Seria The Legend of Heroes [PSP, PS3, PS4, Switch]

Zaczęty przez renifer Lopez, Wrzesień 12, 2019, 09:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

#45
Mnie pierwsze Ni No Kuni na PS3 nie porwało - gra jest dla mnie za infantylna, z dziwnym, niewygodnym systemem walki. Nie sądze, abym kiedyś do niej wrócił, nie mój klimat. Pod wzgledem fabularnym koło Trails of Cold Steel to ona nawet nie stała (przynajmniej jeśli chodzi o pierwsze 20 godzin grania). Moim zdaniem na Switchu lepiej ograć Dragon Quest XI, dla mnie to gra o co najmniej klasę lepsza niż Ni No Kuni.

NISA szaleje - Trails of Cold Seel III ma pojawić się na Switchu w przyszłym roku. Niestety gra ma działać w 30 klatkach i 720 p, co dla mnie jest dość mocną wadą bo tak jak wspomniał Renifer wyżej - 60 klatek zapewnie dużo większy komfort grania. Nie wiem jaki jest sens wypuszczania na Switcha gry, która wymaga znajomości poprzednich części, jedynka i dwójka na Switchu na pewno się nie pojawią bo NISA nie ma do nich praw. Poza tym dziwię się takiemu posunięciu, YS VIII na Switchu sprzedło się przecież słabo. NISA niech lepiej zabiera się za lokalizację czwórki.

alf

Ale YSVIII bylo tez na PSV wiec moze czesc ludzi kupila wersje na handheld SONY. Teraz, kiedy PSV jest martwa istnieje cien szansy ze sprzedaz na Nintendo bedzie ciut lepsza. Fajnie, ze ten tytul rowniez bedzie dostepny na handheld. Ja nawet nie mialbym szans go ograc na stacjonarce ze wzgledu na moj handheldowy tryb zycia. To jednak gra ktora wymaga sporej inwestycji czasowej. Brak jedynki i dwojki nie jest wada, sa latwo dostepne na innych konsolach jezeli ktos bardzo chce. Zakladam i tak, ze po te gre siegna ludzie ktorzy z jedynka i dwojka sa "za pan brat".

Mani, myslalem ze jestes fanem pierwszego Ni No Kuni. Wciaz pamietam jak sie cieszyles na premiere dwojki, bylem przekonany ze to wlasnie jedynka sklonila Cie do nabycia dwojki na premiere. A potem byl zawod, ze to jednak nie to samo co jedynka. Niby calosc ladniejsza, ale brakowalo tej magii co w jedynce. Mam to przed oczyma zupelnie jakby to bylo wczoraj. Pomylilem osoby ? To byl renifer a nie Ty ?  O0  O:-)

Manifesto

#47
Alf, wiem, że dla Ciebie to błogosławieństwo, jednak faktom nie zaprzeczysz. Vita nigdy nie była nawet w połowie tak popularną konsolą jak obecnie jest Switch. A mimo to na Vicie ta gra sprzedała się dużo lepiej niż na Switchu. Nie możesz zakładać, że jakaś olbrzymia liczba graczy posiadających Vitę kupiła później Switcha, bo to wróżenie z fusów. Za port CS III będzie odpowiadać NISA, która chce zarobić, choć raczej marnie to widzę w tym przypadku. IMO sensowne byłoby wydanie wszystkich częsci, a nie tylko trzeciej, nie każdy gracz ma dostęp do innych konsol. Tyle tylko, że NISA nie ma praw do części 1 i 2, a Xseed nie robi konwersji gier na inne platformy. Poza tym uważam, że na Switchu ta straci nieco ze swojego uroku, 60 klatek w grze, w której jest tyle eksploracji terenu to spora zaleta. Ja osobiście za nic nie wybrałbym gorszej i mniej płynnej wersji, nie mam problemu ze stacjonarnym graniem, które czasowo u mnie znacznie przeważa nad mobilnym. Skoro tak zwracasz uwagę na oceny to szykuj się na gorsze noty w wersji na Switcha. A wracając do recenzji - polecam czytać fachowe, zagraniczne serwisy o grach jRPG, a nie teksty ludzi, którzy najwidoczniej mają słabe pojęcie o tym co opisują.

Fanem Ni No Kuni nigdy nie byłem i prawdopodobnie pomyliłeś mnie z kimś innym, być może to był Renifer Lopez :) Osobiście wolę dwójkę, w której zmienili ten kiepski system walki z pierwszej części. Ale dla mnie obydwie gry to druga liga. Za czasów PS3 była taka lipa wśród jRPG że jak pojawił się solidny tytuł to gracze zaraz darzyli go uwielbieniem. Niestety, solidny nie znaczy świetny.

edit - Bardzo prosze wróćmy już do dyskusji o serii, a nie o innych grach czy czasopismach.

Lothar

Każdy ma własny rozum i powinien wyrobić sobie ocenę na podstawie własnych doświadczeń, a nie tekstu na pół strony napisanego przez jakiegoś no-name'a. Dla mnie Cold Steel III to kandydat na RPG roku, tym samym zgadzam się z autorem recenzji na RPGamer.

Trójka na Switcha? Nie przeszkasza mi to, lecz rozumiem podejście Manifesto, wszak granie w tą grę bez znajomości poprzedników mija się z celem. Ja mam wszystkie części na PS4 i jestem zadowolony, że nie muszę "skakać" po konsolach.

Wracając do meritum, zostawiam sobie furtkę poniżej do opisania moich wrażeń gdy po południu będę miał czas:

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Manifesto

No Lothar, miałeś napisać i co? :)

Ja ciągle jestem w chapter 3, przez weekend nie pogram ze względu na pracę, do grania wrócę jutro. Teraz wybieram się na wyspę (Lemar) gdzie podobno Millium zwiedziła starożyte ruiny. Cieszy mnie ogromnie spotkanie z
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Lothar

Mani, przyznam się że miałem małą obsuwę z powodu jednej z ostatnich walk w chapter 3. Jej poziom trudności sprawił że musiałem odpocząć od gry dwa dni. Uznałem że szkoda się męczyć i trzeba podejść do tej walki z otwartym umysłem. Przemodelowałem drużynę, odpowiednio dobrałem kryształy i w końcu jakiś to poszło. Mimo wszystko końcówka chapter 3 i ostatni dungeon to moja ulubiona część gry jak dotychczas. Teraz chapter 4, lecz jestem dopiero na początku w campusie i cieszę się czasem wolnym. :)

renifer Lopez

Ta gierka jest tak długa, że nie sposób choć chwilowo zrobić sobie krótką przerwę. Oczywiście pod warunkiem, że na poważnie gramy a nie tylko chcemy ją ukończyć (wtedy na jakimś normalu można zrobić to w jakieś 70 godzin zapewne, a tyle to ja już mam po trzecim rozdziale :D ) W weekend wracam do grania bo w tym tygodniu zachodu miałem masę z pracą. Moje refleksje po ukończeniu rozdziału trzeciego są następujące:

Bryonia Island - świetna lokacja, duch animizmu, przypomina mi YS VIII i miejscówki z tej wspaniałej gry, wygląd przeciwników zresztą podobny :) Moje ulubione miejsce w trójce jak dotychczas, bo miastowym fanem nigdy nie byłem, zawsze ruiny wolałem i jakieś dungeony ;)

Ostatnia walka (a właściwie przedostatnia) jak Lothar napisał niełatwa była, ja jednak dość szybko znalazłem sposób na zwycięstwo: white decoration. Dzięki temu brave order wystarczyło dbać o punkty bp i poszło gładko dość, co prawda ze dwa razy kogoś mi tam ubiło lecz ogólnie czar załatwił moje rozterki bo poczatkowo "fakami" rzucałem.

Co kombinuje
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Manifesto

Ha, Reniferze, załatwiłem tą walkę w identyczny sposób, dodatkowo wyposażając swoje postacie w przedmioty chroniące przed "mute". Przyznam się, że podchodziłem do tej potyczki chyba ze 6 razy, zanim znalazłem skuteczny sposób na jej wygranie. Jak dotychczas najtrudniejsza walka w całej grze.

Fabuła robi się cholernie ciekawa, zaintrygowała mnie postać która
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Wagabunga

#53
Rzadko się tutaj ostatnio udzielałem, lecz miałem ogólnie zapiernicz w życiu prywatnym, więc wolny czas wolałem przeznaczyć na granie niż odwiedzanie forum i pisanie. Nazbierało mi się już prawie 90 godzin, staram się robić wszystko co możliwe, choć zapewne coś przegapiłem, bo o ile w pierwszym rozdziale miałem najwyższą ocenę S, tak w drugim i trzecim było już A. To wciąż wysoko, jednak zastanawiam się co mogłem przegapić? Starałem się zawsze wracać do wszystkich miejsc, i szukać znaczników które informują o sidequeście czy specjalnych miejscach. Czy spotkał się ktoś z Was z jakimiś ukrytymi sidequestami, które nie były zaznaczone? Ja takich nie miałem. Jestem mniej więcej (choć zapewne raczej mniej) w połowie czwartego rozdziału, który jest najlepszy ze wszystkich, od początku dzieje się dużo, wracamy do znanego nam miejsca z poprzedniej części gry. Wreszcie nie mam też problemów z kasą, w poprzednich rozdziałąch było z tym krucho, ledwo co starczyło na zakup nowych zbroi/bronii, a teraz mam już ładną sumkę odłożoną ;)


Podoba mi się ten ton fabularny, reakcje ludzi, którzy nie mogą się pogodzić z imperializmem Erebonii, a najbardziej żal mi było Juny, która walczy o godność swoją i wszytskich mieszkańców Crosbell, mimo fizycznej bezsilności w starciu z Erebonią. Podobnie ma się sprawa z Ambrią Północną i grupą Jaegersów. W trakcie ogrywania rozdziału czwartego zaczynam rozumieć do czego to wszystko zmierza, choć z drugiej strony ciągle pozostają niedopowiedzenia, które ostatecznie zostaną wyjaśnione dopiero w czwartej części pewnie.

edit, Switch? Idę o zakład, że gra nie sprzeda się nawet w połowie tak dobrze jak na PS4, dlatego wolałbym aby NISA wzięła się do roboty i do jesieni przyszłego roku wydała czwórkę.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

#54
Nihon Falcom zapowiedział The Legend of Heroes: Hajimari no Kiseki, które ma ukazać się w Japonii w 2020 roku na PS4. Nie przeczytałem dokładnie zarysu fabularnego i nie chcę tego robić z uwagi na spoilery. Gra będzie oferować system podzielonych historii, których ma być trzy, w tym jedna Reana, druga Lloyda Banningsa z Zero/Ao no Kiseki! Do tego około 50 grywalnych postaci. Premiera już za mniej więcej pół roku, oby NISa przyśpieszyła pracę nad lokalizacją CS IV.

edit, Haha, zobaczyłem newska i od razu tutaj napisałem, a nie doczytałem na Gematsu, że na wiosnę w Japonii szykuje się Zero/Ao no Kiseki - remastery z PSP - oj, będzie się działo w tej serii, będzie  ;D


Wagabunga - ja nie spotkałem w grze żadnych ukrytych sidequestów, które nie byłyby zaznaczone na mapie, może po prostu coś przegapiłeś? Były tylko jakieś dialogi między postaciami, które uaktywniały się po zagadaniu do jakiegoś npc, jednak nie dostawało się za nie punktów AP. Ja sam starałem się wracać do wszystkich lokacji, a w chapter 2 i 3 również miałem A. Sądzę, że ocenę S zdobywa się tylko wyłącznie po zaliczeniu 100 % w danym chapterze więc musieliśmy coś przegapić.  Ale lepiej tak niż psuć sobie satysfakcję z samodzielnej gry i zaglądać do faqsów.

Wagabunga

Hijimari no Kiseki super, brawo dla Falcom, tylko z tego co widzę engine graficzny jest ten sam co w CS więc znów niektórzy będą narzekać. Mnie to powiewa, bo wystarczy mi taka grafa jak w CS.

Za to remasterem Ao-zero jestem zawiedziony, te gry zasługują na porządne rimejki. Dodanie voice actingu i podciągnięcie rozdzielczości to dla mnie pójście po najmniejszej linii oporu, tutaj krecha dla Nihon Falcom. Te gry dobrze wyglądały na PSP, na PS4 tego nie widzę.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Lothar

#56
Wagabunga, masz rację, lecz lepiej chyba aby był to remaster niż nic. To gry z PSP więc nie byłoby szans na lokalizację. Teraz jest spora szansa że w końcu ogramy te tytuły. Jeśli się sprzedadzą to Falcom zapewne zrobi remaster trylogii Trails on the Sky. Dla mnie to super wiadomość bo Trails in the Sky na PSP było znakomite.


A info o kolejnej odsłonie serii to bomba :) Grafika? Falcom pracuje już nad własnym, nowym enginem, jednak trzeba czasu na jego ukończenie. Wcześniejsze gry były na Phyre Engine stworzonym przez Sony. Nowy silnik zadebiutuje prawdopodobnie dopiero na PS5.

Lothar

Co z Wami chłopaki? Ja ciągle gram choc przez święta miałem przerwę (w zasadzie całe święta spędziłem poza domem, u rodziny, w piątek zaś miałem urlop na odpoczynek i urodziny córki). Jestem już pod koniec chapter 4, ostatni dungeon, niszczę te kryształy aby otworzyć drzwi do ostatniego pomieszczenia. Trochę mnie wkurzały te lustra, które odbijały ataki, na szczęście każda postać z ekipy podzielonej na trzy ma coś co jest na nich odpowiednie. Niemal 100 godzin na liczniku. Cisnę już teraz ile się da i może uda mi się ukończyć grę do końca roku :) Ukończył ktoś już może grę?

renifer Lopez

Trzymajcie mnie, zakończenie chaptera czwartego to szok i opad szczęki po kostki. Czegoś takiego to się nie spodziewałem, wiedziałem, że ta postać ma "jaja" lecz nie sądziłem, że tak to się potoczy. Wcześniej mamy rozmowę z Imperatorem i...wiecie z kim (nie chcę spoilerować), w których to gadkach dowiadujemy się nieco o przeszłości tych postaci i ich stratach. Wreszcie Rean pyta - dlaczego? Nie uzyskuje dokładnej odpowiedzi, a potem całe to wydarzenie...aż mnie ciarki przeszły. Ależ końcówka...ostatni chapter przede mną (chyba będzie krótszy niż pozostałe?)

A ogólnie to przes święta nie grałem, walka ze smokiem tak mnie wkurzyła, że spokój sobie dałem i odpaliłem dopiero po świętach, zmiana konfiguracji drużyny i postawienie na evasion pomogły, już 100 godzin ponad, a końca nie widać...

Manifesto

Końcówka bardzo długiego chapter 4 powalająca - Falcom nie ma litości dla graczy, emocje biorą górę :) Przyznaję się bez bicia, że nie czytałem książek znalezionych w grze (z kilkoma wyjątkami), lecz po rozmowach Reana pod koniec chapter 4 od razu poleciałem czytać black records i daje nieco ono do myślenia. Nie wiem jak dziś wysiedzę przy sylwestrowym stole, wolałbym grać w grę (nie Tomb Raider :P ) zaraz po przyjściu ze służby (dopiero o 20:00) i zobaczyć co to będzie. Wiem o tym że
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Dużo pytań, na które odpowiedzi poznamy zapewne dopiero w czwartej części gry.

Wszystkie ryby złowione, wszystkie przepisy (dosłownie) odkryte, fotografie i historie dla Munka także. Ciekawe czy uda mi się zebrać wszystkie skrzynie, bo sidequesty to raczej nie liczę na 100 % (z uwagi na to, że w drugim i trzecim rozdziale miałem rangę A). Pod koniec 4 rozdziału mam dokładnie tyle AP aby osiągnąć rangę S instruktora.

Podoba mi się konstrukcja gier od Falcom, jest fantastyczna, nigdy nie wiesz co Cię czeka, niby już ciężka walka za nami, czekasz na końcówkę chaptera, a tu myk, wskakuje dodatkowy sidequest. Nawet na przyjęciu na zamku nie nudziłem się gdy trzeba było rozmawiać ze wszystkimi postaciami po kolei. Z którymi postaciami nawiązaliście kompletne więzi? U mnie wygrałą stara klasa VII, bo prócz Altiny i Juny to właśnie z tymi bohaterami (nie wszystkimi oczywiście) wolałem zrobić bond na 100 %.