej. Jak wiemy historia lubi się powtażać i z pewnością wszyscy powinniśmy wyciągać z niej lekcję i chyba sony nieodrobiło swojej. Podobna sytuacja miała już miejsce w przypadku Gameboya i Game Geara i myślę że możemy się tu doszukiwać wielu analogii. Sega doskonale wiedziała że na rynku kieszokonsolek Nintendo będzie wiodło prym, bo genialne marki które już zdąźyło sobie wyrobić na stacjonarce może łatwo przekonwertować na swojego handhelda, i przy tak wielkiej scenie jaką posiadało wtedy  wielkie N to by zupełnie wystarczyło nawet przy tak już słabym technicznie sprzęcie jakim był Gameboy. I oczywiście nie można tego porównywać  dosłownie bo przecież Sony maiało już wyrobione marki, ale nawet w tym ostatnim wyścigu czy wojnie handheldów Nintendo miało zwyczajnie przewagę pod każdym względem i choć psp sprzedawało się jak świeże bułeczki to wynik był prawie 1 do 2 na kożyść DS. Więc postawili na 'power" podobnie jak niegdyś Sega,  bo miało to stanowić przewagę marketingową, było to niemal wymogiem naszych czasów gdzie smartphony prześciagają mocą obliczeniową komputery osobiste z przed kilku lat. I tak to właście postrzegali włodarze sony, tak myślę, dajmy ludziom potęźny sprzęt bo tego chcą. Zapomnieli jednak o zapleczu, które ma Nintendo w postaci swoich wewnętrznych studji/ów (nie wiem jak to cholerstwo odmienić :) ), dzięki którym są w stanie wydłubać kilka ciekawych tytułów co Sony np jeden przy podobnym nakładzie pracy. Zewnętrzne studia nie lubią ryzykować, a zazwyczaj ci ludzie są dobrymi obserwatorami rynku, po wczesnych słupkach sprzedaży Vity pewnie szybko przekalkulowali czy się będzie opłacać, nakład pracy podobny do stacjonarki a sprzadaż niepewna.

I to tyle z mojej strony, tak bynajmniej to widzę, swoją konsole sprzedałem jakieś 1,5 roku temu z braku perspektyw na przyszłość, remote play fajna zabawa na kilka godzin a później raczej frustrująca choćby z braku tej samej precyzji jak w przypadku normalnego pada, kiedyś jeszcze konsole kupię ale bardziej jako eksponat do kolekcji no i może kilka tutułów nadrobie :)

meres

Kupilem ją rok temu nowa w jakies promocji i sobie chwale. Czesto podróżuje więc jak dla mnie jak znalazl, na pewno lepsze rozwiązanie niz granie w jakies pierdoly na telefonie. Do tego co miesiac cos dostaje w plusie i nie ma tragedii jak dla mnie. Wiadomo niz hitow nie ma sie co spodziewać, ale jako zabawka gdy sie nudzi jak najbardziej

retron67

vita dla mnie dobra do homebrew bo moje psp fat zajechało sie nie samowicie ale ma 10 lat i non stop grane,
i jak dla mnie to vita tylko 1 z oled i wifi bo 3g to strata kasy ale widzialem tez i te modle za 350zl w mint

hombrew dobre tzn emu nes,snes cps1i cps2 wiadomo,ze snes9x na psp mulil ,a na vicie lata ;) backupy z psp tez wszystkie chodzą więc jako zabijacz czasu we pracy vita jest w deche ;) o3a to zapominamy dla mnie tylko wipeout,bo jestem fanem serii, reasumując only oled do 350zł to moim zdaniem strzał w dyche

SALADYN

#6
Zbyt duża moc raczej nie jest powodem agonalnego stanu tej konsolki, wysokobudżetowe tytuły są co prawda motorem napędowym platformy ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie żeby zrobić jakiegoś oryginalnego indyka czy grę nie wymagającej wyciskania z Vity siódmych potów, tak się zresztą teraz prezentuje biblioteka tego sprzętu po perturbacjach na rynku, indyki, jrpg i japońskie dziwactwa.
Powodu obecnej kondycji PSV upatrywałbym w klasycznej zależności gdzie brak gier=niska sprzedaż konsoli, niska sprzedaż konsoli=brak gier. Sony miało od premiery pompować kasę w swoja kieszonsolkę tak jak to robiło w przypadku swoich stacjonarek, zlecać tworzenie ekskluzywnych tytułów i samemu je wypluwać, byleby było w co grać.
Sporym problemem jest też niezdecydowanie sony co do nośnika. Płytki UMD odesłano do lamusa i jedyną formą wstecznej kompatybilności, która na początku życia platformy pomaga utrzymać zainteresowanie marką, jest ponowne kupienie swoich ulubionych gier. Tymczasem na pierwszych dwóch modelach Dual Screen'a można sobie pograć w gry z Game Boya Advance a najnowszy model 3DS'a obsługuje też gry swoich dwóch poprzedników. Co prawda wartych uwagi gier nie ma dużo ale dzięki takiej funkcjonalności można nadrobić zaległości i nie nudzić się w oczekiwaniu na rozwój rynku.
Paradoksalnie na trupie vity sony może wyhodować twór który będzie w stanie zagrozić hegemonii nintendo. Musi to być sprzęt równie dobry co vita tylko nieco bardziej przemyślany i rozwinięty, koniecznie wstecz kompatybilny i na boga z grami w które ludzie będą chcieli grać.

Wernher

Również uważam, że Vita to mega sprzęt do odpalania klasyków z PS1. Głównie dzięki podwójnej rozdzielczości PSP, która jest idealnie wyskalowana do gier z Szaraka. Dzięki temu te tytuły wyglądają na Vicie naprawdę spoko. No i taki Suikoden kosztuje 20 zł w PSS, wygląda dobrze, a i możemy go wszędzie zabrać. Polecam Vitę do gier z PSXa bardzo.

SALADYN

Vita do odpalania klasyków z PSX'a nadaje się tak średnio zważywszy na fakt że nie wszystkie z tych gier działają na PSV.

mattek

Nah, czytając trochę o PSP, ludzie również argumentowali tę kieszonkę, że jest świetna do odpalania klasyków z PS1 :D

Pley

Szkoda, że Vitę trzeba polecać do gier z innych platform, ale rozumiem to. Sam ją kupiłem głownie jako drugiego pada i dla paru własnych gier, a tak to remote play.

Nie mniej jednak przykro mi, że ta konsola nie odniosła takiego sukcesu jak starszy brat- PSP.
Gracz lubi grać :)

Janusz

Wielka szkoda bo jeżeli chodzi o możliwości techniczne to w sumie ciężko coś zarzucić Vicie. W zasadzie od początku konsola miała wszystko żeby stać się świetnym sprzętem do gier, no właśnie wszystko poza grami. W zasadzie nawet podczas premiery szału z tym nie było i skończyło się na zapowiedziach.

Pley

Jestem po dwóch dniach z tą konsolą.
W zasadzie ciężko mi uwierzyć w jej niepowodzenie i brak chęci do tworzenia kolejnych tytułów na rynek EU.

Ta konsola jest ewidentnie dopracowana i przemyślana ze strony Sony. Zamiast suwaka prawdziwy analog, ba- dwa analogi, świetny, duży ekran, wygodna bryła konsoli i bardzo rozwinięty interfejs.

Konsola jest intuicyjna i łatwa w obsłudze. Wszystko jest niemalże automatyczne i nie trzeba się wysilić by  na przykład połączyć ją z PS4.

Mam tylko jedną grę na własność- Uncharted i graficznie jest ona żyleta. Gra wykorzystuje żyroskop i dotykowy ekran. Obecnie jestem na początku (5 rozdział) i gra niesamowicie wciąga, tak jak jej kuzynki na PS3.

Chwilę grałem w parę innych tytułów (Ridge racer, Cod, Killzone) i nie czuć w nich tego, że ma się do czynienia z konsolą przenośną. Gry są piękne i nie robione po macoszemu.

Remote play- tutaj spędziłem ponad połowę czasu. Testowałem Project Cars, AC: Unity, Diablo i Wiedźmina.
Granie w wyścigi sprawia niesamowitą przyjemność i mimo małego wychylenia analogów w Vicie gra się zgrabnie.
Diablo- gra chyba stworzona do remote play. Super sie gra w dwójkę (używam wtedy Vity jako pada nr 2) jak i w pojedynke. Problemem moze być tylko to, że nie da się (albo nie umiem) zmienić układu klawiszy i R2 ląduje na panelu dotykowym. Często niechcący "klikam" R2 i niepotrzebnie zużywam Manę :D.

AC Unity z racji swojej struktury nie chodzi super płynnie, a i gra jest średnio wygodna. Tutaj analogi nie spełniają swojego zadania.

Wiedźmin to raczej jako ciekawostka. Moim zdaniem tytuł średnio grywalny na Vicie. Treść zadania niemalże niewidoczna z racji względnie małego ekranu, a i sterowanie deko toporne.


Niedługo wracam do dalszej zabawy :).
Gracz lubi grać :)

alf

Panowie PS VITA jest dla mnie troche jak Sega Saturn w latach 90tych.
Dlaczego ?
Otóż na PS VITA jest zatrzęsienie bardzo dobrych tytułów, które już w dniu premiery sa bardzo ciezkie do zdobycia w wersji pudelkowej, poniewaz ilosc nakładów wersji pudełkowych jest bardzo ograniczona (stawia sie na dystrybucje cyfrowe a pudelkowe wypuszcza tylko dla zasady zeby bylo).
Przyklady bardzo dobrych gier: Disgaea 3, Disgeaea 4, Hyperdimension Neptunia (1,2,3), Final Fantasy X oraz X-2, Danganronpa Trigger The Happy Havoc, Danganronpa Goodbye Despair, Virtue Last Reward, Odin Sphere, Tales of Hearts R, Sonic All Stars Racing Transformed.
Takie gry jak Call of Duty, Little Big Planet, Terraria, Uncharted i Assassins Creed oraz wszelkie odmiany LEGO ktorych jest masa w supermarketach nie beda mialy wielkiej wartosci bo tych jest pelno i latwo je zdobyc, ale jRPG i visual novele to na allegro juz teraz trzeba wypatrywac bo pojawiaja sie raz na 2 - 3 miesiace.
A co to bedzie za 10 lat kiedy PS VITA stanie sie retro i ludzie kapną się ile jest na to wspanialych gier ?
Zaprawde powiadam Wam, gry bedą warte miliony $$$  :o ;D 8)

hankie

Vita, jako premierowe urządzenie spowodowała moją ostrą reakcję zwieraczy. Co prawda nie byłem jakoś szczególnie zajarany kieszonkami (wtedy), lecz specyfikacja i założenia budziły respekt. Wyobrażałem sobie - PSP to takie prawie prawie PS2 w kieszeni (z przymrużeniem oka), to PSV będzie prawie PS3! I to do kieszeni! Nawet nie wiecie jak byłem zajarany.

Lecz (MOJE odczucie) po premierze jednak cholernie rzuciły się w oczy - cena kart pamięci (absurdalna nieco) oraz brak dużych tytułów oprócz tych głośno zapowiadanych. Co prawda potem np grałem w Resisstance'a i wtedy można było poczuć moc jaką dają 2 analogi i bebechy Viciory. W maju mój brat dostał Vitę na komunię (sic! jakie czasy, dostał poza tym rower, rozpieszczone dzieciaki :P). Siedziałem z młodym w pokoju i przez pierwsze dni przekazywaliśmy sobie konsolkę z ręki do ręki. Ale za jakiś czas emocje mi opadły. Drogie karty, gry niezbyt zachęcające i drogie. Taki stan (podkreślam - moje odczucie, niepoparte analizami) długo kojarzył mi się z Vitą i potem to była tylko dla mnie taka 'wyrafinowana' ciekawostka.

Dzisiaj nie powiem - sprzęty tańsze, gry też, karty akceptowalne. Może za jakiś rok-1,5 do zbioru trafi Viciak. Czy złamanie Vity ją u nas rozrusza? Troszkę może tak, ale i tak nie zmieni to faktu, iż dla naprawdę typowego każuala - w porównaniu do stareńkiego PSP - mniej tam tasiemców, czy portów multiplatform. Raczej nie wzrośnie zbyt sprzedaż, raczej w większości po prostu piractwo.

Może z czasem naturalną drogą schowałbym PSP do szafki i korzystając z 'odblokowania' Vity bym na niej grał. Tylko, że hmm - za pomocą PSP i napędu UMD zgrywałbym gry i wrzucał na Vitę?? Czy to miałoby sens? Właśnie...

Patrząc na Alledrogo - gry na PSV często są już w okazyjnych cenach. Ja dalej z lekka kibicuje PSV, żal by było by Sony porzuciło handheldy (choć w Japonii wydaje się Vicie weselej).