Crash Bandicoot N. Sane Trilogy

Zaczęty przez G-R-Z-E-C-H, Grudzień 03, 2016, 22:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

G-R-Z-E-C-H



Pojawił się trailer zremasterowanej trylogii. Sami popatrzcie.

Janusz

Na głównej również ;) Póki co tyle wydobyłem z różnych newsów informacji na jego temat.
http://strefapsx.pl/crash-bandicoot-n-sane-trilogy-pierwszy-trailer/

hankie

#2
Zostawiłem w komentarzu arta pytanko - w sumie czy gracze, którzy ogarneli całość znajdą praktyczną radość w ogrywaniu odświeżonej i podkręconej trylogii? W sumie wersje elektroniczne części są dostępne. Czy nie jest to zabieg w stylu nie zapomnijcie o Crasu bo za 1,5 roku będzie nowa część, a na teraz kupcie trylogię? Chyba, ze mowie tak tylko dlatego, ze nie mam PS4 i na teraz styknie mi cyfrowa trójka? :P

EDIT: miało być 'TAK' - telefon wstawił 'Tusk'... Inwigilacja pełna :D

Janusz

Wydaje mi się, że gra będzie miała świetną sprzedaż. W zasadzie kupią ją wszyscy, tzn. kolekcjonerzy którzy kierowani sentymentem będą chcieli mieć coś takiego u siebie, standardowi gracze którzy nie pamiętają oryginalnej trylogii i będą chcieli sprawdzić o co tyle szumu, rodzice sobie i dzieciom, dzieci też będą chciały zagrać bo to tytuł skrojony pod najmłodszych.

Jeżeli chodzi o radość z gry to myślę nic nie powieli przeżyć związanych z oryginałem, ale to domena chyba wszystkich remasterów, oczywiście pod warunkiem, że z oryginalną pozycją ma się jakiś sentymentalny związek. Z samej ciekawości jednak i chęci ogrania łyknę Crasha momentalnie, choć żałuję że nie robi go Naughty Dog. Mam nadzieję, że po przepuszczeniu gier przez sito nowego silnika nie runie cały koncept.

W kwestii tego co dalej, to wydaje mi się, że masz 100% rację. Za dużo szumu Activision robi wokół tego by chodziło jedynie o remaster. Wydaje mi się, że przygotowują już kolejną część Crasha, a wszystkie zabiegi do ogłoszenia tej informacji mają zatrzeć rozczarowanie serią w erze po PSX. Zauważcie, że w ogóle nie odnoszą się do tej spuścizny. W zasadzie niskim kosztem rozpalą graczy na nowo i mają tutaj zapewne wielkie wsparcie Sony, któremu na pewno zależy na powrocie Crasha.

G-R-Z-E-C-H

Ja na pewno też kupię ten produkt. Choćby nawet z sentymentu i ciekawości, jak wyjdzie w odświeżonych szatach.
Myślę też, że Bodzio ma rację co do podejścia gawiedzi do tego remake'a - kupią go (prawie) wszyscy, choć z różnych względów.

Wiadomo czy będzie wydanie pudełkowe?

hankie

Z tym kręgiem odbiórców:
Cytatkolekcjonerzy którzy kierowani sentymentem będą chcieli mieć coś takiego u siebie
Cytatodzice sobie i dzieciom, dzieci też będą chciały zagrać bo to tytuł skrojony pod najmłodszych
to TAK, na 100%. Ale jestem ciekaw, czy zupełnie nowi nastoletni gracze, których PS4 jest jedyną pierwszą konsolą - po prostu nie kupią Trylogii, bo tak do końca mało głośnych alternatyw na tą konsolę?

Jeśli Crashowa trylogia się sprzeda, to będziemy mogli się spodziewać remasterów Jak&Daxter oraz całości Ratchet&Clank (tutaj akurat IMHO R&C podkradli trochę miłośników Crasha - bo ta marka dłuugo nie dawała o sobie porządnie znać). I znów będziemy mieli tematy do dyskusji :)


Janusz

Jest już konkretny gameplay z gry. Moim zdaniem wygląda to całkiem dobrze. Owszem, mamy do czynienia z inną kolorystyką, ale cieszę się że wychodzi na to, że poza oprawą nie zmienili za wiele. W zasadzie nienaturalnie wyglądają dla mnie przede wszystkim owoce i skrzynki.



Co do kolejnych remasterów to Jak&Daxter i Ratchet&Clank już mają coś takiego na PS3 i Vitę więc wątpię by na PS4 to znowu wyszło. A nawet jeśli to w tym przypadku niewiele trzeba robić poza podbiciem rozdziałki.

G-R-Z-E-C-H

To w zasadzie jest remaster czy remake?
Remaster polega na poprawie gry bez większych zmian (jak np. Jak & Daxter HD Remaster, gdzie poza lepszą rozdiałką nic się chyba nie zmieniło).
W przypadku Crash'a wygląda mi to jednak na remake - główne założenia gry pozostają niezmienione, ale jest ona w zasadzie zbudowana od nowa na nowym silniku.
Więc chyba jednak remake... ;)

gumislav

Gra w porównaniu do poprzednich wersji wygląda znakomicie i z pewnością trafi na szerokie grono odbiorców. Crash na PSX był super, ale w swoich czasach. Dzisiaj formuła aż tak ograniczonej gry, gdzie poruszamy się jak po sznurku po kilku minutowych poziomach, a kolejne levele są odgrzewaniem poprzednich, nie ma komercyjnego sensu. Biorąc jednak pod uwagę, że w dzisiejszych czasach koszt produkcji takiego remake/remastera to ułamek kosztów produkcji gry odpowiadającej obecnym standardom, to Sony ukręci niezłe sianko z marży, nawet przy relatywnie niewielkiej sprzedaży. Brawo Sony! Gdyby to nie był Crash to pewnie coś takiego wyszłoby tylko na smartfony i miało nikłą sprzedaż.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

#9
Cytat: G-R-Z-E-C-H w Grudzień 04, 2016, 14:36
To w zasadzie jest remaster czy remake?
Remaster polega na poprawie gry bez większych zmian (jak np. Jak & Daxter HD Remaster, gdzie poza lepszą rozdiałką nic się chyba nie zmieniło).
W przypadku Crash'a wygląda mi to jednak na remake - główne założenia gry pozostają niezmienione, ale jest ona w zasadzie zbudowana od nowa na nowym silniku.
Więc chyba jednak remake... ;)

Może i masz rację, zwał jak zwał, fajnie jakby już wyszedł ;)

Wonder_Boy

#10
Cytat: gumislav w Grudzień 04, 2016, 15:48
Dzisiaj formuła aż tak ograniczonej gry, gdzie poruszamy się jak po sznurku po kilku minutowych poziomach, a kolejne levele są odgrzewaniem poprzednich, nie ma komercyjnego sensu.

Przesadzasz. Nintendo i ich wychodzący do dzisiaj Mario w 2D, ogromnie czerpiący z dawnych lat, nie ma problemu z dużym komercyjnym sukcesem.
To developerzy i marketingowcy na przestrzeni lat zmarnowali potencjał Crasha. Jedyne co im pozostało to próbować coś uszczknąć z nostalgii starych graczy. Tymczasem Nintendo tu i teraz zarabia na znanej marce i formule wśród młodych i starszych. W ich rękach Crash świeciłby nowy, świetnymi odsłonami do dziś, bez rewolucyjnych zmian w mechanice. Patrzcie co oni zrobili ostatnio z np. Donkey Kongiem. Miazga. I to nie jest wcale wymyślanie koła od nowa.
Dziedzina: jRPG/cRPG, platformówki, przygodówki.

gumislav

Ale ja nie mówię, że to zły pomysł - uważam, że marketingowo i kosztowo jest wyśmienity.
Co do dzisiejszego sensu takich gierek to masz rację, bo "płaskie" Mario na Wii idzie jak świeże bułki. Miałem na myśli to, że dzisiaj nikt już nie "wymyśliłby od nowa" tak banalnej gry, a kolejne gry z Crashami pociągnie za sobą franczyza Crasha, nawet, gdyby kolejna odsłona miała być grą bez grafiki dla osób niewidomych. Powiem więcej - sam tak lubię tego dziada, że mając PS4 poleciałbym zaraz go kupić, ale obawiam się, że zabawa skończyłaby się od godziny po odgrzaniu kotleta, po poza nową grafa zapowiada się to samo! (raczej nie będzie to Super Crash Maker). Są jednak ludzie, którzy tak lubią Crasha jak ja pierwsze GT i pewnie przejdą remake ze 100 razy i jeszcze będzie im mało. Powtarzam - sprzeda się, kolejne części będą się sprzedawać i każdy będzie go chciał mieć jak kolejne gry w promocji ze Steam'a, nawet, jakby miał pograć 15 minut bo "dude! przecież to Crash!" (te brwi i uśmiech, maska, *jabłka i w ogóle).

*tak, wiem, że to nie jabłka tylko owoce "łumpa" ale wyglądają jak jabłka
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

Janusz

Proste porównanie dwóch Crashy, wygląda dobrze, tylko te owoce wumpa mnie strasznie irytują i nie mogę się przyzwyczaić.


G-R-Z-E-C-H

Ale żeś się doczepił tych wumpa ;)
Mi już bardziej skrzynki nie leżą - są wykonane ze zbyt gładkiego drewna :P

makumator

A mi tym razem pasuje wszystko, z chęcią pokieruję tym wariatem raz jeszcze. Warth of Cortex też powinni dorzucić w wersji HD i bajka.
W sumie, jak się teraz przyjrzałem, to nie mogę przeżyć zbyt groteskowej faktury liścia na tej wodnej rosiczce.