Nier: Automata

Zaczęty przez Manifesto, Marzec 06, 2017, 22:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

No tak było, nie mogę kłamać  :( Ale zrobiłem to ze 3 razy albo 4 w sumie.
ore ore szabadabada amore

killy9999

No dobra, dyskusja w tym wątku zmotywowała mnie do tego, żeby jednak nie odpuszczać. Zebrałem się w sobie i pokonałem końcowych bossów - oczywiście mowa o "route A", czyli pierwszym przejściu. Będę próbował uzyskać to prawdziwe zakończenie, chociaż konieczność przechodzenia tego samego jeszcze raz uważam za tani chwyt.

Cytat: renifer Lopez w Październik 21, 2025, 21:35Nie ,,opowiada" historii w taki sam sposób, jak większość gier, a Twój udział w wydarzeniach, a także Twoje własne wątpliwości co do tego, co robisz w grze, są kluczowe.
Ja powiem szczerze póki co tego nie czuję. Też na pewno nie pomaga to, że z jakiegoś powodu gra bardzo często postanawia opowiadać fabułę akurat w momencie kiedy zaczyna się największa zadyma i jestem zajęty walką z przeciwnikami, a nie czytaniem napisów i chłonięciem lore'a.

Cytat: renifer Lopez w Październik 21, 2025, 21:35Yoko Taro, reżyser gry, stwierdził, że nie uważa, aby jego gry miały dobrą fabułę, i zamiast tego woli skupić się na uczuciach i emocjach, jakie jego dzieła wywołują w graczu.
Tak, to chyba dobre podsumowanie Niera. Pomimo zastrzeżeń co do rozgrywki, podtrzymuję moją opinię o fantastycznie wykreowanym świecie - w warstwie emocjonalnej gra przemawia bardzo mocno.

Anegdota: jakiś czas temu włączyłem sobie jako tło do pracy ścieżkę dźwiękową z Niera. W pewnym momencie zorientowałem się, że jeden z utworów brzmi, jak by był w języku gaelickim. Zacząłem szukać w sieci, bo to nietypowy wybór języka do ścieżki dźwiękowej (ale nie niespotykany - patrz aranżacja Fear a Bhàta w Wiedźminie 3) i dopiero wtedy dowiedziałem się, że wszystkie utwory w Nierze śpiewane są w fikcyjnym "chaos language", a gaelicki jest faktycznie na liście inspiracji użytych przy jego tworzeniu.

Cytat: renifer Lopez w Październik 21, 2025, 21:35dawała mi satysfakcję a walki z bossami były świetne i pomysłowe
Walki z bossami długo jeszcze będę przeklinał. Operowanie kamerą, normalnie problematyczne, przy bossach staje się katastrofalne. Męczę się, żeby ustawić widok w stronę bossa, ten na mnie szarżuje i wylatuje za kamerę. Zanim ponownie obrócę ją w jego stronę, on już jest gotów na kolejną szarżę, a ja patrzę w pustkę. Albo godzę się z tym, że zadaję ciosy mając taki widok:



Albo taki:



Ta finałowa walka to w ogóle jakiś dramat. Oprócz standardowych problemów z kamera, rozgrywa się w jakiejś burzy pyłowej, więc nawet jak kamera jest ustawiona dobrze, to widoczność jest zerowa i uniki przed atakami wroga trzeba robić totalnie na czuja, bo ich nie widać:



killy9999

Dokończyłem Niera, tzn. przeszedłem "Route B" i "Route C". W szybkim skrócie dla nieznających gry, Route B to to samo co Route A, tylko gramy 9S zamiast 2B. 80% rozgrywki jest takie samo, przy czym w różnych miejscach wstawione są dodatkowe plansze i cutscenki. Pozostałe 20% to te momenty, kiedy 2B i 9S się rozdzielają i tutaj mamy okazję zobaczyć co działo się z drugim bohaterem. I te momenty faktycznie są ciekawe, natomiast powtarzanie jeszcze raz tego samego to straszna nuda. Route C z kolei to prawdziwe zakończenie historii, gdzie mamy okazję grać jako 2B, 9S i A2. I faktycznie, śmiało mogę powiedzieć, że pierwszego przejścia gry nijak nie można uznać za jej koniec, bo dopiero to trzecie przejście jako-tako wyjaśnia o co w tym wszystkim chodzi.

Moje całościowe zdanie o grze pozostaje niezmienione: fantastyczna wizja artystyczna, ale średni gameplay i momentami bardzo leniwy sposób opowiadania historii. Przykładowo, w route C poznajemy dwie nowe postacie, Devolę i Popolę, które mają za sobą całkiem ciekawą historię. Niestety, poznajemy ją czytając kilkanaście ekranów statycznego tekstu, nierzadko po prostu na białym tle, co jest już nawet poniżej standardów visual novel.

Ostatecznie cieszę się, że poznałem grę, ale jestem bardzo daleki od bycia nią oczarowanym. Opinie w internecie pokazują, że nie jestem jedyny:



;-)