[PS5] Horizon II: Forbidden West

Zaczęty przez VectroV, Wrzesień 02, 2021, 17:10

Poprzedni wątek - Następny wątek

VectroV

Dzisiaj przedstawiono edycje specjalnie nowego Horizona. Tym razem nie dam się zrobić w ciula jak z jedynką i zamówiłem od razu bez posiadania konsoli. Kto biednemu zabroni :))

https://kolekcjonerki.com/zaprezentowano-kolekcjonerskie-wydania-horizon-forbidden-west/

Co ciekawe, edycja specjalna ma grę na płycie. Obie kolektorki są tylko cyfrowe, ale mają opcje wyboru między PS4 a PS5. Nowa moda chyba nam się szykuje.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

ojciec-gracz

wszystko fajnie tylko dlaczego coś co powinno kosztować 350 zł kosztuje 900 XD. Sorry ale z tymi cenami to faktycznie ich wszystkich tam pogięło, żeby za kawałek plastiku gdzie koszt produkcji to pewnie jakieś 30 dolarów wołać za to 900 zł i ponad tysiąc.

SALADYN

Klepnąłem edycje specjalną na PS4, kolekcjonerkę sobie odpuszczę aż ktoś w sony zda sobie sprawę że dodawanie kluczy do kolekcjonerek to durny pomysł.

Ojciec, ludzie którzy pracowali przy produkcji gry i tej kolekcjonerki też chcą coś zjeść od czasu do czasu.

PsFan

Kompletnie niepoważne ze strony Sony .... Kto to widział,brak płyty w edycji kolekcjonerskiej.Chyba chcą przerzucić graczy powoli na siłę w stronę dystrybucji cyfrowej.

VectroV

Podejrzewam że w przypadku PS5 problemem może być wersja Digital konsoli. Pod pretekstem dzielenia graczy na lepszych/gorszych zrobili coś takiego. Specjalna już jest dzielona osobno na PS4 i PS5 na płytach. Nie wiem o co chodzi, ale na pewno o pieniądze.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Wagabunga

Przecież wyprodukowanie fizycznego nośnika to jakieś grosze w stosunku do tego co kosztuje ta edycja kolekcjonerska. Ktoś w Sony nie myśli, a może to jakiś eksperyment z ich strony, aby zobaczyć jak gracze zagłosują portfelami? Dla mnie idiotyzm.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

SALADYN

Nie pamiętam dokładnie ale chyba Resident Evil VIII też próbował wciskać kolekcjonerkę z grą w formie kodu, tym głupsze to było bo częścią zestawu był steelbook na płytę. Ostatecznie jednak ktoś w Capcom poszedł po rozum do głowy i jednak dodali nośnik.

ojciec-gracz

wszyscy po części się mylicie i macie rację również.

@SALADYN 900 zł za jakiegoś mecha słonia gdzie 200 zł zapłaciłem za super wypas figurkę dwóch walczących postaci z Tekkena 7. To jest jakieś chore sztuczne podbijanie kolekcjonerek tak jak ma teraz miejsce sztuczne podbijanie cen gier retro.

Ja 6 lat temu mówiłem, że będą nas przyzwyczajać do braku fizycznych nośników. I to się dzieje teraz. Gamepass skutecznie obniżył ceny gier w pudełkach na xboxa, które są miejscami połowę tańsze od pudełek na ps4.

Sony wypuszcza dwie wersje konsoli ps5 z napędem i bez.

Gry na płytach to praktycznie tylko klucz instalacyjny a większość gry i tak pobiera się z neta i jest patchowana latami. Na płytach  dostajemy wersję 1.0 z masą błędów.

Być może Playstation 6 nie będzie miało już płyt lub będą to jakieś inne nośniki danych. 6 lat w przemyśle elektronicznym to wieczność.

Odkopcie sobie mój wpis za 14 lat jak sony ogłosi, że Playstation 7 nie będzie miało płyt i rezygnują z nośników na rzecz gier cyfrowych.

ojciec-gracz

@VectroV nie otwieraj pudełka z figurką zafoliowana będzie warta za kilka lat 3 tysie. 8)

SALADYN

Cytat: ojciec-gracz w Wrzesień 02, 2021, 19:34900 zł za jakiegoś mecha słonia gdzie 200 zł zapłaciłem za super wypas figurkę dwóch walczących postaci z Tekkena 7.
Figurka z Tekken 7 i cała kolekcjonerka była na przecenach, wyprzedażach itp. W takich wypadkach sprzedaje się towar po kosztach albo ze stratą, zazwyczaj dużą. Nie ma to więc przełożenia na realną wartość sprzedaży w trakcie premiery albo jakiś czas po niej, zwłaszcza że nikt nie podaje do publicznej wiadomości jakie były całkowite koszta produkcji, dystrybucji, marketingu i jaki w tym udział miała marża.

ojciec-gracz

Cytat: SALADYN w Wrzesień 02, 2021, 19:42Figurka z Tekken 7 i cała kolekcjonerka była na przecenach, wyprzedażach itp. W takich wypadkach sprzedaje się towar po kosztach albo ze stratą, zazwyczaj dużą. Nie ma to więc przełożenia na realną wartość sprzedaży w trakcie premiery albo jakiś czas po niej, zwłaszcza że nikt nie podaje do publicznej wiadomości jakie były całkowite koszta produkcji, dystrybucji, marketingu i jaki w tym udział miała marża.

Ponoć zrobienie realistycznej formy do odlewu jest najdroższe. Jedna taka forma do figurki powiedzmy tego tekkena 7 może kosztować nawet 50 tys dolarów (potem robi się już odlew - do tego malowanie przeważnie ręczne pakowanie itd. Sądzę, że ten biznes producentom gier się nie zwraca choć mogę się mylić bo skoro figurka do tekkena 7 kosztowała około 130 dolarów z tego co pamiętam. Znam się też na cenach customowych opakowań bo trochę ich zamawiałem po różnych firmach. Jedno takie pudełko z wytłoczką plastikową potrafi kosztować 200-300 zł. Figurki i wszelkie edycje kolekcjonerskie to topienie pieniędzy i jest to bardziej reklama niż zarobek. Śmiem twierdzić, że edycje kolekcjonerskie są w tej samej rubryce księgowej co promocja i reklama. Wrzucają to sobie w koszty promocji po prostu.

Wagabunga

#11
Cytat: ojciec-gracz w Wrzesień 02, 2021, 19:34Gry na płytach to praktycznie tylko klucz instalacyjny a większość gry i tak pobiera się z neta i jest patchowana latami. Na płytach  dostajemy wersję 1.0 z masą błędów.

Nie wrzucaj wszystkiego do jednego worka. Znajdź mi jakiś japoński tytuł na PS4 czy Switcha, który jest "pobierany z netu i patchuje sie go latami". Nie liczę gier od Sudy, bo to ewenement. To, że zachodni twórcy gier AAA wypuszczają niedoróbki nie świadczy o tym, że każdy tak robi. Japończycy dopracowują swoje tytuły o wiele bardziej i ewentualne patche łatają tylko jakieś drobnostki. Persona 5 do dziś nie pobrała mi ani jednego patcha, a to już ze 4 lata odkąd ją mam zainstalowaną.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

mariusz391

Cytat: Wagabunga w Wrzesień 02, 2021, 20:08Znajdź mi jakiś japoński tytuł na PS4 czy Switcha, który jest "pobierany z netu i patchuje sie go latami"
Gran Turismo Sport :P
Nie powiesz mi że nie jest japoński, a od czasów gran Turismo 5 każda część jest niedorobiona i patchowana latami
A co do Horizona żałosne, tak samo to że kolekcjonerki nawet nie mają płyty jak i to co się wyprawia z tą słynną ,,wsteczną kompatybilnością''
https://www.ppe.pl/news/161017/horizon-forbidden-west-bez-bezplatnego-i-platnego-przejscia-z-ps4-na-ps5-gracze-krytykuja-decyzje-sony.html
Każda decyzja Sony od premiery PS5 to policzek w twarz dla fanów

ojciec-gracz

Może i japońskie gry są dopracowane ale to przeciętnego casuala nie obchodzi bo wyczynem  dla gracza z zachodu jest ukończenie nawet takiego Last Guardian albo Shadow of the colossus nie mówiąc o bardziej egzotycznych tytułach czy VN. Przeciętny gracz przechodzi 12 gier w roku z czego 4 są od UBIsoftu :)). Sam jako casual mogę powiedzieć, że japońskie gry u mnie to 10 procent zbiorów.

Japońskie gry pudełkowe to nisza, w którą idzie kilka osób na tym portalu. To jest sport dla fanatyków. A wracając do likwidacji nośników to będziemy do tego zmuszani małymi kroczkami. Pierwszym krokiem jest wypuszczanie konsol bez napędu i wprowadzanie abonamentu. Z resztą na tvgry powstało o tym kilka filmów. Tak jak nie będzie aut spalinowych po 2035 tak w końcu nośniki znikną.

ojciec-gracz

@mariusz391 ale gt sport to gra online musi być dodawany nowy content co jakiś czas jak w fortnite. A patche w gt sport polegają na tym, że wrzucają nowe tory i auta.