Seria Dragon Quest [SNES, PS1, PS2, PS4, NDS, 3DS, Switch]

Zaczęty przez Manifesto, Wrzesień 05, 2018, 09:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Musiałeś Lotharze faktycznie dużo czasu spędzić na zdobywaniu tarcz, bo własnie dogoniłem Cię z fabułą ;) Dziś rano wiedźma padła. A swoją drogą fajnie, że można wejść do niektórych lokacji, mimo że fabuła jeszcze nie osiągnęła pułapu przewidującego odwiedzenie danej miejscówki. Wciąż brakuje mi w grze takich nieobowiązkowych dungeonów do odwiedzenia.

Wagabunga

Byłem ambitny, ale nic nie wyszło z moich zamiarów. Obiecałem sobie znaleźć wszystkie tarcze. Dupa zbita z takim pomysłem. Podobnie jak renifer nie mam nerwów do tego typu zabaw. Co prawda w necie znalazłbym zapewne poradniki lub trophy guide'y ale co to za przyjemność mieć wszystko podane na tacy, to dobre dla casuali i niedzielnych graczy.
Ruszyłem więc dalej i
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Gra podoba mi się coraz bardziej.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

renifer Lopez

#32
Muszę przerwać ochy i achy, mam bowiem pewien zarzut. Czy nie nudzi się Wam ten świat w DQ? Ciągle tylko jakieś jeziora, wodospady, skały, pomosty, dla odmiany jedna zimowa kraina. Coś tutaj nie gra, twórcy za mało to urozmaicili, zaczynam mieć już dosyć tych nie kończących się plenerów, chciałbym budynków jakiś, świątyń, ruin, nawet zwykłych dungeonów, o bardziej pomysłowych, tajemniczych miejscach wspomnieć już nie chcę. Nie wierzę że Wam to nie doskwiera bo mnie od kilkunastu już godzin świat gry przynudza.


a, zapomniałbym, czy ktoś zna drogą powrotną na Emerald Coast? Przejście w The Door of Depearture do pierwszych lokacji jest niestety szczelnie zamknięte.

Wagabunga

Wiem do czego pijesz Reniferze i raczej masz rację, chyba kojarzę mniej więcej w jakim momencie gry jesteś, więc za niedługo czeka Cię mała niespodzianka dotycząca zmiany klimatu świata gry, której doświadczyłem w dniu dzisiejszym :) Tak ogólnie to trochę faktycznie za dużo tych plenerów, cóż taki urok tej gry.

Cytat: renifer Lopez w Wrzesień 27, 2018, 21:48a, zapomniałbym, czy ktoś zna drogą powrotną na Emerald Coast? Przejście w The Door of Depearture do pierwszych lokacji jest niestety szczelnie zamknięte.

No jak to, przecież z Costa Valor jest droga do Manglegrove, a stamtąd już prosta piłka na Emerald Coast.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Wczoraj wieczorem udało mi się w końcu zaliczyć wszystkie tarcze bullseye w świecie gry. Przypadkiem znalazłem jedną na opuszczonej wyspie i okazało się, że na opuszczonych wyspach jest po jednej tarczy  8) Cyrk na kółkach, spędziłem w sumie przy tym chyba kilkanaście godzin, gapiąc się na na drzewa i skały. Jednej tarczy w Dundrasil Region szukałem tak długo, że szkoda gadać. Zmęczyło mnie to cholernie, ale satysfakcja ZAJE..STA. Wagabunga - rozumiem Cię i sam zrobiłbym dokładnie jak Ty, wolę olać te faqsy i już czegoś w grze nie zrobić niż zaliczyć to przy pomocy poradnika. Teraz już mogę pociągnąć grę dalej, bo wcześniej, aby zaliczyć bullseye musiałem załadować sejwa sprzed...hmmm, przemiany :)

Renifer - popieram w 100 %. DQ XI jest ubogi w urozmaicenia jeśli chodzi o świat gry. Dlatego póki co ode mnie 9/10, punkt odjęty właśnie za tą kwestię i muzykę (znudziła mi się już ze 30 godzin temu). Cała reszta cacy. Dla mnie po Personie 5 i YS VIII najlepsze jRPG na PS4.

Wagabunga

#35
Sidequest A right riddle. Macie jakieś pomysły na rozwiązanie tej zagadki? Pierwszą broń odgadłem
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
natomiast druga to zonk, nie mogę tego rozgryźć, próbowałem już wszystkie bronie które mam i mogę w danej chwili wytworzyć w Forge, do pozostałych nie mam składników a nie chce mi się ich szukać.

A tak ogólnie to 74 godziny gry i 39 level herosa.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

U mnie 80 godzin i
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Co do sidequesta to niestety nie pomogę, próbowałem, ale nie mam pomysłu, podobnie jak Ty Wagabunga. Pierwsza zagadka jest banalna, druga to już wyższy kaliber :D Tylko mam pytanie (bo nie chciało mi się tego sprawdzać), to dotyczy ekwipunku tylko i wyłącznie głównego bohatera? Bo jeśli tak to nie powinno być chyba problemem wykupienie wszystkich brakujących swords i greatswords ze sklepów, któraś powinna pasować  :-[ Ja ten sidequest zostawiam na koniec.

Lothar

Ja właśnie jestem na etapie wykonywania misji pobocznych. Gram i nie chcę przestać, 86 godzin, wszystkie  tarcze zaliczone. Jestem pod wrażeniem tego jak świetnie rozwinęła się fabuła. Z sielanki stała się  mroczna i zagadkowa, widać Level 5 uczyli się od Falcom ;)

Ktoś ma pomysł jak się ubrać aby zadowolić wyglądem madame Labouche? Myślałem że trzeba podnieść charm ale coś mi nie wychodzi.

Kasyno panie, wszedłem do Strefy VIP :: ;D

Manifesto

Skoro już wspomniałeś o kasynie w Octagonii, pół godziny zajęło mi zdobycie miliona żetonów, 21 - moja szczęśliwa liczba :D



Jestem pod wrażeniem tego jak umiejętnie twórcy poprowadzili fabułę w drugim akcie. Dowiadujemy się sporo o przeszłości naszych bohaterów, dostajemy mnóstwo informacji na temat wydarzeń z przeszłości, fabułą dostała solidnego kopa i idę o zakład, że to fabularnie najlepszy Dragon Quest jaki powstał.

Ostatnie walki z bossami dały mi powód do nerwów, zwłaszcza gdy czterokrotnie walczyłem z (przeczytać jak już Erik do was dołączy)
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
Walcząc z nim tradycyjnie zwiększałem agility drużyny i zmniejszałem defence i agility bossowi. Przy pierwszym podejściu niewiele brakowało bym go ukatrupił. Niestety zadawał cholernie mocne ataki ogniem/fizyczne skosił moją drużynę gdy świecił już na czerwono. Próbowałem różnych wariantów, przedmioty zwiększające magical mending etc. Ratunkiem okazał się stary czar Raba - dazzle, który sprawił, że poczwara pudłowała. Mimo to miałem w tej walce problemy bowiem dziwnym trafem czar wskrzeszający "zan" nie zadziałał cztery (!) razy pod rząd na Raba. Nie wiem jakim cudem to wygrałem, ale cieszyłem się jak cholera. Kolejny boss już poszedł za pierwszym podejściem.

renifer Lopez

Quest z zatopionym statkiem, czy ja dobrze rozumuję, że należy go szukać w Nautica? Skoro tak to czy ktoś powie mi szczerze czy to ja jestem w ciemię bity, czy też na niższy poziom w Nautica nie można zejść bez jakiegoś przedmiotu specjalnego?

Lothar

Cytat: renifer Lopez w Październik 02, 2018, 10:00
Quest z zatopionym statkiem, czy ja dobrze rozumuję, że należy go szukać w Nautica? Skoro tak to czy ktoś powie mi szczerze czy to ja jestem w ciemię bity, czy też na niższy poziom w Nautica nie można zejść bez jakiegoś przedmiotu specjalnego?

Początkowo również zgłupiałem jak odwiedziłem Nautica, jednak podrapałem się w głowę i stwierdziłem że to mało prawdopodobne. Wskazówkę daje 1 NPC który mówi, że musisz odwiedzić królową. Należy porozmawiać z nią dwukrotnie, przemieni cię w rybę i będziesz mógł bez problemu eksplorować tą lokację. Niestety na statku nie znalazłem żadnego przedmiotu, są za to dwie inne misje poboczne.

Manifesto

Cytat: Lothar w Październik 02, 2018, 11:56Niestety na statku nie znalazłem żadnego przedmiotu, są za to dwie inne misje poboczne.

Sage's stone jest przecież w Nautica, polecam trochę poszukać :)

Lothar

Co tak wszyscy ucichli?
Ostatni dungeon w DQ to prawdziwa frajda. Która kończy się w gdy dojdziemy do jednego bossa
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
na początku liczyłem na to że będzie udawać mi się wyleczyć wszystkich członków drużyny. Nic z tego, chłop kosi moją ekipę aż niemiło. próbuję na różne sposoby, nie nadążam z leczeniem, nic z tego. Trzeba wrócić się do Forge i stworzyć lepszy ekwipunek. Tworzę liquid armour, parę lepszych hełmów i tarcz. Powtórka z rozrywki. Pierwszy raz w tej grze będę musiał pofarmić. Draconian quest nie wyłączę, swój honor mam. ;)

Manifesto

Ja niestety ostatnie dwa dni przeleżałem w łóżku, rozłożyło mnie choróbsko, a będąc chorym wolę oglądać filmy niż grać. Dziś już czuję się lepiej i pewnie wrócę do grania. Jestem w ostatnim dungeonie i walka o której wspominasz również dała mi w kość. Jeszcze jej nie przeszedłem, aczkolwiek mam już pomysł jak to zrobić (farmić nie zamierzam, chyba że w ostateczności). Aczkolwiek nie wiem czy dam radę zrobić tą grę na 100 % jak jeszcze niedawno planowałem, to jeszcze przynajmniej ze 20-30 godzin grania, a czeka przecież 428:Shibuya Scramble :) Póki co wykonałem 40 sidequestów.

renifer Lopez

Jeśli sądzicie iż ten boss o którym rozprawiacie trudny jest to poczekajcie do tego ostatniego. Tam to dopiero trzeba się napocić, co też uczyniłem. Nie będę zdradzał szczegółów bowiem sami przekonacie się o tej hardcorowej walce. 105 godzin i ostatni boss padł.
No więc po jego pokonaniu mamy coś w rodzaju post-game content, z nowymi dungeonami, bossami i przeciwnikami. Oczywiście wszystkie statsy zachowujemy. Jest tego trochę, połaziłem posprawdzałem i wygląda to na ogromna dodatkową zawartość. Nie wiem czy podołam bo ostatnio tylko przy konsoli siedziałem przez Dragona i kobieta się już na mnie obraziła z pięć razy  :-*
Ogółem ciągle podtrzymuję to co powiedziałem na początku - fabularnie gra dobra jest, bez rewelacji lecz ma dobre "momenty" fajnie, że twórcy pokusili się o ciekawe backstory dla poszczególnych kompanionów naszych. Systemowo super, o wiele lepiej niż w DQ VIII gdzie po pierwsze wydawaliśmy komendy dla postaci przed rozpoczęciem tury (nie znoszę takich rozwiązań), a dalej ma fajną siatkę podobną do tej z Final Fantasy XII (a raczej jej wersji The Zodiac Age). Trochę zbyt mało urozmaicone dugeony, choć w dalszej części nieco poprawia się ten element. No i ta muza, zła nie jest ale jakaś taka...męcząca po pewnym czasie? To chyba to... 8,5/10. Gdyby nie te ostatnie elementy to dałbym 9 nawet.