Seria PERSONA [PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, Vita]

Zaczęty przez Lothar, Marzec 18, 2017, 16:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

W deszczowe dni szybciej wzrasta wiedza :) Zwłaszcza gdy uczysz się w szkolnej czytelni. Polecam rozwijać statystyki osobiste równomiernie do social linków. I randkuj tylko z jedną dziewczyną na poważnie ;)

Ja nigdy nie spałem, nie ma takiej potrzeby w dzień. Dni wolałem wykorzystywać na social linki i odwiedzanie konkretnych miejsc rozwijających personal statsy.

BTW, sądzę, że lepiej przenieść posty o Personie do innego wątku, w końcu ten dotyczy gier adventure/visual novel. Pomyślę ;)

alf

Cytat: Manifesto w Wrzesień 04, 2017, 09:59
Ja nigdy nie spałem, nie ma takiej potrzeby w dzień. Dni wolałem wykorzystywać na social linki i odwiedzanie konkretnych miejsc rozwijających personal statsy.

Ale w nocy... Przychodze wieczorem do domu i mam wybor: uczenie sie, czytanie ksiazki lub spanie. Spanie wyglada na bezuzyteczne, no chyba ze jako jedyne z 3ech opcji regeneruje HP/SP.

Manifesto

Samo spanie jest mało użyteczne, od czasu do czasu mogą Ci wzrosnąć jedynie losowe social linki, ale występuje to rzadko i lepiej jest poczytać przed snem książkę lub studiować.

alf

Dzieki Manifesto :)

Fajny jest system z tymi uplywajacymi dniami. Przykladowo jezeli widze ze w dungeonie dostaje w kosc i nie mam juz itemów to wychodze do normalnego swiata i ide spac by zregenerowac HP/SP. Nastepnego dnia kupuje wiecej arsenalu i potionków i wbijam znowu. Trzeba tylko pamietac by zdazyc zrobic dungeon zanim nastanie mglisty dzien :) gra straszy ze to totalny game over.

Gdzies tam czytalem, ze jakies questy zaleza rowniez od pory roku (gra zaczyna sie w kwietniu). Ciekaw jestem czy jak nie spelnie obecnych side questow i zmieni sie pora roku to czy mi przepadną :)

Sergio

Taka Persona 4 tez ma New Game Plus, wiec mozna sie skupic na zbieraniu persony, kasy i n.p. wiedzy i innymi statusami, a potem od nowa grę przejść i skupić się na social linkach i sidequestach

Manifesto

Cytat: alf w Wrzesień 04, 2017, 11:03

Gdzies tam czytalem, ze jakies questy zaleza rowniez od pory roku (gra zaczyna sie w kwietniu). Ciekaw jestem czy jak nie spelnie obecnych side questow i zmieni sie pora roku to czy mi przepadną :)

Nie pamiętam już szczegółów, ale sidequesty są w tej grze do zrobienia bez wyrywania sobie włosów z głowy i zagladania do faqsów (w przeciwieństwie do niektórych gier), trzeba tylko cofać się do dungeonów aby znaleźć odpowiednie przedmioty itp. Sam zaliczyłem 100 % sidequestów, a najbardziej cieszyłem się gdy udało mi się w końcu złapać tą olbrzymią rybę, był to deszczowy wieczór (tak, po jakimś czasie będziesz mógł wychodzić wieczorem na "wioskę"). W Personie 3 nie miałem jakoś do tego siły, gameplay w Personie 4 jest nieco lepszy (dungeon w P3 był jednak trochę męczący). Zresztą poczytaj w topicu o RPG w dziale PS2, tam kiedyś pisaliśmy o Personie 3 i 4.

Lothar


Potwierdzam, Persona 5 to najlepsza Persona w jaką grałem. I chyba najlepsza gra w jaką grałem w życiu. Mam zamiar do niej wrócić jeszcze w tym roku. To doskonały przykład gry, która pokazuje, jak można ulepszyć coś co już świetne, ale nie doskonałe. Persona 3 i 4 to były świetne gry i do dzisiaj gra się w nie wspaniale. Ale Persona 5 pokazała, że da się wyciągnąć z tego tematu wszystko co najlepsze, ulepszyć pewne rzeczy, dodać nowe, fascynujące dungeony. Najlepszy jRPG od lat. Kiedyś było tak, że ludzie z dobrym jRPG kojarzyli serię Final Fantasy. Od czasów PS2 to już Persona przejęła tą pałeczkę, żaden fan jRPG nie znajdzie dzisiaj nic lepszego. I choć nie jest to seria, która trafia do wszystkich fanów jRPG (mimo wszystko tematyka gry jest lekko kontrowersyjna) to i tak jest świetnie że istnieje taka flagowa seria jRPG, która dzisiaj trzyma się bardzo mocno. Najwyżej oceniana gra RPG na PS4 nie bez powodu :)
ps. czy P4 wersja Golden na Vitę ma jakąś dodatkową zawartość w stosunku do tej z PS2? Pamiętaj że true ending można przegapić wybierając nieodpowiednie opcje dialogowe pod koniec gry. Ale do tego masz jeszcze dziesiątki godzin.

alf

#67
Cytat: Lothar w Wrzesień 04, 2017, 19:47
ps. czy P4 wersja Golden na Vitę ma jakąś dodatkową zawartość w stosunku do tej z PS2? Pamiętaj że true ending można przegapić wybierając nieodpowiednie opcje dialogowe pod koniec gry. Ale do tego masz jeszcze dziesiątki godzin.

Tak, ma sporo nowej zawartosci.
Pierwsze co jest zauwazalne to nowa postac - Marie - a co za tym idzie nowy Social Link. Marie siedzi w Velvet Roomie razem z Margaret i Igorem. Zajmuje sie ona rejestracja Skill Cards, ktore rowniez sa nowoscia. Dzieki nim mozna kupowac skille.

Co do calej listy nowosci, zajrzyj pod nastepujace linki aby sie przekonac:
https://www.reddit.com/r/persona4golden/comments/35r3lf/persona_4_vs_persona_4_golden/
https://www.gamefaqs.com/boards/641695-persona-4-golden/69775842

----------------
Wczoraj przeszedlem pierwszy powazny dungeon i pokonalem pierwszego powaznego bossa - Yukiko Amagi Shadow.
Gram na poziomie trudnosci NORMAL i powiem wam, ze gra naprawde dala mi w kosc.

Co sprawilo mi trudnosc:

1. Niewiadoma liczba pieter w dungeonie.
Myslalem ze ten dungeon to beda ze 3 pietra. Nie mialem ze soba zbyt wielu itemów supportujących (regeneracja HP i SP) i gdy zobaczylem ze jest kolejne pietro to musialem sie cofac do miasta aby sie regenerowac. Teddie ciagle powtarzal "to juz blisko, wyczuwam jej obecnosc, ona musi tu byc" wiec myslalem ze 4te pietro to koniec... Niestety, potem okazalo sie ze jest 5te... Potem 6te... Koniec koncow pieter bylo chyba 8 a ja musialem wychodzic do miasta 3 razy. Co za tym idzie minely 3 dni w grze a jeszcze jeden i nastapila by mgla i nie zdazylbym ukonczyc dungeonu.

2. Trudny boss
Jak juz dotarlem do bossa, mialem ze soba 7 potionków uzupelniajacych 100HP i jeden uzupelniajacy 50 SP. Druzyna byla w miare na dobrym poziomie HP/SP. Myslalem ze po takim dungeonie to tego bossa pykne raz dwa.
Nic bardziej mylnego.
Za pierwszym razem dostalem mega po tyłku i przegrałem. Mysle sobie - kurcze - przeciez musze jakos wygrac bo juz nie moge sie cofnac do miasta (ostatni dzien). Wiedzialem ze jedyna dla mnie nadzieja to wynalezc jakas konkretna strategie.
Okazalo sie ze boss jest weak na ice, zatem Chie mogla walic czarem lodowym Bufu. Ja i Yosuke natomiast bylismy supportami - uzupelnialismy sobie nawzajem HP (i raz SP dla Chie kiedy sie jej skonczylo) oraz zwiekszalismy Defense druzyny. Gdy tylko mozna bylo to uzywalismy atakow fizycznych aby przyspieszyc rozwalanie bossa.
Okazalo sie ze moja Persona Pixie jest weak na fire. No wiec jak boss rzucal ognisty czar Agi to tracilem prawie cale zycie. Pixie byla mi potrzebna do uleczania druzyny ale jej slabosc na ogien byla totalnie ryzykowna. Na szczescie mialem ze soba rowniez persone typu Devil ktora byla odporna na ogien, wiec na czas kiedy boss przechodzil w ofensywe mialem wystawione devila. Kiedy trzeba bylo leczyc druzyne przelaczalem sie na Pixie.
W polowie walki boss summonowal dodatkowego przeciwnika - Prince. Kolejny fart - szybko odkrylem ze Prince jest slaby na elektrycznosc, wiec kilka czarów Zio mojej persony Izanagi zalatwilo sprawe.
Potem juz tylko leczylem sie i resztką sił cisnalem atakami w bossa aby jakos dotrwac do konca i jak najszybciej go wykonczyc bo konczyly mi sie itemy leczace (zuzylem chyba wszystkie) oraz mialem juz malo SP.

Walka z bossem zabrala mi chyba ze 20 - 30 min. Wciaz jestem w szoku jaki to byl challenge. Ale zwyciestwo jest niesamowicie satysfakcjonujace...  :) Przez cala walke cisnienie podniesione i mysli sie nad kazdym kolejnym ruchem. Czasami żałuje się że zrobiło sie jedno a przeciez mozna bylo zrobic drugie.
Widze ze w tej grze albo trzeba troche pogrindowac albo gdy sie nie grinduje to trzeba grać bardzo rozważnie i strategicznie :)

Manifesto

Ja w personach nigdy za dużo nie grindowałem, przechodziłem dungeony walcząc ze wszystkimi wrogami, potem gdy wracałem do dungeonu aby odnaleźć potrzebne przedmioty z sidequestów to również trochę powalczyłem i to wystarczyło. Bardzo ważną sprawą jest to jaką masz ustawioną Personę dla swojego bohatera w momencie gdy wchodzisz do walki z cieniem. Staraj się wybierać te Persony które mają góra jedną słabość, ewentualnie jeśli widzisz że w danym dungeonie jest sporo przeciwników z konkretnymi słabościami musisz odpowiednio zareagować zmianą Persony. Pamiętam, że na hardzie w Personie 3 ostro dostawałem po tyłku przez to, że zapominałem po bitwie zmienić persony bohaterowi. Nie dziwię się, że masz małe problemy skoro to Twoje pierwsza Persona, ten system i wszystkie zależności nie są na początku prostą sprawą. Ja z tym wszystkim zapoznałem się grając w Shin Megami Tensei: Lucifer's Call na PS2, który ma identyczny system strong - weakness.

alf

Dzieki za rady Mani!

Odkąd zacząłem w grać w P4, postanowilem zapoznac sie blizej z całą tą serią.
Odkryłem, że Persona to tylko spin off serii Shin Megami Tensei.
Tego Shin Megami Tensei widze na rynku jest już mnóstwo odsłon i to na wiele różnych platform - Famicom, PS2, NDS, 3DS, Xbox...
Jednakze Persona wydaje sie byc jakas taka bardziej popularna. Przynajmniej tutaj na naszym kontynencie.

Jezeli uda mi sie (za kilkadziesiąt godzin) ukonczyc P4, to chyba trzeba bedzie siegnac po kolejne. Mam szczescie ze nie gralem w żadną Persone wczesniej bo teraz mam w czym wybierac. Widze ze to rodzaj gry, ktora nie wychodzi zbyt czesto, ale jak juz wyjdzie to jest naprawde konkretna. Miedzy Persona 5 a Persona 4 jest różnica aż 9 lat!

Nie mam jeszcze ps3, ale powoli zaczyna mi sie rodzić w głowie plan by sprzedac jakies niepotrzebne graty i sobie sprawic ps3 + persona 5.
Albo, po prostu odkurzyc swoje ps2 lub psp i sięgnąc po persona 3 !  :)
No ale to dopiero jak ukoncze P4  ::)

Manifesto

Cytat: alf w Wrzesień 06, 2017, 08:54

Nie mam jeszcze ps3, ale powoli zaczyna mi sie rodzić w głowie plan by sprzedac jakies niepotrzebne graty i sobie sprawic ps3 + persona 5.
Albo, po prostu odkurzyc swoje ps2 lub psp i sięgnąc po persona 3 !  :)
No ale to dopiero jak ukoncze P4  ::)

Sądzę, że lepiej zrobisz jak zainwestujesz w PS3 i skupisz się na Personie 5. Persona 3 jest moim zdaniem lepsza fabularnie, ale gorsza systemowo od Persony 4. Nie można bezpośrednio wydawać komend w walce swoim kompanom (ustawiasz tylko taktykę). Persona 5 to całkiem nowa jakość, polecam ogromnie, dla mnie to najlepsza gra jRPG ostatniej dekady.

alf

Cytat: Manifesto w Wrzesień 07, 2017, 21:02
Persona 3 jest moim zdaniem lepsza fabularnie, ale gorsza systemowo od Persony 4. Nie można bezpośrednio wydawać komend w walce swoim kompanom (ustawiasz tylko taktykę).

Mani - wersja na PSP jest ulepszona pod wzgledem systemu walki. Podobno przeniesiono w dużej mierze ten system z Persony 4. Na pewno jest mozliwosc zmiany taktyki na wydawanie komend swoim kompanom.

Po P4 raczej rusze P3 (wersja na PSP) bo tanszym kosztem moge w to pyknac.

Persona 5 + nowa konsola (ps3 lub ps4) + odpowiedni telewizor lub monitor (nie mam aktualnie niczego z wejsciem HDMI na stanie) - to bedzie wymagalo juz uzbierania $$$.

renifer Lopez


Nie wiem czy Wy też tak mieliście, ale ja po ukończeniu Persony 5 nie mogłem dojść do siebie przez chyba tydzień. Próbowałem w coś grać, ale nic mnie nie bawiło, po prostu cały czas myślami byłem przy Personie. P5 już na dobre weszła do mojej świadomości, nie wiem czy to ta posucha w gatunku, lecz na PS3 były przecież takie gry jak Ni No Kuni, Resonance of Fate czy Tears of Tiara II, które wciągnęły mnie i zainteresowały na dłużej. Te gry to bardzo dobre, nawet świetne tytuły, ale one nie miały tego feelingu wielkości, poczucie że gram w coś doskonałego. Persona 5 jest jednak wyjątkowa, w każdym calu. Koncepcją nie różni się zbyt wiele od Persony 3 i 4, ale zmiany są na tyle istotne, na tyle "niuansowne", na tyle wyczulone przez twórców. i udane;..dość pitolenia, to jedna z gier wszech czasów :)



Lothar

Reniferze miałem identycznie. Tylko że ja zacząłem grać new game + i jakieś 10 godzin przesiedziałem, ale choroba dziecka mi przeszkodziła. Niestety córa wylądowała w szpitalu i miałem sporo na głowie. Bardzo chętnie wrócę do Persony 5 jak tylko znajdę wiele czasu, ja nie potrafię sobie tej gry dawkować, jak odpalałem to świata nie widziałem.

alf

Mam nabite 47 godzin w Persona 4 Golden. Aktualny status: nowe morderstwo, tym razem dokonane na kimś kto wcześniej nie pojawiał się w TV.
(
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
)

Gra wygląda jakby nie miała końca, non stop zaskakuje mnie czymś nowym a przez to nie pozwala się nudzić. Mam wrażenie jakby gra wręcz wciągała mnie przez ekran i nie pozwalała się od siebie oderwać.

Ciągle coś nowego się odblokowuje:

  • Pojeździłem na skuterku i moge odwiedzać teraz Okina City oraz plażę
  • Uprawiam warzywa w ogródku
  • Coraz więcej przyjaźni (social linków) - ostatnio zaprzyjaźniłem się z pielęgniarką (Devil) i staruszką (Death)
  • Ciągle nowe eventy w życiu szkolnym (wycieczka, egzaminy, wakacje, kółko teatralne)

Z reguły schemat gier wygląda tak, że na początku poznajesz system i do końca ciśniesz z lekkimi usprawnieniami/nowościami co jakiś czas.
A tutaj (seria Persona) wygląda jakby twórcy cały czas dokładali do systemu coś nowego/świeżego, coś zwiększającego i tak już ogrom możliwości. Nawet po 47 godzinach gry ma się poczucie, że to dopiero początek i jeszcze wiele przed nami  :o