GHOST OF TSUSHIMA

Zaczęty przez SALADYN, Lipiec 14, 2020, 18:45

Poprzedni wątek - Następny wątek

SALADYN

Dzisiaj zeszło embargo na recenzje (bardzo wcześnie jak na sony), polecam się zapoznać bo opinie są ogólnie pozytywne a juz na pewno gra nie wywoła żadnej gównoburzy jak The Last of Us 2. Zaklepałem kolekcjonerkę swego czasu ale zastanawiałem się czy się na nią zdecydować, recki mnie przekonały.

For The Players

Ja mam tylko limitowaną edycję zaklepaną. Z kolekcjonerki musiałem zrezygnować na rzecz wspomnianego TLoU 2. Recenzje, recenzjami. TLoU 2 też było wychwalane pod niebiosa. Nie robię sobie zbyt dużych nadziei, z tego co widziałem po gameplayach będzie to Assassin's Creed w feudalnej Japonii, którego gracze bardzo chcieli i pewnie dostaną, tylko od innego studia.

SALADYN

No właśnie recenzje o tym mówią wprost że to taki open world jakich wiele ale z ciekawymi i przyjemnymi mechanikami. Nie odczuwałem też jakiegoś szaleńczego hype'u przez te ostatnie kilka miesięcy przed premierą a uważam że silne parcie na dany tytuł tylko mu szkodzi po premierze gdy zderza się z rzeczywistą jakością tytułu.

pawloosw

Recki niezłe, kupię na pewno, ale po wpadce z tlou2 kupionym na premierę więcej nie zamierzam kupować od razu. Poczekam na pierwsze używki jak trochę stanieje gierka. Tlou2 w 2 tyg od premiery można już było kupić poniżej 170 zł. Swoją kopię z bólem sprzedałem za 180, kupiona za 250. Dla porównania FF7R kupiłem na premierę, przeszedłem i poszła w świat i -10 zł. TLOU2 -70... jest różnica.  ??? Przypuszczam, że Ghost już tak szybko taniec nie będzie, ale wolę poczekać jednak.

For The Players

@pawloosw jeśli dobrze pamiętam to TLoU 2 oceniłeś na 10/10, więc w czym problem? Kiedy mnie podoba się jakaś gra, to nie żałuję żadnej złotówki wydanej na nią  :))

SALADYN

Cytat: For The Players w Lipiec 15, 2020, 07:15
@pawloosw jeśli dobrze pamiętam to TLoU 2 oceniłeś na 10/10, więc w czym problem? Kiedy mnie podoba się jakaś gra, to nie żałuję żadnej złotówki wydanej na nią  :))
Racja, poza tym w tym wypadku nawet jakby nie było gównoburzy o jakość fabuły, LGBT czy przecieki to gra i tak szybko by spadła z ceną przez samą ilość sztuk które poszły na premierę a potem trafiły w drugi obieg. To było do przewidzenia.

pawloosw

Cytat: For The Players w Lipiec 15, 2020, 07:15
@pawloosw jeśli dobrze pamiętam to TLoU 2 oceniłeś na 10/10, więc w czym problem? Kiedy mnie podoba się jakaś gra, to nie żałuję żadnej złotówki wydanej na nią  :))

Cóż... cebula się kłania. Za dzieciaka tyle hajsów straciłem na kupowaniu gier na premiere, ze do konca zycia bedzie mi szkoda za duzo zaplacic za pogranie na premiere.  :D Wciąż nierozumiem tego fenomenu, ze tak szybko spada cena tlou2, chyba nie spotkalem innej gry na ps4 co by tak szybowala w dol. I to nie mowimy o jakims kupsztalu, tylko systemsellerze (jak dla mnie np).

ojciec-gracz

Cytat: pawloosw w Lipiec 15, 2020, 21:55Cóż... cebula się kłania. Za dzieciaka tyle hajsów straciłem na kupowaniu gier na premiere, ze do konca zycia bedzie mi szkoda za duzo zaplacic za pogranie na premiere.  :D Wciąż nierozumiem tego fenomenu, ze tak szybko spada cena tlou2, chyba nie spotkalem innej gry na ps4 co by tak szybowala w dol. I to nie mowimy o jakims kupsztalu, tylko systemsellerze (jak dla mnie np).


Chyba nie urodziłeś się wczoraj. Przechajpowane exy szybko spadają bo kupują WSZYSCY. Czasem się tak zdarza jak u mnie w przypadku resident evil 2 remake, że nie wytrzymałem przy tym (crapie) długo i sprzedałem po weekendzie. Już jest ponad 200 aukcji na allegro. Inna sprawa z niszowymi grami typu Ace combat 7 czy Cities Skylines czy nawet Spintires mud runners lub grami od Atlusa jak Dragons Crown. Te gry kupują tylko ludzie, którzy chcą w nie grać i ich zwykle nie sprzedają. W grudniu sobie kupię TLOU 2 za 60-80 zł.

Szkoda trochę ghost of tsuszima bo wyszło zaraz po TLOU 2 i podejrzewam słabą sprzedaż. Chociaż gra to zwykły sandbox to może będzie sporo używek. Ludzie chcieli asasyna w japonii i go dostali. Może w grudniu zrobię sobie dwa prezenty gwiazdkowe :D.

Manifesto

Dokładnie, popularne gry, które sprzedają się w dużych nakładach dość szybko pojawiają się na aukcjach. A że jest ich dużo to cena siłą rzeczy musi szybko spadać, bo nikt by nie kupił używki 20 zł taniej niż nówkę. Zobacz na japońskie tytuły, takie Sakura Wars parę miesięcy po premierze trzyma cenę na poziomie 200 zł za używkę, a używanych egzemplarzy jest jak na lekarstwo, bo mało kto w Polsce to kupił. Za parę lat używki tej gry bedą droższe niż obecnie nowe egzemplarze.

mentor93

Myślałem, że wyjdzie z Ghost of Tsushima tylko dobra gra, a recenzje okazały się bardziej przychylne. Głównie przekonuje mnie tutaj Japonia - recenzje mówią, że klimat Kraju Kwitnącej Wiśni oddano niesamowicie świetnie, więc sam nie mogę się doczekać, aż poprzechadzam się pomiędzy tymi wszystkimi liściami x) Tylko raczej za jakiś czas, bo 250 zł na premierę nie warto mi wydawać.
PSX | PS2 | PS3 | PS4 | PS5 | Switch | Gamecube | Pegasus | Xbox

ojciec-gracz

Cytat: mentor93 w Lipiec 16, 2020, 14:21
Myślałem, że wyjdzie z Ghost of Tsushima tylko dobra gra, a recenzje okazały się bardziej przychylne. Głównie przekonuje mnie tutaj Japonia - recenzje mówią, że klimat Kraju Kwitnącej Wiśni oddano niesamowicie świetnie, więc sam nie mogę się doczekać, aż poprzechadzam się pomiędzy tymi wszystkimi liściami x) Tylko raczej za jakiś czas, bo 250 zł na premierę nie warto mi wydawać.

250 za asasyna w japonii nie warto chyba, że chcesz kupić ograć i sprzedać z małą stratą. Ja chętnie sobie zostawię grę w kolekcji ale kupię jak będzie już po 60 zł.

SALADYN

Pograłem sobie porządnie przez weekend i już teraz mogę stwierdzić że to naprawdę dobry tytuł. Mega klimatyczny, czarujący pejzażami z bardzo satysfakcjonującym systemem walki i eksploracją unikającą jak ognia bezcelowego czyszczenia mapy. Pytajniki nadal są i nadal latam między nimi jak w typowym tytule z otwartym światem ale każdy z nich to upgrade albo w najgorszym wypadku jakiś mniejszy quest. Z sztampowych aktywności jest tylko czyszczenie obozów, sporo jednak przede mną więc nie ma co osądzać, jestem jednak dobrej myśli.
Z minusów widać że nie jest to ten sam poziom technicznego zaawansowania jak np w niedawnym Last of Us 2. Z zauważonych mankamentów, w skrócie warto wspomnieć o NPC którzy zazwyczaj są o klasę mniej szczegółowymi modelami, inteligencji przeciwników pozostawiającej sporo do życzenia w pewnych sytuacjach, postaci głównego bohatera która wchodząc na wzgórze "wtapia" stopy w ziemię a lisy nawet jej nie dotykają. Z kolei odwiedzony wodospad wydawał dźwięk jakby woda z kranu leciała i jeszcze do tego wyglądał na tyle brzydko że twórcy chyba nie spodziewali się że tam zejdę. Nie będzie też pewnie zbyt dużo do powiedzenia o fabule poza tym że ma miejsce w ciekawym settingu, ot brakuje jej póki coś czegoś co pozwoliłoby mi się w niej "zanurzyć" i bardziej się przejąć.

Mam nadzieję że tymi pierwszymi wrażeniami nie trafiłem w dziesiątkę i coś mnie jeszcze zaskoczy po drodze do finału. Nie mniej już teraz widzę że nie będę żałował wydanych na nią pieniędzy.

Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


animare

#12
"Ta karta przedpłacona została już wykorzystana". Niestety kodzik już ktoś wykorzystał i się nie przyznał :-). A liczyłem że pierwszy raz będę miał jakieś szczęście  ;). Zachęciłeś mnie tą opinią, więc gdy gra będzie w trochę bardziej przystępnej cenie to chętnie ją ogram. Niestety kolekcjonerki z reguły odpadają ze względu na cenę. Podobają mi się motywy dawnej Japonii dla tego też w NiOha czy przy Tenchu bawiłem się bardzo dobrze. Wiadomo, nie są to gry sandboxowe nie mniej mają bardzo fajny klimat.

For The Players

Również gram w Ducha Cuszimy. Pierwszą część wyspy mam już prawie wyzwoloną.

Pierwsze wrażenie - no Assasin's Creed. Skrytobójstwa, wyzwalanie obozów, przeciwnicy to idioci (jeżeli się likwiduje ich z ukrycia) - identycznie jak w Odyssey. Tryb eksploracji również, lecz w Odysei miałem wybór, czy chcę uganiać się za pytajnikami na mapie, czy chcę uganiać się na oślep. Szczerze mówiąc tutaj też wolałbym mieć wybór. Oczywiście tutaj do różnych lokacji prowadzi nas wiatr, ptaszki czy lisy, jak również od ludzi można dowiedzieć się o interesujących miejscach. Bomby dymne, petardy przyciągające uwagę - skąd ja to znam  :). System walki jak dla mnie dobry, trochę czasu minęło zanim ogarnąłem wszystko. Dialogi i cutscenki trochę drętwe, natomiast japoński dubbing robi robotę. Pograłem trochę po japońsku, trochę po angielsku i przy nim zostałem, ponieważ zgrywa się z ruchem ust postaci, a po drugie często nie zwracam uwagi na napisy i nie wiedziałbym o co chodzi grając po japońsku. Polski dubbing na tle innych wypada najsłabiej, może nie dlatego że jest źle zrobiony, lecz dlatego, że nie pasuje mi do tego klimatu w grze. Jeżeli ktoś jest fanem starych filmów Kurosawy to może przejść sobie grę w tym właśnie trybie. Na chwilę obecną to chyba tyle. Fabuła na razie nic nie urywa, kogoś tam trzeba uwolnić, kogoś sprzątnąć itp.
Jeśli chodzi o grafikę, to jest ładna, lecz wszystkie domki w grze są identyczne, nie tak jak w TLoU 2 gdzie można powiedzieć, że każdy dom był inny.

Mitsu

Cytat: ojciec-gracz w Lipiec 15, 2020, 22:16

Chyba nie urodziłeś się wczoraj. Przechajpowane exy szybko spadają bo kupują WSZYSCY. Czasem się tak zdarza jak u mnie w przypadku resident evil 2 remake, że nie wytrzymałem przy tym (crapie) długo i sprzedałem po weekendzie. Już jest ponad 200 aukcji na allegro.

A co to za herezje ja się pytam? Co jak co ale na forum retro to re2 remake nie powinno być szkalowane . Jedna z moich ulubionych gier na ps4. Przeszedłem chyba z 5 razy, a Ty weekendu nie wytrzymałeś? Co pytajników nie było na mapie jak w assassynie? Nie dało się włączyć wiedźmińskich zmysłów żeby zobaczyć gdzie iść dalej? A może zombie są za trudne i mają ciekawsze AI niż przeciwnicy w assassynie? To jest idealny remake klasyka i nie dam złego słowa powiedzieć