Grand Theft Auto V

Zaczęty przez Janusz, Styczeń 23, 2015, 21:40

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

W GTA nie grałem od czasów San Andreas. W zasadzie była to moja ostatnia gra w którą grałem na PC. Niestety nie było mi jej dane ukończyć. Pamiętam jak dziś, że robiłem format i zapomniałem, że save z gry jest na dysku C:/ a nie w folderze z grą na dysku D:/. Po tym jak zapis przepadł nie miałem weny wracać do SA. Przyszły studia i jakoś przestałem w ogóle grać na PC.

W zasadzie najlepszą częścią GTA w jaką grałem było chyba Vice City i muszę przyznać, że przy GTA V bawiłem się chyba nawet lepiej. Mowa o wersji na PS3.

Przede wszystkim na tę grę aż miło popatrzeć. Nie wiem jak wygląda ona na żywo na PS4, ale z "trójki" wyciska chyba maksimum co zresztą widać - przez cała grę zasuwając samochodami miałem wrażenie, że animacja trochę klatkuje, ale nie dziwię się. Bardzo spodobała mi się fabuła. Od czasu pierwszej Mafii w grze akcji nie spotkałem się z tak ciekawymi postaciami. Fajnie, że dano możliwość gry całą trójką. Ogrom i różnorodność mapy to kolejny plus aż chce się jeździć. Ciekawe misje też zasługują na pochwałę choć brakowało mi większej liczby jakiś "poważniejszych" zadań. Z minusów mogę podać pewne niedoróbki - jak np. to, że gra mi się raz zawiesiła, po zaproszeniu prostytutki do samochodu. Nie mogłem nic zrobić poza zmianą kamery, ale to pewnie za karę bo stanąłem przed kościołem ;) Innym razem znalazłem jakieś martwe miejsce w domu Franklina i wlazłem za fotel skąd nie mogłem się wydostać, ale to raczej pikuś. Gra mogłaby być też trochę trudniejsza. Oszem ginąłem i to nieraz, ale głównie z racji tego (wstyd się przyznać) że jeszcze nie do końca ogarniam grę analogami i na początku trochę mnie sterowanie myliło. Niemniej same misje w sobie było trochę za łatwe, biorąc pod uwagę zapisy w trakcie to już w ogóle, ale podobne nowe gry już tak mają, że prowadzą za rączkę więc nie narzekam. Ciekaw jestem też ile z czasu samej gry poświęciłem na oglądanie przerywników bo było ich sporo, ale w sumie mogłem je wyłączać, tyle, że nie chciałem.

Gry raczej nie będę robił na 100%, tego typu rzeczy mnie bawią jedynie w platformówkach, ale ciekaw jestem gry online. Może kiedyś wrócę do tego tytułu. Bez wątpienia najlepsza gra w jaką póki co grałem (nie było tego sporo) na PS3, obok Diablo III i Rayman Legends. A wam jak się podobała?

Krzemol

GTA V również mi się spodobało. Jednak najwyżej w serii stawiam nieśmiertelne Vice City, a zaraz potem IV. Grafika na mnie aż tak wielkiego wrażenia nie zrobiła, ale PS3 to już stary sprzęt więc nie ma się co dziwić... A gra płynności za bardzo nie trzyma, dobrze zauważyłeś. Generalnie miałem ją pożyczoną od kumpla, ukończyłem niecały rok temu i czekam nadal na wersję PC, którą wiecznie przekładają. Chętnie odświeżę ją sobie w zapewne lepszej grafice i na klawiaturze + myszce. Pomysł z trzema postaciami bardzo ciekawy i wniósł sporo świeżości do serii. Za to San Andreas w ogóle mi nie przypadło do gustu i go nie ukończyłem, nie kręcą mnie w ogóle "czarne" klimaty i pamiętam, że był to dla mnie spory zawód po rewelacyjnym VC.
http://swiftclub.pl/
PC|PSOne|PS2|PS3|PS4|X360

szykaz

Ja również ograłem na PS3, jak dla mnie jedna z lepszych części GTA, a w kwestii fabuły to chyba najlepsza. Świetnie zrealizowane zadania, pomysłowe, ciekawe, prezentujące sytuacje z życia. Szkoda tylko, że po skończeniu fabuły trochę przymiera, gdyż zadania poboczne już tak super ciekawe nie są. Niemniej jednak z pewnością za jakiś czas zaopatrzę się w wersje PS4 bo gra wywarła na mnie pozytywne wrażenie, a dodatkowo wersja PS4 prezentuje się bogato :)

Janusz

Z tym przymieraniem to racja, bo skończyłem grę i w zasadzie za wiele się nie dzieje, albo źle szukam. A w online ktoś bo ciekaw jestem na czym to polega.

nwc

Przeszedłem prawie wszystkie GTA (oprócz gta1,gta2 i GTA4 LAD). Gta V kupiłem w preorderze i jest ona fajna, sporo możliwości, dobra grafika ale jak dla mnie brakuje klimatu, jest za łatwa (możliwość przeskakiwania misji to już w ogóle porażka), mi osobiście nie przypadła do gustu zmiana pomiędzy postaciami, GTA V dla mnie jest przede wszystkim krótką grą, przeszedłem ją w niecały tydzień. Na moim pierwszym miejscu jest tak jak u Krzemola GTA Vice City, na drugim natomiast GTA 4 lecz w dodatku TBOGT, na 3 miejscu może te GTA V ale jeśli już to razem z GTA 3, które też było świetne :P Łącznie w GTA V grałem 35 godzin.

Co do samego online, ja gram jakoś 2 miesiące w online, mam 65 poziom, przegrane prawie 100 godzin, zrobione prawie wszystkie dostępne misje i gra mnie już powoli nudzi, a gram z kumplem!!! Jak bym grał sam to już bym dawno nie grał. Nie wchodzi nic nowego, zbieranie pieniędzy jest żmudne - ostatnio zbierałem na szturmowy helikopter strzelający rakietami to zajęło mi to ponad 2 tygodnie -  nie robiąc żadnych glitchy realny przychód to około 100 000$ / godzinę ( helikopter kosztował mnie 1,75mln ). No więc w grze mam po 100 godzinach grania prawie wszystko - apartament, jeden z najlepszych samochodów i najlepszy helikopter. Online jest całkiem fajnie i nie prędko się nudzi jak się ktoś wciągnie ale wkurzają niektórzy gracze, którzy są po prostu słabsi, ciężko trafić na dobrą ekipe która wie o co chodzi i ogarnie misje, osobiście nie gram w wyścigi, deathmecze, misje drużynowe jakoś mnie nie kręcą.

Młody Szarak

#5
Tak, grałem w GTA V i nawet przeszedłem (cud) ! ;D A co do grafiki to rzeczywiście maksimum tego sprzętu.

Tu można zobaczyć różnicę między PS3 a PS4  ;)
http://i.ytimg.com/vi/pBkCB1zRIx4/maxresdefault.jpg
PlayStation SCPH-9002 + PS Controller + 3x MC
PlayStation 2 SCPH-????? + DS2 + 3x MC + 80gb NA
PlayStation 3 CECH-4004C + DS3 + MOVE + EYE


Hycuś

Grałęm w GTA V na PS4 i muszę przyznać, że gra wygląda pięknie. Niestety nie mam porównania z wersja na PS3.

Co do mojej ulubionej części to jest nią GTA Vice City. Przeszedłem ją 11 razy (8 razy na piracie) i chyba jutro znowu zainstaluje i przejdę całość. Nie miałem w tej grze 100% tylko dlatego, że był jakiś błąd i nie zaliczało mi jednego stunt jumpa, a nie chciało mi się od nowa całej gry przechodzić :/. Na drugim miejscu jest SA, a 3 TBotGT. Czórka mi nie przypadła do gustu, była jakaś taka nudna i bezpłciowa. Część 3 przeszedłem na telefonie i była nawet spoko. GTA V nie ma na liście tylko dlatego, że przechodziłem ją u kumpla i robiłem tylko wątek główny (któego jeszcze nie skończyłęm).

G-R-Z-E-C-H

Jak dla mnie GTA V jest najlepsze z dotychczasowych odsłon tej serii. Co mi się podoba? Grafika, fabuła, bohaterowie, mnogość możliwości interakcji ze światem, nawiązania do SA...w zasadzie wszystko! (Oprócz trybu online, ale to mój osobisty stosunek to grania po sieci wpływa na moją ocenę. Nie lubię i chyba już nie polubię)

hankie

Piękny odkopik, ale dlatego, że pierwszy raz finalnie - ukończyłem Grand Theft Auto 5, na PS3.Tak, na PS3, a co ;) Miałem egzemplarz prawie że nieruszony to sobie głupio postanowiłem, że nie będę szukał sztuki na PS4 i pykałem na poczciwej trójce. Przed przemyśleniami wspomnę uczciwie, że po klasycznych odsłonach to tylko 3 i VC ukończyłem. San Andreas nie skończyłem, a w GTA4 w sumie nie miałem na czym pograć, bo śmigałem na PS2 slim tylko - a mój pecet z Pentium 4 to już wtedy był przeglądarką divxów, mp3 i internetu. GTA 4 pykałem u kolegi z mocnym PC łącznie może z 6 godzin

Po odpaleniu luknąłem sobie - hmmm, lokacje jakby znane, klimat współczesny (dla mnie ok), aktualne nowinki techniczne i symptomy ludzkie, które gra pięknie (jak to GTA) punktuje. Wejście spoko przerwynikiem, i gram dalej. Ale jedno co mnie praktycznie do prawie 40 misji  głównego wątku trzymało - kurde jak ja nie mogę polubić bohaterów. Serio - grałem nimi, ale każdy z nich motywację i zachowanie miał jak nie do końca dorosły człowiek ;) A to bandyta pod przykrywką, który trochę teskni jak potem widać za dawnym życiem mając rodzinę w kawałkach. A to ciemnoskóry zbudowany koleś, który chce zerwać z ulicą, ale niby ciągle nie może, bo biednego okoliczności same biorą. Noi psychpatyczny i niebobliczalny redneck, ćpun, alkoholik i zabijaka, który też żyje przeszłością mimo, że ciągle tego nie chce. No serio - przez tak długi czas nie mogłem się w pełni wczuć, bo cały czas miałęm na uwadze, że gram bandą niedorobów. Dopiero potem mnie to uczucie opuściło - pomyślałem sobie 'eh, to pewnie jednak ukłon w trochę młodszych graczy?' Tak jak więszkość w sumie akcji - wiadomo GTA parodiowały i mocno przerysowywały życie codzienne. Ale może - albo już mnie to tak nie kręci (a ja czasem lubię kiblowy, a zawsze absurdalny humor) ? Albo znów - niektóre sytuacje są w pytę wygięte, pod jednak młodszą generację? Ale ok zostawmy - jedziemy dalej.

Watek główny to bodajże 60 misji. Ktoś krzyknie, że to mało. Moim zdaniem wcale nie. Gdyby GTA to była tylko fabuła  - to i tak w sumie nie było mało grania. Poza tym - jak to GTA - wokół masz kuźwa WSZYSTKO do robienia (no ok, niektóre rzeczy odjęli). No i pierdoły typu przeglądanie internetu na roznych urządzeniach pod ręką, czy zmiana tapety w smartfonie typków. Ktoś krzyknie 'ej, ale wcześniej było nawet tego więcej'. Ale cholipa - czy w tej skali i jakby dokładności - czy jest tego mało? Mozę też tak gadam, bo mniej czasu poświecam na granie - więc takie GTA V to dla mnie pół wieczności :D A sama historia - to mimo mojego odczucia, ciągłe pasmo WTF i absurdu. Momentami aż wkurzającego, ale punktowo, więc luz.

Technikalia - muzyka pasuje. W tle słychać miasto, a stacje radiowe - jak w realu przełączałem w zależności od nastroju. Główne postaci mają dobrze dobrane głosy. Grafika, hmm. Ktoś powie, że niepotrzebnie upychali to jeszcze na 7 generację. Cóż, niewysoka rozdziałka, czasem dziwne rysowanie krawędzi i hmm, no by nie owijać w bawełnę - PS 3 przyklatkuje :D Nawet ja potrzebowałem czasu by się przestawić ;) Ale jak 'komuś to nie przeszkadza' to ma przed oczyma obszerny kolorowy świat z niezłym dystansem rysowania - cały czas mówię biorąc pod uwagę ile lat ma konsola, jak na ten rocznik to całkiem imponujące. I czy to nie jest najtańszy sposób na ogranie GTAV? (no ok, może x360 wyjdzie taniej, nie wiem)

Sumarycznie - biorąc pod uwagę całość, po minięciu mojego focha - dobrze się bawiłem. Może to już nie gra na moje 10/10, ale 8/10 jako zabawa plus jeszcze otwarty świat po ukończeniu, może kiedyś coś oprócz kilku inwestycji i zadań tam skubnę. Albo wersję na nowszy sprzęt ;D Ale jak ktoś nie grał - a z góry nie jest uprzedzony to brać wersję na możliwie najmocniejszy sprzęt jaki macie na chacie ;)


Trzyzet

Cytat: hankie w Luty 18, 2022, 14:31No serio - przez tak długi czas nie mogłem się w pełni wczuć, bo cały czas miałęm na uwadze, że gram bandą niedorobów.
Po prostu trzech bohaterów na jedną grę było stanowczo zbyt wiele i zwyczajnie nie mieli jak rozwinąć ich historii poprawnie.

Mnie najbardziej boli uwstecznienie AI przechodniów względem GTAIV. W GTAV chodzą sobie po prostu wokół.