Clair Obscur - Expedition 33

Zaczęty przez makumator, Wrzesień 11, 2025, 19:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

makumator

Właśnie jestem po Expedition 33 i szczerze jestem w szoku, że forumowa ekipa jRPG totalnie olała tą grę w swoich rozkminkach. JRPGów i RPGów zaczynałem sporo w swoim życiu, nie udzielam się tutaj bo tych gier po prostu nie kończę albo przerywam granie z braku czasu / zbyt dużej ilosci gier do ogrania. Ale w tym wypadku zrobiłem wyjątek i powiem że nie żałuję. Sandfall zdefiniowali na nowo gatunek , pieśni pochwalne są w pełni zasłużone i nie przesadzone. Świeże motywy , muza która się po nocach , zajebiste postacie i świat inny niż wszystkie , a wszystko spięte tak konkretna fabułą, że jak weszły emocjonalne chórki w ostatecznej walce, musiałem na chwile odłożyć pada na stół i wziąć kilka wdechów, żeby się nie zesrać z wrażenia. Nie będę robił tu bieda recki, czy wypisywał wszystkich smaczków które czułem że były mocno inspirowane seriami FF czy Persona. Powiem tylko, że jak ktoś kiedyś się zachęci i przejdzie to zapraszam tutaj do rozmowy :)

12step

Ja to się już poddałem z ogrywaniem jrpegów. To nie są gry dla starych ludzi  :( Ostatni którego kupiłem żeby w niego nie grać to chyba Persona 5.
ore ore szabadabada amore

Lothar

Gra jest już u mnie na półce, lecz czeka na okres październikowo listopadowy. Nie grałem więc nic nie napiszę, choć określenie gry, która powstała we Francji "jRPG" jest dla mnie lekko na wyrost. Ale jak zwał tak zwał, ważne że gra (ponoć) świetna, a gdzie powstała to sprawa drugorzędna.

Ps. chyba nie bardzo te posty tu pasują, bardziej do działu PS5  >:D

Manifesto

#3
Ja mogę napisać to samo co @Lothar. Grę kupiłem niedawno na promocji z jakimś kuponem i wyszło mi 150 zł za nówkę. Na pewno na jesień będę chciał ograć, ale jak to wyjdzie to się okaże. Niestety lato u mnie było słabe jeśli chodzi o granie, a gra miała swoją premierę kilka miesięcy temu i to akurat wtedy gdy nie za bardzo miałem ochotę na takie klimaty. Poza tym nie wiem jak Wy, lecz ja nie potrafię grać latem w gry ponure i mroczne, po prostu mi nie wchodzą. Z tego względu zostawiłem ten tytuł na jesień. Podobnie jak Hell is Us.

ps. faktycznie nijak tutaj ma się dyskutowanie o grze z PS5, więc przeniosę posty do nowego wątku.

Wawrzino

U mnie stoi na półce i czeka w kolejce, pewnie podobnie jak u kolegów sezon jesień/zima, obecnie wjechało Stellar Blade

killy9999

Ja również planuję ograć grę w bliżej niesprecyzowanej przyszłości. Cały czas wstrzymuję się z kupnem - liczę, że pojawi się na GOGu.

makumator

Jak mawiał Mickiewicz:

"Gdy za oknem deszczyk pada na jesienne liście,
tylko wtedy w gry ponure gra się zajebiście"

Akurat dobrze trafione w przypadku tej gry, bo jest tu sporo motywów opadania liści i 'więdnięcia'. To jest jedna z niewielu gier, że mógłbym zapłacić nawet i 209zł-219zł i bym nie żałował (jbc to dałem 149zł - po znajomości w fajnym sklepie). No nic, zmykam do pieczary i czekam aż ktoś się zachęci (WARTO!!). Podobno @szczupi26 zrobił całość, ubijając nawet ultra trudnego side-bossa - odpowiednika Weapona z FFVII. Zapraszam do wątku. Korzystałeś z poradników? Czy sam rozkminiłeś?

Mcin

Cytat: Lothar w Wrzesień 11, 2025, 20:10choć określenie gry, która powstała we Francji "jRPG" jest dla mnie lekko na wyrost.
Nazwijmy go więc erpegiem typu japońskiego :)
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

makumator

Przy okazji, podczas wydzielania tematu popełniono literówkę w tytule gry. Co do nomenklatury, to wiadomo że nie każdy rpg z Japonii to jRPG, tak samo jak nie każdy z Europy to westernRPG. jRPG - literka "j" w kontekście tej gry - traktujmy jako gatunek, a nie przynależność geograficzna.