Seria PERSONA [PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, Vita]

Zaczęty przez Lothar, Marzec 18, 2017, 16:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

#240
Cytat: Lothar w Styczeń 28, 2024, 18:01Tutaj potrzebne byłoby przebudowanie Tartarusa na wzór, jaki zrobiono to z dungeonami w Personie 5, która pod względem gameplayu bije na głowę Persone 3 i 4 razem wzięte.

Fakt, Persona 4 to znaczący krok naprzód w stosunku do Persony 3. Lecz Persona 5 to gigantyczny krok w stosunku o czwórki. Dungeony i gameplay w P5 to była główna zaleta tej gry, tutaj Alus się mocno postarał unowocześnić te aspekty i miejscówki przestały być "płaskie" i korytarzowe do bólu, a gra zaoferowała sporo urozmaiceń. Może się spierać odnośnie historii, postaci, która Persona była lepsza, lecz pod względem gameplayu i dungeonów chyba nikt nie stwierdzi, że poprzednie części Persony (3-4) podobały mu się bardziej. A przynajmniej ja jeszcze nie spotkałem się z taką opinią.

Czy Tartarus dałoby się tak urozmaicić? Może nie aż tak jak dungeony w Personie 5, lecz sądzę, że jakieś nowe elementy otoczenia czy eksploracji bardzo mocno by się przydały. Można byłoby choćby umieścić w korytarzach jakieś pułapki, klucze, dźwignie otwierające komnaty, przedmioty umożliwiające otwieranie dodatkowych pomieszczeń (które np byłyby dostępne po pokonaniu mini bossów) Bo łażenie po płaskich, losowo generowanych korytarzach mogło bawić (choć ta zabawa po jakimś czasie przeistaczała się w nudę) lata temu, dziś już to raczej męczy. A przecież remake przeznaczony jest w dużej mierze dla graczy współczesnych.

Co do fabuły, ja również cenię historię Persony 3 zdecydowanie bardziej niż części czwartej. Końcówka Persony 3 to był pełen dramatyzmu majstersztyk. W Personie 4 ostatni boss to jakaś kpina. Niemniej jako całość Persona 4 to lepsza gra, poprawia błędy poprzedniczki i gra się w nią zdecydowanie lepiej.

Przeniosłem posty do odpowiedniego wątku, bo skoro mamy temat o serii to lepiej jest dyskutować tutaj.

Wagabunga

Cytat: Manifesto w Styczeń 28, 2024, 18:31Czy Tartarus dałoby się tak urozmaicić? Może nie aż tak jak dungeony w Personie 5, lecz sądzę, że jakieś nowe elementy otoczenia czy eksploracji bardzo mocno by się przydały. Można byłoby choćby umieścić w korytarzach jakieś pułapki, klucze, dźwignie otwierające komnaty, przedmioty umożliwiające otwieranie dodatkowych pomieszczeń (które np byłyby dostępne po pokonaniu mini bossów) Bo łażenie po płaskich, losowo generowanych korytarzach mogło bawić (choć ta zabawa po jakimś czasie przeistaczała się w nudę) lata temu, dziś już to raczej męczy.

Niby już taki płaski nie jest, jednak dalej jest dosyć nudny w eksploracji, przynajmniej wg osób, które testowały grę. Polecam poniższy filmik, na którym gość omawia kwestię małej ilości zmian w Tartarusie.



W sumie Persona 3 Reload to może być dobry remake. Pytanie, czy granie w to za pełną cenę i spędzenie od 80 do 100 godzin (bez The Answer, którego remake nie oferuje) to dla kogoś łakomy kąsek? Dla mnie nie. Wiadomo, że na pewno będzie to najlepsza wersja Persony 3, jednak mam spore obawy o to, czy będę dziś potrafił skupić się na tej grze równie mocni co kiedyś. Co prawda w Personę 3 nie grałem na premierę, tylko kilka lat temu, jednak dziś już z coraz większym trudem przychodzi mi spędzanie czasu przy dungeon crawlerach. Byc może wersja na Switcha byłaby dla mnie ułatwieniem, jednak takowej nie ma (co jest dziwną sprawą, zważywszy że Persona 5 jest na tej konsoli). Wersję na PS5 zakupię jak będzie chodzić po 169 zł czy coś w tych okolicach.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Czyli wynika z tego, że poprawiono Tartarus pod względem wizualnym i nie nie urozmaicono rozgrywki w żaden inny sposób. Jeśli się to potwierdzi w pełnej wersji gry, znaczy to, że Atlus poszedł po najmniejszej linii oporu. Zapewne gra i tak dostanie wysokie noty, choć mam nadzieje, że niektórzy recenzenci zwrócą uwagę na problem Tartarusa, i nie przymkną oka tylko dlatego, że nazwa PERSONA zobowiązuje. Naiwny jestem? Może...

Niestety u recenzentów w przypadku jRPG znane marki jak Persona czy Final Fantasy są pieszczone ocenami, a tytuły mniejszych studiów niedoceniane. Standard.

alf

Cytat: Manifesto w Styczeń 29, 2024, 08:13
Niestety u recenzentów w przypadku jRPG znane marki jak Persona czy Final Fantasy są pieszczone ocenami, a tytuły mniejszych studiów niedoceniane. Standard.

Na pierwszy ogień wymieńmy chociaż nasze krajowe czasopismo: PSX Extreme  ;)

Szkoda, że tak się skupiają na dojeniu tych poprzednich odsłon, zamiast trochę częściej inwestować w nowe pełnoprawne tytuły. Od premiery Persony 5 mineło już 6 lat. Co będzie następne? Persona 5 remake ?  ;)

Manifesto

#244
Cytat: alf w Styczeń 29, 2024, 08:21Od premiery Persony 5 mineło już 6 lat. Co będzie następne? Persona 5 remake ? 

Niedługo będzie 8 lat. Gra pojawiła się w II połowie 2016 roku. Persona 6 wyjdzie zapewne nie prędzej niż w 2026 roku, więc jest jeszcze czas na Persona 3 Reload Dancing Wild Night i Persona 3 Tactica :P

alf

Cytat: Manifesto w Styczeń 29, 2024, 08:30
Persona 6 wyjdzie zapewne nie prędzej niż w 2026 roku, więc jest jeszcze czas na Persona 3 Reload Dancing Wild Night i Persona 3 Tactica :P

O matko, w takim tempie to Persona 6 będzie chyba jedną z ostatnich gier na PS5  O0

mariusz391

Cytat: Manifesto w Styczeń 29, 2024, 08:30Niedługo będzie 8 lat. Gra pojawiła się w II połowie 2016 roku. Persona 6 wyjdzie zapewne nie prędzej niż w 2026 roku, więc jest jeszcze czas na Persona 3 Reload Dancing Wild Night i Persona 3 Tactica :P
To chyba jakaś tradycja Atlusa z tym wydawaniem Person. Dwójka była jedną z ostatnich dużych gier na PSone, czwórka na PS2, piątka na PS3. Więc szóstkę muszą wydac na PS4 i PS5 w takim momencie by była ostanią dużą grą na PS4, wtedy będzie prawilnie :P
A własnie co do tych spin-offów to ja naprawdę nie wiem co się w głowach tych twórców odwala. Przecież Persona 3-5 to połaczenie trzech rzeczy. jRPG, visual noveli i symulatora randkowego. I co dostajemy jako spin-offy? Bijatyki, gry taneczne, musou no bo przecież tego fani oczekują od tej franczyzy  ::)
Choć może skoro to wszystko się sprzedaje to znaczy że faktycznie ludzie tego chcą (albo są takimi turbo fanami że kupią wszystko ze znaczkiem Persona  O0 )

mariusz391



Nie spodziewałem się recenzji Persony 3 na ARHN ale jak widać powstała
I w sumie cięzko mi cokolwiek powiedzieć, dobrze że tartarus został przebudowany, ale z tego co powiedziano nie do końca chyba w taki sposób jaki bym chciał, bo tutaj monotonia stanowiła jeden problem, ale ilość pięter była dużo bardziej dotkliwa. A tu o ich zmniejszeniu nie wspomniano, albo ja nie usłyszałem, tylko to że wreszcie te piętra nie są tak nudne i monotonne.
Do tego dalej fajnie że jest polska wersja, ale wychodzi na to że jest beznadziejna, i pewnie fani potrafiliby lepszą zrobić
Reszty problemów trójki chyba nie ruszono, więc dalej cięzko mi będzie podjąć decyzję czy bedę chciał do tej historii powrócić  ::)

mariusz391

Cytat: mariusz391 w Kwiecień 26, 2023, 18:18Dobra, bo widzę że dyskusja rozgorzała już wyjaśniam o co mi chodzi z tym że fabuła czwórki mi się bardziej podoba niż trójki. O ile obie gry jakby się zastanowić są dość ,,durnowate'' bo w jednej mamy zamczysko którego widać tylko przez godzinę i tylko przez określonych ludzi a w czwórce jak wspomniałeś wrzucanie ludzi do telewizora. Tak dla mnie siłą tych gier uważam że jest motyw ,,socjalizacji'', gdzie właśnie przez system social linków mamy próbę autentycznego przywiązywania się do naszych bohaterów. I niestety trójka moim zdaniem tutaj zawodzi, ale nie z powodu scenarzystów, ale PROGRAMISTÓW.
A mianowicie chodzi mi o to że praktycznie połowę naszych bohaterów mamy zablokowanych dopóki nie wymaksujemy statystyk jak Charm czy Courage. Co sprawia że gdy jest to nasza pierwsza styczność z tą serią (jak u mnie) praktycznie nie mamy szans na wywiązanie jakiś większych relacji z połową drużyny. I niby nie powinno mieć to znaczenia, bo większość fabuły nie ma związku z social linkami, jednak jeśli nasi bohaterowie nas nie angażują, ma to olbrzymi wpływ na odbiór samej gry.
Dlatego właśnie czwórka pod tym kątem rozwiązała to dużo lepiej, bo właśnie póki co jak gram, z każdą uratowaną postacią możemy rozpocząć relację praktycznie od poczatku, a zablokowane pod statystykami są postacie poboczne. Właśnie tak to powinno wyglądać i dlatego fabuła czwórki dużo bardziej mnie angażuje, bo już wiem maksując ich socjal linki jakie problemy i marzenia ma nasza drużyna.
Ok, to napisałem 23 kwietnia 2023 roku. Dzisiaj, 10.01.2025 roku ukończyłem całość. Jakie wnioski po skończeniu? Myślę że wspólne z resztą wypowiadających się. Persona 4 na pewno bije trójkę na głowę pod kątem czysto ,,technicznym''. Pozbycie się cholernego Tartarusa na rzecz mniejszych, i mniej męczących lochów. To o czym wspomniałem w 2023 roku czyli przebudowa socjal linków dzięki czemu wreszcie możemy mieć interacje z naszymi towarzyszami prawie bez konieczności nabijania statystyk. Do tego pewnie też dzięki temu dużo większe w moim przypadku ,,zżycie się'' z drużyną i dzięki temu poznawanie fabuły było gładsze i przyjemniejsze. Swobodne wydawanie rozkazów z Persony 3 Portable to już oczywistość.
Ale właśnie jak wspomniałem wcześniej FABUŁA. I tu niestety zgadzam się z resztą piszących że na tle trójki jest po prostu SŁABO. Trójka miała historię mroczną, skłaniającą do przemysleń i w moim wypadku zostawiającą z kacem moralnym. W czwórce nie ma z tego NIC, ot historyjka o grupie nastolatków ,,walczących ze złem''. Czy miała swoje momenty? Owszem, miała, i przez chwilę liczyłem że faktycznie pójdziemy w jakieś mroczniejsze tony. Ale zapał, motywacja i ostatni boss sprawiły że to szybko uleciało (swoją drogą na normalu pokonany jak u @Manifesto na hardzie za drugim razem). Nie wiem, może to tylko głupie wrażenie, ale wydaje mi się że historia miała być mroczniejsza, tylko w trakcie wygląda jakby się przestraszyli opinii amerykańskiego widza i zostało to wszystko stonowane. No szkoda, ale też nie wolno mówić że jest tragedia, grało się w dużo gorsze jRPGi pod tym względem.
Czy coś jeszcze można wspomnieć? Na pewno drugą najbardziej wkurzającą rzeczą przez którą robiłem rage quity i potrzebowałem trochę czasu by znowu ją odpalić jest znowu motyw że głowny bohater gdy ginie gra wyrzuca nas do menu głównego. Ile to razy trafiałem na mobka który miał czar zabijający i jeb trafiał hero, koniec, dwie a nieraz i trzy godziny gry psu w dupę. Serio ludzi to tak bawiło w Personie 3 że trzeba to było zaimplementować do 4?
No i jeszcze wspomnijmy o grafice, jak pisałem kiedyś Personę 3 skończyłem w wersji Portable a ona była dość mocno ucięta pod kątem grafiki i filmików. Miło było więc zobaczyć te trójwymiarowe miasta, budynki i wstawki animowane w 4, zwłaszcza że te wstawki dość ładnie rysowane są.
Podsumowując czy bawiłem się dobrze? Tak, choć mogło być lepiej. Czy polecam w 2025 roku? Tak, choć gra z tym wywalaniem do menu po śmierci czy zapisem tylko w niektórych miejscach jest już mocno archaiczna, a przez to bywa męcząca. Na normalu faktycznie gra jest dość prosta, lekki grind w deszczowe dni i nie miałem większych problemów z levelem postaci więc jak dla mnie spoko.
Teraz zostało przedemną albo 5 które jak pisaliście zdecydowanie lepiej zagrać w wersji Royal czyli albo PS4 albo Switch, albo zobaczyć z ciekawości Personę 4 Arena Ultimax, bo bijatyki od Arc System Works to klasa, a fabuła niby kontynuuje 4. Grał ktoś by faktycznie ocenić pod tym kątem?

renifer Lopez

Cytat: mariusz391 w Styczeń 10, 2025, 17:41Teraz zostało przedemną albo 5 które jak pisaliście zdecydowanie lepiej zagrać w wersji Royal czyli albo PS4 albo Switch, albo zobaczyć z ciekawości Personę 4 Arena Ultimax, bo bijatyki od Arc System Works to klasa, a fabuła niby kontynuuje 4. Grał ktoś by faktycznie ocenić pod tym kątem?

Moim zdaniem warto, gra jest sequelem Persona 4 Golden, ale także Persona 3 FES. Są nowe postacie, które nieco wnoszą do fabuły serii. Gra zaskakuje fabularnie na plus, oczywiście jak na bijatykę. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że jest to visual novel, a tekstu jest naprawdę sporo. Przyznam, że ograłem ją na poziomie trudności risky więc dała mi potężnie w kość. Mechanika walki jest niemal znakomita, tytuł wciągnął mnie na długie godziny. Szkoda tylko, że wersje na PS4 i Switcha to tanie porty, twórcy się tutaj nie popisali bo grę można było dostosować do współczesnych platform, a tak mamy lekko podciągniętą rozdzielczość z PS3. Gra nadal potrafi gubić klatki i ogólnie widać po niej upływ czasu. Ja akurat grałem w nią na PS3, a gdy odpaliłem po kilku latach na PS4 to zachwycony nie byłem, o wiele lepiej zapamiętałem ją w oryginale.

mariusz391

@renifer Lopez dzięki, plusik. jeśli fabuła daje radę to już wiem że będę musiał BlazBlue na razie przerwać i wziąć się za to jak będzie na promocji na PSStore bo już bywa w przyzwoitych cenach 40 pare złotych.

Cytat: renifer Lopez w Styczeń 11, 2025, 17:10Szkoda tylko, że wersje na PS4 i Switcha to tanie porty, twórcy się tutaj nie popisali bo grę można było dostosować do współczesnych platform, a tak mamy lekko podciągniętą rozdzielczość z PS3. Gra nadal potrafi gubić klatki i ogólnie widać po niej upływ czasu. Ja akurat grałem w nią na PS3, a gdy odpaliłem po kilku latach na PS4 to zachwycony nie byłem, o wiele lepiej zapamiętałem ją w oryginale.
Czyli typowy Atlus jest typowy, chyba Persona 4 Golden na PS4 i Persona 3 Portable na Switchu to też zwykłe bieda porty bez żadnych ulepszeń. Wiemy wszyscy doskonale że oni nie lubią się przepracowywać ze swoimi portami/remasterami, niemniej gubienie klatek w bijatyce to trochę żenada.
No cóż, mnie interesuje tylko normal i tryb fabularny, więc pewnie przeżyję ;)

killy9999

Skończyłem wczoraj grać w Personę 5 Royal, zaczętą - jak na zramolałego gracza przystało - pod koniec 2023 roku. Miałem dwa dłuższe przestoje w rozgrywce spowodowane średnią fabuła w pierwszej połowie rozgrywki. Może nie to że jest jakaś bardzo zła, ale momentami jest naprawdę grubymi nićmi szyta i dopiero druga połowa się jakoś bardziej spina fabularnie. Czwórka była pod tym względem lepsza. Natomiast zdecydowanie lepiej w stosunku do poprzedniczki wypada sama mechanika rozgrywki - twórcy dobrze pokombinowali, żeby przebijanie się przez lochy jakoś urozmaicić.

Ogólnie gra mi się bardzo podobała, ale jednocześnie skończyłem ją strasznie zawiedziony i rozczarowany. Okazuje się, że żeby mieć dostęp do trzeciego semestru w grze (dodany w wersji Royal, wersja podstawowa składała się z dwóch semestrów) trzeba wymaksować znajomość z jednym kolesiem. Ja niestety uznałem go za raczej nieciekawego i nie inwestowałem czasu w znajomość z nim, w efekcie czego gra dla mnie skończyła się po drugim semestrze. Jak dowiedziałem się tego po blisko stu godzinach rozgrywki cała radość z gry wyparowała. Strasznie zależało mi na poznaniu historii Kasumi, której w pierwszych dwóch semestrach poznajemy jedynie fragment. Znalazłem w sieci jakieś sejwy z początku trzeciego semestru i pewnie z nich skorzystam, ale kontynuowanie z czyjegoś sejwa to nie to samo.

alf

Cytat: killy9999 w Marzec 30, 2025, 16:57
Okazuje się, że żeby mieć dostęp do trzeciego semestru w grze (dodany w wersji Royal, wersja podstawowa składała się z dwóch semestrów) trzeba wymaksować znajomość z jednym kolesiem. Ja niestety uznałem go za raczej nieciekawego i nie inwestowałem czasu w znajomość z nim, w efekcie czego gra dla mnie skończyła się po drugim semestrze. Jak dowiedziałem się tego po blisko stu godzinach rozgrywki cała radość z gry wyparowała. Strasznie zależało mi na poznaniu historii Kasumi, której w pierwszych dwóch semestrach poznajemy jedynie fragment. Znalazłem w sieci jakieś sejwy z początku trzeciego semestru i pewnie z nich skorzystam, ale kontynuowanie z czyjegoś sejwa to nie to samo.

Powiem Ci, że czytając tę wypowiedź, zapłakałem. Też byłbym rozgoryczony gdyby przytrafiło mi się takie coś. Moim zdaniem powinni lepiej to rozwiązać, bo jednak kupujesz wersje Royal dla tego dodatkowego contentu względem podstawki, to chociaż mogliby poinformować jakie warunki należy spełnić by ten content się odblokował. Zainwestować 100 godzin i nie zobaczyć zarąbistego 3-ciego semestru dla którego kupiło się grę... Słabo.

Gdybyś był poważnym a nie zramolonym byłym graczem to machnąłbyś ręką i zaczynałbyś grę od początku, tym razem inwestując w nią 1000 godzin i przechodząc ją 5 razy. Oczywiście robiąc sobie przerwy na inne tytuły by się nie nudzić.

killy9999

Cytat: alf w Marzec 30, 2025, 18:38Gdybyś był poważnym a nie zramolonym byłym graczem to machnąłbyś ręką i zaczynałbyś grę od początku
No tak, szukając w sieci informacji na ten temat trafiłem na posty wielu osób w takiej samej sytuacji i odpowiedziami w stylu "Masz przecież NewGame+" :-) Ale jak mam wybierać czy przejść jeszcze raz Personę, czy ograć FF7 Rebirth albo Metaphor Re:Fantazio, no to niestety wybór jest na niekorzyść Persony.

Wagabunga

#254
Cytat: killy9999 w Marzec 30, 2025, 16:57Może nie to że jest jakaś bardzo zła, ale momentami jest naprawdę grubymi nićmi szyta i dopiero druga połowa się jakoś bardziej spina fabularnie. Czwórka była pod tym względem lepsza.

Mnie fabuła w Persona 5 podobała się dużo bardziej niż w czwórce. Nawet podstawowa wersja, bowiem P4 to takie ,,Scooby-doo", bez większego polotu. Oczywiście rozterki emocjonalne bohaterów były ciekawe, natomiast sam wątek główny bardzo przeciętny. Końcówka gry była mega przeciętna, chyba najgorsza ze wszystkich odsłon, a w porównaniu do takiej P3 to już bieda z nędzą. Mając takich scenarzystów zrobić taką końcówkę. Pamiętając emocjonalne zakończenie P3 to nawet ośmielę się rzec, że słabą. Również Teddy działał mi momentami na nerwy (w przeciwieństwie do Morgany, który był przynajmniej zabawny). Ale wiadomo, każdy ma własny gust.

Natomiast brak znajomości trzeciego semestru P5 Royal to faktycznie duży minus, bowiem jest od wg mnie REWELACYJNY. I rzutuje mocno na odbiór całości jako historii. Już nawet nie chodzi o Kasumi, tylko o antagonistę i jego motywy, zostało to przedstawione w ciekawy, emocjonalny i oryginalny sposób. Zdaję sobie sprawę, że powrót do sejwa przed wymaxsowaniem tego confidant to ból i jakieś 40 godzin grania. Więc nie namawiam, ale uważam, że gra jest tego warta.

Edit, sam zostawiam zawsze sejwy na początku każdego chaptera, nie tylko w jRPG, ale w większości grach, takie zboczenie od lat. Ale z drugiej strony fakt, to rozwiązanie z Royal jest do dupy, można to było ułatwić, a nie robić to w tak podstępny sposób ;)
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD