Final Fantasy 7 (FFVII) Remake na PS4

Zaczęty przez JabuPL, Styczeń 01, 2020, 20:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

pawloosw

,,...Najgorsza gra z "Final Fantasy" w tytule w jaką kiedykolwiek grałem..."
Naprawde tak myslisz, czy focha zapuścileś na square za tego remajka i piszesz posta w emocjach za zasadzie ,,na złość babci odmrożę sobie uszy"   :))

Pierwszy lepszy wydany niedawno final (ffxv) to kupka wstydu przy tym remake'u.

Wiadomo, kazdy ma swoj gust, mi remake bardzo podszedl, nie jest idealny ale bez przesady. Gre ukonczylem z miesiac temu i nadal slucham genialnego ost z gry z bananem na ustach wspominajac ciekawsze momenty w grze.

Namingway

#91
@pawloosw: To nie foch, dlatego po skończeniu gry, dałem sobie kilka dni na to, żeby coś napisać. Naprawdę uważam, że to najgorsze Final Fantasy w jakie grałem, baaa uważam, że X-2 jest o wiele lepszą grą od FF7R.

Co prawda rimejk ma ładną grafikę, muzyka jest bardzo dobra, a technicznie gra też stoi na wysokim poziomie, jednak wszystko inne jest kulawe.

Skoro dzielą grę na części to niech się trzymają tego podziału, zamiast próbować upchać ile się tylko da z pełnej historii do pierwszej części. Przecież wiadomo było od początku, że sam Midgar to zbyt mało na pełną grę. Mogli zrobić remake całości, ale nie, bo przecież $$$, więc trzeba wycisnąć tą cytrynę jak tylko to możliwe.

Ja naprawdę czekałem na tem remake i nadzieje miałem duże, ale w takiej formie jest on dla mnie nie do przyjęcia. Podczas niektórych dialogów czy scenek wolałem patrzeć w telefon, a to o czymś świadczy moim zdaniem, a gdy gram w oryginał to mimo, że przeszedłem go wiele razy, i tak czytam 90% dialogów.

Mitsu

#92
.

killy9999

Grałem w Remake dwa lata temu, więc pewne detale mi się zatarły, ale doszedłem do podobnej oceny, tylko na podstawie innych przesłanek :-) Fabuły... nie umiem ocenić. Na pewno im dłużej trwa gra, tym więcej rozbieżności z pierwowzorem, czego co do zasady nie oceniam źle. Natomiast tak naprawdę to gra pokazuje tylko fragment historii i trudno powiedzieć dokąd ta historia zmierza. Mój główny problem z FF7 Remake jest natomiast gdzie indziej: gra nie szanuje mojego czasu, a tego jako osoba dorosła nie mam w nadmiarze. Przejście Midgar w oryginalnej grze zajmuje 5,5 godziny. Przejście Remakeu zajęło mi 26,5 godziny (i dodatkowe 3,5 na Intermission), przy czym pomijałem prawie wszelkie questy poboczne - bo te które początkowo robiłem były strasznie nudne - oraz ustawiłem poziom trudności na łatwy, żeby maksymalnie skrócić walkę. No i właśnie system walki to jest mój największy problem z tą gra. Sorry, ale wolę turowe RPG. Mashowanie przycisków w JRPG mnie nie bawi, preferuję rozgrywkę taktyczną gdzie trzeba pomyśleć. Może gdyby walka mnie bardziej bawiła, to lochy nie wydawałyby my się takie nudne i wydłużone na siłę, bo sekcje które w oryginale trwały 15 minut tutaj potrafiły się ciągnąć półtorej godziny.

Cytat: Mitsu w Kwiecień 03, 2025, 21:43super hot koleżankę Tifę
Pfff