RIME

Zaczęty przez Manifesto, Maj 25, 2017, 07:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Już jutro premiera tej niezwykłej gry. Pre-order już dawno zamówiłem, gra jest dość tania i co najważniejsze zapowiada się wyśmienicie. Czekam na ten ciekawie prezentujący się świat i wielką przygodę, czekam na zagadki i ciekawe pomysły i nie obrażę się, jeśli gra będzie dłuższa niż 6-8 godzin :) Bo właśnie z tego powodu zrezygnowałem z zakupu The Little Nightmares, gry bardzo mnie interesującej, ale za cholerę nie wartej (dla mnie) stówki za 4 godziny zabawy. Rime jednak to całkiem inna bajka, zapowiada się na fantastyczną przygodówkę, a tych nigdy za wiele na konsolach. The Last Guardian bardzo przypadł mi do gustu i mam nadzieję, że z Rime będzie jeszcze lepiej. Wodne etapy, większe nastawienie na eksploracje i zagadki (uwielbiam zagadki w przygodówkach), fajny koncept świata, no i muzyka, w której zakochałem się oglądając krótki trailer.
Idę o zakład, że będzie to bardzo dobry tytuł, który otrzyma co najmniej dobre recenzje i przede wszystkim spodoba się graczom. I myślę, że jest spora szansa, iż Sony będzie żałować swojego kroku - Rime miał być exclusivem na tą platformę. Ja czekam z niecierpliwością, dla tej gry zrezygnowałem z Yooka Laylee, na którą również miałem ochotę.

alf

No no no, wyglada calkiem fajnie, ludzie piszą że kojarzy im sie z Ico. Czekam na raport z gameplayu.

Btw. jak bedziesz jutro odbieral swoja kopie gry, to nie zapomnij przy okazji kupic prezentu z okazji Dnia Matki :)

Manifesto

Nie sądzę abym miał to grę już jutro, bo eMag, gdzie ją zamówiłem (119 zł, z darmową wysyłką) nie daje znaku życia tzn. nie informuje o wysyłce. Ale mnie to nie martwi, bo weekend i tak mam zajęty sprawami rodzinnymi i towarzyskimi. jak tylko ogram to napiszę co i jak :)

VectroV

Oni tak mają. Zamawiałem u nich dwie gry. Jedną w preorderze, drugą nie. Za czasów Agito Mad Max przyszedł mi w dzień premiery, a AC:Rogue kiedy już zamienili się w eMag z darmową przesyłką również przyszła bardzo szybko. Nie masz przypadkiem w zamówieniu numeru do śledzenia paczki?

A gra mi trochę przypomina Podróż, ale ewidentnie nie moje klimaty.
Inspekteur der Bundespolizei Herr Kamil aus Posen

Janusz

Mam w planach zakupić tę grę. Bardzo cieszy mnie jej dobra cena i fakt, że wyszła również w wersji pudełkowej. Widziałem gameplay kilka razy i już czuję, że ten tytuł mi się spodoba. Aktualnie na mojej liście zakupowej wyparł Syberię 3, którą chyba zostawię sobie na okres wakacyjny.

Manifesto

A jednak muszę zwrócić honor eMag.pl. Właśnie dostałem maila, że moja przesyłka została przekazana kurierowi. Nie czytam żadnych recenzji, nie wchodzę na "metakritiki" i "gamerankingsy" tylko czekam na przesyłkę. Szkoda, że mam tak zawalony weekend (sobota zajęta, niedziela w pracy), chyba tylko jutro trochę pogram (jeśli kurier nie zabłądzi ;) )

Wagabunga

A ja powiem krótko - oceny gra zbiera bardzo dobre. :) EGM, który jest dość surowy dał jej nawet 90 % :) Nie interesowałem się dotąd tym tytułem, ale będę musiał pomęczyć kuzyna, aby kupił ;) Albo zaczekać aż w końcu będę miał PS4 (w czerwcu już na 99%).
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Janusz

Manifesto, jak tam Rime? Czekam na jakąś relację, może ktoś też już ograł i się wypowie?

Manifesto

#8
Niestety do tej pory nie zabrałem się na dobre za tą grę, pograłem godzinę i początek mnie zbytnio nie porwał. Czegoś w tej grze od początku mi brakowało, sam nie wiem, może to tego klimatu japońskich gier Uedy? Odłożyłem więc i przerzuciłem się na Danganronpę (którą ukończyłem). Do tego doszło jeszcze Ar Tonelico na PS2.

Wstyd, wiem, zwłaszcza, że sam założyłem ten topic. Postaram się nadrobić w przyszłym tygodniu. Może tym razem będzie lepiej.

Janusz

Spoko, ja mam podobnie tyle, że z The Last Guardian ;) Też odłożyłem po pograniu chwilkę bo mi czegoś brakowało, ale zakładam, że po prostu miałem tyle na głowie, że nie mogłem się skupić na przyjemnej rozgrywce. Teraz będę miał czas to ogram sobie wszystko co mi leży na PS4.

Manifesto

Dziś, po trzech miesiącach od rozpakowania gry, zaliczyłem drugie podejście do Rime. Odpaliłem nową grę i przesiedziałem 5 godzin z rzędu, z krótką przerwą na obiad. Toż to wciąga :) Mimo, że Rime ostro wzoruje się na grach Uedy (czuć to dosłownie na każdym kroku) to potrafi dać coś od siebie. Z wielką przyjemnością eksplorowałem świat gry, rozwiązywałem zagadki, podziwiałem widoki, wsłuchiwałem się w nastrojową muzykę, Rime potrafi oczarować  lokacjami, kolorystyką, grą świateł i cieni. Jest to coś z The Last Guardian, coś z ICO czy nawet z Journey. Gra potrafiła mnie skutecznie oderwać od ogrywanego Tears to Tiara II na PS3, jako odskocznia spisuje się świetnie.

Szkoda jednak, że póki co Rime nie zaoferowało mi żadnego twista fabularnego. Ba, fabuła póki co stoi w miejscu. W grach Uedy narracja była bardzo oszczędna, ale mimo wszystko autor potrafił ciekawie przedstawić pewne wydarzenia, które zaskakiwały i wywoływały stosowne emocje. A tutaj przez 5 godzin grania nic specjalnego się nie wydarzyło, zmieniają się lokacje, zmienia się wygląd świata, dochodzą nowe zagadki, a my dalej nie wiemy co w trawie piszczy. Mam nadzieję, że w końcu w grze coś się wydarzy, bo sama eksploracja, choć bardzo przyjemna dla mnie nie wystarczy. Jestem dobrej myśli, choć zaczynam się już trochę niecierpliwić.

Manifesto

Grę ukończyłem wczoraj, czyli w sumie na dwie growe sesje (jakieś 7 godzin grania). Sądziłem, że będzie nieco dłuższa, ale fakt, nie skupiałem się na znajdywaniu dodatków, tylko brnąłem do przodu. Zakończenie jest intrygujące, choć zbyt dosłowne i nie dorasta do kolan temu z The Last Guardian. Gra ma prześwietny klimat (w ostatniej lokacji - padający deszcz i mrok dosłownie się zakochałem)  i znakomitą oprawę dźwiękową, która bije na głowę TLG.
Uważam, że Rime to kawał dobrej gry, choć muszę uczciwie przyznać, że The Last Guardian zrobiło na mnie nieco większe wrażenie. Wywołało u mnie nieporównywalnie większe emocje i mimo wszystko była nieco ciekawsza pod względem gameplayu. Rime kopiuje wiele pomysłów z innych gier i nie do końca wykorzystuje potencjał. Ciekawych zagadek jest tutaj niewiele, niektóre motywy zbyt często się powtarzają (jak te niebieskie kule, które trzeba nosić w różne miejsca). Gdybym nie grał wcześniej w gry Uedy lub w The Journey, być może byłbym zachwycony Rime i jest spora szansa, że tak właśnie odbiorą tą grę osoby, które nie doświadczyły tych tytułów. Gra się przyjemnie i gra zwyczajnie wciąga. Rime to dobra gra, w którą warto zagrać.

Janusz

Zacząłem wreszcie swoją przygodę z Rime i szczerze to liczyłem na coś więcej. Na plus na pewno pomysł, ciekawe doznania wizualne i świetna muzyka, wręcz wybitna, która sprawia że mimo wad gra się w to przyjemnie. Podoba mi się w ogóle sam zamysł i gameplay bo jest inny od ICO czy The Last Guardian. Miejscówki również w porządku. Co mi się nie podoba to przede wszystkim fabuła. Jestem na początku, ale póki co mam wrażenie jakbym grał w grę bez fabuły. Owszem "tajemniczość" to domena tego typu gier i ja to rozumiem, ale tu nie czuję tajemnicy, a czuję się jakbym grał jakąś bezpłciową postacią i po prostu parł do przodu. No dobra jest ten lisek, jest jakiś czerwony kapturek, ale na razie fabularnie bardzo słabo jak dla mnie, a to w tego typu grach powinno być podstawą. Drugi minus to optymalizacja, nie wiem jak to chcieli na Switcha przenieść, jak na Slimce PS4 animacja potrafi nieraz wręcz klatkować. Gra dobra, ale póki co nie wybija się w niczym szczególnym poza samym zamysłem. Mam nadzieję trochę się rozwinie jeszcze, bo choć wydanych pieniędzy nie żałuję, to jednak liczyłem na coś więcej.

Manifesto

Cytat: Bodzio w Grudzień 11, 2017, 12:30
Co mi się nie podoba to przede wszystkim fabuła. Jestem na początku, ale póki co mam wrażenie jakbym grał w grę bez fabuły. Owszem "tajemniczość" to domena tego typu gier i ja to rozumiem, ale tu nie czuję tajemnicy, a czuję się jakbym grał jakąś bezpłciową postacią i po prostu parł do przodu. No dobra jest ten lisek, jest jakiś czerwony kapturek, ale na razie fabularnie bardzo słabo jak dla mnie, a to w tego typu grach powinno być podstawą.

Miałem dokładnie takie samo uczucie po kilku godzinach grania, zresztą napisałem już o tym w tym temacie. Powiem Ci Bodzio, że u mnie Rime urósł w oczach gdy dotarłem do pewnej miejscówki w deszczu, tam klimat był niesamowity. Ale ogólnie zgadzam się że to "tylko" dobra gra i do bardzo dobrej trochę jej brakuje. Dla mnie takie 7,5/10.

Janusz

Zaciekawiłeś mnie tą miejscówką, nie pozostaje nic innego tylko do niej dojść :)