Seria The Legend of Heroes [PSP, PS3, PS4, Switch]

Zaczęty przez renifer Lopez, Wrzesień 12, 2019, 09:38

Poprzedni wątek - Następny wątek

renifer Lopez

Jestem po chapter 1, ponad dwadzieścia godzin na liczniku  ;D Swoją drogą to chyba rzadkość aby jakiś chapter w jakiejkolwiek grze tyle trwał, czuję, że trójka będzie jeszcze dłuższa niż części poprzednie. Gra dopiero sie rozkręcała, lecz koncówka chaptera beret zerwała z głowy, extra potyczki i motyw z wioską Hamel, to i końcowa walka - wow :) Jestem zadowolony, że po kolei w tą serię gram, pojawia się niemało wątków z poprzedniczek, o postaciach to już nie wspomnę. Gdybym miał ze dwa lata przerwy to nie ogarnałbym zapewne tego wszystkiego tak jak na świeżo.

W głowę zachodzę czemu ta seria jest tak mało popularna w Polsce? Czy fanów jRPG jest u nas tak mało, że tylko gry o wyższym budżecie (jak Persona 5 czy Dragon Quest XI) przebijają się do świadomości graczy? Dziwne, Trails of Cold Steel to gra, która moim zdaniem jest lepsza niz choćby Dragon Quest XI, który fabularnie to nawet koło Cold Steel nie stoi.

Acha, Falcom zapowiedział że trwają nad kolejną grą z cyklu, ma zostać wydana w Japonii do jesieni 2020, ciekawe czy będzie to całkiem nowy tytuł, czy też coś nawiązującego do Erebonii i wydarzeń z Trails of Cold Steel.

Manifesto

#31
Chapter 1 był OK, spokojny i bez jakiś fabularnych wodotrysków (poza końcówką), tak jednak musiało być bowiem dopiero poznawaliśmy naszych bohaterów, widzieliśmy jak powoli kształtują się między nimi rozmaite relacje. Z niemałą satysfakcją i uśmiechem na twarzy przywitałem postacie z poprzednich gier, naprawdę fajne uczucie gdy widziałem jak niektóre z nich się zmieniły fizycznie i "wydoroślały" psychicznie. ama historia dopiero sie rozkręca i nie ma co się dziwić, że dzieje się to powoli. Jednak tak jak napisałeś Reniferze końcówka wymiatała i w moim przekonaniu była mistrzowska. Jestem w chapter 2, który mnie zaskoczył, nie spodziewałem się, że tak szybko
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Cytat: renifer Lopez w Listopad 16, 2019, 13:08Jestem zadowolony, że po kolei w tą serię gram, pojawia się niemało wątków z poprzedniczek, o postaciach to już nie wspomnę. Gdybym miał ze dwa lata przerwy to nie ogarnałbym zapewne tego wszystkiego tak jak na świeżo.

Zazdroszczę, ja niestety nie pamiętam już niektórych wątków i mniej ważnych postaci pojawiających się w trójce (w końcu minęło już 2,5 roku od kiedy ukończyłem drugą część). Na szczęście gra ma backstory, które można przeczytać w menu i dzięki temu przypomniałem sobie o niektórych wydarzeniach z jedynki i dwójki. Warto to zrobić, chyba, że ktoś ma dobrą pamięć i przez kilka lat potrafi zachować w pamięci wiele szczegółów (a tych w serii jest wyjątkowo dużo bo fabuła do prostych nie należy).

Co do popularności serii w Polsce, szczerze to mnie jakoś to ani grzeje ani ziębi. Prawdziwi fani jRPG grają w różne gry, a nie tylko takie, które są znane i popularne. Dla mnie to właśnie odróżnia miłośników jRPG od casuali, którzy kierują się tylko i wyłącznie ocenami na metacritic i owczym pędem. Odcinam się od tego towarzystwa i robię swoje. Fakt, wśród dzisiejszych graczy w Polsce fanów jRPG jest coraz mniej. Nie zmienia to jednak faktu, że na zachodnich forach dyskusyjnych wciąż można spotkać wielu fanów gatunku, a na takim Gematsu dyskusje o japońskich grach w komentarzach mają nieraz kilkadziesiąt postów, a często nawet ponad 100.

Fajnie jakby Falcom w końcu przetłumaczył Zero no Kiseki i AO no Kiseki i zrobił remake tych gier z prawdziwego zdarzenia. Ciekawe czy jeszcze w tym roku NISA zapowie lokalizację CS IV.

Wagabunga

Faktycznie, zmieniłem nieco podejście do walk i zacząłem używać brave orders.  Bez tego na hardzie nie da rady, ciężko jest. Trzeba pamiętać o tym aby przed trudnymi walkami nabić punkty BP, to naprawdę dużo daje.

Mało popularna seria? W Polsce tak, ale to norma. Na świecie sprzedała się bardzo dobrze, Polska to ogólnie zgrzyt jeśli chodzi o japońszczyznę, niewiele mnie obchodzi to, że ludzie u nas wolą gry gdzie jest goła dupa a trup ściele się gęsto. Zresztą zostawmy ten temat, każdy gra w to co chce i tyle.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

#33
Mnie cieszy jeszcze to, że gra jest przetłumaczona porządnie, w zasadzie gdybym nie wiedział, że gry nie tłumaczył XSEED, to powiedziałbym, że to właśnie oni zlokalizowali grę  :) NISA wyciągneła wnioski ze spartolonego tłumaczenia YS VIII, miejmy nadzieje, że utrzymają jakość przy kolejnej części.
Jeszcze jedno - jaki wybraliście VA? Ja japoński, choć miałem niemałą zgryzotę, bowiem poprzednie części ograłem na angielskim (w wersji na PS3 nie było mozliwości przełączenia na oryginalny) i przyzwyczaiłem się do głosów niektórych postaci. Ogólnie widać, że XSEED starał się raczej wybierać amerykańskich aktorów o podobnym tonie głosu do japońskich, jednak niektóre postacie bardzo się różnią. Gdy usłyszałem Machiasa przez Arcus to różnica jest diametralna (bardziej podobał mi się głos angielskiego aktora). Sam nie wiem czy dobrze zrobiłem, jednak po 27 godzinach nie mam juz ochoty zmieniać głosów na angielskie.

Edit - Wagabunga - Reniferowi raczej chodziło o to, że wśród niektórych miłośników japońszczyzny w Polsce seria ta jest traktowana nieco po macoszemu, aczkolwiek jakie to ma znaczenie dla nas, fanów? My wiemy doskonale, że Trails of Cold Steel to jedna z najlepszych serii jRPG ostatnich lat, a trzecia część to kandydat na RPG roku.

renifer Lopez

Ja również po japońsku gram, nawet nie brałem pod uwagę wyboru angielskiego dubbingu, nie przepadam za angielskimi głosami w japońskich tytułach. Cieszę się, że w remaster zagrałem a nie w oryginał. Ciekaw jestem czemu na PS3 nie było oryginalnych głosów. Przecież spokojnie zmieściłyby się na płycie.

Wagabunga

#35
Orbal bike, spotkanie z naszą blondyną, walka ze znajomą postacią wroga (cholerne regenerujące się HP, jak mnie to upierdliwe strasznie), wycieczki po Crossbell i końcówka. Rewelacyjna gierka dla fanów, jutro zaczynam chapter 3

Wyłamię się i napiszę że gram po angielsku, poprzednie części gry ukończyłem z angielskimi głosami więc dla mnie normalne jest, że tą część również chce ograć w tym języku. chyba już nie raz wspomniałem że dla mnie nie ma problemu z angielskim dubbingiem w jRPG. Gorzej w grze visual novel, w nowelach japoński dubbing to podstawa.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

#36
Ja dopiero kończę chapter 2, który jest cholernie długi, mimo tego mam już ponad 40 godzin grania na liczniku. Prawdopodobnie wszyscy już mnie wyprzedziliście, bowiem ostatnio nie miałem za wiele czasu na granie. Tylko, że ja w tej grze postanowiłem zrobić wszystko co możliwe przy pierwszym podejściu, zaglądam więc w każdy zakamarek i sie nie śpieszę. Fabuła robi się coraz bardziej emocjonująca, słowa wypowiadane przez Junę na dachu (te o Crossbell) utkwiły w mojej pamięci, naprawdę żal mi tego miasta, jego mieszkańcy byli wolni i spełniali swoje marzenia, teraz muszą walczyć o godność.
Przyznam, że bardzo załuję, że Zero no Kiseki i AO no Kiseki nie zostało wydane na zachodzie, warto byłoby znać te gry, bowiem nawiązań w chapter 2 do postaci w nich występujących jest od groma. Nie tylko jeśli chodzi o LLoyda Banningsa, lecz ogólnie całość wydarzeń które tam nastąpiły. Marzy mi się, aby te gry zostały zlokalizowane, a wtedy być może wrócę kiedyś do Cold Steel 3, aby ograć wszystkie części za kolejnością, bo to jedne z najlepiej opracowanych universum wśród jRPG.

ps. co się dzieje z Lotharem? Czyżby na dobre wsiąkł w grę?  ;D

renifer Lopez

Też pomyślałem o Ao/Zero, istnieje jakieś tłumaczenie fanowskie wersji na PSP, jednak dla mnie takie rozwiązania są taką nieco marną alternatywą, (różnie z takimi tłumaczeniami bywa). Owszem, lepszy rydz od niczego, ja wolę poczekać natomiast na to aż Falcom ogłosi jakiś remake powyższej dylogii, wiem, że kolejna gra z cyklu ma się pojawić w Japonii do września 2020, już na nowym silniku graficznym. Ciekawi mnie jak to będzie z japońskimi grami jak już pojawi się PS5.

Ja właśnie przed chwilą skończyłem chapter 2 - świetny!

Lothar

Jestem, cały czas gram, miałem problem z lapkiem który odmówił posłuszeństwa i czekałem na jakieś promo na Black friday. Jutro odbieram ze sklepu nowego. Nie lubię pisać z telefonu więc się nie odzywałem. Chapter 3 u mnie i jutro gram bo potem jadę na parę dni do rodziny, dogonicie mnie ;)

alf

Cytat: renifer Lopez w Listopad 16, 2019, 13:08
W głowę zachodzę czemu ta seria jest tak mało popularna w Polsce? Czy fanów jRPG jest u nas tak mało, że tylko gry o wyższym budżecie (jak Persona 5 czy Dragon Quest XI) przebijają się do świadomości graczy? Dziwne, Trails of Cold Steel to gra, która moim zdaniem jest lepsza niz choćby Dragon Quest XI, który fabularnie to nawet koło Cold Steel nie stoi.

Acha, Falcom zapowiedział że trwają nad kolejną grą z cyklu, ma zostać wydana w Japonii do jesieni 2020, ciekawe czy będzie to całkiem nowy tytuł, czy też coś nawiązującego do Erebonii i wydarzeń z Trails of Cold Steel.

Seria jest malo popularna ze wzgledu na slabe promowanie. Napewno nie pomaga jej nasza rodzima prasa, poniewaz w najnowszym numerze PSX Extreme recenzja Trails of Cold Steel III to artykulik na pol strony z jednym malutkim screenshotem. Ocena gry: 5/10. Wymieniono sporo wad:
- koniecznosc bardzo dobrej znajomosci poprzednich czesci, poniewaz gra rozpoczyna sie dokladnie tam gdzie skonczyla dwojka i nie tlumaczy nowym graczom co jak i dlaczego
- gra zawiera tekstowy zarys fabuly poprzednich czesci ale to za malo dla nowych graczy
- grafike okreslono jako "wczesne ps3". Tekstury niby HD ale gra jest malo szczegolowa, calosc wydaje sie pusta. Ogolnie oprawa jest dosc archaiczna
- fabule okreslono jako slaba - w dodatku zarzucono grze to, ze robi to samo co poprzedniczka - czyli konczy sie niewiele wyjasniajac, zostawiajac otwarte wrota do kolejnej odslony

Wiem, ze przywalicie zaraz tekstami ze recenzje sa dla slabych. Moze i tak, ale chcialem po prostu wskazac fakt slabej promocji gry wsrod masowych odbiorcow.

Od siebie dodam, ze liczylem ze trojka bedzie charakteryzowala sie sporym skokiem audio-wizualnym wzgledem poprzedniczek. Naprawde jest az tak zle ?

Manifesto

Niech zgadne, recenzję napisał ten sam jegomość co tekst o Tokyo Xanadu, który nie lubi gier od Falcom?  ;D

Zobacz Alfie średnią ocen tej gry, choćby na gamerankings - ponad 83 %. Serwisy specjalizujące sie w grach RPG jak RPGamer, RPGFan, RPGSite dały tej grze co najmniej 9/10 (RPGamer 10/10). Nie będę więc komentować tej recenzji, nie czytałem jej, a z oceną się nie zgadzam. I szczerze mówiąc watpię w to, aby fani JRPG w Polsce kierowali się tym co napisze PSX Extreme, w dobie powszechnego internetu świadczyłoby to o sporej niezaradności, czego nie podejrzewam u fanów japońskich klimatów. Mnie osobiście grafika wystarcza i nie uważam, aby była ona słaba. Jest zauważalnie lepsza niż w poprzednich częściach i uważam, że nie ma tu mowy o poziomie PS3 - to gruba przesada.

Wagabunga

Recenzje nie są dla słabych, recenzję można przeczytać i się z nią zgadzać lub nie. Nie wiem jak można zarzucać TocS III, słabość fabularną, jeden z najlepiej przedstawionych, najbardziej rozbudowanych światów w grze jRPG ever, z fenomenalną backstory, znakomicie napisanymi dialogami i postaciami, które zapadają w pamięć. Wystarczy przeczytać posty kolegi Renifera z początku tego tematu, umiejętnie opisuje on w jaki szczególny sposób Falcom tworzy wizerunki swoich bohaterów. I niby, że tekst wyjaśniający wydarzenia z poprzedniczek to za mało? A co niby mieli filmik z 200 godzin nakręcić? Kto zaczyna grę od części trzeciej, zwłaszcza, gdy na PS4 dostepne są dwie pierwsze? Urwane zakończenie? To czepianie się na siłę.

Mała uwaga Manifesto, RPGamer nie oceniło gry na 10/10, tylko 5/5 ;)

ps. PSX Extreme? To jeszcze wychodzi? Nie miałem w rękach od kilku lat. Do dziś pamiętam te komiksowe plagiaty (lord Wiader odmałpowany z komiksu Śledzia w SGK ) ^-^ :))
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

#42
Zarzut dotyczący słabości fabularnej - nawet nie che mi się tego komentować, dla mnie totalny kosmos i bzdura w jednym. Seria słynie z jednej z najlepiej opowiedzianych historii w grach jRPG, a gość zarzuca jej słabą fabułę. On w to grał, czy tylko przewijał tekst, bo po prostu nie wierzę w to co przeczytałem... Nie czytam rodzimych recenzji gier jRPG (wystarczą mi recenzje "wielkiej trójki": RPGamer, RPG Site i RPG Fan) ale można choćby looknąć na tekst Asynela na PPE, który bardzo chwali grę i ocenił ją na 8,5/10 (i tak moim zdaniem za nisko).

Wracając stricte do tematu - jestem w chapter 3 i właśnie rozpocząłem misję ćwiczebną w Lemare. Cieszy fakt dołączenia do klasy VII dwóch kolejnych postaci (to żaden spoiler, po prologu można sie tego z łatwością domyśleć i nawet nie jest żadną tajemnicą, że będzie to Ash i Musse. Ciekawi mnie temat związany z Black Market, czy w tej odsłonie dowiemy się coś na temat przesżłości Orion i Altiny? Jestem podekscytowany wydarzeniami w grze i nie mogę się doczekać spotkania z Jusisem. Obecnie gra nie wydaje mi się już tak trudna jak na początku, fajnie to wszystko jest zbalansowane a walki dają mi sporą satysfakcję.

renifer Lopez

Alf, grafika w Cold Steel III jest ostra jak żyleta i zdecydowanie ładniejsza niż w poprzdnich częściach, wczesne PS3 to ten redaktor chyba w głowie ma. Gra działa w 60 klatkach ze świetną płynnością, a ja wolę mniej szczegółową grafikę i 60 klatek zamiast tego gdyby miała być ładniejsza i działac w 30. 30 klatek to nie jest dobre rozwiązanie dla jRPG, przy którym spędzamy ponad 100 godzin.

Ja również jestem w chapter III i właśnie wykonuje pierwsze zadania w ramach field exercises. Powiększenie klasy VII - świetny ruch, uwielbiam być seksualnie napastowany przez Musse  ;D ;)

alf

Tak Wagabunga, pismo dalej wychodzi, tylko redaktorzy troche sie pozmieniali wraz z redaktorem naczelnym ktorym od 3 lat jest Roger.
Mimo tego, ze recenzje niszowych rpg tam kuleja, pismo jest jak najbardziej okey. Kupilem 2 lata temu z ciekawosci i od tamtej pory nie przegapilem chyba ani jednego numeru  C:-) pamietam, ze Utawarerumono tez mialo biedna recke na pol strony i nieciekawa ocene sugerujaca ze to sredniak. Ale np. Ni No Kuni remaster dostal swietna ocene, o ile pamietam to chyba conajmniej 8/10. Po przeczytaniu artykulu naprawde nabralem ochoty by w to zagrac, tym bardziej ze jest teraz tez dostepne na switcha i w formie przenosnej podobno nabiera dodatkowych rumiencow.
Wydaje mi sie ze recke Trails of Cold Steel pisal Zax bo to tam ich gosc ktory deklaruje sie jako medrzec od jRPG, z kolei remaster Ni No Kuni chyba ocenial ktos inny. Moze rzeczywiscie to kwestia awersji do gier Falcomu. Nie wiem.