Vampyr [PS4, Xbox One]

Zaczęty przez Manifesto, Listopad 24, 2018, 00:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Wagabunga - grałeś już może w Vampyra? Nie pamiętam, czy napisałeś o tym na shoucie, privie czy w którymś z tematów, lecz z tego co pamiętam byłeś nastawiony na wersję pecetową. Zamówiłem grę (obecnie 149 zł, odbiór w Media Expert), bo wydaje się ciekawa, a ja kocham gry nastawione na klimat i opowieść. W dobie wszędobylskich sandboxów, które mnie nie interesują, takie tytuły jak Vampyr czy Call of Cthulhu to dla mnie perełka, koniecznie muszę ograć krwiopijce.

Odnośnie Call of Cthulhu to po dwukrotnym ograniu gry tylko utwierdzam się w przekonaniu, że to bardzo dobra gra, za drugim razem niektóre elementy rozwiązałem w inny sposób (przykładowo - za drugim razem do magazynu dostałem się stawiając flaszkę rybakom, którzy odciągnęli uwagę strażników). Czekam na The Sinking City, ciekawe co pokaże ukraińska ekipa, gra nabiera rumieńców z każdym kolejnym trailerem.

Wagabunga

No własnie teraz gram w Vampyra. Początek wydawał mi się chaotyczny, dużo opcji, karta rozwoju umiejętności, wybór broni, miejsca na przedmioty, wszystko trzeba ogarnąć w trakcie gry, bo dla jakiegoś casuala to byłoby wręcz przytłaczające ;) Gra zaczyna się klimatycznie, Londyn z początku XX wieku, tajemnicze morderstwa, hiszpanka zbierająca żniwo na ulicach. Śledztwa które prowadzi bohater i dialogi przywodzą mi na myśl Call of Cthulhu. Zresztą głos głównego bohatera w obydwu grach podkładał ten sam aktor :) System walki na początku wydawał mi się nieco dziwny i mało intuicyjny, lecz po ogarnięciu jest OK. Ta gra ma sporo do zaoferowania, podoba mi się, że nie prowadzi za rączkę, jest dość wymagająca. Więcej napiszę wkrótce, bo grałem dopiero jakieś 7 godzin.

Moim zdaniem nie jest to za dobry wątek do dyskutowania o Vampyrze, ta gra to nie horror, ma mroczny klimat lecz nie chodzi w niej o straszenie. To RPG z krwi i kości, ze zręcznościowym systemem walki. Także bierz się Mani za otwarcie nowego tematu, tam możemy podyskutować o tej grze >:D
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Za mną już ponad 20 godzin grania, podoba mi się ten tytuł. Dla mnie, człowieka, który ceni gry z porządną fabułą i klimatem ten zakup to strzał w 10. Klimat wczesnych lat XX wieku wylewa się strumieniami. Wszechobecna nędza pogrążonego w chorobie Londynu jest tutaj tak gęsta, że nie wyobrażam sobie przedstawienia tego lepiej. Sama eksploracja jest w porządku, dzięki własnym znacznikom na mapie możemy bez problemu odnaleźć aktywne lokacje sidequestów (a tych jest w grze mnóstwo), przydałby się jednak widok mapy na ekranie gry. Walki są częste jednak po jakimś czasie trochę nudzą i nie dają zbyt wiele expa, przez co niejednokrotnie wolałem uciec przeciwnikom. Same starcia - tak jak napisał Wagabunga - początkowo mogą sprawić spory problem, później jest już lepiej. Chwilę zajęło mi rozgryzienie tego tytułu, mnóstwo zakładek w menu sprawia, że typowy casual od tej gry się po prostu odbije ;)

Wadą są sprawy techniczne, kilka razy gra wywaliła mi niebieski ekran, czasem wyskakują loadingi (w naprawdę dziwnych momentach), a całość grafiki sprawia wrażenie raczej gry z poprzedniej generacji (co mnie absolutnie nie przeszkadza, ale są ludzie, którzy pewnie by psioczyli).

Ogółem gra mnie wciągnęła dość mocno, nie pamiętam już równie porządnej gry o Wampirach w roli głównej, moim zdaniem to lepszy tytuł niż The Order 1886, z o wiele bardziej dramatyczną i dorosłą historią (wiem, The Order to nie action-RPG, ale klimat obu gier jest w pewnych aspektach podobny).

renifer Lopez


Wyjaśnijcie dlaczego walka w Vampyrze może na początku sprawiać problemy? Swego czasu chciałem bardzo zagrać w ten tytuł, jednak jego cena na aukcjach długi czas trzymała wysoki poziom, tymczasowo dałem siana sobie z tym tytułem licząc na jakąś obniżkę, choć black friday przespałem chyba, bo nawet nie wiedziałem iż gra potaniała o stówkę. Na Allegro za nieco ponad stówkę można używkę zakupić, ale chyba wolałbym dodać te 30 zł i mieć nówkę.

Manifesto

Walka może początkowo sprawiać trudności, bowiem w grze jest pasek energii, który zużywa się gdy atakujemy i robimy uniki. Początkowo jest on krótki więc trzeba uważać na to, aby w starciu się nie zagalopować i nie wciskać kwadratu gdy pasek jest pusty i zawsze mieć na uwadze to, żeby choć trochę tej energii zostało w razie konieczności zrobienia uniku. Kwestia przyzwyczajenia, walki są ogólnie OK, choć ten element jakoś szczególnie nie wywarł na mnie wrażenia. O wiele lepiej ma się sytuacja z klimatem i fabułą. Niezły jest system craftingu. Tak jak napisałem poprzednio - byki techniczne w grze są i trochę psują ogólne wrażenie. Grę już ukończyłem, wyśmienita końcówka (aczkolwiek ponoć w grze jest kilka zakończeń), naprawdę pomysłowa i niebanalna. Grę polecam, zwłaszcza fanom mrocznych, dorosłych, dramatycznych historii.

Ja Vampyra zakupiłem po przecenie w Black Friday właśnie, miałem kupić God of War, lecz wybrałem krwiopijcę i uważam, że decyzja była słuszna bo Vampyr mocno przypadł mi do gustu. Jak wiecie mam specyficzny gust co do gier i głośne exy Sony wcale nie powodują u mnie ślinotoku i konieczności ogrywania ich na premierę, GoW poczeka.