Seria The Legend of Heroes [PSP, PS3, PS4, Switch]

Zaczęty przez renifer Lopez, Wrzesień 12, 2019, 09:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wagabunga

Dzień przed Sylwestrem ukończyłem grę, na styku, bo akurat dwie godziny później byłem już w samochodzie i jechałem do mojego drugiego domu - Karpacza. Napisałem nawet ładny post, tyle tylko, że mi palec omsknął się na nowej klawiaturze (prezent od kobity pod choinkę) i skasowałem, zły na siebie dałem sobie spokój z pisaniem. Dziś wróciłem do domu i mogę w spokoju opisać moje wrażenia, ale krótko, bo za chwilę mam zamiar odpalić PS4 i Sekiro, które bardzo długo czeka na swoją kolejkę (kocham Soulsy).

No więc sama końcówka jest zaje...sta. Nie mam na myśli ostatniej walki bo ta zawiodła mnie trochę ,natomiast to co nastąpiło później i pozostawienie gracza w niepewności to istny majstersztyk. Nie wiem jak wysiedzę na tyłku do momentu premiery czwartej części, jestem bardzo ciekawy jak to się wszystko rozwinie i co się stanie z Reanem, który...sami zobaczycie. Ech, clifhangery.

Rozdział 4 najlepszy z całej gry, najdłuższy i mnie najbardziej podszedł ze wszystkich. Pisaliście o tej walce na końcu i macie rację, była epicja i wg. mnie znacznie ciekawsza od tej na samym końcu gry. A końcówka to było mistrzostwo świata pod względem emocji. Choć tycgh nie brakuje również po pokonaniu ostatniego bossa w grze.

Ogółem to jedno na minus - dungeony Falcom powinien nieco bardziej urozmaicić, bo trochę powtarzalne to się już zrobiło i ostatnia lokacja to dla mnie zawód. Zbyt to proste i banalne, gdzie jakieś zagadki na wzór końcowego dungeonu z chapter 4? Dodałbym jakieś utrudnienia, ciekawostki czy coś.

Reszta? Wszystko na plus - grafika mi wystarczy i basta. Muzyka bardzo dobra i pasuje do klimatu gry, wspaniały scenariusz,wyjaśnia mnóstwo rzeczy z poprzednich części, najlepszy system walki pod słońcem, który mnie ani na moment nie znudził. Dla mnie 9/10 bez wazeliny i RPG roku.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Kolego Wagabunga, wyprzedziłeś mnie z grą i postem ;)

Wczoraj późnym wieczorem ukończyłem grę. Siedziałem do 1:30 w nocy, bo przyznam, że mnie wciągneło.  Emocje na końcu sięgają zenitu. Jestem cholernie zły, nie mogę odżałowac tego co się stało na końcu, Rean - owszem, ale mnie chodzi o innych, aż mnie nosi po prostu. Dramat...ech, więcej w spoilerze.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Ciężko mi jest powstrzymać emocje, gra mnie zmiotła zakończeniem. Znakomity tytuł, 115 godzin mi zabrał, wszystkie sidequesty zrobione, ryby złowione, przepisy skompletowane, najwyższy ranking instruktora i szkoły. Ale co z tego, skoro wydarzenia z końcówki to wszystko przyćmiły?

Lothar

#62
Ukończyłem przed chwilą, zakończenie to MIAZGA! Emocjonalna. Kompletnie nie mogę się teraz pozbierać, gdybym miał możliwość ogrania czwórki to bym od razu odpalił, a tutaj trzeba czekać będzie zapewne do jesieni (a mówcie co chcecie, wolę aby NISA zlokalizowaa najpierw Cold Steel IV niż YS IX) Pisze na gorąco po ujrzeniu napisów końcowych, co to było?  ??? 111 godzin niemal równe.

ps. odnalazł ktoś wszystkie skrzynie? Nie wiem gdzie przegapilem bo starałem się bardzo aby je wszystkie odnaleźć. Poza tym udało mi się zdobyć to co Manifesto (tylko, że zamiast przepisów, które były żmudną robotą to zdobyłem wszystkie karty do gry).

renifer Lopez

#63
Ukończyłem i podzielam Wasze zdanie. RPG roku i dla mnie nie wyszło nic lepszego w 2019. Końcówka wgniata w fotel, jak tu wytrzymać panie premierze do premiery IV cześci? W moim prywatnym rankingu znajduje się zaraz za częścią pierwszą, a przed drugą, która to wydała mi się nieco gorsza od pozostałych dwóch ze względu na sposób narracji.

Acha, edit; - zdobyłem wszystkie skrzynie  ^-^

Manifesto

Mogę tylko pogratulować odnalezienia wszytskich skrzyń, mnie się nie udało, choć za to zrobiłem wszystkie sidequesty :) Brakuje mi tej gry, tak się z nią zżyłem przez ostatnie dwa miesiące, że naprawdę cholernie mi brakuje. Aż mam ochotę sięgnąć po Cold Steel 1 zremasterowane na PS4.

Manifesto

Pytanie do osób, które ukończyły Trails in the Sky na PSP - jak długa jest pierwsza część gry? Zastanawiam się, czy się za nią nie zabrać, a nie chcę się obecnie pakować w 100 godzinne tytuły bo mam do ogrania kilka gier VN i indyków.

Lothar

Z tego co pamiętam było to lekko ponad 50 godzin, czyli połowę z tego co Cold Steel. Ale warto ogromnie! To świetna gra, pozwolę sobie powiedzieć że ma fabułę wcale nie gorszą od Cold Steel a historia w niej również nie polega na ratowaniu świata, jak to było w większości starych jRPG. Mnóstwo pomysłów i elementów z TitS wzięto później do CS także poczujesz się jak w domu. Tylko uprzedzam, zawieszenie akcji na końcu gry sprawi, że szybko będziesz chciał ograć drugą odsłonę, a ta jest jakieś 15 godzin dłuższa niż jedynka.

Manifesto

Yaaach!!! ;D :) 8) >:D NISA zapowiedziała wydanie w Europie/USA Trails of Cold Steel IV jesienią tego roku na PS4! Wersje na PC i Switcha pojawią się w 2021 roku. Będzie kolekcjonerka i fajna wersja standardowa :) News miesiąca dla mnie :)


Wagabunga

Proszę, oby to nie był prima aprilis...

...hurraaaaaa :D
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Lothar

Przyznam się, że ja również w pierwszej chwili sądziłem, że może to być Aprils Fool Day, lecz skoro można już składac pre-orery (w USA, a lada chwila w Europie) to mamy już zaklepane. Rok po trójce, nie jest tak źle. :) No to teraz czekamy na oficjalną zapowiedź lokalizacji YS IX, a później Zero/Ao no Kiseki. O0

Manifesto

Zamówienia na kolekcjonerkę można składać już teraz na stronie NISA Europe. Ja jednak się wstrzymam, kurs funta to obecnie kosmos, a z doświadczenia wiem, że ich kolekcjonerki są dostępne jeszcze przynajmniej miesiąc przed premierą (trzeba śledzić stan magazynowy). Poza tym od czasu do czasu NISA wysyła do klientów kod zniżkowy, spokojnie poczekam więc na jakąś okazję :)

Moim zdaniem zapowiedź YS IX to kwestia czasu i obstawiam początek 2020 roku jako datę premiery.

Lothar

Cena tej kolekcjonerki -stanowczo za wysoka, moim zdaniem zawartość gorsza niż w Trails of Cols Steel III, standardowy box (w trójce to było małe dzieło sztuki) w jakim NISA wydaje wiele swoich limitek, do tego brak specyficznego elementu jakim był pluszak w trójce. Tym razem u NISA odezwała się cebula. Ja odpuszczam i kupię standardową wersję.

Manifesto

Box faktycznie bez pomysłu, lecz zawartość nie jest taka zła, lubię "plakaty na płótnie" a steelbook wydaje się ładniejszy niż w trójce. Choć cena faktycznie nieco wygórowana, jakoś to jednak przeżyję ;).

Box ToCS III faktycznie jest świetny, lecz dla mnie najlepsza kolekcjonerka NISA to zdecydowanie YS VIII.

renifer Lopez

NISA potwierdziła dziś oficjalną datę wydania Trails of Cold Steel IV w USA/Europie, 27 października :)

Manifesto

Tak jak obstawiałem - październik :) Dobry miesiąc na dłuższe posiedzenie nad tak czasochłonną grą :)