Przyszłość konsol i gier ekskluzywnych

Zaczęty przez Janusz, Kwiecień 30, 2024, 14:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Co Ci powiem, w tym przypadku trzeba zmienić hasło na "PS5 for the PS4" czy jakoś tak bo gier na to dalej jak na lekarstwo i najlepiej się sprawdza jako PS4 Pro v2 :)

Z gier pod PS5 przeszedłem jedynie Medium, Kena i demo Astro. Na pewno następne będzie Stellar Blade i w sumie dalej nie wiem co, bo nic na horyzoncie póki co mnie nie ciekawi.

Pawelec_93

@bms @Janusz
Ciekawy jestem ile powstało gier tylko na PS5 (bez PS4). PS5 niestety bije pod tym względem niechlubny rekord... ???
Jeśli chodzi o ukończone przeze mnie gry, to kojarzę tylko Ratchet & Clank: Rift Apart.

Janusz

Jak lista tutaj nie kłamie to wyszło ich przez cztery lata 7 (słownie: siedem)!
https://www.truetrophies.com/n23222/ps5-exclusives

A tu grafika, choć niekoniecznie w 100% poprawna, bo przecież takie Astro wyszło tylko na PS5, może ktoś wykreślił bo to cyfra i w zasadzie zmyślne demo technologiczne, a nie pełnoprawny tytuł.


Pawelec_93

#3
Cytat: Janusz w Maj 01, 2024, 09:55
Jak lista tutaj nie kłamie to wyszło ich przez cztery lata 7 (słownie: siedem)!
https://www.truetrophies.com/n23222/ps5-exclusives

A tu grafika, choć niekoniecznie w 100% poprawna, bo przecież takie Astro wyszło tylko na PS5, może ktoś wykreślił bo to cyfra i w zasadzie zmyślne demo technologiczne, a nie pełnoprawny tytuł.
Powiem szczerze, że myślałem, że tych gier jest co najmniej 2 razy więcej. I pomyśleć, że w 2021 roku odkładałem kasę na PS5 by je szybko kupić, bo myślałem, że za chwilę nie będzie gier na PS4....
Oj zdecydowanie potrzebna jest konkurencja w postaci Microsoftu, bo w kolejnej generacji będzie jeszcze gorzej.

Janusz

#4
Trochę przerażające, że nie dość że tych gier mało to jeszcze na horyzoncie też nie ma tego jakoś wiele.

Tyle, że my tutaj chyba patrzymy na to też przez pryzmat "tego co było" i  przyzwyczajeń, a więc jasno określonej generacyjności konsol, dużego nastawienia na sprzęt, podziału na konsole stacjonarne i przenośne czy wreszcie pokaźnej liczby gier ekskluzywnych na konkretną platformę.

Niestety to wszystko już jest nieaktualne, gdyż:

- wprowadzenie konsol PRO rozbiło typową generacyjność, a pandemia, braki komponentów itp. sprawiły, że sztucznie wydłużono żywot PS4 i zauważono, że na takim zabiegu można w sumie więcej zarobić niż zamykając generację na kluczy i skupiając się tylko na nowych grach i nowym sprzęcie.

- sprzęt, czytaj konsola zaczyna być postrzegana jedynie jako zwykły pośrednik pomiędzy graczem, a grą, który w perspektywie czasu może zostać zastąpiony usługą/aplikacją, czy nawet jakimś małym urządzeniem wpinanym do TV. Póki co w odstawkę będą szły pewnie fizyczne wydania gier, a potem i sam sprzęt. W związku z tym twórcom zależy by ich gry były dostępne na szerszą liczbę platform.

- Switch zaburzył trochę swoją hybrydowością tradycyjny podział na konsole przenośne i stacjonarne. Na początku był traktowany jako sprzęt stacjonarny przede wszystkim, jako następca Wii U, ale dla mnie od początku był to zmyślny sposób Nintendo by wycofać się z typowo stacjonarnego pola i skupić na tym polu gdzie nie mają konkurencji, choć to akurat na temat tego wątku nie ma wpływu.

- i wreszcie na koniec, skoro gry są najważniejsze i zaczynają być traktowane jako usługa, posiadać mega budżety, to nie dziwne, że tych ekskluzywnych jest coraz mniej bo liczy się tylko kasa i jak masz opcję wydać grę tylko w jednym ekosystemie i zarobić mniej, a wydać na kilku i zarobić więcej to idą w to drugie. Najwięcej w tym aspekcie moim zdaniem zepsuł Microsoft decydując się wydawanie swoich gier jednocześnie na Xbox, jak i na PC, to obniżyło rangę i wyjątkowość samej konsoli i temu nie jest konkurencją dla Sony. Ci ostatni wciąż zostają hegemonem, ale zauważyli, że na PC też mogą zarobić i to sporo, więc coraz częściej wydają gry i na komputery. Kolejny etap to pewnie pojawianie się gier i na jedną konsolę, jak i na drugą...

I temu na PS5 jest póki co jak jest moim zdaniem.


mariusz391

@Janusz ale cały twój post wygląda jak typowego fanboya Sony, czyli zamiast powiedzieć wprost ,,przez 4 lata na PS5 wydano 7 GIER EKSKLUZYWNYCH'', z czego i tak większość trafiła na PC to próbujesz usprawiedliwiać że ,,no niby jest źle, ale pandemia i Switch jest temu winny''.
NIE, NIE JEST. Jest to że Xboxy sprzedają się żałosnie, i SONY NIC NIE MUSI!
Nie musi robić swoich gier, nie musi wspierać własnych sprzetów (jak PS VR2), nie musi dawać dodatkowych funkcjonalności, nie musi obniżać cen swoich konsol. Może siedzieć na  dupie i liczyć kasę za kolejne PS5-tki bo gracze i tak za chwilę nie bedą mieli żadnego wyboru.
Ale to jest tak samo krótkowzroczne jak było krótkowzrocznym zamykanie studiów przez Microsoft i nagle się okazało że poza Forzą , Gearsami i Halo nic tam nie ma. I ludzie uciekli do konkurencji, czyli właśnie w tym wypadku Sony. I dopiero teraz Microsoft rozumiejąc co się dzieje paniecznie wykupuje molochów by mieli cokolwiek do zaoferowania. Czy to się sprawdzi na dłuższą metę? Zobaczymy, ale z Sony może być podobnie. Ludzie jak zobaczą że w sumie każda ich gra wychodzi na PC w lepszej jakości i rozdzielczości zaczną też prędzej czy póxniej tam uciekać, jak to robili w latach 90.
Tylko tym razem będzie nawet łatwiej bo PC już nie musi być klocem przy biurku z monitorem, ale może być Steam Deckiem lub pochodnym od Asusa, może być laptopem, a może być małym PC podpiętym do telewizora.
Więc nie, nie usprawiedliwaj Sony jak typowy fanboj, bo tu nie ma czego usprawiedliwiać a argumenty z cyklu ,,bo PS5 jest bezgłosne'' jak tu zaraz ,,eksperci'' napiszą moża włożyć w te same bajki jak ci którzy pisali ,,może na Xboxie nie ma gier, ale są pady we wszystkich kolorach tęczy''

Megadeth

Tu mariusz ma trochę racji. Nintendo od lat olewa konkurowanie z Sony czy Nintendo i idzie swoją ścieżką. Ich sukces miałby być powodem małej ilości exów od Sony? Bardziej właśnie to, że wygrali drugi raz z Microsoftem i w zasadzie nic nie muszą wiele robić. Ot aby podreperować budżet co parę lat wydadzą swoje exy na PC. Też wydaje mi się to krotkowwzroczne jak Mariusz pisze.

Janusz

#7
Cytat: mariusz391 w Maj 03, 2024, 08:05@Janusz ale cały twój post wygląda jak typowego fanboya Sony, czyli zamiast powiedzieć wprost ,,przez 4 lata na PS5 wydano 7 GIER EKSKLUZYWNYCH'', z czego i tak większość trafiła na PC to próbujesz usprawiedliwiać że ,,no niby jest źle, ale pandemia i Switch jest temu winny''.

O tym wspomniałem wprost właśnie w poście 1 i 3, że tych gier jest tyle co kot napłakał, że aktualnie PS5 nadaje się głównie do ogrywania gier na PS4 bo swoich nie ma za wiele. To raczej przejawem fanbojstwa nie jest.

Cytat: mariusz391 w Maj 03, 2024, 08:05Więc nie, nie usprawiedliwaj Sony jak typowy fanboj, bo tu nie ma czego usprawiedliwiać a argumenty z cyklu ,,bo PS5 jest bezgłosne'' jak tu zaraz ,,eksperci'' napiszą moża włożyć w te same bajki jak ci którzy pisali ,,może na Xboxie nie ma gier, ale są pady we wszystkich kolorach tęczy''

A w tym dłuższym wywodzie chodziło mi tylko o przedstawienie czym Sony moim zdaniem może się kierować, że wygląda to jak wygląda w tych czasach i zastanawiam się też jak to liczyć i do tego podejść. Nigdzie nie napisałem, że to mi się podoba, czy to popieram. Logiczne, że wolałbym, żeby było jak kiedyś, żeby konsola była bardziej zamkniętym ekosystemem, żeby wychodziła na nią masa ex'ów, żeby wróciła większa rywalizacja, bo to ona pcha branżę do przodu, itp. ale z jakiś względów tak nie jest.

Owszem, to że Sony nic nie musi to jest jeden z powodów, ale w tym moim wywodzie chodziło mi też o to, że czasy się zmieniają i czy nie jest tak, że nasza optyka nie jest już po prostu brana pod uwagę bo to masy generują zyski i stąd odchodzenie od fizycznych nośników - większość woli już cyfrę, stąd trywializowanie gier do postaci jakiś mobilek, stąd to odejście od przywiązywania graczy do jednej konsoli i zamkniętego ekosystemu i stąd porzucenie generacyjności konsol i wydawanie gier na więcej niż jednej platformie.

Ta kwestia porzucenia generacyjności miesza moim zdaniem najbardziej w temacie postrzegania tej liczby eksów i nie jest to żadne usprawiedliwianie niczego. Po prostu tak jest. Przecież normalnie (tak jak to bywało w przeszłości) w 2020 roku Sony powinno olać PS4 i zapowiedzieć, że wszystkie topowe gry będą wydawać już na nową konsolę. Wówczas do eksów na PS5 byśmy mogli doliczyć czy God of War 2, czy GT 7 i masę innych tytułów i byłoby jak dawniej.  Tyle, ze patrząc z perspektywy Sony zarobiliby grosze, bo do 2022 był problem z dystrybucją konsol. Poza tym teraz jest taka mała różnica technologiczna między sprzętami, że można się zastanawiać nad tym czy takie klasyczne ekskluzywne tytuły są możliwe przez pierwszych kilka lat obecności nowej konsoli na rynku. A może trzeba liczyć, że po prostu na PS5 ex'em są wszystkie tytuły, które wyszły po 2020 roku również na PS4 i liczyć to razem?

mariusz391

Cytat: Janusz w Maj 03, 2024, 11:09Owszem, to że Sony nic nie musi to jest jeden z powodów, ale w tym moim wywodzie chodziło mi też o to, że czasy się zmieniają i czy nie jest tak, że nasza optyka nie jest już po prostu brana pod uwagę bo to masy generują zyski i stąd odchodzenie od fizycznych nośników - większość woli już cyfrę, stąd trywializowanie gier do postaci jakiś mobilek, stąd to odejście od przywiązywania graczy do jednej konsoli i zamkniętego ekosystemu i stąd porzucenie generacyjności konsol i wydawanie gier na więcej niż jednej platformie.

Ta kwestia porzucenia generacyjności miesza moim zdaniem najbardziej w temacie postrzegania tej liczby eksów i nie jest to żadne usprawiedliwianie niczego. Po prostu tak jest. Przecież normalnie (tak jak to bywało w przeszłości) w 2020 roku Sony powinno olać PS4 i zapowiedzieć, że wszystkie topowe gry będą wydawać już na nową konsolę. Wówczas do eksów na PS5 byśmy mogli doliczyć czy God of War 2, czy GT 7 i masę innych tytułów i byłoby jak dawniej.  Tyle, ze patrząc z perspektywy Sony zarobiliby grosze, bo do 2022 był problem z dystrybucją konsol. Poza tym teraz jest taka mała różnica technologiczna między sprzętami, że można się zastanawiać nad tym czy takie klasyczne ekskluzywne tytuły są możliwe przez pierwszych kilka lat obecności nowej konsoli na rynku. A może trzeba liczyć, że po prostu na PS5 ex'em są wszystkie tytuły, które wyszły po 2020 roku również na PS4 i liczyć to razem?
Tylko tutaj dalej wychodzi Nintendo całe na biało (albo czerwono) i mówi wprost ,,tutaj macie naszą konsolę i TYLKO NA NIEJ zagracie w gry naszych studiów''.
Bo przecież też nikt by im nie bronił wydawać swoje gry na PC, ba, podejrzewam że jeszcze więcej by dzięki temu zarobili tak jak zarabia obecnie Sony. Tylko własnie jest to myslenie totalnie krótkowzroczne, bo jak raz nauczysz jak nauczyła najpierw Sega a potem Sony że ich gry wychodzą też na innej platformie to prędzej czy później ludzie wybiorą tą platformę która jest bardziej uniwersalna. Właśnie dlatego moim zdaniem PlayStation robi olbrzymi błąd (zresztą kolejny od kiedy przenieśli swoją siedzibę z japonii do USA po cenzurze i zamykaniu studiów) że patrza tylko na te krótkotrwałe zyski zamiast budować jak robili całe lata markę na sprzecie i grach na niego.
Natomiast faktem jest też że jeszcze nigdy w historii nie mieliśmy tak niewielkich zmian pod kątem grafiki w samych urzadzeniach, i właśnie też dzięki temu tak łatwo można było po prostu suwakami graficznymi robić gry na PS4/PS4 Pro/PS5. I gdy ktoś nie ma 65 calowego lub większego telewizora 4K 120Hz może nawet specjalnej róznicy nie odczuć między tymi sprzetami w samej grafice. I jak patrze na te faktycznie kilka gier dedykowane PS5 to też się zastanawiam czy po obniżeniu rozdzielczości i grafiki (co w ich portach komputerowych jest możliwe) nie mogłyby wyjść dalej na PS4

Lothar

#9
Cytat: Janusz w Maj 03, 2024, 11:09że aktualnie PS5 nadaje się głównie do ogrywania gier na PS4 bo swoich nie ma za wiele.

Na PS5 jest tak "niewiele" gier (których nie ma na PS4), że bez problemu mogę z pamięci wymienić 20 tytułów, które mają user score na poziomie od 75 % w górę (a przeważnie 80 %, z wyjątkiem The Medium, które jednak uważam za bardzo dobrą grę):

Ghostwire: Tokyo

Returnal

Ratchet Clank&Rift Apart

Demon's Souls

Banishers: Ghost of new Eden

Rise of the Ronin

Alone in the Dark

Alan Wake 2

Spider-Man 2

Final Fantasy XVI

Final Fantasy VII Rebirth

Stellar Blade

The Talos Principle 2

Baldur's Gate 3

The Last of us Remake

Tekken 8

A Plague Tale: Requiem

Wild Hearts

The Medium

Helldivers 2

Cholernie mało, rzeczywiście.  ^-^ Zwłaszcza, że wymieniłem praktycznie same "duże" tytuły (na upartego można by nie zaliczyć do nich Talosa) i nawet indyków nie brałem pod uwagę. I jak zwykle najwięcej na temat PS5 do powiedzenia mają ci, którzy jej nie posiadają, typowe :))

Megadeth

Ta lista to exy tylko na PlayStation?

Stall

Nie, exów Sony to tam tylko z trzy będą.

Megadeth

Wiem. To było truszku pytanie retoryczne.

Janusz

#13
Cytat: mariusz391 w Maj 03, 2024, 12:22Właśnie dlatego moim zdaniem PlayStation robi olbrzymi błąd (zresztą kolejny od kiedy przenieśli swoją siedzibę z japonii do USA po cenzurze i zamykaniu studiów) że patrza tylko na te krótkotrwałe zyski zamiast budować jak robili całe lata markę na sprzecie i grach na niego.

Z naszej perspektywy pełna zgoda, ale cały czas gdzieś mi się pojawia taka myśl czy ten "błąd" to nie jest trochę takie nasze narzekanie na zasadzie "kiedyś to były czasy". Przecież oni tam mają analityków i całe departamenty odpowiedzialne za kreowanie polityki biznesowej, więc z jakiś względów to robią. Zresztą jak wspomniałeś widać jak zmieniło się podejście Sony do PlayStation odkąd przeniesiono punkt decyzyjny z Japonii do USA. Od tego momentu PlayStation stało się typowo amerykańską marką gdzie zysk jest kluczowy i nie ma miejsca na coś więcej. Japońskie podejście do biznesu przez lata to zupełnie inne zasady i etos, czego najlepszym przykładem jest jak wspomniałeś Nintendo, które pokazuje, że wciąż można zostać przy swoim i na tym zarabiać i też bym wolał by Sony poszło tym śladem.

Z drugiej zaś strony znowu odzywa mi się to myślenie, że to odejście od Japonii to był przecież efekt porażki PS3, szczególnie we wczesnej fazie, która mogła Sony kosztować sporo gdyby tego pod koniec jakoś nie ogarnęli. Mam wrażenie to był ten moment w którym postanowiono przechylić szalę w stronę Ameryki, pożegnać Kutaragiego czy Goto, zatrudnić Marka Cerny i jaki był tego efekt? Udane PS4 - bezpieczna konsola nastawiona na zysk, a to ugruntowało tą nową filozofię, które może nam się nie podobać, ale może jednak nie jest błędem, skoro generuje te zyski.

Megadeth

Sega też miała analityków i departamenty odpowiedzialne za biznesy i software, mieli też departamenty w JP i US i wiemy jak to się później skończyło. Oczywiście historia zupełnie inna, ale może gdzieś jakieś przełożenie jest.

No i tak, kiedyś to było, choćby w 1998 gdzie był taki wysyp exów od Sony, że do dziś mamy sposcizne i marki żyjące do dziś.

Inna sprawa, że gry budżetowo za bardzo się rozbuchaly. Czy każda nowa gra czy IP to musi być budżet +/-200 baniek dolarów i otwarty świat? Czy nie można by stworzyć czegoś dobrego, ale małego? Przecież każdy już tymi blokbasterami powoli rzyga.