Sony prezentuje projekt pada DualSense do PS5

Zaczęty przez JabuPL, Kwiecień 07, 2020, 22:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

Chyba najlepszym rozwiazaniem byloby gdyby SONY pozwolilo w latwy sposob wymieniac te akumulatorki.

Mi nie przeszkadza krotki czas pracy DS4. Sam pad jest wygodny i gra sie na nim swietnie i to liczy sie dla mnie najbardziej.

SALADYN radzi sobie z problemem krotkiej pracy DS4 w ten sposob, ze po kazdej sesji umieszcza pad w stacji dokujacej ktora go laduje. W ten sposob przed kazda sesja gra na 100% naladowanym padzie.

Manifesto

#46
A ja mam cały czas podłączonego jednego pada do konsoli, w momencie gdy jeden się rozładowuje zamieniam je miejscami i gram dalej - nie widzę tutaj problemu. Jeśli ktoś ma tylko jeden pad to może będzie narzekał, dla mnie drugi pad to podstawa, miał bym go nawet gdyby pad wytrzymywał z 10 godzin grania. DS 4 to najwygodniejszy pad z jakim miałem do czynienia, dlatego - jak napisał Makumator - coś za coś.

makumator

Tak, dokładnie. Więc, jak w Xboxie musisz dokupić akumulatorki i ładowarkę, żeby cieszyć się w pełni  komfortem grania, nie myśląc bateriach, tak w PS najlepszym wyjściem jest drugi pad. Sam korzystam z takiego rozwiązania, jeżeli akurat jest grane na PS4.

SALADYN

Saladyn sobie radzi tym że nie ma tyle czasu na granie żeby mu się pady zdążyły rozładować w czasie pojedynczej sesji, stacja dokująca i szuflada pełna gotowych do akcji kontrolerów też pomaga ale nawet mając jedna sztukę i tak bym nawet nie zauważył że bateria mi pada.

Uważam że oba podejścia (sony i M$) mają swoje oczywiste plusy i minusy, zarówno ekonomiczne, w kwestii UX jak i ekologiczne.

Don

#49
Akumulatorki wbudowane i konieczność kupna 2 padów vs akumulatorki wymienne i konieczność kupna ładowarki. Starcie nr 275689

Jako, że od czasów x360 nie uznaje żadnych innych padów poza xboksowymi (bardzo indywidualna kwestia feelingu w dłoniach i asymetrycznego rozłożenia gałek analogowych) dodam argument za rozwiązaniem MS - od 2006 mam jedną ładowarkę  i przez ten czas kupiłem ze 2 komplety akumulatorków co kosztowało mnie jakieś 100 zł. I będzie ten komplet działać na następnej generacji gier. Przy podejściu prezentowanym przez Sony, by móc grać komfortowo bez przerwy na ładowanie musiałbym kupić dodatkowe 3 pady (Dual Shock 3, DS4, a teraz Dual Sense) - ile to wychodzi Panowie? 750 zł?

makumator

A jaki dodasz argument, że mimo że Ty uznajesz tylko pady Microsoftu, to komuś jak na złość, i tak lepiej w dłoni leży DS? Batalia, jak zawsze,  zbędna , jak zawsze, sprowadzajaca się do gustów konsumentów.

Don

Ale ja zaznaczyłem swoje preferencje tylko po to by czytający miał świadomość jaki pad wolę. I dlatego napisałem o indywidualnym podejściu - by zaznaczyć, że dopuszczam myśl, że ktoś może preferować Dual Shocki.

Więc podsumowując - indywidualne upodobania nie mają znaczenia w takich dyskusjach bo nie są argumentem obiektywnym (a tylko mocno subiektywnym).

Ale 750 zł vs złotych 100 argumentem już jest. Prawda?

makumator

#52
Dla mnie to

100zł + zaburzenie estetyki pada, jeżeli gram na specjalnych edycjach z dedykowanym klapkami (ładować baterii nienawidzę bo mi się kojarzy z walkmanem z komunii), żeby pograć, jak na padzie z 2006 roku, gdzie nie mogę podpiąć byle jakich słuchawek bez adaptera (nie licząc, ze w tym równaniu mam tylko 1 pada...) vs 200zł-300zł za dodatkowy pad do PS4, podpinam KAŻDE słuchawki od strzała + mam wyjątkowy UX i funkcje, których nie ma konkurencja

Także takie wersusy to ja  też umiem ułożyć ;)

Stall

Dla mnie pod względem ergonomii pad od X'a 360 i X1 jest sporo lepszy od tego z PS3/PS4. O ile nie gramy akurat w coś na D-Padzie. Joy od PS5 bryłą przypomina już tego od MS, a to też o czymś świadczy. Wymienne akumulatorki/baterie to dla mnie również wygodniejsze rozwiązanie. Ciągle mam rozładowanego DS na PS3 (oglądam na nim Netflixa) i kończy się na tym, że używam klawiatury BT na baterie.
Z góry informuję, nie jest to opinia zaślepiona fanbojstwem xdd(moja ulubiona konsola ever to PS1).

mariusz391

Cytat: makumator w Listopad 07, 2020, 17:18gdzie nie mogę podpiąć byle jakich słuchawek bez adaptera
Przecież brak wejścia słuchawkowego wystepował tylko w premierowych padach Xbox One, i już po pierwszej rewizji takowe wejście dostały (jeszcze przed pojawieniem się Xboxów One S i padów na Bluetooth). Właśnie mój pierwszy pad Xboxowy do PC jest dokładnie takim (podobno ten kolor to Copper Shadow)

I jak widać wejście słuchawkowe ma
A tak naprawdę to takie dyskusje są prowadzone bo nie ma się co oszukiwać że jako gracze jesteśmy rozpieszczani współczesnymi kontrolerami. Ja sam nie potrafię się zdecydować który wolę bardziej. Z jednej strony Xbox ma dla mnie wygodniejszą samą bryłę, dużo lepiej bo klasycznie rozwiązane guziki ,,start'' i ,,select'' (nawet nie wiem jak się one u Microsoftu nazywają :P ) i właśnie dizęki akumulatorkom dużo dłuższe działanie, plus błyskawiczne podmianę na nowe, gdy ktoś ma 4 sztuki akumulatorków jak ja.
A z drugiej DualShock 4 ma dla mnie lepsze ułożenie gałek analogowych, bo przyzwyczajenia z PSone, PS2 i PS3 robią swoje, plus jednak lepszy krzyżak, którego jako fan bijatyk i platformerów 2D często używam.
A jeśli o mnie chodzi to ostanim padem który był (i ciągle jest bo ciągle używam) dla mnie niewygodny jest oryginalny pad klasycznego Xboxa. I mówię już o wersji S, w którym autentycznie po godzinie grania bolą mnie ręce, więc nie wyobrażam sobie jak potworny musi być Duke.
A tutaj i Xbox Series i DualSense wydają się pod względem brył bardzo podobne do swoich poprzedników, więc oba powinny być po prostu wygodne, a to jest najważniejsze w graniu. I fakt też jest że jeśli ktoś prowadzi jakiekolwiek życie towarzyskie to i tak dokupi dodatkowego pada,  jednak dalej jako że Xbox Series wspiera pady z One a PS5 olewa graczy mających DualShocki to czy pod kwestią bateriową, czy samego grania będzie pod tym kątem tańszy

SALADYN

Cytat: Don w Listopad 07, 2020, 17:11
Ale 750 zł vs złotych 100 argumentem już jest. Prawda?
Takim samym jak paręnaście/dziesiąt złotych za dłuższy kabelek do ładowania który w sumie rozpoczął ta dyskusje.

retron67

Wzorem dla mnie jest pad od Xbox One.
Kolorowe świecidło jest za małe, bateria jak wyżej kpina, pamiętam te tuty z 2013 na wymianę baterii od DS3. Bez użyteczny touchpad. Słuchawki to se mogę wpiąć w hifi, nigdy nie uzywalem słuchawek z pada, gdyż jestem melomanem i entuzjasta hifi, po co kaleczyć uszy. Gdybym jednak miał wybrać pada tego jedynego, był by nim pad od JAP Saturna. Pad od Xboxa ma także lepsze wibracje. A ładowarka z Tesco i 4 akumulatorki GP za 29zl są ze mną 12 lat od ery X360.

alf

Touchpad jest użyteczny w grach point & click.
Pad od Xbox One jest za duży i ma kiepski krzyżak.

Możemy się tak przekomarzać w nieskończoność. Pad jest kwestią gustu czy własnych preferencji.
Ja mam drobne dłonie i jestem chudy więc lepiej mi leży leciutki i zgrabny DualShock, Urien ma 5.0 w ogromnych łapach więc lepiej leży mu cegła, tj. pad od Xbox.

makumator

Oczywiście alf, ładnie zamknąłeś temat.

Wracając na temat, pad od PS5 to obecnie jedyna rzecz, jaka mnie w next genach interesuje. Jestem bardzo ciekaw, jak to "czuć". Z recenzji wynika, że znakomicie. Sam jestem zaskoczony reviewsami. W tej materii, ściskanie bryły z 2005 roku z bateriami z Tesco mniej mnie pociąga.

alf

A pad od Xbox nie bedzie mial haptycznych wibracji ani tych triggerów stawiających opór ?