Shadow of the Colossus - remake

Zaczęty przez Manifesto, Grudzień 11, 2017, 14:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Czeka ktoś na remake Shadow of the Colossus? Ja bardzo mocno kibicuję temu projektowi, SotC to jedna z moich ulubionych gier na PS2, do której paradoksalnie jednak nigdy nie powróciłem (ukończyłem zaledwie raz). Nie potrafię jednoznacznie wytłumaczyć dlaczego, choć być może w mojej podświadomości ukryta jest głęboko jedna rzecz ;) Pamiętam, że za dawnych czasów strasznie narzekałem na stronę techniczną gry i jej powolne działanie (animacja potrafiła czasem spaść do 20 klatek), ale mimo to grało mi się wspaniale. Co prawda gra nie przebiła mojego ukochanego ICO, ale mimo wszystko uważam ją za jeden z najlepszych tytułów na PS2.
Remake na PS4 Pro będzie działała w 60 klatkach na sekundę (wg tego co napisał serwis Eurogamer.pl na zwykłym PS4 gra działać będzie w 30 klatkach), grafika została stworzona zupełnie od nowa, całość prezentuje się świetnie.

edit - cena zachęca do zakupu (30 funtów na Amazonie). Czekam aż jakaś Ultima odpali z zamówieniami przedpremierowymi i biorę.

Janusz

Czekam bo nie ograłem oryginału. Chciałem zagrać, nawet zaraz po ICO, ale odbiłem się trochę do mechaniki gry i nie bardzo ją ogarnąłem, a że miałem w co grać, to tytuł wrócił na półkę. Remake myślę ogram bez problemu bo po gameplayu widać, że się do niego przyłożono.

bms

Ja wróciłem na PS3 ale niestety nie poprawili sterowania, co doprowadziło mnie do frustracji. Zrezygnowałem przy trzecim kolosie. Mam nadzieję, że zmieni się to w remake'u.

SALADYN

Cień kolosa jest na dłuższą metę nudną grą, tak nudną, przynajmniej jeśli mówimy o typowego gracza nastawionego bardziej na mainstream. Gameplay oparty o schemat znajdź i zabij kolosa sprawia że po pojedynczym przejściu gry nie bardzo jest do czego wracać, nawet bardzo klimatyczna atmosfera całej przygody tu nie pomaga. W poprawieniu replaybility pomogłaby by bardziej rozbudowana fabuła, zadania poboczne, rozwój postaci, bardziej żywy świat którego eksploracja nie prowadzi tylko do końca gry. Elementy te jednak odarłyby ten tytuł z swojej charakterystyki dzięki której została zapamiętany.


Manifesto

Cytat: SALADYN w Grudzień 11, 2017, 15:35
Cień kolosa jest na dłuższą metę nudną grą, tak nudną, przynajmniej jeśli mówimy o typowego gracza nastawionego bardziej na mainstream. Gameplay oparty o schemat znajdź i zabij kolosa sprawia że po pojedynczym przejściu gry nie bardzo jest do czego wracać, nawet bardzo klimatyczna atmosfera całej przygody tu nie pomaga. W poprawieniu replaybility pomogłaby by bardziej rozbudowana fabuła, zadania poboczne, rozwój postaci, bardziej żywy świat którego eksploracja nie prowadzi tylko do końca gry. Elementy te jednak odarłyby ten tytuł z swojej charakterystyki dzięki której została zapamiętany.

Faktem jest, że SotC nie jest grą skierowaną do typowego mainstreamu i dobrze, bo m.in. dzięki temu ma ten unikalny klimat i uczucie pustki świata gry, która w tym tytule wręcz jest zaletą. Nie zgodzę się, że nie ma tutaj do czego wracać, po latach przerwy i przy ulotności wielu szczegółów ze wspomnień, nawet najbardziej liniową grę można w jakiś sposób odkryć na nowo, czy też odebrać inaczej niż kiedyś, gdy było się z 10 lat młodszym. A nawet jeśli nie, to zagrać w ten remake choćby po to by cieszyć oko płynną animacją lub ładniejszą grafiką. Każdy ma inne motywy, którymi kieruje się wracając do danego tytułu.

SALADYN

Po latach owszem, osobiście też chętnie wrócę do dopracowanej wersji gry ale sam się dziwisz czemu tylko raz przeszedłeś oryginał, jak ja zresztą. Sporo jest takich gier które po zaliczeniu muszą poleżeć nawet kilka lat a nawet doczekać się rimejku żeby wróciła ochota na ponowne zagłębienie się w wykreowany przez twórców świat, tylko że to świadczy o niskim replaybility gry. W dłuższej perspektywie nie jest to wada ale w krótszej już jak najbardziej tak, zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdy gry muszą się co najmniej zwracać.
Z nową wersją pewnie będzie tak samo. Przejdę, pozachwycam się na nowo tym niecodziennym tytułem po czym nie ruszę go przez rok a najpewniej znacznie dłużej.

Pozostaje nam cieszyć się że kolosy biją takim artyzmem że stały się wizytówką w obozie sony którą warto pokazywać co jakiś czas nowym pokoleniom klientów, bez tego Shadow of the Colossus może by nie został zapomniany ale o rimejku moglibyśmy pomarzyć.

Wagabunga

E tam, ja nie raz wracałem do gier które były liniowe, jeśli komuś jakiś tytuł wyjątkowo podejdzie to nie widze powodów aby nie zagrać w niego jeszcze raz. Za czasów Pegasusa seryjnie ogrywałem platformówki i takie Tiny Toon Adventures potrafiłem przechodzić z 10 razy. SotC mi podeszło i na PS3 przeszedłem dwa razy. Tak więc zależy co komu podejdzie, nie można jednoznacznie stwierdzic, że akurat SotC ma niski poziom replaybility bo sam jestem żywym przykładem, że to nie jest reguła. :)

Prawdą jest to o czym wspomniał Manifesto, na Ps2 ta gra miejscami chodziła jak żółw po ruchomych piaskach, na PS3 było dużo lepiej i stałe 30 fps. Ja raczej nie kupię wersji na PS4, po prostu wolę przeznaczyc kasę na coś innego, ale remake wygląda znakomicie. Ale na PS4 Pro 60 fps będzie tylko opcją (z tego co wyczytałem, chodzi o jakiś tryb z nieco gorszą grafiką za to lepszą animacją), nominalnie gra ma działać również w 30.

a propo rimejków, remasterów itd. w takie Okami próbowałem grać i nie mogę, po prostu to tytuł nie dla mnie, mimo dwóch podejść. Ostatnio sprawiłem sobie wersję HD na PS4 i po kilku godzinach grania odsprzedałem kumplowi za identyczną cenę, to niestety gra której fenomenu nie czaję, dla mnie po prostu nudna i kompletnie nie trafiła w mój gust (a japońszczyznę uwielbiam, poza tym to także nie jest tytuł dla mainstreamu). Capcom jest mistrzem w zarabianiu kilka razy na jednej grze, ale więcej podejść już nie zrobię. ;)
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Haha, Wagabunga, Tiny Toon Adventures to była jedna z moich najukochańszych gier na Pegaza :) Grałem w to do bólu i przeszedłem niezliczoną ilość razy, przybij piątkę :)

A co do Okami HD - premiera była wczoraj, miałeś niezłego speeda jeśli sprzedałeś grę w dniu premiery  ;D

Lothar


Brawo za cenę dla Sony - 139 zł w RTV EURO AGD. Jestem pozytywnie zaskoczony, sądziłem, że będzie wyższa. Sam zamówiłem właśnie w powyższym sklepie z odbiorem osobistym. Podobnie zresztą jak Lost Sphear. Miałem kupować Okami HD ale się wstrzymałem na rzecz kolosów, bo mimo wszystko Okami przeszedłem już kilka razy (ostatnio na PS3).

For The Players

Ja również zamówiłem pre order w Media Expert, też kosztuje 139 zł. Jestem ciekawy tej gry ponieważ nigdy wcześniej nie miałem okazji w nią zagrać, a z tego co widziałem na ps2 kosztuje ponad 200 zł.

Manifesto

Czy ktoś z Was gra juz w Kolosy? Ja zostawiam sobię grę na przyszły miesiąc (po ukończeniu Utawarerumono: Mask of Truth), lecz jestem ciekaw Waszych opinii.

Janusz

Zakupiłem i jutro rozpoczynam przygodę z Kolosami, więc zdam relację jak wrażenia.

VectroV

Ja przyznaję że w ten tytuł nigdy nie grałem, ale raczej się przymierze do remastera możliwe że nawet w tym roku. Z relacji kumpla wiem tyle, że według niego gra została ułatwiona pod dzisiejsze standardy względem oryginału. Także również czekam na opinie :)
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Janusz

Nie wiem na czym polega ułatwienie, ale gra się póki co bardzo dobrze. Przede wszystkim wrażenie na mnie zrobiła oprawa graficzna i to jak to wszystko pięknie chodzi. Nie tak dawno grałem przecież w The Last Guardian i tam potrafiło nieraz przyciąć jak cholera na Slimce. Tutaj niby nasycenie wszystkiego dużo mniejsze i pustka ta robi swoje, ale mimo to aż miło popatrzeć, a płynności gra nie traci nawet przy walce z kolosami.

Co do klimatu i samej rozgrywki to póki co pokonałem 6 kolosów, więc jestem na początku. Jak na razie gra jest dość prosta i przede wszystkim bardzo schematyczna, ale mam nadzieję, że dalej będzie lepiej. Pod tym względem póki co nie czuję się oczarowany i pod tym względem i ICO i The Last Guardian mi się bardziej podobały. Nie bardzo też wiem czy coś po tym świecie mam robić poza lataniem za kolosami? Trochę nie jestem przyzwyczajony do tego, żeby przy takiej przestrzeni ograniczać się tylko do jednego, ale zapewne na tym to polega.

Jak skończę tego remastera to zajrzę z podwójną ciekawością na oryginał bo ciekaw jestem jak to hulało na PS2 w tamtych czasach. Zakładam, że w tamtym czasie taki gameplay robił niemałe poruszenie.