PlayStation 5 - pierwsze wrażenia z użytkowania, pytania & odpowiedzi

Zaczęty przez Don, Listopad 20, 2020, 00:23

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wagabunga

Cytat: Megadeth w Grudzień 29, 2023, 22:38

Kochacie pudełka, ale prawda jest taka, że to jest last gen tego wszystkiego. Już niedługo zostanie tylko Nintendo i Limited Run (na gry z playstacion). Oby nie same puste pudelka z kodami... C:-


Takie coś to czytałem już lata temu. Jak będzie to się okaże. Rozmawiamy o obecnej konsoli - PS5, a nie o tym co będzie za X lat, wtedy będziemy rozmawiać o PS6. A nawet jeśli zostanie samo Nintendo z pudełkami to dla mnie OK. Na Switchu gram sporo, na jego następcy również będę grał, więc nie mam nic przeciwko aby to Nintendo było ostatnim bastionem gier fizycznych. Nikt też nie negował tu tematu sprzedaży Switcha w Japonii, bo wiadomo jak jest. To zostało poruszone aby odwrócić kota ogonem w odpowiedzi na kontrargument dot. stwierdzenia, że japońscy twórcy masowo odwrócą się od PS5, bo konsola się "fatalnie". Sprzedaje się tak jak PS4, a nikt czwórki w JP nie porzucił. Dalej też robią gry na ten sprzęt. Proponuję też sprawdzić jaki jest stosunek sprzedaży znanych japońskich tytułów np. Persony i FF czy gier od From Software w JP i WW, a dopiero potem się wypowiadać o tym gdzie mają się sprzedawać japońskie marki. Gry niektórych mniejszych twórców takich jak Nihon Falcom także lepiej sprzedają się na zachodzie.

@Megadeth Lubisz grać na PC i nie chcesz PS5? Na zdrowie. Ja gram na wszystkim, w tym na Switchu, PC i PS5 i jestem zadowolony, na każdym sprzęcie znajduje coś siebie. A w przyszłym roku czekam na kilka mocnych gier na PS5.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Megadeth

No i prawidłowo. Ja absolutnie nie hejtuje ps5 jak napisałem wcześniej. Jestem pacyfistą  C:-)

Stwierdzam po prostu, że to nie dla mnie. Mam ps4 na którym synek ogląda Disney + czy bajki z netlfixa. Mam te 15 - 30 minut dziennie na granie, więc w zupełności mi switch starcza (czy też odpalenie na szybko coś na PC pomiędzy oknami). Stacjonarnie ps5 odpada, nie mam czasu na to aby się wygodnie rozwiasc w fotelu. Magii jakoś też nie czuje, to nie 97 rok gdzie jarał mnie PSX.. Chyba za dużo multiplatform...

Switch póki co zaspakaja głód grania.

Co do pudełek no cóż.. Czas leci szybko, a pogadać gdzie jak nie tutaj na forum..

Druh Boruch

Ciekawy wątek. Z mojej perspektywy gracza-kolekcjonera, który nie kupuje cyfrowych wersji gier, kupno PS5 miało sens jak najbardziej. Exy? To, że te gry są na PC w formie cyfrowej, dla mnie, jako nie kupującego cyfrówek to nie jest argument, który ma jakąkolwiek moc przekonywującą. Szanuję grających na PC, natomiast sam trzymam się od niego z daleka, właśnie ze względu na brak pudełek. Dlatego nie ma to dla mnie znaczenia, czy coś jest na PC czy nie ma. A gier, których nie ma na innych konsolach jest na PS5 sporo. Mam również Switcha i te konsole się znakomicie uzupełniają. Na PS5 w przyszłym roku wyjdzie już niemało gier, których nie będzie na PS4, dlatego gdybym teraz miał PS4, musiałbym się ograniczać, czego nie lubię. FF VII Rebirth zamówiłem, Stellar Blade kupię zapewne przy pierwszej możliwej obniżce. Baldur's Gate 3, zamówione w pudełku. Nie za bardzo miałbym też ochotę czekać, aż jakieś gry pojawią się na sprzęcie konkurencji za 2 lata. Cieszę się konsolą i popieram to co napisał @makumator, narzekają Ci co nie mają, nie znam nikogo kto ma i byłby niezadowolony.

alf

Jako nowy użytkownik PS5 mam następujące pytanie.

Otóż otrzymałem wraz z używaną grą ulotkę z kodem cyfrowym na inną grę. Czy da się sprawdzić czy kod ten został wykorzystany, nie wykorzystując go ?

Chodzi o to, że chciałbym go komuś oddać jako drobny upominek, ale fajnie byłoby najpierw upewnić się że nie został już wykorzystany.

Morden

Tak jak na PS4, po wpisaniu kodu, jeśli ten jest poprawny i aktywny, powinien zostać odhaczony ptaszkiem zanim sfinalizujesz aktywację.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu

alf


hankie

Niedawno stałem się posiadaczem PlayStation 5. Jest to wersja FAT, model CFI1116A – o ile dobrze pamiętam kontrowersyjny, ten z 'gorszym chłodzeniem', 'lżejszą', 'co daje z tyłu konsoli ciepłe powietrze' (hehe, ale niespodzianka) – więc czy tym bardziej to była decyzja szaleńca?

Jestem posiadaczem minionych konsol Sony jak wiecie, PS4 posiadam jeszcze w wersji PRO, mam też PeCeta, który jeszcze trochę rzeczy uciągnie (szczególnie pod mój 'bazowy' w pełni satysfakcjonujący wymóg FHD/60). Czego NIE będę robił w tym poście?
- Nie będę dyskutował co lepsze PS5 czy PC (to są inne urządzenia, napiszę w wątku do tego przeznaczonym).
- Postaram się unikać tezy 'masz PS4pro po co mi PS5' (bo jednak jest inna generacja).
- Przemilczę już jednak kwestię 'ściągania tony patchy' i mimo instalacji gry z płyty 'dalsze dociąganie' > cóż obecnie taki mamy klimat. Updaty gier z płyt przy połączeniu z netem mamy już na PS3 (co często pomagało poprawić jakieś babole).
- Przekonywać jakoś mocno, że każdy powinien mieć PS5.
Tak - tego nie będzie.

W normalnym trybie teraz pewnie nie kupiłbym Piątki, za normalną cenę w sklepie czy ładnej używki od kogoś obcego. Konsolę kupiłem od zaufanego Ziomka, od którego kupiłem prawie 5 lat temu PS4PRO, które bezawaryjnie służy mi do teraz. Przy okazji zlikwidowałem praktycznie kolekcję PSP – były środki częściowe, resztę spłacam tak że nie zauważę – no po prostu się kurka skusiłem. Tak – taka zachcianka, ale jednak mimo braku 'twardej zasadności' odezwał się mój cichy fanboizm i chęć posmakowania jednak nowej generacji, konsoli bieżącej – bo to jednak jest generacja wyżej aniżeli PS4. OK, już się nie tłumaczę.

Do rzeczy. Pudło duże, ciężkie. To akurat miłe, czuć respekt. Wiadomo już wszystko będzie większe/cięższe od naszego Szaraka. Samo pudło tak jak reszta obecnych pudeł – ma spełniać założenia logistyki i być zoptymalizowane – biała baza i obwoluta, nic specjalnego, trochę sam karton bieda. Ale zdążyliśmy się przyzwyczaić. Kable jak kable, szkoda, że ten HDMI 2.1 jest stosunkowo krótki. W swoim TV z racji tunelu w ścianie i wieszaka używam 3m – chociaż i tak mój bieżący TV obsługuje tylko 2.0 > cóż na razie OK, nie narzekam. Kabel USB do pada estetyczny – mógłby mieć z 50cm więcej, ale w sumie – tylko do parowania, ew. ładowania służy. Padzior – Dual Sense  - ogólnie fajnie zmienili nazwę, patrząc co oferuje. Biorąc go do łap czuć teksturę materiału pod ręką, jest taki zwarty, ma swój ciężar, ogólnie budzi zaufanie i jak na funkcje, które oferuje – wygląda 'normalnie'.

I teraz sama konsola. Ciężka 😉 Masywna 😉 I co najgorętsze – design. Ponoć projektant Yujin Morisawa od początku zakładał odważny design – coś co jedni pokochają, a inni od razu uznają za dziwne. Tak – skrajne emocje. Na pewno przyciąga uwagę i kto totalnie spoza środowisko growego zapyta – co to jest??? Patrząc na raczej ascetyczne PS4 i bardzo ascetyczne Xboxy z serii S czy X – no kosmos. Na pewo spełnili założenia futurystycznej formy, dynamicznej, żywej. Panele się unoszą, jakby było to coś organicznego. Czy mi osobiście się podoba? NIE. No kurka nie. Sylwetka jest bardzo narzucająca się. Od razu widać urządzenie na komodzie, z daleka, po ciemku, na wejściu. Ale to moje odczucia – ja ogólnie nie lubię się z niczym afiszować (jeśli chodzi o względy materialne). I to nie jest tak, że nie lubię bo 'duże, nieporęczne'. Design takiego PS3 FAT to był dla mnie sztos – mimo 'czcionki Spidermanowej'. Czy leżąc czy nawet stojąc robiła wrażenie. Po PS2, tym bardziej PS2 slim (hehe) była gigantem. Wielka, ciężka – i lubię to określenie – barokowa. Czarny połysk, ramka – jednak rozwinięty zawodnik. Ale mimo wszystko – integrowała się z otoczeniem. U mnie stała, leżała – no ale nie atakowała na wejściu. Ale wiecie co? Pewnie później, jak nie za kolejne 5 lat to pewnie 10 – trochę jednak pewnie narracja 'ogólna' może być inna – zjawiskowa, niecodzienna, pewnie PS6 będzie bardziej mdłe. Ale teraz, mnie – nie podoba mi się 😝

Pierwsze odpalenie. Pamiętam PS4 to samo ustawianie, zgody etc to był naprawdę wycinek czasu. A tu sru, logowałem się skanując QR z aplikacji PS App na telefonie (mam w sumie od kilku lat) – no chwilka. Kilka ustawień zmieniłem (np. zapisy obrazu i wdieo przy trofeach, jakieś powiadomienia etc.) ale to potrwało może dłuższy moment.
Menu główne – uporządkowane (bardziej przejrzysta główna sekcja niż w PS4), bilbioteka zawierająca też tytuły z PS4 pod ręką. No i jednak – bieżącogeneracyjnie – responsywnie. Naprawdę igła. Czuć jednak, że czasy dysku HDD minęły i że to generacja do przodu względem PS4. Wszystko takie bardziej sharp – jak na współcześniejszym.... Pececie – ale to ten aspekt to pozytywne porównanie.

Na tą chwilę zdążyłem tylko zapuścić kilka demek do downloadu i zainstalowałem co miałem pod ręką – Atomic Heart. Może na teraz nic nie pokaże mi ognia – ale jednak – no cholipka wszystko jest takie responsywne. Grasz w grę, nagle pyk, załatwiasz coś na ekranie głównym, przełączasz coś, znowu pyk grasz w opuszczoną grę. No kurka to czuć. Grańska dalszego nie było, no jendak potrzebny czas.. Jednak takie Atomic Heart jak włączyłem – to jednak płynność gry większa i bardzie wizualia przypominają mi peceta. PS4 jednak musiało iść w tym względzie na kompromisy (chociaż wciąż wszystko wygląda korzystnie), no i te długości loadingów... Czasem trochę wkurzały. Na PS5 – to jest naprawdę pomijalne.

I to jest tylko taki dosłownie – pierwszy look. Odpakowanie, podłączenie, taki 'rozruch'. Mimo, pierwszych chwil chłodu – już mam nieco cieplejszy stosunek do Piątki. Chociaż kto wie co przyniesie przyszłość😉 . Albo coś z nielicznych eksów? (tak, jestem świadomy, też tego że w sumie w Raczeta pogram na PC, czy to że mam wciąż nieodpakowane GoW: Ragnarok na PS4). Myślę, jednak że schowanie PS4 i używanie Piątki szybciej może to zweryfikuje. Ot, taki mój krótki wpis odnośnie pierwszego kontaktu (LOL). A jak na szołcie wspomniałem, myślę baza Piątki jeszcze:


alf

@hankie super wpis dzieki za spostrzezenia. FAT jest gruby i ciezki, mam z nim stycznosc u szwagra. Osobiscie uzywam slima i jest bardziej zgrabny polecam go.

Malo kto o tym mowi ale jest pewna zaleta FATa - ma na stale przypisany naped do konsoli, bo naped nie jest wymienny.

Slim jest produkowany z modulowym napedem, bo mozesz kupic wersje digital bez napedu i w przyszlosci go sobie dolozyc samemu chyba bez wiekszego rozbierania konsoli. To implikuje jednak pewna wade - po resecie ustawien fabrycznych konsola slim zapomina jaki naped byl do niej przypisany i nie pozwala z niego korzystac (nie czyta plyt). Musisz przynajmniej raz podlaczyc ja do Internetu i pozwolic na uwierzytelnienie zamontowanego napedu wzgledem serwera sony. Jezeli naped jest w ich bazie, to konsola go odblokuje. Takie zabezpieczenie podejrzewam przed probami montazu nielicencjonowanych napedow.

Niby drobnostka dla wielu, ale powazna wada dla mnie, czyli kogos kto lubi byc always offline i nie polega na dostepnosci serwerow online.

hankie

Cytat: alf w Kwiecień 15, 2026, 10:56Malo kto o tym mowi ale jest pewna zaleta FATa - ma na stale przypisany naped do konsoli, bo naped nie jest wymienny.
Ah te kombinacje ;) CZyli wynika, że gdyby nie kodowanie ich - to można by użyć każdego napędu? ;) W sumie - póki jeszcze konsolki śmigają to bez różnicy, ale fakt - na moment musisz być online. Kuźwa choćby przez router zrobiony w smartfonie, ale jednak.

Chociaż w sumie - no wkurzamy się o to. Kiedyś tego nie było, ale jednak można się wciąż spierać, czy nas to patologii przyzwyczajają etc. Ale w sumie - kto z nas jest na co dzień offline :P Ale wiem o co Ci @alf chodzi. BTW Gdybym tutaj się na FATa nie załapał to bym chwytał Slima - z tego względu co wspomniałeś, jednak wymaga mniej miejsca. FAT jak leży wygląda jak wielory albinos wyrzucony na brzeg albo upiorny wielki kwiat - a jak stoi to wygląda jak jakiś biomorficzny twór. Zawsze zwraca uwagę. Chociaz bardziej bałbym się w tym wypadku - tego co dotyka wszystkiego co białe - możliwej żółtaczki.

makumator

Cytat: alf w Kwiecień 15, 2026, 10:56Niby drobnostka dla wielu, ale powazna wada dla mnie, czyli kogos kto lubi byc always offline i nie polega na dostepnosci serwerow online.

To nie ta generacja. Pomyliły Ci się czasy z always offline. Rozumiem i popieram, ale always offline to miałeś do PS2 i tyle. Reszta sprzętów już wymagała jakiś tam podstawowych updatòw , które ewoluowały w stronę praktycznie wymogu koniecznego (nie mówię że mi się to podoba ja mówię jak jest i to się nie zmieni), więc jak się tego nie akceptuje to trzeba zostać w gen VI.

Bo wiesz, wtedy co  The Crew Ubisoft zamknęli pierwsze serwery to sytuacja była jasna od początku a ludzie się srali jakby żyli w bańce i nie wiedzieli co kupują. no bicz pliz, potem są sytuacje że osoba mająca pow. 12 lat, kupuje grę oparta na usługach online , a potem narzeka że jak jest nierentowna to mu wyłączają, ablo olaboga - wymaga podpięcia do sieci. Bądźmy poważni.

alf

Rozumiem o co chodzi @makumator nauczylem sie to akceptowac i juz nie narzekam, tylko stwierdzam fakt, probujac brzmiec jakbym nie narzekal.

Dlatego wlasnie chyba ps5 mi nie siadlo, mentalnie utknalem na poziomie generacji ps2 i 360/ps3.

W sensie - lubie ps5 i propsuje, kupuje gierki dla dzieciaczkow bo widze ze ich to jara i maja na tym zabawe, ale sam dla siebie dawno nic nie kupilem na ten system.

Ciezko zmienic stare przyzwyczajenia. Na szczescie te retro sprzety maja ogromna biblioteke gier wiec nie musze sie przestawiac na nowe bo na starym mam ultra backlog wszystkiego, moge jak dziad na zawsze pozostac na starym osikanym ps3 i cieszyc sie old schoolowym graniem.

Morden

Cytat: makumator w Kwiecień 15, 2026, 11:22To nie ta generacja. Pomyliły Ci się czasy z always offline. Rozumiem i popieram, ale always offline to miałeś do PS2 i tyle. Reszta sprzętów już wymagała jakiś tam podstawowych updatòw , które ewoluowały w stronę praktycznie wymogu koniecznego

Będąc zupełnie sprawiedliwym, mimo iż PlayStation 3 i Xbox 360 wymagały regularnych aktualizacji, obecne były one na płytach z grami. Tak było nawet w przypadku pierwszej konsoli Microsoftu, chociaż na niej aktualizacje były wyjątkowo egzotycznym zjawiskiem. Tak samo było w przypadku PSP, Vita i 3DS. Dopiero Xbox One się wyłamał i chociaż można było update zainstalować z USB, nadal trzeba było sobie pobrać z sieci, więc 100% offline to nie było.

Aktualizacje do dziś obecne są na płytach PS4 i PS5 oraz cartach Switch, tylko każdy ma konsole podłączone do sieci i nie zauważa, bo zawsze jest na najnowszym sofcie.
Nowy Singiel - Gamer Pro Max - Już w EMPiKu