Black Myth: Wukong

Zaczęty przez SALADYN, Sierpień 27, 2020, 19:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

SALADYN

Takie coś smażą Chińczycy.



Niby RPG akcji ale je tu widzę singlową i dość liniową grę która momentami przypomina popularny w Azji gatunek musou. Najlepsze jest to że ten zwiastun wyskoczył znikąd i sporo osób nie jest w stanie uwierzyć że to powstająca gra a raczej jakieś demo techniczne albo animacja stylizowana na gameplay. Zapowiada się naprawdę ciekawie.

hankie

Fajna grafa, muzyka OK - tylko, że sądząc po tym fragmencie to takie nawet nie wygląda na action RPG - raczej liniową sieczkę TPP. Ale w sumie na proste popykanie dla niedzielnego gracza (np mnie) to spoko opcja. Wcześniej nie słyszałem o tym tworze.

makumator

Wygląda rewelacyjnie. Dla mnie to przecież klasyczny slasher jest. Nie wiem czemu na siłę doczepiają to pod slamazarne DarkSouls-like'i. Podzielam hype, który jest już od tygodnia. Dawno mi się tak gra nie spodobała.

SALADYN

#3
Cytat: makumator w Sierpień 28, 2020, 11:56Nie wiem czemu na siłę doczepiają to pod slamazarne DarkSouls-like'i
Bo to modne.

Sporo obaw odnośnie tej gry dotyczy panoszącej się w Chinach cenzury czy specyfiki rynku który jest nastawiony bardziej na ten najgorszy sort mobilek próbujących wycisnąć ostatni grosz.
Obawy o cenzurę są moim zdaniem całkowicie bezpodstawne, to gra fantasy i to oparta o jedną z najbardziej rozpoznawalnych powieści Chińskiej kultury, jest tu wręcz pole do popisu na promocję kraju, taki chiński wiedźmin. Jedyne co może tu podpaść pod cenzorki nóż to zbytnia przemoc, której tu nie widzę, albo takie pierdółki jak zakaz pokazywania szkieletów a w zwiastunie miga sporo czaszek. Poza tym twórcy zawsze mogą na zachodzie wydać to co chcą pokazać a u siebie się dostosować.
Specyfika rynku i to jaki może mieć wpływ na samą grę jest ciekawa. Raczej wątpię żeby tytuł posiadał jakieś naleciałości z mobilek ale też może się okazać że gra spodoba się bardziej na zachodzie niż w rodzinnych stronach. Tematyka tematyką ale jednak ciężko przekonać człowieka grającego od lat w rywalizacyjne szuterki czy mmo żeby nagle przerzucił się na singlową grę nastawiona na historię.