Strefa japońskich gier adventure/visual novel [PS3 PS4 Vita Switch]

Zaczęty przez Manifesto, Czerwiec 21, 2017, 09:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Jako że na forum nie ma zbyt wielu fanów japońszczyzny, zakładam topic dyskusyjny o grach jak w temacie. Zachęcam do dyskusji tych, którzy mają do czynienia z takimi produkcjami.

Własnie ogrywam Danganronpa 1-2 Reload. To pakiet dwóch części wydanych na PS4. Porty z Vity są OK, pod warunkiem, że ktoś nie zwraca uwagi na grafikę, bo ta jest bardzo ascetyczna i umowna. Mnie to absolutnie nie przeszkadza podczas grania, skupiam się na fabule bo gra wywołuje olbrzymie emocje i pozostanie w mojej pamięci na dłużej niż niejeden zachodni super hit.

Fabuła opowiada o grupie studentów, którzy zostają przyjęci do elitarnej szkoły. Odwiedzają budynek i w pewnym momencie tracą świadomość. Gdy budzą się, odkrywają, że szkoła jest starannie zamknięta, okna są zabezpieczone pancernymi osłonami i nie ma możliwości jej opuszczenia. Szkoła jest zaopatrzona w jedzenie, a każdy student (jest ich kilkunastu) ma wyznaczony swój własny pokój. Szok studentów wzmaga się, gdy pojawia się Monokuma (o nim dalej), który informuje że biorą oni udział w śmiertelnej rozgrywce. Polega ona na tym, że tylko jedna osoba może opuścić szkołę, jednak wcześniej musi ona popełnić straszny czyn - zamordować jednego ze swoich szkolnych towarzyszy. Na dodatek ma to jej ujść na sucho w trakcie procesu.

Danganronpa nie jest zwykłą grą visual novel. Ma w sobie sporo gameplayu (dzięki czemu gra mi się w nią o wiele lepiej niż w Steins Gate). Eksploracja odbywa się z widoku pierwszej osoby. Zwiedzając budynek szkoły odkrywamy coraz to nowe miejsca, a gdy prowadzimy śledztwo, natykamy się na coraz to nowsze dowody w sprawie. Finałem naszych starań jest proces, w którym mamy przekonać pozostałych studentów kim jest morderca. Proces składa się z wielu czynników, kiedy klikamy na wyświetlające się wypowiedzi, odrzucamy je swoimi kontrargumentami, wybieramy dowody z menu i wykonujemy wiele innych ciekawych czynności jak choćby mini gry. Świetna sprawa, naprawdę.

Kim jest Monokuma? To enigmatyczny, groteskowy, dziwaczny miś, który towarzyszy naszym bohaterom w ich "przygodzie". Nie znosi nudy i lubi gdy coś się dzieje tj. gdy dokonywane jest morderstwo. Pojawia się w niespodziewanych momentach i zawsze ma sporo do powiedzenia. Tak szalony, niezwykły wizerunek antagonisty mogli wykreować tylko Japończycy. Jego sposób bycia i czarny humor potrafią być niczym uderzenie obuchem w głowie. Jednocześnie Monokuma nie da się nie lubić, mimo, że jest to czarny charakter. Nie wiadomo czy to on tak naprawdę jest mózgiem wszystkich wydarzeń, czy też jest jedynie ich "wodzirejem". Postać ta wykreowana jest po mistrzowsku.



Danganronpa to gra cholernie intrygująca. Pełna emocji i momentami szokująca, jednak czarny humor, który jest w niej zawarty przedstawiony jest po mistrzowsku. Świetny tytuł, który intryguje jak mało która gra.

Edit: 05 03 2021 - dopisano Switcha do listy

alf

Od siebie z całego serca mogę polecić wszystkim pierwszą czesc Danganronpy, czyli Danganronpa Trigger The Happy Havoc. Gra jest ciekawa od samego poczatku do konca, trzyma w napieciu, ma zabawne momenty, mroczny klimat szkoly, oraz mechanizm social linków, w sensie że można zaprzyjazniac sie z wybranymi osobami i poznawac ich osobiste historie/charaktery.

Mimo, że Danganronpa to visual novel, jest tam troche gameplayu, ale ten glownie sprowadza sie do lażenia po szkolnych korytarzach, wchodzenia do sal i w formie point & click wyszukiwania znajdziek, zagadek, przedmiotów. Podczas rozpraw sądowych z Monokumą są też mini gierki w stylu strzelania w słowa, które są kłamstwami lub które są prawdą. Ciekawostka: Danganronpa oznacza Dodging Bullets, czyli Omijać Pociski, więc może dlatego mini gierki w rozprawach są przedstawiane w ten sposób.

Druga częsc Danganronpy, czyli Danganronpa: Goodbye Despair, przez wielu uważana jest za lepszą częsc, jednakże mnie osobiscie nie wciągneła aż tak bardzo jak jedynka. Aczkolwiek obie ukończyłem.

Warto podkreslic, że mimo skromnego gameplayu, ta gra to wciąż visual novel, zatem jest text-heavy. Jeżeli komus nie przeszkadza to, ze jednak 75 % gry spędzamy na czytaniu a zarazem poznawaniu historii i bohaterów, to zachęcam do sięgnięcia po ten tytuł. Gameplay jest tutaj drugorzędną rzeczą, także jeżeli któs szuka wyzwania gameplayowego przed telewizorem to się zawiedzie.
Z racji tego, że gra jest "czytanką", w szczególnosci polecam wersję na PS VITA, gdyż gra była tworzona z mysla o handheldach (pierwotnie zostala wydana na PSP w Japonii, a dopiero kilka lat pozniej sportowano ją na PS VITA, a w tym roku wypuszczono dopiero obie czesci w jednym packu na PS4).

Manifesto

Ja wolę tego typu gry w wersji na duże konsole. Lepiej mi się czyta tekst na dużym ekranie niż na handheldzie.

Danganronpę ogrywam i myślę, że zaraz po jedynce sięgnę po dwójkę. Szkoda tylko, że bardzo szybko domyśliłem się
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Z gier podobnych zainteresowałem się pakietem The Nonary Games na PS4 (jest też wersja na Vitę). Zawiera on dwie pierwsze części Zero Escape:  Nine Hours, Nine Persons, Nine Doors oraz Virtue's Last Reward. Gry są mocno nastawione na zagadki logiczne, co w tym gatunku absolutnie mi nie przeszkadza (wręcz przeciwnie). Podobno fabuła jest prześwietna i stanowi olbrzymią zaletę tych gier. 200 zeta trzeba wydać, ale mam zamiar sobie sprawić ją w przyszłym miesiącu.

alf

Mani, myślę że w tym wątku szybko znajdziemy wspólny język :)

Ja zaopatrzylem sie juz w The Nonary Games w zeszłym miesiącu, aczkolwiek jeszcze nie ruszyłem bo bylem zajety przechodzeniem Steins Gate, a teraz mecze Uncharted.

makumator grywał w 999 lub/i Virtue Last Reward i to on polecił mi pakiet The Nonary Games. Mysle, ze bedzie mial w tym wątku sporo do powiedzenia na temat tych gier. Ja slyszalem że gry są prześwietne i warto wydać te 200 PLN.

Mani - lol, ja też od razu wiedzialem kto jest pierwszy mordercą, dokladnie w ten sam sposób sie dowiedzialem co Ty. Przestraszylem sie, ze gra bedzie tak prosta do samego konca i bedzie tak z kazdym morderstwem, ale na szczescie pozniej morderstwa robią się bardziej pokićkane i już nie aż tak łatwo się domyślać :)

makumator

Ja jednak wolę visuale na handheldy. Masz wtedy taką namiastkę czytania książki przed snem. Na dużej konsoli, to dla mnie tak, jakbyś lookał sobie długie PDFy po HDMI z kompa na 50' Ultra HD - też można i rzeczywiście litery większe. Co kto woli  :D

Nonary games dla mnie wymiatają fabułą i twistami. Problemy miałem, ale tylko przy ostatnich pokojach, po poziom trudności zagadek jest tam narastający. Głównie escape roomy + trochę nietypowe ....... ale w sumie nie, nie będę spoilował, przekonajcie się samemu.

Czekam na jakąś obniżkę Zero Time Dillema i dokończenie tej mega wciągającej historii.

SALADYN

Cytat: makumator w Czerwiec 21, 2017, 13:57
Ja jednak wolę visuale na handheldy. Masz wtedy taką namiastkę czytania książki przed snem.
Zainteresuj się Hotel Dusk i Last Window na DS'a. W tych tytułach konsolkę musisz trzymać jak książkę.

alf

Cytat: SALADYN w Czerwiec 21, 2017, 14:03
Cytat: makumator w Czerwiec 21, 2017, 13:57
Ja jednak wolę visuale na handheldy. Masz wtedy taką namiastkę czytania książki przed snem.
Zainteresuj się Hotel Dusk i Last Window na DS'a. W tych tytułach konsolkę musisz trzymać jak książkę.

SALADYN ograłeś Hotel Dusk ? Ja próbowałem ale jakoś mnie nie wciągneło po 2 - 3 godzinach grania.

Manifesto

#7
Cytat: makumator w Czerwiec 21, 2017, 13:57
Ja jednak wolę visuale na handheldy. Masz wtedy taką namiastkę czytania książki przed snem. Na dużej konsoli, to dla mnie tak, jakbyś lookał sobie długie PDFy po HDMI z kompa na 50' Ultra HD - też można i rzeczywiście litery większe. Co kto woli  :D


Jeśli chcę czytać książkę przed snem, to otwieram książkę, a nie jej namiastkę. Dla mnie gry z dużą ilością tekstu są o wiele bardziej przyswajalne na TV, nie muszę wtedy wytężać wzroku i karku, a od zawsze wolałem grać na konsolach stacjonarnych. Na szczęście sporo gier z Vity jest teraz dostępnych na PS4.

Odnośnie gameplayu - zdecydowanie wolę VN w stylu Danganronpa, gdzie mamy całkiem sporo gameplayu niż Steins Gate, gdzie tylko czytamy. Właśnie dlatego ta druga jakoś specjalnie mi do gustu nie przypadła (choć może kiedyś do niej wrócę).

alf

Cytat: Manifesto w Czerwiec 21, 2017, 14:33
Odnośnie gameplayu - zdecydowanie wolę VN w stylu Danganronpa, gdzie mamy całkiem sporo gameplayu niż Steins Gate, gdzie tylko czytamy. Właśnie dlatego ta druga jakoś specjalnie mi do gustu nie przypadła (choć może kiedyś do niej wrócę).

Maniś, Steins Gate fabularnie miażdży i zjada Danganronpe na śniadanko, obiad i kolacje.
Fakt faktem to czysty visual novel i na początku trudno sie oswoić z brakiem gameplayu, ale po 3cim rozdziale fabuła przyspiesza i wkreca na maxa. Spedzilem 50 godzin w tej grze by poznać wszystkie 6 zakończeń. Polecam polecam i jeszcze raz polecam. To moja ulubiona "gra" (;)) na PS VITA  :)

Manifesto

#9
Dlatego napisałem, że kiedyś do niej wrócę, ale raczej w okresie jesienno- zimowym, kiedy czasu na granie będę miał zdecydowanie więcej. W Steins Gate grałem w nieodpowiednim czasie, bowiem myślami byłem już wtedy przy Personie 5. Niemniej jednak i tak wolę visual novele, w które można trochę pograć, a nie tylko czytać, dlatego właśnie zainteresowała mnie również seria Zero Escape.

edit, właśnie zobaczyłem, że 29 września tego roku premiera trzeciej Danganronpy na PS4 i Vitę :) Wrzesień i październik  będą dla mnie świetnym miesiącem jeśli chodzi o nowości (YS: Lacrimosa of Dana, a później Danganronpa V3).

SALADYN

Cytat: alf w Czerwiec 21, 2017, 14:26SALADYN ograłeś Hotel Dusk ? Ja próbowałem ale jakoś mnie nie wciągneło po 2 - 3 godzinach grania.
Łyknąłem bez popity. Uwielbiam klimaty noir i fabuły których początek jest bardzo enigmatyczny ale jednocześnie nie da się nijak przewidzieć zakończenia. Drugą część, Last Window, też weszła gładko. Pewnie spora w tym zasługa DS i efektu pierwszej gry na nowym sprzęcie.

Manifesto

Własnie ukończyłem chapter 2 w Danganronpa i faktycznie było znacznie ciekawiej niż w pierwszym. Moje założenia dotyczące mordercy tym razem okazały się mylne, a twist który wyszedł w procesie (udało mi go zaliczyć bez straty choćby jednego "punktu życia") bardzo mi się spodobał :) Świetna gra, wciągnęła mnie mocno. Jutro mam czas dla Ar Tonelico na PS2 więc grę kontynuuję w piątek :)

Lothar

Steins Gate na PS3 mam od jakiegoś czasu. Włączyłem na chwilę i stwierdziłem  że to nieodpowiednia pora na taki tytuł.Ta gra wymaga raczej skupienia i nie wydaje mi się aby to był dobry tytuł na włączanie go "przed snem". Przynajmniej dla mnie, bo sam lubię brać książkę do ręki na kilka godzin, gdy mam na to czas, a nie na chwilę (co kto lubi). Podobnie jak Manifesto poczekam do długich wieczorów. 

Manifesto

Przed chwilą ukończyłem pierwszą Danganronpę. Ogromnie mi się podoba cały koncept tej gry, a fabuła mnie wciągnęła po uszy. I zaskoczyła nie jeden raz. Ogromnie wczułem się w tą historię, mocno zżyłem z postaciami i naprawdę udzielił mi się ich los. Do tego stopnia, że gdy ukończyłem grę naprawdę poczułem smutek, że to już koniec. A sama końcówka gry to już po prostu odjazd. Ostatni proces to coś, co zostaje w pamięci na bardzo długo i choć pod sam koniec gry domyśliłem się tożsamości osoby odpowiedzialnej za wszystkie wydarzenia w grze (jeszcze przed tym zanim stało się to oczywiste kim ona jest), to przez 99 % gry nie miałem pojęcia kto za tym wszystkim stoi :) Gra bazuje na wielu różnych emocjach, zresztą to Japończykom zawsze wychodziło wspaniale. Świetny klimat, znakomicie pomyślane śledztwa i procesy, nastrojowa muzyka. Nawet się nie zastanawiam, odsapnę dziś przez chwilę a jutro zaczynam dwójkę.

Nie traktuję tej gry jako zwykłej visual novel, jest w niej sporo gameplayu, a tekstu jest zdecydowanie mniej niż w Steins Gate. Dla mnie to takie połączenie VN z grą przygodową. Polecam.

Wagabunga

#14
Trochę mnie najaraliście swoimi opiniami o Danganronpa (ale tytuł...). Pytanko - czy te gry są długie? Ile Ci Manifesto zajęło przejście jedynki? Pytam, bo mam dylemat czy kupić Danganronpę, przez najbliższe tygodnie nie będę miał wiele czasu na granie, a chętnie ograłbym jakiegoś fabularnego ass kicka. ;D

ps. Z tego co przeczytałem wersja na PS4 jest ulepszona w stosunku tej z Vity (płynniej działa i w stałych 60 klatkach/sek)

edit, zapomniałbym; właśnie rozpakowałem swoją nową PS4 slim i odpalam zaraz dwie gry na chwilę: Nioha, a potem Syberię 3 :) Zadecyduję co ogram pierwsze ;D
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD