Uncharted - seria dobra jak dekadę temu?

Zaczęty przez hankie, Październik 09, 2018, 09:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Biorąc się za przypominanie gierek na obecnie granej konsolce wziąłem się za serię Uncharted. Jestem po ponownym rozegraniu dwóch części, a po przegryzieniu inną grą (w myśl zasady 'nie kończ serii gier AAA w jednym ciągu ;)') wrócę do ostatniej części na PS3.

Fortuna Drake'a - fakt, nie grałem zaraz po premierze - to był początek lata 2009, dopiero wtedy stałem się posiadaczem PS3 (używany FAT40 przywieziony przez kolegę z Wyspy). Była to jedna z pierwszych gier na tą konsolę. Grałem dotychczas na PS2, a mój PC nie był już wtedy pierwszej świeżości. Idąc dalej - możecie sobie wyobrazić jak odświeżającą i ciekawą zdobyczą był (pożyczony) wtedy Uncharted ;) Historia prosta, postaci lekko sztampowe - tutaj raczej to nie zakładałem męskiej Lary, a współczesnego Indanę Jonesa (chyba bardziej pasuje), wspólnicy, czarne charaktery etc. Przodek, skarb El Dorado - ogólnie niezbyt spektakularnie. Ale po dwóch godzinach gry byłem pewien, że jeśli na Plejkę będą dawali takie exy - to już na bank nie wrócę do grania na PC ;) Dobra grafika, spoko udźwiękowienie, lekka historia i filmowe kadry. Dzisiaj? Technikalia są już nieco mniej spektakularnie, mechnika gry już naprawdę lekko drewniana, sterowanie i niektóre niuanse już troszkę niedzisiejsze. Wkurzało mnie, że czasem musiałem wpakować dwie serie z karabinku w głowę, by niemilec padł. Cóż od 2007 trochę minęło (ale Ubot dalej zaskakujący!)... Niemniej w pamięci mam wysokie oceny i myślę, że wtedy to nie była ocena hajpu.

2: Pośród Złodziei - to ogrywałem 2 miechy po premierze. W porównaniu do jedynki (i bodajże po poźniejszym patchu/atkualizacji) jakościowy skok. Rozgrywka stała się bardziej płynna, sterowanie jakby przyjaźnejsze. Graficznie oczopląs i wow, kadry jeszcze bardziej spektakularne. Moim zdaniem historia troszkę ciekawsza niż w jedynce, bardzo lekki (taki lekki) zaskok i chyba wyraźniejszy niemilec (Lazarewicz). Plus na koniec ostatnie zdania, które mogłyby zmusić bohatera do refleksji. A niebiescy brzydale troszkę bardziej tajemniczy niż stworaki z jedynki i widoki w Tybecie... Podkręcona ocena i praktycznie szał na 10tki.Dzisiaj można pograć bez zbytniego przymrużania oka.

Trójka będzie po przerwie. Ale ogólnie muszę wtrącić co ogółem odczuwam jako seria sztandarowa moim zdaniem na Plejki. Może to wynika pewnie ze skaleczenia świetnym The Last of Us - fakt i to jeszcze wina tej samej Firmy :) ale Uncharted miejscami jest hmmm... Zbyt strzelankowate? Czasem zamiast strategii ważniejsze było zebranie nabojów oraz turalnie się pod strzelbami uzbrojonych kolesi. Ale zapewne to odczucie spowodwane ww grą.

Co Was ujęło w 'Nieodkrytych'? :)

alf

#1
Ja opykałem tylko Uncharted Złotą Ochłań. Było to moje pierwsze zderzenie z tą serią. Pierwsze co rzuca się w oczy to grafika która wyciska chyba wszystko co możliwe ze sprzętu SONY. Potem tak jak mówisz - filmowe kadry i niebanalne efekty dźwiękowe (np. gdy podróżujecie przez jaskinie to głosy są nagrane z takim efektem jakby rzeczywiście dochodziły z wnętrza jaskini).

Poza tym bardzo dużo strzelania. Sporo też znajdowania - jakieś mapy, skarby i inne dziwne rzeczy porozrzucane tu i tam. Historia opisana w grze całkiem ciekawa, zupełnie jakbyś oglądał film. Jednakże nie jest to poziom rozbudowanych gier rpg w których zżywasz się z bohaterami. Tutaj to jest bardziej w stylu "obejrzeć - zapomnieć".

Moim zdaniem gra jest również prosta - życie odradza się samo, checkpointy są niemal co chwile. Skończyłem 2x (raz na normal a potem na odblokowanym hard), i za drugim razem doslownie przebieglem przez gre bo wiedzialem juz co i jak. W moim mniemaniu obecnie gra jest skierowana bardziej dla niedzielnych graczy - oczekujących fajnej grafiki, strzelania i braku frustracji (ludzie nie lubią oglądać napisu game over).

Kraszu

#2
Moim zdaniem seria Uncharted nadal jest mega grywalna i wygląda kapitalnie. Remastery na PS4 to najładniejsze gry z jakimi miałem do czynienia (ograne U1 i U2). Jest to seria czysto rozrywkowa o raczej lekkim klimacie. Co by nie gadać to prędzej czy później praktycznie każdy posiadacz PS3/PS4/Vita sięga po Uncharted. Sam mam w planach rozwalenie całej serii i fajna jest świadomość, że mam do zrobienia jeszcze 4 części.

Kilka dni temu zainstalowałem sobie na Vicie Złotą Otchłań i ta właśnie odsłona będzie kolejną zaliczoną. Zapewne nie będzie tak ślicznie jak na PS4 ale dla mnie to pozycja absolutnie obowiązkowa. W Uncharted się po prostu dobrze gra (o to chodzi w naszym hobby), a próg wejścia jest praktycznie zerowy.

SALADYN

Seria Uncharted trzyma tak wysoki poziom że gdy ostatnim razem ogrywałem trylogię z poprzedniej generacji w formie remastera to udało się pociągnąć wszystkie trzy na raz i to bez przerwy, do tego poprawiłem drugim przejściem U4. Mało tego, po niecałym miesiącu wszystkie gry ponownie pękły na poziomie trudności Crushing.
Powiedziałbym że te gry to sztandarowy przykład przygodówki, barwne postacie, prosta w ogarnięciu fabuła, topowa grafika i gameplay nie wymagający skilla. To wszystko czego potrzeba aby przekonać do siebie zarówno niedzielnych graczy jak i hardkorowców doceniających szczegóły.
Jeżeli do czegoś miałbym się przyczepić to do schematu fabularnego pierwszych trzech odsłon który już przy drugiej części zaczynał trochę uwierać. Zaginione miasto/skarb/kraina powiązane z jakąś historyczną postacią, dodaj do tego budzącego niechęć złoczyńcę i koniecznie nadprzyrodzony motyw jako finał historii. Z ulgą więc przyjąłem bardziej przyziemną tajemnicę która była konkluzją U4 a która do samego końca trzymała mnie w napięciu w oczekiwaniu na pierwszą maszkarę.

hankie

Cytat: Kraszu w Październik 09, 2018, 10:10Jest to seria czysto rozrywkowa o raczej lekkim klimacie.
Cytat: alf w Październik 09, 2018, 09:38Moim zdaniem gra jest również prosta - życie odradza się samo, checkpointy są niemal co chwile.
Cytat: Kraszu w Październik 09, 2018, 10:10próg wejścia jest praktycznie zerowy.
Cytat: Kraszu w Październik 09, 2018, 10:10prosta w ogarnięciu fabuła, topowa grafika i gameplay nie wymagający skilla.

W sumie Wasze zdania DOBITNIE pokazują, że gra jest przyjemna i prosta w odbiorze. Ale czy prostacka, gdzie sztampa wbija szpilę niechęci? Chyba właśnie nie, na razie jednogłośnie huknęliśmy. Szczerze - to liniowość, serialowość mimo wszystko bardziej wali w łeb  np w samograjowych FPSach w singlu. Może to kwestia 'typowości' historii? Tego patriotycznego patosu?

Cytat: SALADYN w Październik 09, 2018, 10:22Jeżeli do czegoś miałbym się przyczepić to do schematu fabularnego pierwszych trzech odsłon który już przy drugiej części zaczynał trochę uwierać. Zaginione miasto/skarb/kraina powiązane z jakąś historyczną postacią, dodaj do tego budzącego niechęć złoczyńcę i koniecznie nadprzyrodzony motyw jako finał historii.
Tak, to akurat też po początku dwójki nie zostawia wątpliwości - może dlatego w 4 (w którą grałem tylko przez 2h u kumpla) przystali na inny 'schemat'.

Trzyzet

Przeszedłem tylko pierwszą część Uncharted, i jako widowisko, ta gra jest według mnie lepsza od paru części filmów Indiany Jonesa :D Kapitalna przygoda z jajem i archeologią. Sztampowo ale jak widać da się ;)

Hoipolloi

Ja dla serii Uncharted oraz the Last of Us zakupiłem specjalnie PS3, a tak siedzę dalej na PSX i PS2. Przeszedłem jedynkę i dwójkę i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że gra wypasiona, Lara Croft i Indiana Jones w jednym. Liniowość owszem, ale sama historia i ciekawe postacie sprawiają, że chce się poznawać to wszystko jeszcze bardziej. Dla mnie osobiście minusem są zbyt częste strzelanki do wroga, niestety u mnie aim na padzie pozostawia wiele do życzenia xD ale dość mocno mnie irytowało, że się strzelało, potem jakaś wstawka filmowa się pojawiała, chwilę człowiek pozwiedza daną lokację i znów milion przeciwników do ubicia wyskakuje, trochę męczące to było wg mnie. Trójkę mam zamiar odpalić jutro, może uda się ze 2h ugrać i do końca przyszłego tygodnia ukończyć. Na PS4 może kiedyś przyjdzie pora żeby kolejne części ograć :)
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

Hoipolloi

#7
Udało mi się dzisiaj ukończyć Uncharted 3, także cała trylogia za mną. Wrażenia? Z wszystkich części na PS3, dwójka była najsolidniejsza, trójeczka w pewnych momentach męczyła mnie ilością ludków do ubicia, ale taki klimat ma ta gra, co zrobić :D Zakończenie standardowe, coś się wali, coś trzeba zabić, na coś wskoczyć, ot nic nowego Naught Dog nie wprowadziło do swych zakończeń (może mam mylne wrażenie). Ale ogólnie seria warta polecenia. Taka gra na 10h mi w zupełności wystarcza. W każdej z części urzekła mnie historia, klimat lokalizacji oraz postacie (których nie da się nie lubić). hankie wiem, że grasz albo zaczynasz także ogrywaj i podziel się swoimi przemyśleniami. Nikogo chyba nie zaskoczyło, że dwójkę wymieniłem jako najlepszą cześć z trylogii na PS3. Jedynkę stawiam na równi z trójką.

przeniosłem post - Hoipolloi nie walnął dubla - hankie
Szukam Konsolowe Kompendium 1, 2, 3 wydane przez Neo+.
Szukam gier na PS1 i PS2:
https://bit.ly/2y3FN7b

G-R-Z-E-C-H

A kojarzycie efekt osuwania się piasku z pod nóg Drake'a podczas wędrówki po pustynnych wydmach?
Na mnie to zrobiło mega wrażenie. Trójka może i nie jest najmocniejsza fabularnie, ale mimo to technicznie wydaje się być najbardziej dopracowana.
Zresztą każda część ma swoje smaczki. Jedynka z u-bot'em pośrodku dżungli, dwójka z pierwszym rozdziałem czy też trójka z sekwencją na pustyni.
Czy seria jest nadal dobra jak kiedyś? Pewnie! Nad czym się tu jeszcze zastanawiać?

Megadeth

Ja na PSX zakończyłem erę grania. TZN do pewnego czasu, bo rok temu kupiłem PS3 i stwierdziłem, że czas zacząć nadrabiać zaległości :) Ogólnie era gier wideo od 2004 mnie całkowicie ominęła, więc nie miałem pojęcia jak wyglądają teraz wysokobudżetowe tytuły AAA (a uncharted miało już dużo lat na karku)

Pamiętam jak 3 miesiące temu pierwszy raz uruchomiłem Uncharted 1, byłem mega pod wrażeniem grafiki (UBOT w dżungli - opad szczęki) , gameplayu i ogólnej rozrywki. To były pierwsze wrażenia, później po oswojeniu się z tematem i zacząłem podchodzić do tytułu już na chłodno.

Jako, że teraz jestem trochę casualem, to podobała mi się prostota gry, jej liniowość i ogólne prowadzenie za rączkę (wiem, pewnie dla niektórych bluźnię :) w zamian za czystą rozrywkę. W pierwszej części było jednak za dużo prostackiego strzelania, a sami wrogowie mieli mega małe IQ przez co po czasie strzelanie trochę mierziło.

Zaraz po 1 ograłem część 2 i była ona lepsza pod każdym względem. Wiele się nie zmieniło, taki po prostu lepszy Uncharted 1.

Część trzecia dopiero na mnie czeka. :)


hankie

#10
A ja właśnie ukończyłem 3cią i ostatnią na PS3 część. Nie ulega wątpliwości, że nie robi to takiego wrażenia jak przejście z 1 na 2jkę. Myślę, to jeden z łatwiejszych do pokazania przykładów ewolucji serii gry. Grafika zmieniała się, sama mechanika gry stawała się coraz mniej niepłynna (ale i tak IMO nie wzorowa, ale bez przesady).
Można lekko mieć w trójce zastrzeżenia do fabuły, bo traci lekko spójność, mamy czasem wrażenie sztucznie zlepionych epizodów. Ale jak wspomnieliśmy wcześniej, nie naciskają na dokładną analizę - to prosta w odbiorze, z części na część coraz bardziej widowiskowa seria. Całkiem miłym dodatkiem jest lekko hmm... fantastyczna zajawka na pustyni.

Seria - jest moim zdaniem tak samo dobra jak wcześniej. W przypadku jedynki lekko trzeba przymknąć oczy na technikalia, i WAŻNE - jeśli nie graliście w Unchartedy i TLoU > zacznijcie od Uncharted - bo możecie już potem nieco marudzić.

Jeśli macie PS3 jako najnowszą konsolę - grajcie! Jak macie PS4 bez PS3 - bierzcie zremasterowaną trylogię! A jeśli z Plejaków na stanie macie PS3 i PS4? To weźcie remastery - technikalia lepsze, czemu nie - taka moja opinia. Pograć trzeba!

JabuPL

Przygodę z Uncharted rozpocząłem z czwartą częścią na ps4.
Chyba nawet była pierwszą lub drugą grą w którą zagrałem na PS4ce.
Fabuła niezła, grafika ładna i ta akcja, przyjemnie się grało.
Jakiś czas po ukończeniu na sklepie widziałem zwiastun Zaginionego Dziedzictwa,
okropnie chciałem w to zagrać. Jakiś czas później brat kupił sobie PS4 Slim w bundlu z Uncharted:TLL i Horizon Zero Dawn.
Oczywiście od razu pożyczyłem tą pierwszą, ukończyłem i muszę przyznać że pomimo tego że jest to mniejsza gierka, też jest bardzo dobra.
Ogółem tak bardzo się nakręciłem na Uncharted że gdy jakiś czas później kupiłem PS3, to ograłem wszystkie 3 części na nią dostępne w jakiś niecały miesiąc.
W sumie mogłem zagrać w remastera na ps4(za pomocą bardzo legalnej kopii zapasowej) ale chciałem zobaczyć jak to na oryginalnej platformie wygląda.

Chyba moja ulubiona ekskluzywna seria gier na Playstation.
Discord: Jabu#6618    PSN: JabuPL

hankie

Cytat: JabuPL w Listopad 21, 2018, 19:13chciałem zobaczyć jak to na oryginalnej platformie wygląda.
Ostrzegałem - jak miałbyś na siłę wracać na PS3 - to czapnij remastery. Jak po 4rce na PS4 - zaczniesz grać w jedynkę na PS3, to jeśli nie jesteś przyzwyczajony do staroci, możesz się lekko skrzywić ;) Ale to tylko odnośnie technikaliów.

JabuPL

#13
O dziwo nie przeszkadzało mi to wcale. Seria Uncharted na PS3 wygląda nadal bardzo ładnie.
Jedynkę mam zamiar jeszcze raz na PS4 ograć bo remaster ma polski dubbing, resztę części też pewnie znowu ogram.
Lipa troche że nie mam Vity, bo chciałbym ograć Złotą Otchłań.
https://youtu.be/NUXya6BbM5A
Discord: Jabu#6618    PSN: JabuPL

Megadeth

Jestem na 16 rozdziale U3 (jadę po kolei wszystkie części na PS3) i o ile do 11 rozdziału bylo super - więcej zagadek, eksploracji, fajnych cut scenek i ogólnego spokoju, tak od 11 rozdziału zaczyna się jazda bez trzymanki. Ilośc oponentów z jaką przychodzi się nam zmierzyć jest tak duża, że aż śmieszna. Akcja i sytuacje jakie dzieją się na ekranie (stocznia i statki, wycieczkowiec) momentami są niewiarygodne (negatywnie rzecz ujmując) bo nawet Rambo by tego nie przeżył  ;) No i mamy misje w dokach - największa nuda gier komputerowych.
Znowu jest za dużo strzelania, przeciwny są typami "kopiuj / wklej" a ich zachowanie tępe.

Od połowy U3 pikuje u mnie jakościowo w dól, no ale zobaczymy jak będzie do końca. Zostało mi 5 rozdziałów.