[PS5] Silent Hill: Short Message

Zaczęty przez alf, Styczeń 26, 2025, 17:59

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

[PS5] Silent Hill: The Short Message

Gatunek: horror / mroczna gra przygodowa.



Ta gra była moim pierwszym kontaktem z PlayStation 5. Pierwszy raz ujrzalem ją jakoś rok temu gdy u szwagra mogłem po raz chwile popykać na jego nowej konsoli.
Szwagier jedyne w co gra to Fifa, więc pierwsze co zrobiłem gdy pozwolił mi pobawić się sprzętem to wlazłem na PS Store i szukałem demówek / gier bezpłatnych.

Ku mojemu zaskoczeniu pojawił się ten Silent Hill. Właściwie nie jest to demo, lecz pełna wersja gry.
Jest dość krótka, bo starczy na około ~2h gry, pewnie dlatego dają to za darmo.

Niemniej jednak jej jakość jest bardzo dobra. Gra wykorzystuje nowy Unreal Engine. Widok jest pierwszoosbowy i ogólnie pod tym wzgledem przypomina troche gry Resident Evil 7 i VIIlage.



Wielamy się w postać Anity. Nastoletniej dziewczyny, która odzyskuje przytomność w opuszczonym budynku/bloku mieszkalnym w miejscowości Kettenstadt w Niemczech.
Wydaje się, że dziewczyna nie do końca pamięta jak się tu znalazła. Pamięć o szczegółach z przeszłości szwankuje.



Dlaczego budynek jest opuszczony i zapuszczony?
Gdzie podziała się nasza przyjaciółka Maya? Dlaczego na ścianach budynku są jej artystyczne malowidła?
To nie są wszystkie pytania na które musimy sobie odpowiedzieć.

Dochodzi jeszcze kwestia naszej przeszłości, która jest niejasna. Czy budynek jest z nią powiązany?

Nie moge odpowiedzieć na żadne z powyższych pytań, bo siłą tej (krótkiej) gry jest fabuła i zaspojlerowałbym wam zbyt wiele zdradzając jakikolwiek jej szczegół.

Rozgrywka sprowadza się do przemierzenia budynku i przeszukiwania kolejnych pomieszczeń w poszukiwaniu poszlak.
Do dyspozycji mamy też nasz telefon który służy jako latarka oraz jest naszym punktem kontaktowym ze światem zewnętrznym.
Odbieramy na nim wiadomości tekstowe od naszych koleżanek, w tym nawet od poszukiwanej przez Mayi.



Nic nie jest tutaj takie proste jak sie wydaje. W budynku zaczynają dziać się niewyjaśnione rzeczy. Zmienia się w coraz bardziej mroczne miejsce.
Motywy jakie tutaj się pojawiają to: choroby psychiczne (depresja - spory nacisk na to położono), magia/klątwa, kontakt z bytem zza światów.

Nie mamy żadnej broni do dyspozycji. Bo właściwie nie ma tutaj przeciwników. Oprócz jednego...
Przerażającego bytu zza światów, który gdy się pojawia to zmienia układ pomieszczeń do stanu w którym przypomina on labirynt.
Jedynym sposobem by uniknąć śmierci w wyniku bliskiego spotkania z tą zjawą jest... ucieczka.
Gdy rzeczywistość zmieni się w piekielną, musimy brać nogi za pas i zwiewać aż znajdziemy wyjście z labiryntu korytarzy i istota zniknie.

Są chyba 3 takie labirynty i każdy z nich jest trudniejszy od poprzedniego. Ostatni dodatkowo wymaga od nas zebrania 'kluczy' by otworzyć wyjście.
Moim zdaniem jest bardzo wymagający. Nie ma wiele czasu na przystanki bo duch depcze nam po piętach a jednak musimy znaleźć czas na rozejrzenie się po otoczeniu.
W labiryncie podwyższony poziom adrenaliny gwarantowany - to bardzo duży plus dla tej gry.



Odkrywanie kolejnych niuansów fabuły również jest świetne. Są tutaj old schoolowe wstawki fmv z prawdziwymi aktorami.
Wiele notatek do przeczytania. Faktów do powiązania. Wizji z przeszłości. Zapętlonych w czasie różnych wersji tego samego pokoju.

W pewnym momencie odwiedzamy też szkołę do której uczęszczaliśmy i jest jedna ciekawa zagadka do rozwiązania ze znalezieniem szyfru do kłódki.
Szkoda, ze zagadek nie ma tu więcej. Wierze, że to wynika z krótkiego czasu gry i po prostu w tych 2 godzinach musieli zmieścić różne elementy gameplayu.

Zakończenie jest niesamowite, nie spodziewałem się takiego, zaskoczenie gwarantowane.

Związek z Silent Hill jest niewielki. Odniosłem wrażenie że nazwali tą gre Silent Hill dla lepszej rozpoznawalności, ale tak naprawde jedyne silne nawiązanie do Silent Hill to napomnięcie o tym w jednej z notatek którą znajdujemy.

Ogólnie to świetne 'doświadczenie'.
Bardzo dobra oprawa audiowizualna. Ciekawa fabuła do odkrycia. Tajemniczy upiorny klimat. I to wszystko za darmo.

Ode mnie tytuł dostaje 7,5 / 10. Solidna produkcja. Chciałbym aby powstało z tego konceptu coś więcej.

Dziwie sie, ze w necie ta 'gra' dostaje oceny rzędu 4/10. Moim zdaniem zasługuje na więcej.
Ciekawostka: wikipedia podaje, że do jej pobrania wymagany jest abonament PlayStation Plus, ale w tej chwili to nieprawda, wystarczy tylko dostęp do PS Store i zwyczajne konto PSN.

12step

ore ore szabadabada amore

Wagabunga

Gratuluję @alf ukończenia pierwszej gry na PS5 :) Rozpisałeś się tematycznie, co się ceni, bo nie wszyscy tak potrafią na tym forum (patrz post pod Twoim postem  :)) ). Fajnie, że Ci się podobało, zwłaszcza, iż "Silent" ten, to bardziej materiał promocyjny niż pełnoprawna gra. Niemniej, porusza on sporo ważkich tematów i problemów przed jakimi stoją dzisiaj młodzi ludzie, których drugie życie to media społecznościowe. Uważam, że była to naprawdę głęboka analiza problemów społecznych nękających nastolatków (w kontekście wskaźników samobójstw w Japonii), a także sedna historii i ogólnego przesłania, jakie Konami próbowało przekazać. A pod wieloma względami Anita jest podręcznikową bohaterką typową dla Silent Hill. Złośliwi nazywają ten typ gry "symulatorami chodzenia", bo dla nich horror bez walki się nie liczy (jak symulatory chodzenia mają być taki jak np. MADiSON to ja chrzanię walkę w grach, ta gra to fabularne mistrzostwo na tle innych horrorów), lecz ja nie mam nic przeciwko takiemu schematowi rozgrywki. 4/10 to przesada, sam by dał 6,5/10 za fabułę. A ucieczka w labiryncie to był świetny i wclae nie łatwy moment.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

12step

No ale co tu odpisać? Facet się narobił, jakościowy post, ale poza tym typowy Alf. Mógł wybrać jakiegoś sztosa na PS5, pozamykać mordy niedowiarkom, udowodnić moc konsoli, sensowność zakupu. A wybrał grę z kosza, która nikogo (co widać po toczącej się tutaj zawzięcie dyskusji), strefa żółci na metacritic, 5/10, wygląda jak Resident Evil 7uruchomiony na PS4. No nie no, rzeczywiście uwierzyłem, że nie miałem racji, że na PS5 nie ma gier, dla których warto nabyć tą konsolę, kupię sobie, żeby pograć w Silent Hill:Short Message.
ore ore szabadabada amore

Wagabunga

#4
Cytat: 12step w Styczeń 29, 2025, 15:54No ale co tu odpisać?

A widzisz, potrafisz jak chcesz skleić posta dłuższego niż jedno zdanie  :D

A co do SM, może i nie zachwyca, może i nikt dla tej demówki konsoli nie kupi, może to tylko materiał promocyjny, ale jeśli się Alfowi spodobało to nie widzę problemu w tym, że akurat wybrał ten tytuł jako swój pierwszy kontakt z PS5. Zapewne ogra też SH 2 remake, a dla tej gry PS5 warto akurat mieć.

edit ,dyskusja o grze już toczyła się w innym wątku, więc jednak kogoś SM obchodziła.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

alf

@Wagabunga tak to prawda, pod względem ukazania problemów psychicznych związanych z mediami społecznościowymi - ta gra jest naprawde świetna.

@12step ma troche racji, że wizualnie nie jest jakaś wybijająca się z tłumu. Jest po prostu okey.

Grałem, bo było za darmo i nazywało się Silent Hill. Poza tym miałem to rozgrzebane z krótkich sesji u szwagra na konsoli, więc postanowiłem że przysiądę i ukończe. Moim zdaniem warto.

SH2 Remake oczywiście jest w nastepnej kolejności, ale aktualnie ogrywam Alan Wake 2  O:-)