Seria PERSONA [PSX, PS2, PS3, PS4, PSP, Vita]

Zaczęty przez Lothar, Marzec 18, 2017, 16:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

#285
Cytat: killy9999 w Luty 09, 2026, 23:47Skończyłem właśnie Personę 3 Reload, więc na szybko podsumowanie.

Fabuła jest fajna i nieprzekombinowana. Ogólnie gra jest mniejsza od kolejnych części - widać, że na tym etapie formuła serii jeszcze się krystalizowała i pewne rzeczy rozwinięto dopiero w częściach 4 i 5. Największym minusem były dla mnie postacie z którymi można rozwijać więzi. Wiele z nich jest skrajnie antypatycznych i naprawdę ciężko je lubić, zupełnie jakby twórcy postawili sobie za cel stworzenie niesympatycznych postaci. Relacje w ramach drużyny też kuleją, bo social linki można mieć tylko z dziewczynami, i to dopiero jak je odblokujemy wymaksowaniem statystyk (wiedza/odwaga/urok).

Zauważ, że Persona 3 ma kompletnie inny sposób "modelowania" postaci. Na początku nieznajomi sobie ludzie mieszkają w akademiku. Nie za bardzo sobie ufają (przykładem są Yukari i Mitsuru). Dopiero w trakcie roku szkolnego poznają się lepiej i tworzą nierozerwalną więź. W dalszej części gry te relacje się pogłębiają, czego przykładem jest wypad na wakacje i wydarzenia, które następują w drugiej części roku szkolnego. A pod koniec gry ta więź ma olbrzymie znaczenie i wg mnie wcześniejsza nieufność i sposób bycia niektórych bohaterów, uzasadniona jest klimatem i mrocznością tej odsłony. Tutaj nie ma miejsca na błyskawiczne, lekkie, niemal rodzinne relacje jak w P4. Bo uzasadnia to dużo bardziej pesymistyczna aura i historia. Każda z postaci ma własne problemy , co zresztą jest rozwijane w trakcie gry. Czy postaci nie da się lubić? Tu się nie zgodzę, ale to w dużej mierze kwestia gustu i podejścia do sposobu przedstawienia konkretnych charakterów, dla mnie postacie w P3 mają swój urok i swoim zachowaniem bardzo pasują do całego klimatu tej gry. Może i nie są to relacje typowo kumpelskie jak w P4, natomiast w czwórce życzliwość tych stosunków wydawała mi się wręcz nienaturalna.

Ogólnie rzecz biorąc dla mnie Persona 3 ma o wiele ciekawszą fabułę niż Persona 4, której wątek główny jest po prostu słaby. W P3 wątek główny jest o wiele lepiej poprowadzony, nabiera jakości w trakcie gry (w przeciwieństwie do P4) bardziej tajemniczy i po prostu o wiele bardziej głęboki niż średnia detektywistyczna historyjka z czwórki. A zakończenie P3 to mistrzostwo świata. Pod względem emocji oraz głębii.


killy9999

Cytat: Manifesto w Luty 10, 2026, 10:23Czy postaci nie da się lubić? Tu się nie zgodzę, ale to w dużej mierze kwestia gustu
Dla jasności, mówiłem przede wszystkim o postaciach spoza drużyny. Na przykład ten koleś, którego główną cechą charakterystyczną jest żarcie jak świnia połączone z regularnymi sraczkami, i jak by tego było mało to jeszcze do tego siedzący w jakiejś sekcie i próbujący wyłudzić ode mnie pieniądze. Albo koleś od telezakupów mówiący o tym jak należy oszukiwać ludzi - i to że po jego monologu protagonista stwierdza "Czuję, że rozumiem go trochę lepiej", +1 do relacji. Albo ten zagraniczny uczeń, w którego wsadzono wszystkie stereotypy dotyczące gaijinów i pomnożono je razy 10. Ziomek z samorządu uczniowskiego - też ciężko go lubić. Co do samej drużyny, to zasadniczo jest bardzo fajna, ale jest jeden chybiony pomysł w postaci tego na dzieciaka z podstawówki, który niby ma 10 lat, tyle że pomiędzy tym ile niby ma lat a co mówi jest gigantyczny rozdźwięk. I jeszcze zrobiono z niego konesera kawy - szkoda, że szlugów do kompletu nie pali. Także podtrzymuję to co powiedziałem: z trzech Person w które grałem, w ta ma sumarycznie najmniej ciekawe postacie.

Cytat: Manifesto w Luty 10, 2026, 10:23Ogólnie rzecz biorąc dla mnie Persona 3 ma o wiele ciekawszą fabułę niż Persona 4, której wątek główny jest po prostu słaby.
A widzisz, mnie Persona 4 podobała się bardziej. Przy czym zastrzegam tutaj, że to była moja pierwsza Persona w ogóle, grałem w nią kilka lat temu (2021) i to jak ją zapamiętałem mogło by się różnić od mojej oceny dzisiaj, gdybym przeszedł grę jeszcze raz. Sądzę zresztą, że jak wyjdzie Revival to zagram i odświeżę sobie fabułę.

Jeszcze jedna uwaga do całej serii jako całości. Uważam, że to są jedne z najlepszych JRPG ever, ale system magii oparty o persony i ich łączenie jest beznadziejny. Jest zupełnie nieprzewidywalny, więc nie da się nic sensownie planować, a ograniczenia interfejsu sprawiają, że korzysta się z niego bardzo niewygodnie. Tak naprawdę, żeby korzystać z niego świadomie to trzeba grać z solucją w ręku - inaczej wszystko robi się właściwie na ślepo.

TheMan Who Sold the World

Słabo to wygląda. Persona 6 zapowiedziana, za to po 10 latach czekania jakby mi ktoś w pysk strzelił tym, co zaprezentował Atlus. Mogli choćby jakieś screeny wrzucić, artworki postaci, cokolwiek innego, a nie ten teaser, który mówi nam jedynie o tym, że po kolorze błękitnym, żółtym i czerwonym tym razem dostaniemy zieleń (P3-P4-P5-P6).


Manifesto

W pełni się zgadzam. Wolałbym już nie dostać żadnej zapowiedzi niż coś takiego. Żenująca postawa Atlusa. Ciekawe kiedy gra w końcu się pojawi, raczej nie ma co liczyć na termin szybszy niż druga połowa 2028 roku.
Z jRPG chyba tylko Dragon Quest XII zaliczyło większą czasową wtopę (skasowali tytuł i tworzą go od nowa, czyli za trzy lata może się doczekamy premiery).

Kirby

Mnie wkurzyła zapowiedź remake P4😂

W 2015 roku na PS Vita przeszedłem grę 4 krotnie, w tym raz na 100%

W 2024 roku kupiłem wersję na Switcha, lecz z powodu małej ilości czasu wolnego do tej pory do gry nie powróciłem.

Tymczasem niebawem zostanie wydanie remake i co tu zrobić?

Kupić nową wersję? Poczuję, że pieniądze zostały wyrzucone w błoto na Golden. Ograć Golden kiedy nowa wersja będzie dostępna? Poczucie zawodu z powodu słabszej wersji. Przejść P4, a potem remake? No już bez przesady, tyle razy ogrywać tę samą grę gdy czasu coraz mniej.


TheMan Who Sold the World

#290
Nie wiem czy jest sens czekać na remake. P4 pod względem gameplayu nie było aż tak toporne jak trójka, która w wersji na PS2 nie pozwalała nawet wydawać komend bezpośrednio członkom drużyny w trakcie potyczki. W dodatku na Switcha wyszła jedynie wykastrowana wersja z PSP.  Z Golden jest inaczej. Spokojnie można ograć oryginał, zwłaszcza że zanim pojawią się obniżki cenowe na remake to minie trochę czasu.