Stellar Blade

Zaczęty przez Janusz, Kwiecień 25, 2024, 14:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

A powiedz mi jak oceniasz poziom trudności walk i sam system walki na normalu? W sumie tylko tego się boję, bo jakoś nie przepadam za zbyt wysokim poziomem trudności w walkach, wolę się ponaparzać jak w God of War, a pomęczyć w zagadkach itp.

Obserwuje cały czas używki gry i już widzę nawet za 250zł coś się pojawia, choć od razu znika. Po weekendzie myślę tego przybędzie to może też coś wyrwę bo jakoś ta bariera 300zł jest dla mnie trudna do przetrawienia.

Lothar

#16
Cytat: Janusz w Maj 03, 2024, 21:00A powiedz mi jak oceniasz poziom trudności walk i sam system walki na normalu? W sumie tylko tego się boję, bo jakoś nie przepadam za zbyt wysokim poziomem trudności w walkach, wolę się ponaparzać jak w God of War, a pomęczyć w zagadkach itp.

Wg mnie gra jest momentami trudna. Lecz jest to do ogarnięcia, ja nie jestem jakimś wielkim fanem szybkich gier, a daję radę :) Trzeba nauczyć się mechanik, najważniejsze w grze jest parowanie ataków (L1), bez tego jest ciężko. Są również uniki i bloki. Sama eksploracja nie jest aż tak bardzo wymagająca, lecz trzeba grać w skupieniu, bo tutaj mashowanie guzików niewiele da. Niektórzy bossowie potrafią dać w kość, tutaj to już gra przypomina souls-like. W trakcie gry można jednak zmienić poziom trudności na łatwiejszy (fabularny) i gdy napotkasz przykładowo jakiegoś trudnego bossa, to możesz przełączyć, a następnie wrócić do normalnego. Nie ma tutaj przymusu, jest dowolność i tylko od ambicji gracza zależy czy przejdzie całą grę na normalnym poziomie. Ja gram na normalu, czasem miałem ochotę przełączyć na łatwiejszy, jednak postanowiłem sobie że ogram SB na normalnym poziomie. Ważne jest rozwijanie technik i ataków w odpowiedniej kolejności, to sporo ułatwia. W razie czego oferuję pomoc :) Jest też trening, można poćwiczyć na specjalnej arenie treningowej dostępnej w obozach (trenuje się je w VR). Uważam, że przełączenie na tryb fabularny nie będzie żadnym wstydem, a gra jest tak dobra, że warto, naprawdę warto sprawdzić. Zawsze możesz sprzedać jak Ci nie podpasuje, ale myślę że chwyci ;) Stellar Blade ma moc :)

animare

Dodatkowo u npc można kupić przedmiot pozwalający się wskrzesić co znacząco ułatwia zabawę - przynajmniej Arhon o tym wspominał - warto zapoznać się również z jego recenzją  ;)

Lothar

#18
Tak, WB Pump, kosztuje 1500 $ i przydaje się w walce z bossami. Działa raz na walkę.

Janusz

To dobrze, że można w trakcie zmienić poziom trudności, zwykle jak wspomniałeś z ambicji ogrywam na normalu, ale czasem przy braku czasu, jak człowiek utknie, to lepiej skorzystać z takiej opcji niż przerwać zabawę. Chyba tak w Kena miałem na PS5 z ostatnim bossem lub którymś z wcześniejszych.

Do środy i tak nie zagram bo mam mnóstwo innych rzeczy na głowie, ale myślę w przyszły weekend już gra będzie u mnie to dodam swoje trzy grosze.

killy9999

Jak ktoś jest ciekaw, to tu jest Instagram pani, której ciało posłużyło za model do gry: https://www.instagram.com/reel/C6ONm4Hp6O5

Lothar

#21
 Już ponad tydzień temu pierwszy raz ukończyłem grę, później zrobiłem poprawkę i w końcu zabieram się za podsumowujący komentarz :)

Fabuła była dobra. Nie jest to poziom Niera Automaty i niektóre momenty były przewidywalne, natomiast było kilka świetnych zwrotów akcji i podsumowując to całkiem niezła robota jak na firmę, które do tej pory tworzyła gry mobilne. Gra ma co najmniej kilka MOCARNYCH momentów, jeden boss spowodował u mnie taki opad szczęki, że szukałem jej w piwnicy ;) Nie chcę tutaj zdradzać szczegółów lecz niektóre walki i projekty przeciwników to majstersztyk godny twórców z wieloletnim stażem. A Shift Up to studio, które dopiero zbiera cenne doświadczenie w dużych grach.

Pod względem rozgrywki gra błyszczy. Sterowanie jest responsywne, EVE wykonuje uniki i paruje natychmiast po naciśnięciu przycisku. Zwykle średnio sobie radzę z parowaniem w grach Soulsborne, ale w tej grze poczułem się niesamowicie, gdy sparowałem dłuższe ataki. Oczywiście to nie jest typowy soulslike i może dlatego gra wydawała mi się dość przystępna. Normalny poziom trudności był dla mnie super, nie miałem większych problemów, lecz czasem powtarzałem niektóre fragmenty rozgrywki. Aż nabrałem ochotę na Lies of P, bo czytałem, że jest również dosyć przystępne dla ludzi, którzy niekoniecznie cenią sobie hardcorowe gra oparte na nauce rozgrywki i skomplikowanych mechanikach zręcznościowych. Podobała mi się również zmiana klimatu w niektórych momentach, gra miała feeling jak survival horror  >:D I to zakończenie - palce lizać :)

Hard był dużo trudniejszy, ale NG przenosi nam wiele elementów które już zdobyliśmy np. skille, ulepszenia HP, akcesoria itd. Prawdziwym wyzwaniem byłoby zaczęcie nowej gry na hard bez tych bonusów, lecz to byłoby już nie na moje nerwy i może @Wagabunga  jako fanatyk souls-lików byłby gotów się z tym zmierzyć, ja nie chciałem nawet próbować ;)

Wady? Drobnostki, np. punkty szybkiej podróży. Niektóre były całkowicie zbyt blisko, a niektóre były zbyt daleko od siebie. Gra ma również nieco po macoszemu napisane dialogi, a bohaterka mogłaby okazywać nieco więcej emocji na niektóre wydarzenia. No i niektóre sidequesty były lekkimi zapychaczami, lecz kto pokaże mi współczesną grę w której 100 % zadań dodatkowych jest frapujących?  O0

Stellar Blade nie pozwalała mi odejść od konsoli, cieszyła niemal każdą minutą i dała mnóstwo radości. Spędziłem przy niej ponad 50 godzin. Sądziłem, że po jej pierwotnym ograniu po prostu zasiądę do innego tytułu. A gdzie tam, włączyłem new game plus, wybrałem hard mode i mimo, że jest dużo trudniej niż na normal to nie mogłem przestać grać aż zrobiłem fulla i ujrzałem wszystkie zakończenia. A przy okazji pokłóciłem się z małżonką która już była na mnie wściekła za siedzenie przy grze po nocach. No cóż, akurat mam zaległy urlop i wracam do pracy w przyszły poniedziałek, powrót do rzeczywistości bez świata Stellar Blade będzie smutny ;) 9/10 dla mnie, drobne wady mnie nie są w stanie przyćmić tego, że gierka tak mnie wciągnęła. Liczę na to że twórcy SB wrócą do tego IP, udowodnili, że mają potencjał, aby stworzyć hicior, który zachwyca.

Miałem spory dylemat, ale ostatecznie mój egzemplarz gry, który zakupiłem jako nówkę, wczoraj poleciał do @Manifesto. Zaleta posiadana gry w pudełku i dysponowania nią wedle własnego uznania :) Kiedy gra potanieje do powiedzmy 150 zł to sprawię sobie swoje pudełko na własność, a tak niech Mani się nacieszy tą mocarną grą :) Dobrej zabawy!

Manifesto

#22
Dzięki Loth, Twój egzemplarz jest już w odpowiednich rękach ;)

Pograłem kilka godzin, z uwagi na to że demo ogrywałem jakiś czas temu zacząłem od początku. I zatrzymałem się dopiero w momencie gdy byłem już po Archiwum. Ależ ten tytuł wciąga! Stellar Blade ma klimat, post apokaliptyczne miasto, w którym czuć że kiedyś tętniło życie, świetni bossowie, muzyka, w której czuć emocje i jakąś nutkę nostalgii i niepokoju. Bardzo fajna eksploracja. Muszę uważać na tą grę, to nie jest tytuł do pogrania pół godzinki przed snem, skończyłoby się zapewne sesją do późnych godzin nocnych ;) Póki co jestem zauroczony, zobaczymy jak mi pójdzie walka z Alpha Naytiba. ;)

Gram w trybie zbalansowanym i VRR w TV daje radę, gra trzyma 60 fps przy wysokiej rozdzielczości, praktycznie nie odczuwam żadnych spadków animacji, nawet gdy na ekranie dużo się dzieje. Przed instalacją odłączyłem konsolę od netu, dzięki temu gra nie pobrała mi patcha, który cenzuruje krew i niektóre stroje Evy. Żadnych bugów, glitchy, wersja 1.0 działa cacy, oby więcej gier było tak dopracowanych na premierę i nie wymagało pobierania aktualizacji.

@Janusz wg mnie gra na normalnym poziomie trudności jest w sam raz, ani za łatwa ani za trudna. Lothar wcześniej napisał, że trzeba odpowiednio rozbudowywać skille i przyznaję mu rację, wystarczy grać z głową by nie było jakoś specjalnie trudno. Wiadomo, to nie jest button masher, tutaj trzeba pewnej finezji w rozgrywce, ale nie jakiejś specjalnie wyrafinowanej. Sam w tego typu gry gram raczej rzadko, więc postanowiłem, że jeśli będzie dla mnie za ciężko, to nie tykam typowych gier SOULS-LIKE. Lecz nie jest źle a wręcz przeciwnie, oprócz walk z bossami zginąłem zaledwie 2-3 razy z powodu mojego błędu. No ale wcześniej grałem w demo, więc to może dlatego ;)

Janusz

Dzięki za info, ogram Donkey Konga to kolejna pozycja na liście to właśnie Stellar Blade.