Kena: Bridge of Spirits PS5

Zaczęty przez Janusz, Czerwiec 03, 2022, 15:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Ktoś z Was ogrywał Kena: Bridge of Spirits na PS5? Odpaliłem bo to jedna z niewielu gier do ogrania, którą miałem na liście i muszę przyznać, że się nie zawiodłem. Świetna gra przygodowa z ciekawym systemem walki i integracji z otaczającym światem. Dodatkowo jest co eksplorować ;) Mam nadzieję, wkrótce na PS5 pojawi się więcej tego typu pozycji.

Stall

Odpalilem na chwile na kompie kilka miesiecy temu. Tylka mi nie urwalo, ale ogolnie raczej pozytywne zaskoczenie. Stylistyka i niski poziom trudnosci troche jednak nie dla mnie.

Janusz

Z tym niskim poziomem trudności to może miałeś ustawiony na najniższym? Na średnim gra jest według mnie dobrze wyważona w tym względzie, a jest jeszcze opcja podwyższyć o dwa stopnie.

Megadeth

Kojarzę jak nrgeek mówił, że niby łatwo, a walki z bossami były trudne, ale ogólnie gra bardzo na plus

Mr.Q

Niski poziom trudności ? Podobno wysoki jest bardzo trudny. Na premierę był pękający trzask bo platynę można było wbić bez przechodzenia gry na wysokim poziomie a potem to załatali. Mam grę ale jeszcze nie włączyłem.

Janusz

Jak nie grałeś to spróbuj bo warto. Fajna historia i główna bohaterka, pomysł na gameplay, lokacja, broń i łuk oraz oprawa. Nie rozumiem tych zdań odnośnie poziomu trudności. Grałem na średnim i niejeden boss sprawił, że musiałem do niego wielokrotnie podejść, żeby nauczyć się odpowiedniej techniki i walki z nim. Ostatni mnie zmęczył tak, że jak nigdy musiałem poziom obniżyć i tutaj zgoda, w zasadzie zginąć się nie da, ale na średnim jest zupełnie inaczej, a do tego są jeszcze dwa poziomy wyżej.

Zaskoczyła mnie długość gry. Gdzieś mi się obiło, że to krótki tytuł i nawet były lamenty, że niepotrzebnie wydany w pudle, ale wydaje mi się, że ponad 10h mu poświęciłem przy większej eksploracji. Jak dla mnie to wystarczy.

Minusy? Lepiej można było przemyśleć hub w postaci wioski i dodać tam coś więcej. Kolejna kwestia, że w zasadzie trzy główne wątki są dość podobne. Szkoda, że nie zdecydowano się na więcej zagadek logicznych i przydałaby się jakaś podpowiedź odnośnie znajdziek, jakaś mapka czy coś bo jest ich sporo. 

Manifesto

Gra jest niezla, aczkolwiek razi mnie ten pusty świat. Nie ma tutaj zbyt wiele postaci, a każda lokacja jest podobna do innych. Fabuła również jakaś taka nijaka, a przynajmniej mnie nie zaciekawiła. Po jakimś czasie po prostu nie chciało mi się już grać, a na siłę nie zamierzałem. Nie ukończyłem, może kiedyś wrócę, lecz po jakiś 8 godzinach gra mnie już solidnie wynudziła i odpaliłem Ghostwire: Tokyo. Na plus fajny, mistyczny klimat i zagadki oraz walki z bossami. Dla mnie tytuł dobry i nic więcej.

Wagabunga

Fajny tytuł, dla mnie 7/10. Twórcy postawili na utarte schematy i klisze. To wystarczy do dobrej zabawy lecz nie wystarczy abym uznał ją za coś więcej niż tylko poprawny tytuł. Gra jest przede wszystkim nierówna. Momentami potrafi przynudzać by za moment gracz był zachwycony. Poziom trudności na normalu raczej niewymagający, lecz ja akurat jestem zaprawiony w SL, a walki w Kenie to właśnie ten styl. Manifesto napisał o pustym świecie, jest to niestety wada. Bawiłem się nieźle, mogę polecić.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Mr.Q

Włączyłem w końcu bo zalegało na dysku od premiery. Ja się bardzo wciągnąłem. Świetnie mi siadła ta gra. Wygląda bardzo ładnie, gram na sporym TV, ten las i zieleń wręcz wychodzą na pokój. Baśniowy świat to coś czego dawno nie odpalałem i świetnie się w tym czuję, mechanika walki jest bardzo fajna i czuć że rzuca wyzwanie. Powtarzałem już kilka walk, chociaż pierwszego bossa udało mi się ubić już za drugim razem. Nie jest łatwo a słyszałem że najwyższy poziom trudności to grube wyzwanie. Podoba mi się łapanie tych stworków, czuje że pozytywnie irytuje mnie metroidvania w tej grze, tzn. widzę że coś zwisa z drzewa a jeszcze nie mogę tego zdjąć bo nie mam zdolności i będę musiał później wrócić. Czuję że będę chciał to wszystko znaleźć i wyczyścić. Długo nie pograłem na razie, raptem dwie sesje ale opierałem się i opierałem a jak włączyłem to zassało od razu. Bardzo mi się podoba.

Janusz

Po cichu liczę, że Sony zadba o zaopiekowanie się tym IP i przygotowanie sequela. Oby tym razem lepiej poszedł im marketing i promocja gra bo przy premierze Keny to kompletnie zawalili, a szkoda bo gra świetna.

Teraz chyba po dłuuuuuuugim czasie coś tam dodano w aktualizacji? Na pewno miał być język polski wreszcie i chyba nowy poziom trudności.

Mr.Q

Poziomów trudności jest 5. O polskim mówisz w kategorii dubbing czy napisy ? Napisy są. Nie było?

mariusz391

Skoro już ktoś odświeżył ten wątek powiem wam że też jestem w trakcie ogrywania, ale jak zwykle chciałem napisac wrażenia po ukonczeniu.
Skoro jednak ktoś mnie ubiegł moje wrażenia po kilkunastu godzinach gry z wersji na PC
Na plus na pewno grafika. Ten las, wioski, efekty świetlne robi niesamowite wrażenie i tworzy świetny klimat. Dodatkowo scenki przerywnikowe są po prostu PIĘKNE. Absolutnie poziom animacji Pixara, do tego jest ich sporo, trwają trochę czasu i widać że to na nie poszła lwia częśc budżetu
Bo niestety reszta kuleje strasznie. Po pierwsze mimo takiego czasu od premiery gra jest strasznie zabugowana, jak mówili wszyscy polscy recenzenci. Zdarzyło mi się wpaść pod teksturę podłogi, często elementy w grze albo wcale nie działają (jak te kwiatki leczące przy bossach nie da się ich aktywować od tak z dupy czy jedna skrzynka nie dostała znacznika), albo działają gdy stoisz pod konkretnym kątem co jest strasznie irytujące
No i właśnie walki z bossami. Odpalając grę na normalu myślałem że jak to zwykle bywa w takich grach będzie się ich przechodzić w miare bezproblemowo. A tu dupa, bossowie są jak wyjęci z Bloodborna czy innych soulsów. Mają kupę życia, nas mogą zabić paroma ciosami. Do tego kamera w przeciwieństwie do soulsów czesto głupieje i nie ustawia ciebie zawsze twarzą do niego, tylko przed siebie, przez co masę razy ginąłem bo po prostu uderzył mnie od tyłu
Autorzy zdecydowanie przegieli, stworzyli grę która jest interaktywną bajką, a poziom trudności dowalili taki że niewiele dzieciaków będzie miało chęć i samozaparcie by ją skończyć. Sam trochę biorę się za nią ,,na siłę'' bo już kilka razy przez glitche i bossów miałem jej dość, ale sam wykreowany świat tak mi się podoba że próbuję ją jednak dokończyć
Póki co odemnie 6/10, może po ukończeniu zmienię ocenę, ale każdemu radzę się dwa razy zastanowić czy to jest tytuł dla niego, bo pod względem mechanik i poziomu trudności strasznie mi przypomina Jedi Fallen Order. Jednak on nie przypominam sobie by miał tyle błędów

Janusz

Cytat: Mr.Q w Październik 02, 2022, 20:06O polskim mówisz w kategorii dubbing czy napisy ? Napisy są. Nie było?

No właśnie nie, nawet tego nie dowieźli na premierę. Dopiero teraz wyszła polonizacja - po roku.

Co do bugów to jakoś nie pamiętam bym natrafił na coś co mnie zirytuje w tym aspekcie. Może wersja na PS5 jest w tym elemencie stabilniejsza?

Cytat: mariusz391 w Październik 02, 2022, 20:13No i właśnie walki z bossami. Odpalając grę na normalu myślałem że jak to zwykle bywa w takich grach będzie się ich przechodzić w miare bezproblemowo. A tu dupa, bossowie są jak wyjęci z Bloodborna czy innych soulsów. Mają kupę życia, nas mogą zabić paroma ciosami. Do tego kamera w przeciwieństwie do soulsów czesto głupieje i nie ustawia ciebie zawsze twarzą do niego, tylko przed siebie, przez co masę razy ginąłem bo po prostu uderzył mnie od tyłu
Autorzy zdecydowanie przegieli, stworzyli grę która jest interaktywną bajką, a poziom trudności dowalili taki że niewiele dzieciaków będzie miało chęć i samozaparcie by ją skończyć.

Tutaj fakt. Trochę lepiej trzeba było stargetować odbiorców. W teorii gra ma wygląda jak dla najmłodszych, podczas gdy przy walce z bossami wątpię by wielu dało radę na Normalu. Z drugiej strony raz przełączyłem na poziom niżej i tam już idzie łatwo walka, więc w sumie chyba jest jakaś alternatywa.

Mr.Q

#13
Cytat: Bodzio w Październik 02, 2022, 20:40
W teorii gra ma wygląda jak dla najmłodszych, podczas gdy przy walce z bossami wątpię by wielu dało radę na Normalu. Z drugiej strony raz przełączyłem na poziom niżej i tam już idzie łatwo walka, więc w sumie chyba jest jakaś alternatywa.
Mówisz o przełączaniu na niższe poziomy przez najmłodszych czy ogólnie że mało kto da radę?
Właśnie pokonałem drugiego bossa, drewnianego rycerza. Kurcze, dostałem kilka razy niezłe wciry. Co prawda najgorsze jest to, że walka poprzedzana jest sekwencją zjeżdżania do areny, potem krótka walka z łuku a następnie dopiero boss. Po każdej przegranej całość od nowa - to wydłużało czas do następnego pojedynku. Nieważne, w każdym bądź razie do tego przeciwnika trzeba mieć już soulsowy refleks. Drewniak atakuje bardzo szybko i kluczem do jego pokonania jest wciskanie parowania w momencie jego uderzenia. Jest to naprawdę bardzo trudne do wykonania ale można ukończyć tak całą walkę nie będąc trafionym. Ja musiałem skorzystać z łączonych technik + stosowanie rotów celem odnowy paska zdrowia. Udało się, ale zabrało to sporo prób i w zasadzie miałem już wyłączyć konsolę i zostawić to na dzień następny, bo nie widziałem szans na zwycięstwo. Jeśli to jest normalny poziom trudności to fiu fiu - niedzielni gracze odpadają na 100%, nie ma szans żeby ktoś kto nie gra na codzień poradził sobie z tym poziomem.

Jeśli chodzi o bugi to ja żadnych nie widzę i nie słyszałem żeby ktoś na PS5 na to narzekał a mocno śledziłem grę w momencie premiery.

cinek

Przyznam szczerze, że przełączyłem z normal na easy, bo nie chciało mi się powtarzać kilkukrotnie walk z bossami. O dziwo easy to nie jest samograj i też trzeba uważać przy bossach, jest jeszcze jeden poziom trudności, który zapewne niweluje walkę do minimum.
Największy fun czerpie z eksploracji i wsiąkania w ten bajkowy klimat.