Stellar Blade

Zaczęty przez Janusz, Kwiecień 25, 2024, 14:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Obejrzałem sobie dzisiaj recenzję Stellar Blade na PS5 i kurde jak w ostatnim czasie jakoś nowe tytuły nie wywołują u mnie w zasadzie żadnego zainteresowania, tak tutaj jest zupełnie inaczej. Wygląda to na całkiem fajne nowe IP w świecie gier. Nie jest to może nic pionierskiego, ale ta stylistyka wyjątkowo przypadłą mi do gustu.

W którejś recenzji, chyba Archona, padło że to takie Star Wars Jedi trochę tylko w bardziej japońskiej czy tam koreańskiej stylistyce. Ktoś z Was może ma już ten tytuł?



Ja jeszcze się wstrzymuję zakupem bo jakoś nie przetrawiłem jeszcze tych cen 300zł+ za gierkę, ale na pewno ja ogram prędzej czy później.

Manifesto

Ograłem demo. Dużo się w nim dzieje i ten fragment gry mnie oczarował. Jest to souls-like z domieszką innych gatunków. Z tego co wyczytałem w recenzjach to fabuła, eksploracja i walka są na bardzo wysokim poziomie. W demie zrobiłem wszystko co możliwe i gra cholernie mnie wciągnęła. Jak tylko potanieje do około 200 zł to biorę i ogrywam.

Janusz

Archon wspominał, że demo było z początkowego etapu gdzie pierwsze 3-4 godziny są dość liniowe i nudne, a najlepsze dzieje się potem, więc tym bardziej widzę warto ograć, choć mam jak tak jak gra zejdzie bliżej tych 200zł to pewnie się skuszę chyba, że używkę upoluję szybciej.

Lothar

@Janusz tak, demo na początku nie porywa, jednak po odblokowaniu większej liczby umiejętności walka staje się bardziej dynamiczna. Po przejściu wersji demonstracyjnej możesz walczyć z dodatkowym bossem, mając już odblokowane mnóstwo rzeczy. I dopiero wtedy ta gra nabiera rumieńców. Walka w demie była ostra i dynamiczna. Projekty wrogów były ciekawe i kreatywne, zwłaszcza jeśli chodzi o ich ataki. Muzyka, mimo, że trochę zapętlona, idealnie pasuje i stanowi prawdziwą ucztę.

Początek dema był trochę sztywny, nadal nie byłem zniechęcony, ponieważ SB wygląda wspaniale i działa wyśmienicie, lecz walka nie przekonała mnie jeszcze całkowicie. Potem gra zaczęła oferować ulepszenia i wprowadzać mechaniki, więc od sztywnej zaczęła pozwalała stosować kombinacje, doskonałe uniki zamieniać w efektowne ruchy/wzmocnienia kończące, do tego te umiejętności o różnych właściwościach i wreszcie zaskoczyło. A walka z bossem to już majstersztyk! Nie mogę się doczekać pełnej wersji! Zamówiłem w Perfect Blue, a oni wysyłają jutro. Mają najtaniej, lecz trzeba poczekać dłużej niż u innych.

mariusz391

Ja pewnie gdyby nie ten ból dupy niektorych środowisk to pewnie bym nawet nie usłyszał o tej grze, a tak to dzięki temu reklamę zrobili sobie niesamowitą





Ale najważniejsze że gra broni się według recenzentów nie tylko tym że potrafią zrobić piękne bohaterki na które przyjemnie oko zawiesić, ale też po prostu samego gameplayu, czyli idą śladami Bayonetty



Najważniejsze jest to dla mnie że pomimo dużych soulsowych naleciałości, gra ma możliwość wybrania poziomu trudności pod każdego gracza, tak jak miały ostatnie Gwiezdne Wojny. I o ile sam tytuł raczej nie sprawi że pobiegnę po PS5, tylko po prostu poczekam aż wyjdzie na PC, ale ciesze się że tak mocny tytuł pojawił się w tym roku. I biorąc pod uwagę że mamy kwiecień liczmy że ten rok jeszcze nieraz nas pozytywnie zaskoczy

Manifesto

Nie pierwszy razy kiedy lewackie środowiska biorą na warsztat grę i przez pryzmat swojej ideologii atakują jakiś tytuł. I poprzez ten szum osiągnęli skutek odwrotny do zamierzonego, bo gra zapewne sprzeda się wyśmienicie (miała mnóstwo pre-orerów). Ja kibicuje temu tytułowi mocno i za jakiś miesiąc lub najpóźniej dwa na pewno kupię.

@Lothar fakt, walka z tym bossem to było coś, co sprawiło że wydusiłem z siebie głośne "wow". Ta gra to prawdziwy miód jak tylko da się jej trochę czasu, tutaj trzeba się nauczyć grać, to nie jest tytuł do mashowania przycisków.

Rocho

Prawda jest taka, że takie moralne wzmożenie i bulwers zawsze sprzyja sprzedaży niezależnie czy jest ono prawackie czy lewackie.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

makumator

Oj zachęcacie do tego cukiereczka coraz bardziej i chyba się skuszę żeby wesprzeć developerów groszem. W Demko specjalnie nie grałem, czekałem na opinie graczy, którzy się znają, ale takie ogólne warto/nie warto. w głowie mam Bayonetta +  Ninja Gaiden + Dark Souls, combo dla mnie na tyle ciekawe że wyżygałbym całą kwotę na start.

Co do niesławnego bulwersu, to poza mocarzem kalibru TLoU 2, jednak prawackie potrafi położyć tytuły do piachu - np. Suicide Squad, natomiast lewackie praktycznie zawsze działa na korzyść (Harry Potter przychodzi od razu do głowy, Wiedźmin i słynny brak ,,kolorowych" NPCów). Na szczęście w tym naszym medium jest tak, że dobra gra się sama wybroni. A jednak rage posting lewaków jest na szczęście odbierany raczej jako rekomendacja popychająca do sprawdzenia o co chodzi, niż czerwona flaga, żeby się trzymać z dala.

Megadeth

Lepiej grać babą z wąsem czy ,,,, ? No właśnie. Nie dajmy sobie wcisnąć tego jak mają wyglądać postacie w grach  O0

Janusz

Z każdym syfem jaki wokół tej gry wypływa, mam coraz większą ochotę ją kupić, nawet w startowej cenie.

Właśnie wlazłem na Twittera, a tam Archon napisał, że zauważył pod recką gry multum komentarzy z dziwnych źródeł, których wcześniej nie obserwował jadących po tym tytule.

Nie każdy korzysta to wrzucę parę screenów choć wątek jest dłuższy.






mariusz391

Cytat: Janusz w Kwiecień 25, 2024, 19:42Właśnie wlazłem na Twittera, a tam Archon napisał, że zauważył pod recką gry multum komentarzy z dziwnych źródeł, których wcześniej nie obserwował jadących po tym tytule.
No po prostu chcą zrobić to samo z Harrym Potterem. Czyli im więcej gówna wyleją te płatki śniegu i ,,postepowe'' media, tym więcej będzie kupionych sztuk na premierę. A to tylko lepiej dla nas wszystkich biorąc pod uwagę że mamy do czynienia z dobrym tytułem

Rocho

Imba sama się nie nakręci.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Mcin

Cytat: makumator w Kwiecień 25, 2024, 17:25jednak prawackie potrafi położyć tytuły do piachu

Six Days in Fallujah, tzn ta oryginalna wersja, którą miało wydać Konami w 2006 roku.

A że japanizing beam mocno... seks się sprzedaje. Oh wielka nowość.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

Lothar

Spędziłem już kilkanaście godzin z grą od poniedziałku. Gram z koreańskim dubbingiem i angielskimi napisami. Niesamowita frajda i radocha, eksploracja, fabuła, system walki, dialogi, Stellar Blade ma wszystko na co najmniej bardzo dobrym poziomie. Drzewka umiejętności to prawdziwa frajda i game changer w porównaniu do pierwszych kilku godzin gry, gdy mamy jedynie podstawowe ataki. Eksploracja świata cieszy, gra ciągle oferuje coś nowego i zaskakuje gracza w niejednym miejscu. I dalej w las tym gra ma ciekawsze lokacje, a walka - gdy już ją ogarniemy- daje olbrzymią satysfakcję. Robię w tej grze wszystkie zadania poboczne i cieszę się każdą jej minutą :)

Dla mnie Stellar Blade to również wspaniały hołd dla działa Yoko Taro i fantastyczna gra wideo, w którą absolutnie warto zagrać, zwłaszcza jeśli spodobała Ci się Nier Automata, która byłą jedną z najlepszych gier ubiegłej generacji. Uważam, że Stellar Blade jest jednak produktem z własnym charakterem, więc, mimo początkowych nawiązań, podczas rozgrywki kompletnie nie skupiałem się na porównaniach tylko na czystej finezji tej gry.

Gra mnie wciągnęła tak mocno, że do końca tygodnia powinienem ją kończyć. A potem zabieram się za Rise of the Ronin, Banishers, Final Fantasy VII Rebirth. PS5 dostało na początku tego roku tyle świetnych tytułów, że staczy na pól roku grania.  ;D

Manifesto

 
Cytat: Lothar w Maj 03, 2024, 13:00Gra mnie wciągnęła tak mocno, że do końca tygodnia powinienem ją kończyć.

Nie masz w planach może sprzedaż swojego egzemplarza?  ;D Jakby co to rezerwuję ;)

Coraz mocniej kusi mnie ten tytuł. Zwłaszcza po takich wpisach jak powyższy. I jestem coraz bardziej nastawiony na to, że w przyszłym tygodniu kupię, nawet jeśli nie będzie wyjścia to w cenie premierowej :)