SCPH- 39001 Uszkodzony laser?

Zaczęty przez Hycuś, Wrzesień 27, 2015, 19:16

Poprzedni wątek - Następny wątek

Hycuś

Trafiła w moje ręce czarnulka ze stanów. Nie czyta płyt. Laser w ogóle nie odpala. Rozkręciłem ją, na pierwszy rzut oka uszkodzona jest taśma. Pytania mam 3:

Da się gdzieś odpiąć taśmę włącznika by swobodnie odłożyć obudowę na bok?

Jeśli padł jednak laser to co muszę zrobić by móc odpalać gry z pendrive' a? FreeMcBoot wystarcza?

Oprócz lasera co mogło się zepsuć?

Z góry dzięki za pomoc :)

Wawrzino

Włącznik jest na stałe przytwierdzony do obudowy w 39001? Ja jak rozbierałem 50003 to włącznik mogłem bez problemu wyjąć z obudowy. Pamiętam to dobrze, bo obudowa przechodziła kąpiel w wodzie z płynem do mycia naczyń.
Odnośnie Free MCBoot, jeszcze nie korzystałem, ale gdzieś czytałem, że nawet gdy laser padnięty to pozwala na odpalanie gier z pendrive/HDD (gdy masz Network Adaptor).

Hycuś

W sumie to nie próbowałem go wyciągać z obudowy :)

Hycuś

Co sądzicie o kartach z nagranym FreeMcBootem?

Manifesto

Cytat: Wawrzinio

Odnośnie Free MCBoot, jeszcze nie korzystałem, ale gdzieś czytałem, że nawet gdy laser padnięty to pozwala na odpalanie gier z pendrive/HDD (gdy masz Network Adaptor).

Z tego co wiem, aby instalować gry na HDD na nieprzerobionej konsoli, potrzebny jest oryginalny HDLoader na płytce, a taki dostać dzisiaj jest cholernie trudno. Jeśli konsola jest przerobiona to wówczas może to być kopia HDLoadera. Sam ostatnio chciałem założyć topic poświęcony HDD i odpalaniu oryginalnych gier (zwłaszcza NTSC-U) na nieprzerobionej konsoli.

Hycuś

Wymieniłem taśmę. Niestety konsola dalej nie czyta płyt. Laser już "chodzi" po szynie ale wydaje dziwny dźwięk jak se zbliża do tacki. Plus jak płyta już powoli zaczyna być obracana to nagle staje. 
Jak konsola jest z USA to będzie czytać nasze DVD?
Maciie jakieś pomysły?

G-R-Z-E-C-H

Jaki dźwięk? Może to głupie pytanie, ale czy nasmarowałeś prowadnice?

Hycuś

Nie takie głupie pytanie. Nie smarowałem ich. Muszę kupić jakiś odpowiedni smar. Zrobię to jak będę skręcał już konsolę.

G-R-Z-E-C-H

Jeśli chodzi o takie chrobotanie to na pewno przez brak smarowania. Laser stawia zbyt duży opór przy przesuwaniu i łapa lasera przeskakuje po gwincie śruby odpowiedzialnej za jego ruch po prowadnicach.

Hycuś

A co polecasz do nasmarowania prowadnic?
FAT jest mega upierdliwy. To co zrobiłem w Slimie w poł godziny, w FaTcie robię 2 godziny -.-

G-R-Z-E-C-H

Kupiłem jakiś olej do urządzeń precyzyjnych, ale w moim odczuciu jest zbyt rzadki. Pewnie zwykła wazelina techniczna wystarczy.
Na dziale technicznym w supermarketach powinni mieć całą wystawkę smarowideł-coś na pewno wybierzesz.