InFamous: Second Son + First Light

Zaczęty przez hankie, Listopad 03, 2021, 01:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Ostatnio ukończyłem inFamous: Secon Son. Co prawda 'na raty' (i to takich dla ludu, bo w chyba 36 ;) ), ale temu tytułowi to nie przeszkadza. Cóż, w sumie pobawiłem się nieco w czyszczenie mapy (całość 0% w rękach DUP/DOZ), co totalnie nudziło mnie w Asasynach - ale to pewnie dlatego, że w pełni ubrane to w walkę wyzwoleńczą ;) czyli motywujące dla mojej fantazji. Do rzeczy ;) Skrótowo i bez spoilowania - główny bohater to lekki łobuz, delikatnie outsider, który w losowym wydarzeniu posiadł nadludzką moc przewodnika. A to, niezbyt pożądane, wręcz ścigane - powoduje sprowadzenie na swoją plemienną rodzinę kłopoty. Zła pani, dowódca organizacji trzymającej władzę - ściga odmieńców, poza tym brzydko zniewalając mocą pobratymców głównego bohatera Delsina - zmusza go do rebelii. Chłopak będzie chciał uwolnić swoich ludzi - poza tym zniszczyć zniewalający wszystkich ład, który każdemu daje po garach. Wiadomo - po drodze sytuacja się pokomplikuje i podkręci.

Kto grał w poprzednie części - będzie miał to samo w lekkim rozwinięciu. Kto nie grał - to typowy sandbox, linia główna fabuły do zrobienia, mocno sfokusowana droga, ale wokół aktywności powtarzające się w obszarach. Tym razem bohater z czasem opanuje więcej zdolności, które można płynnie wybierać poprzez interakcję z określonymi przedmiotami. Zarys fabuły przedstawiłem - na tym polu i gatunku, poprawna, może być. AV - muzyka ok, miejscami próbuje nieco podkręcić tempo fajnymi gitarami, szkoda że trochę mało takich momentów, osobiście nieco powyżej średniej. Wideo - jako sandbox zadziwiająco dobrze, bardzo fajnie ogląda się korzystanie z mocy neonu, normalnie prawie jak ray tracing - ale dla biedoty xD Chociaż z drugiej strony, jak rozpętało się totalną zadymę - to nawet na odblokowanym klatkażu wraz z opcją 'szybkościową' potrafił zwolnić, ale przymknąłem na to oko. Chociaż to w ogólnej możliwej ciągłej młócce na mieście - nie zwraca się uwagi. Jednak nic nie odmówi uroku miasta Seattle, o wschodzie słońca wygląda fenomenalnie oraz całkiem zacnej odległości rysowania (trochę sprzyja kampowaniu podczas zdobywania posterunkówxD ).

Ogólnie trochę bawi mnie edukacyjność pewnych aspektów gry - spotkani kompani są obarczeniu typowymi przypadłościami obecnego społeczeństwa (alienacja, depresje, nałogi, brak samoakceptacji) co jest w grze przybliżane; niszczymy skrzynki z dragami i przeganiamy dilerów oraz ogólne pokazywanie skutków pewnych lichych wyborów bohaterów. Też rzuciło mi się, że nawet przemoc w grze jest baardzo symbolicznie ukazana, widać w grę marketingowo może zagrać każdy na świecie ;) Co prawda poziom cukierkowatej 'fajności' postaci nie jest taki jak w Watch Dogs 2, ale miejscami widać, że rodzice nie powinni zabraniać grania w Drugiego Syna swoim dzieciom :> Ot, takie spostrzeżenie.

Niby nie rozpłynąłem się z radości w ww zdaniach, ale w sumie i tak spędziłem dużo czasu grając w Infamous SS - co mnie lekko zaskoczyło, ale pozytywnie :) Mało tego - pożyczyłem dodatek, Fist Light i go też za kilka podejść chcę ukończyć. Cholipa, aż dziw, że mi się nie przeżarło - nie to co Asasyni...


SALADYN

Grałem i sobie chwalę drugiego syna. Jedna z pierwszych gier na PS4 która nawet dzisiaj robi wrażenie pod kątem grafiki. Gameplayowo niby żadnej rewolucji nie uświadczyłem w porównaniu do historii Cole'a ale jednak jakoś tak bardziej wszystko jest płynniejsze i przystępniejsze a już pomiędzy pierwszą a drugą częścią była kolosalna różnica. Decyzja żeby miasto dopracować zamiast je nadmuchać do niebotycznych rozmiarów rodem z innych openworldów też zdziałała na plus tej gry, technologia na to pozwalała ale znalazł się rozsądny który nie poszedł w trendy które mogłyby grze tylko zaszkodzić. Jest co robić, zgubić się nie sposób, ładnie to wszystko wygląda, historia zjadliwa (mimo wszystko to superhero style) i nawet główny bohater daje się polubić po krótkiej chwili a pierwsze wrażenie nie napawało mnie optymizmem co do Delsina.

First Light niestety zalega gdzieś na dnie kupki wstydu i nie widzę dla niej ratunku w najbliższym czasie ale kto wie.

A darmowe DLC (paper trail) ograłeś ? Nie pamiętam kiedy ostatnio miałem okazję tak wysilić szare komórki poza grą i do tego jeszcze robić notatki a nawet składać origami, polecam sprawdzić.

hankie

Cytat: SALADYN w Listopad 04, 2021, 11:34Decyzja żeby miasto dopracować zamiast je nadmuchać do niebotycznych rozmiarów rodem z innych openworldów też zdziałała na plus tej gry
O to też rzuciło mi się w oczy. Często już po prostu bez lookania na mapki we właśnie nader nadmuchanych lokacjach potrafiłem się zgubić, a tutaj miasto było dla mnie po czasie lokacjami rozpoznawalne i charakterystyczne.
Cytat: SALADYN w Listopad 04, 2021, 11:34pierwsze wrażenie nie napawało mnie optymizmem co do Delsina
Może tutaj przez moment też miałem trochę dystansu - ale to chyba lekko jak w reboocie DmC - tez na początku leciutkie 'mleh' uczyniłem, ale potem przeszło.
Cytat: SALADYN w Listopad 04, 2021, 11:34A darmowe DLC (paper trail) ograłeś ?
Właśnie to mi umknęło. Ale pewnie jak ukończę Fist Light, przegryzę czymś strzelankowym na ps3 to wrócę do Niesławnego i podejmę wg polecenia (wróć - zrezygnowali z rodzimego podtytułu).

SALADYN

Paper Trail lepiej zrobić od razu przy okazji ogrywania podstawki. Po pierwsze dlatego że to całkiem odmienne doświadczenie od samej gry, zdecydowanie bardziej spokojne a w konsekwencji ciężko do tego wrócić po przerwie. Po drugie bo nie wiadomo nawet czy to nadal działa. Stronki to obsługujące mogą już być albo niedługo będą martwe.

hankie

Orajt, skończyłem First Light. Jetem naprawdę miło zaskoczony, że dodatek sprawił tyle frajdy. Fabularnie spoko - jak na dodatek do gry o lasce z supermocą, naprawdę git, z lekkim drama twistem. Zmiana ostatnich miejscówek tylko na plus, trochę człowiek odpoczął od miasta pod koniec ;) Oprócz prequelowego wątku dostępne są wyzwania na arenach laboratorium tej 'złej' strony, ale to leciutko na siłę IMHO. Jak ktoś lubi inFamousa - polecam dorwać dodatek.
Cytat: SALADYN w Listopad 04, 2021, 12:20Paper Trail lepiej zrobić od razu przy okazji ogrywania podstawki.
Ehh, jeśli będzie dostępne to zbadam. Teraz muszę tylko przegryźć coś jakimś FPSem ;)

mentor93

inFamous: Second Son i First Light przechodziłem na początku ubiegłej generacji, więc już niewiele z tych gier pamiętam, ale miło je wspominam. Chyba niczym szczególnym nie zapisały się mi w pamięci, ale jak czytam posty hankiego, to mam ochotę wrócić do podstawki :P

Ogółem, to trochę szkoda, że porzucono tę serię, bo miała swój potencjał. W ogóle chyba wszystkie części przypadły mi do gustu, z "jedynką" na czele. Jeśli ktoś jeszcze nie grał w inFamousy, to warto nadrobić, zaczynając od pierwszej części właśnie ;)
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

hankie

Cytat: mentor93 w Listopad 15, 2021, 18:24Ogółem, to trochę szkoda, że porzucono tę serię, bo miała swój potencjał.
Myslę, że nieco mogliby już tam przebudować - bo kolejny InFamous dla kogoś kto ograł wszystkie - mógłby być już nużący. CHOCIAŻ - Asasyny wychodzą stadami (wychodziły?) i ludzie grali ;)

SALADYN

#7
Cytat: hankie w Listopad 16, 2021, 09:15CHOCIAŻ - Asasyny wychodzą stadami (wychodziły?) i ludzie grali
I pewnie dlatego Sucker Punch zrobiło Ghost of Tsushima. Assassyna w feudalnej Japonii o którego fani marki ubisoftu wręcz błagali. Wyczuli niszę w którą idealnie się wstrzelili.
Dzięki temu sam Infamous nie jest jeszcze na tyle wyeksploatowany żeby kiedyś nie powrócić.

mentor93

@hankie: Gwoli ścisłości, miałem na myśli to, że w ciągu tych mniej więcej 7,5 roku od premiery Second Son mogły spokojnie wyjść ze dwie kolejne części cyklu, w jakiś sposób odświeżające formułę rozgrywki, nie powielające jedynie schematy poprzednich części :) Gdyby ta seria przerodziła się w Asasyny, to z miejsca podziękowałbym Sony i Sucker Punch.

inFamous dosyć szybko jakoś zniknęło po wydaniu First Light, akurat w czasie, kiedy superbohaterowie zaczęli zyskiwać coraz to większą i większą popularność. Dobrze zrobiona gra o gościu z supermocami właśnie chyba miałaby największe szanse na wysoką sprzedaż w tymże okresie, a tymczasem Sony zapomniało o całym inFamous.
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

Kirby

#9
A ja dopiero zacząłem przygodę z Second Son. W 2015 roku na Ps3 przeszedłem dwie części InFamous. Gry wprawdzie wybitne nie były, ale wspominam je miło. Jedynie dodatek do 2 niezbyt przypadł mi do gustu.


Second Son jest ogólnie przyjemny. Dobry na odstresowanie. Jestem mniej więcej w połowie gry, po misji polegającej na przedostaniu się do drugiej planszy. Pierwszą mapę wyczyściłem całą. Zebrałem wszystko co było możliwe. Zadania ze sprayem, audio, czy niszczeniem kamer są fajne. Za to nie lubię tych z tropieniem.

Jeszcze słowo o zdobywaniu baz. Podbicie ostatniej w górnej mapie było dla mnie trochę frustrujące.
Pojawiający się zewsząd przeciwnicy zmuszali mnie bowiem do wielokrotnego powtarzania schematu:
ucieczki, odczekania w spokojniejszym miejscu i powrotu.
Podczas tej misji odniosłem wrażenie, że gra na siłę chce utrudnić zadanie.

hankie

@Kirby
Jako, że nie jestem masterem giercowania - przyjąłem identyczny schemat. Jak Spiderman, z góry naparzać do grup, a potem odciągać pojedynczych i ubijać. Może nie wyrafinowane, ale skuteczne, magia partyzantki.

Kirby

@hankie w tej grze chyba nie da się inaczej. Otoczeni przez kilkunastu przeciwników z ograniczonym życiem i bez(przynajmniej na tym etapie gry, nie wiem jak dalej) możliwości blokady/zasłony, musimy sobie jakoś radzić :P