Seria Dragon Quest [SNES, PS1, PS2, PS4, NDS, 3DS, Switch]

Zaczęty przez Manifesto, Wrzesień 05, 2018, 09:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

alf

Dzięki Panowie za podpowiedzi. Szkoda, że fabularnie gra jest średniawa. Piątka miała bardzo ciekawy wątek fabularny - właściwie dorastaliśmy wraz z głównym bohaterem (zaczynało się w dzieciństwie a potem był okres dorastania by w końcu wziąć ślub z wybranką swojego serca). Ale jeżeli ciekawe postacie (mimo, że ich backstory jest minimalne) jakoś to ciągną, to chyba musze dać tej grze szansę.

Na konsoli Nintendo mam jeszcze do wyboru DQ VII. Widzę, że również ma dobre opinie. DQVIII przekonuje mnie jednak bardziej ponieważ jest w pełnym 3D podczas gdy VII jest w rzucie izometrycznym.

Styl graficzny DQVIII bardzo mi się podoba:

Lothar

DQ VII to również świetna gra. Niestety dzisiaj strasznie siermiężna pod względem gameplayu. Swego czasu ukończyłem remake na pożyczonym od kumpla 3DS, mam swój egzemplarz tej gry do dzisiaj. Remake jest o wiele bardziej przystępny gameplayowo, walki nie męczą jak w oryginale, a całość prezentuje się po prostu lepiej. Mocno polecam.

Moim zdaniem fabuła DQ VIII jest wystarczająco solidna, abyś nie narzekał podczas grania. Mnie podobały si,e głównie postacie i ich perypetie, mają naprawdę wielki urok, a setting tej gry to mistrzostwo świata. Szkoda, że trochę wcześniej nie zainteresowałeś się tą serią, bo trochę ciężko dzisiaj kupić tą grę na 3DS w rozsądnej cenie (ostatnio chyba Mani wrzucał to do nabytków, zagadaj z nim).

alf

Cytat: Lothar w Czerwiec 04, 2021, 12:37
Szkoda, że trochę wcześniej nie zainteresowałeś się tą serią

W DQ V (Hand of the Heavenly Bride) grałem jakoś w 2012 roku, a wcześniej posiadałem DQVIII na ps2, choć tej nigdy nie włożyłem do konsoli i sprzedałem bo leżała. Seria Dragon Quest jest nieco pogmatwana - większość odsłon ukazało się za czasów Famicoma i Super Famicoma, a na głównych konsolach SONY było z tym średnio (jak mówił mariusz - DQ7 był tylko w USA i to bardzo późno - 2001) a w Europie na PlayStation tak naprawdę pierwszym był DQVIII. Potem był wysyp remake-ów na DS-a i w ten sposób miałem właściwie pierwszy kontakt z tą serią.
Kolejna numerowana odsłona (IX) wyszła tylko na DS-a ponad 10 lat temu, potem zupełnie ominął nas DQX (który był grą multiplayer przez sieć, więc może to i dobrze) byśmy dopiero w 2018 roku mogli ujrzeć mesjasza w postaci DQXI.

Nie mam co marudzić, zapoluje na ósemkę.

Czy mógłbyś jeszcze rozwinąć tę myśl ? :
Cytat: Lothar w Czerwiec 04, 2021, 12:37
setting tej gry to mistrzostwo świata.

Wydawało mi się, że każdy DQ to taki średniowieczny setting. Co sprawia, że dla Ciebie akurat ten świat jest tak wyjątkowy?

Lothar

#63
Miałem na myśli zainteresowanie serią na 3DS, chwilę już masz tą konsolę, a z tego co mówił mi Mani, to on zdążył na ostatni dzwonek z zakupem nowego DQ VIII. Teraz niełatwo jest kupić nawet używkę w dobrej cenie.

Cytat: alf w Czerwiec 04, 2021, 12:59Wydawało mi się, że każdy DQ to taki średniowieczny setting. Co sprawia, że dla Ciebie akurat ten świat jest tak wyjątkowy?

Wyjątkowy to może i nie jest, lecz mnie bardzo podobał się świat gry, jest bardzo różnorodny i mimo swojego ogromu (na piechotę do pokonania są setki kilometrów) nie nudziłem się ani przez chwilę. Może troche przesadzam i patrzę na to trochę przez różowe okulary, bo to była chyba najładniejsza gra jRPG na PS2. Pamiętam, że byłem zachwycony różnorodnością terenu (jest tu chyba klasyczne wszystko- od lasów, pustyni, bagien, jaskiń do śniegu), różnymi niespodziankami które spotykamy gdy zbaczamy ze ścieżki, pomysłowymi dungeonami, ogólnym klimatem tego tytułu, wyglądem postaci i przeciwników. Nostalgia robi swoje. Na 3DS, ta gra nie wygląda tak dobrze jak na PS2, kolory są inne, nie ma tej ostrości. Lecz brak losowych walk to ogromny plus, coś za coś.

Edit, tak ogólnie to proponuję zmienić nazwę tego tematu na "seria Dragon Quest", bo zrobił się tu mały misz masz ;)

Manifesto

Mówisz i masz, nazwa zmieniona.

Co do DQ - ja niestety w część VIII nie grałem, wstyd, wiem. Może grafika i perfromance są gorsze na 3DS, lecz zdecydowanie bardziej wolę ograć wersję przenośną, właśnie z powodu braku losowych walk, których nigdy nie lubiłem.

A tak BTW - zapowiedziano już oficjalnie Dragon Quest XII, cieszy mnie to, że będzie na PS4&Switch, a nie na nową generację. Miłośnicy japońszczyzny naprawdę nie mają powodu aby przesiadać się na PS5 :)