Korzystanie z PS2 w 2022 - problemy techniczne

Zaczęty przez 12step, Wrzesień 13, 2022, 11:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

12step

Witam na forum. Od jakiegoś czasu przeglądam tutaj stare tematy i postanowiłem się zarejestrować. Przy okazji mam problem (a raczej kilka problemów) z PS2 i może tutaj ktoś będzie mógł mi pomóc.

Nigdy nie miałem PSXa i PS2 kiedy były aktualnymi generacjami (zależność finansowa od rodziców, brak kasy), więc jakiś czas temu postanowiłem spełnić swoje marzenie i kupić PS2. Za sto kilkadziesiąt złotych kupiłem w lombardzie PS Two (to malutkie) z padem, kartą pamięci, kablami, plomba na miejscu, naprawiłem (prowadnica lasera spadła ze ślimaka) i odkryłem możliwości jakie daje Free McBoot i postanowiłem że upoluję PS2 Fat i włożę mu dysk. Upolowałem PS2 Fat w lombardzie, srebrny model, wygląda jak wyciągnięty ze śmietnika, z wewnątrz śmierdzi fajkami i ma gruby, brązowy osad na wiatraku. Czeka mnie jeszcze czyszczenie, ale to później.

Zakładałem, że będzie miała zajechany laser, ale przecież włożę dysk, więc w sumie nie ważne. Okazało się, że laser (odpukać) radzi sobie dobrze. W sumie ją tylko odpaliłem, zobaczyłem, że włącza się menu i zacząłem polowanie (a potem długie czekanie) na adapter HDD i kompatybilny dysk. Dokupiłem jeszcze tani, chiński konwerter PS2HDMI i parę dni temu zacząłem to składać do kupy. I zaczęły się problemy. Okazało się, że OPL się nie odpala, pół dnia grzebania po internecie, gdzieś, ktoś w podobnym przypadku zasugerował, że konsola jest zachipowana. Pół dnia grzebania po internecie i próbowania wszystkiego, wciśnięty start przy włączaniu konsoli - pojawia się monit: "Ripper 3.4 off", aha, niechcący kupiłem konsolę z modchipem.

Próbowałem znaleźć jakieś informacje na temat tego chipa i jest to bardzo trudne. Strona producenta już dawno została kupiona przez kogoś i teraz jest tam strona porno (nie wchodźcie). W każdym razie z wyłączonym modchipem OPL i dysk działa, tyle dobrego. No ale skoro już mam tego chipa, to pomyślałem, że spróbuję czy da się odpalić kopię gry na PSX. No się da, tylko, że (pół dnia szukania w internecie) trzeba uruchomić konsolę i dwa razy wcisnąć guzik reset. Z tego co znalazłem (a jest tego bardzo mało), ten model chipa powinien sam poznawać nośnik. Odpalałem z marszu oryginały na PS2 i odpalają się, tylko obok logo PS2 jest "cośtam ripper". A kopia PSX, bez tego podwójnego resetu nie startuje, to znaczy, coś tam mieli, raz udało mi się otworzyć ją w browserze i pokazuję ją jako dysk PS2. Tylko nie uruchamia, mieli i miga czarny ekran.

Drugi problem, to, że gra z PSXa odpala się tylko wtedy, kiedy jako output jest ustawione RGB, jak jest to drugie, czarny ekran. Z kolei mój konwerter PS2HDMI działa tylko przy tym drugim ustawieniu. Jakoś to podpiąłem przy ustawieniu RGB przez kolejny tani, chiński konwerter scart do HDMI. Działa, ale obraz jest ciemny i mam wrażenie, że jest lag. A, i oczywiście gry NTSC nie działają (dziwne kolory, trzęsący obraz), mimo, że podobno ten konwerter wspiera i PAL i NTSC. Ale miałem z nim to samo z inną konsolą (N64).

To wszystko na telewizorze, a najchętniej podpiąłbym to do monitora. Tylko że w przypadku konwertera PS2HDMI wyskakuje mi komunikat "out of range". To samo mam z Wii przez Wii2HDMI. Przez chiński scart 2 HDMI działa, ale obraz jest taki sobie. I nie działa NTSC.

Chciałbym to wszystko jakoś ogarnąć, ale szczerze mówiąc kończą mi się pomysły. Chciałem zbudować skaler na podstawie tej chińskiej płytki do konwersji obrazu w automatach arcade (rzecz opisana na tym forum), ale w tej chwili po pierwsze koszt tego to około 400 złotych, po drugie, Chińczycy robią już podróbki podróbek w kolejnych wersjach, po trzecie, ludzie piszą na necie, że z jakością tych płytek jest bardzo różnie. Ktoś kupił dwie i jedna padła po dwóch godzinach a druga ma zakłócenia. Czyli możliwe, że wydam kasę i skończę z niczym.

W bezsilności już zastanawiałem się nad OSSC, ale po sprzęcie za blisko 1000 złotych spodziewałbym się, że nie wygląda jak złożony w garażu z chińskim pilotem uniwersalnym za 20 złotych i chociaż ma obudowę. W sumie teraz nie wiem co mam zrobić i czuję się zrezygnowany po tych wszystkich kombinacjach, mam nadzieję, że tu znajdę jakieś pomysły jak to rozwiązać.
ore ore szabadabada amore

Atr3ju

Kupując skaler w 2015 roku też nie miałem za bardzo wyboru bo OSSC kosztowało 800 - 1000 zł oryginał, więc musiałem wybrać tani sprzęt a w miare rozsądny obraz aby na nim uzyskać. Odrazu mówie że nie jestem fanboyem tego setupu tej konfiguracji ale to tylko na znak aby było w miare tanio więc musze to powtórzy jak w innych tego typu tematach.

Kup taki skaler, kabel koniecznie podwójnie ekranowany do konsoli i jakoś w miare za tanie pieniądze będziesz mieć alternatywe.



Sample z grabbera masz na końcu filmika.

To zestaw za około 300 zł i możesz tego używać z Amigą, Dreamcastem, Nintendo 64 z RGB, Pegasus, Xbox Classic  i inne retro konsole.

12step

#2
Obejrzałem, na tyle na ile mogę ocenić po przemieleniu tego materiału przez youtube to nie wygląda źle, ale input lag jak dla mnie to jest znaczny a nie minimalny. Akurat przez ten tani konwerter PS2HDMI i wygląda nieźle i nie ma odczuwalnego input laga przy grach na PS2, tylko, że on działa tylko w trybie composite, natomiast gry z PSXa działają na tej konsoli tylko w trybie RGB. To trochę pytanie czy to musi tak działać. I czy można zmusić tego Rippera (może ktoś jeszcze pamięta jak to działało) co tam jest, żeby sam wykrywał nośnik.

Akurat do Nintendo 64 mam za kilkanaście złotych to: https://kaicolabs.com/product/nintendo-n64-line-doubler-hdmi/ i ostrożnie polecam, bo jeszcze testuję. Obraz jak za te pieniądze jest rewelacyjny, działa na monitorze i TV tylko jeszcze w niektórych grach (jedna na x) na ułamek sekundy się wyłącza i włącza w odstępach jakieś kilkadziesiąt minut, ale nie robiłem upgrade firmware.

Edit: za tą cenę ile teraz chcą raczej jednak nie polecam. Kupiłem swoją poniżej stu złotych i za te pieniądze się opłaca.
ore ore szabadabada amore

JT

Gry z PSX działają w każdym trybie obrazu, powodem dlaczego ten konwerter nie działa to rozdzielczość gier. Gry z PSX działają głównie w 240p, a tego to ustrojstwo nie obsługuje. Możesz to obejść wymuszając wyższą rozdzielczość programem gsm.
Co do jakości obrazu, ossc odpada do gier z PS1 i PS2, tragicznie sobie radzi z usuwaniem przeplotu jak i ze zmianami rozdzielczości. Gbs Control, dalej jest do złożenia poniżej 200zł.
PS2MR

12step

Dobrze, że napisałeś to o tym OSSC bo co raz bardziej zacząłem się nad tym zastanawiać.

Myślałem od dawna nad GBS Control i wolałbym pogadać o tym w wątku poświęconym temu skalerowi, ale nijak mi nie wychodzi całość za poniżej 200 złotych i płytka poniżej 100 złotych, może nie umiem szukać na alliexpress, może ci, którzy znaleźli w tak atrakcyjnych cenach nie spojrzeli na koszt wysyłki, który potrafi wynosić po kilkadziesiąt złotych i więcej. Też wiele z tych tanich płytek to jakieś wersje np. "5.1" , które nie wiadomo czym są i czy będą działać z tym software.
ore ore szabadabada amore



JT

Pierwszy link, retrotink2x nie obsługuje 480p na wejściu i na wyjściu tylko 480p, także wiele monitorów może mieć z tym problem, plus tragiczne usuwanie przeplotu które wypala obraz tak samo jak ossc. Drugi link raczej kiepski i nie obsługuje ps1. Nie ma co kombinować jest albo gbsc albo retrotink5x, nie ma nic lepszego do ps2.
PS2MR

12step

Retrotink5x raczej jest poza moimi możliwościami finansowymi. Wziąłem tę płytkę z Twojego linku i zobaczymy, najwyżej jak wtopię to sto kilkanaście złotych. Trochę mnie martwi, że ludzie piszą, że średnio jest z kontrolą jakości tych GBSów i można różnie trafić.

Mam podobne ustrojstwo do tej przelotki do N64, tylko że ma line doubler i jak na moje możliwości wygląda nieźle, tylko jeszcze ją testuję i z problemów jakie na razie zauważyłem, to przy Ocarina of Time na chwilę łapie jakaś zwiechę (zakłócenia) jak zmienia się pora dnia w grze.
ore ore szabadabada amore