Horrory/thrillery/mroczne przygodówki na PS4

Zaczęty przez Manifesto, Luty 02, 2017, 10:04

Poprzedni wątek - Następny wątek

Manifesto

Po tym jak ukończyłem Resident Evil VII (do którego pewnie niedługo wrócę), naszła mnie ochota na kolejne klimatyczne gry z tego gatunku. Z tego co czytałem na rozmaitych forach, PS4 ma sporo więcej ciekawych horrorów niż PS3. Jest Until Dawn, który intryguje mnie sposobem rozgrywki (ponosisz konsekwencje swoich poczynań bez możliwości ich cofnięcia poprzez załadowanie stanu gry), jest Outlast (dostępny jedynie cyfrowo - ech...), który ponoć ma świetne momenty i całkiem niezły klimat. Jest Amnesia (cyfrówka), która wśród jej fanów urosła już do miary gry legendarnej. Jest też sporo innych, ciekawych gier. Bardziej interesują mnie te z nastawieniem na klimat, dlatego jeśli macie swoich faworytów to polećcie mi proszę jakieś tytuły.

Z zapowiadanych gier intrygują mnie dwie pozycje. Pierwsza do Call of Cthulhu. Jako fan prozy Lovecrafta nie mogę się wprost doczekać tej gry, która mam nadzieję będzie straszniejsza i bardziej klimatyczna od niezłego Dark Corners of The Earth wydanego na PC pierwszego Xboxa.
Druga to remake System Shock. System Shock 2 to jedna z moich ulubionych gier wszechczasów, tytuł klimatyczny i niemal doskonały, potrafiący przestraszyć mocniej niż niejeden Resident. W pierwszą część nie grałem (a raczej grałem bardzo krótko, na PC), więc bardzo chętnie zagram w ten rimejk na PS4.

Edit dnia 21 01 2022 - dodano PS5 w tytule wątku.

eloiasia1

Ja mogę polecić od siebie The Evil Within, ciekawy horrorek taki mix silent hill i resident evil, czasami daje popalić za sprawą poziomu trudności lecz nagradza to ciekawymi momentami.
Nie jest to wybitna pozycja, ale dla fanów tego gatunku godna polecenia i teraz można ją kupić za grosze.

alf

Until Dawn - pamietam jak moj kuzyn sie tym podniecal. Na moje to takie cos w stylu Obscure na ps2. No i maly poziom trudnosci, bardziej przypomina mi to interaktywny film. Ale grafa super, robi wrazenie.

Evil Within - tak, to bym spróbował. Podobno Shinji Mikami - rezyser Resident Evil 3 - nad tym tytułem pracował.

Manifesto

Nie mam nic przeciwko grywalnym interaktywnym filmom ;) Heavy Rain wciągnęło mnie po uszy i nie narzekałem na ograniczony gameplay. A Obscure nawet mi się podobało, choć był to zdecydowanie horrorowy średniak. Until Dawn ciekawi mnie głównie ze względu na nieliniowość, z tego co przeczytałem każdy bohater może zginąć i gra toczy się dalej, nie przypominam sobie innego horroru z takim patentem. Gra nie jest droga (nówkę z Media Markt kupić mogę z rabatem za 135 zł), więc prawdopodobnie się skuszę.
Problem z horrorami na PS4 jest taki, że wiele z nich jest tylko w wersji cyfrowej. Na przykład kolejny interesujący mnie tytuł - Soma. Nie wykluczam, że zagram w tą grę, ale brak pudełkowej wersji trochę mnie zniechęca do wydania kasy. Podobna sprawa jest z Layers of Fear.

Wagabunga

#4
Outlast jest całkiem ciekawy, ale pod względem strachu średni. Ograłem u kuzyna na słuchawkach (musiałem go najpierw spić aby poszedł spać i nie wychodził ciągle na fajkę, dobrze, że ma słabą głowę ;)), dużo jump-scarsów, niezły klimat wariatkowa. Początek świetny, byłem zachwycony. Fajnie zaprojektowani przeciwnicy. Gra jednak krótka, zacząłem grać około 20:00 a skończyłem o 1:30 w nocy (na lekkim rauszu, więc i tak pewnie wolniej niż na trzeźwo byłoby).

Sam bym chętnie zagrał w Until Dawn. Właśnie skończyłem ogrywać Heavy Rain i gierka rządzi. Tytuł na jeden raz ale trzymający w napięciu, mroczny, fabularne świetny. Co z tego że gameplayowo nieco ograniczony, toż to taki podgatunek i tyle.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

meres

Until Dawn polecam widziałem wszystkie zakończenia i platyne zrobiłem. Klimat slasherow z lat 90, nie spodziewałem że gra tak mi się spodoba.

Krzemol

Również polecam. Jak komuś podszedł Heavy Rain, to Until Dawn również mu się spodoba ;)
http://swiftclub.pl/
PC|PSOne|PS2|PS3|PS4|X360

Manifesto

#7
Właśnie ukończyłem Until Dawn. Świetnie się w to grało, gra niezwykle intensywna i choć krótka (ukończyłem w dwa dłuższe popołudnia/wieczory, jakieś 7-8 godzin) to zapewniła mi sporo mocnych wrażeń. Parę razy tak cholernie przestraszyłem się scare-jumpa, że musiałem na chwilę przestać grać i odetchnąć. No i najważniejsze: wybory. Czuć, że mają bardzo duży wpływ na fabułę, na to kto zginie lub przeżyje. Do końca poprowadziłem czwórkę moich bohaterów. Przeżyłoby sześciu, ale pod sam koniec poprzez moją pochopną decyzję zginęły dwie postacie*, w tym jedna, którą bardzo lubiłem. Muszę koniecznie zagrać w to jeszcze raz, ciekawi mnie co byłoby gdybym w niektórych fragmentach dokonał całkiem innych wyborów? Co prawda można wrócić do określonego epizodu, bo uzyskujemy do nich dostęp na końcu gry, ale to już nie to samo. Grafika - rewelacja. Muzyka - bardzo dobra. Co prawda początkowo trochę przeszkadzała mi polska wersja językowa i głupawe odzywki bohaterów ("sekskapada"), to po jakimś czasie zupełnie mi to przestało przeszkadzać. A fabula podążyła w zupełnie innym kierunku niż się spodziewałem. Mocny tytuł, świetna gra.

*
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.


Cytat: Krzemol w Luty 16, 2017, 00:48
Również polecam. Jak komuś podszedł Heavy Rain, to Until Dawn również mu się spodoba ;)

W Until Dawn jest przede wszystkim więcej gameplayu i znacznie mnie QTE. Dla mnie Heavy Rain to bardziej interaktywny film niż gra, w Until Dawn to uczucie nie towarzyszyło mi tak często.

makumator

Jeszcze jest Alien Isolation (Alladym mi przypomniał w innym temacie). To taki lepszy Outlast w kosmosie i z obcym zamiast dymających trupy psycholi.

Manifesto

Ja coraz mocniej wsiąkam w ten gatunek. Przypominają mi się czasy PS2, kiedy to zagrywałem się w te wszystkie Silenty, Project Zero, Obscure, Forbidden Siren (nie ukończyłem, poziom trudności mnie wtedy przerósł) Clock Tower 3 etc.
Po bardzo dobrym Resident Evil VII i równie dobrym Until Dawn mam ochotę na Outlasta, którego wczoraj zamówiłem (Outlast Trinity, kompilacja jedynki, dodatku do niej i dwójki, premiera w kwietniu). Do tej pory zniechęcał mnie brak wersji fizycznej tej gry, ale na szczęście ten problem sam się rozwiązał :)

Co do Obcego Izolacji - wielu ludzi uważa, że jest to najlepszy horror w jaki grali od lat. Tytuł dla mnie obowiązkowy, który z pewnością będzie następny w kolejce po Outlastach.

Anabi_1910

Outlast 2 ktoś ograł? Godne polecenia?

Wagabunga

A ja ostatnio zabrałem się za dwie gry, obydwie kupione od kolegi za stówkę (czyli wyszła jedna po 50),  wnioski poniżej :)

-Deadlight DC, średnio lubię klimaty zombie, a jeszcze mniej gry które ich dotyczą ;D Gra 2D, sidescrollowa przygodówko-platformówka, zombiaki opanowują miasto, standard. Bardzo fajny klimat, jakby nie przypominający wcale lat 80 lecz mimo wszystko gęsty i porządnie oddany. Proste zagadki, spolo elementów platformowych, ucieczki przed zombiakami. Miejscami trzeba coś tam pokombinować aby znaleźć przejście gdy mózgożerców jest za dużo. Dla mnie takie 7/10 góra, ale co by tu nie mówić całkiem fajnie się w to grało. Szkoda tylko że zagadki są tak banalne, jako człowiekowi który zjadł zęby na pecetowych przygodówkach trochę mi to przeszkadzało. No i gra mogłaby być nieco dłuższa bo niecałe 5 godzin to śmiech na sali. Gdyby nie te dwie sprawy to dałbym nawet i 8.

- Alien Isolation, wyśmienity tytuł, spędzam przy nim ostatnie długie wieczory. Ale klimat zaszczucia! Dość dużo eksploracji, świetny dźwięk i cudowny klimat opuszczonych lokacji. Gra jest trudna, każe nas za najmniejsze potknięcie. Gram na poziomie trudnym i ciężko jest. Punktów sejwowania jest mało i są często oddalone o pół godziny grania, podczas któej można dać sobie zrobić kuku. Boję się samotności - to winno stanowić sentencję tej gry. I Obcy pojawiający się z nienacka...brrrrrr
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Heh, przed kliknięciem w ten post wyświetliło mi 666 wyświetleń ;)

Obcy: Izolacja mam w planach. Skoro tak zachwalasz to grę zakupie prawdopodobnie jeszcze w tym roku.

Ja ostatnio pograłem w Layers of Fear, ściągnięty z PSN za promocyjną cenę. Klimat przedni, aczkolwiek po tych wszystkich horrorach które ograłem w swoim growym życiu stwierdzam, iż nie ma w tej grze za wiele odkrywczego, dziwne głosy i zjawiska które w LoF się pojawiają to - z małymi wyjątkami - motywy znane wcześniej z innych gier. Jedno w tej grze mnie mierzi - otwieranie tych wszystkich szafek i szuflad. Niewygodne to, monotonne i nudne. Na początku mnie to zaciekawiło, ale po godzinie grania miałem tego serdecznie dość, nie gram w gry aby rozkoszować się silnikiem i fizyką, gram dla fabuły i ciekawego gameplayu. Gameplay w grze kuleje, za to fabuła i klimat ratują tą produkcję. Po raz kolejny historię poznajemy w postaci znajdywanych notatek czy retrospekcji. Ukończyłem i chyba do niej nie wrócę, nie jest to tytuł, którym bym się jarał do tego stopnia, aby odkrywać kolejne zakończenia jak w Silent Hillu. Po prostu dobra gra, o której można powiedzieć parę pozytywnych rzeczy. Inny polski tytuł - Get Even, który poznałem całkiem niedawno, przypadł mi do gustu nieco bardziej.

alf

#13
Cytat: Manifesto w Listopad 17, 2017, 14:04
Inny polski tytuł - Get Even, który poznałem całkiem niedawno, przypadł mi do gustu nieco bardziej.

Czytalem o tym tytule w najnowszym PSX Extreme. Podobno bardzo dobra gra z elementami science fiction i atmosferą grozy/psychodeli.

Wagabunga

Cytat: Anabi_1910 w Lipiec 08, 2017, 16:57
Outlast 2 ktoś ograł? Godne polecenia?

Hehe, post cytowany z lipca, ale cóż tam skoro ja ostatnio ograłem tą grę?  :D

Po ukończeniu Obcego Izolacji wciąż nie miałem dosyć mocnych klimatów. Jako że zakupiłem od kolegi komplet Outlast 1 + 2 postanowiłem sprawdzić kontynuację gry, której część pierwsza jakoś szczególnie do gustu mi nie przypadła. Ale Outlast 2 to całkiem inna gra niż pierwowzór. Przede wszystkim dłuższa, to raz. Groza w Outlast 2 ma całkowicie inny charakter, jest bardziej subtelna, mniej krzykliwa. Gameplay jest inny, jest sporo otwartych terenów, dużo więcej eksploracji i uczucia bycia obserwowanym, wreszcie w Outlast 2 mamy znacznie ciekawszą historię, depresyjne reminiscencje interesującego protagonistę z ciekawą przeszłością. Grafika w Outlast 2 to moim zdaniem spory krok naprzód. Muzyka jest inna, spokojniejsza i bardziej klimatyczna. Reasumując - Outlast 2 przestraszył mnie o wiele bardziej niż Outlast 1. Mniej gore, więcej tajemnicy i sugestywności, otwarte lokacje zamiast wariatkowa i,  ciasnych pomieszczeń, klimat zamiast głośnych scare-jumpów (owszem, te w dwójce też są, ale nie tak intensywne), dla mnie Outlast 6,5/10, Outlast 2 8/10
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD