Twoja przygoda z PlayStation 2

Zaczęty przez Janusz, Październik 03, 2016, 18:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Tak się zastanawiam jak zaczęła się wasza przygoda z PS2? Mieliście ją zaraz po premierze w Polsce, czy może czekaliście długie lata na jej zakup? Jaki był wasz pierwszy model?

Ja dopiero kilka lat temu zakupiłem swoje pierwsze PS2 model 50004 więc sporo mnie minęło. Do tej pory nie mogę się zająć tą platformą na poważnie i nadrobić straconych lat. Mimo to wiem, że sporo osób miało swoją czarnulkę za jej życia i ciekaw jestem jak do was trafiła i jak wspominacie ten czas.

Quake96

To było jakoś w podstawówce, chyba w okolicy 2007-2008 roku. Miałem już wcześniej PSXa, a znajomy miał PS2 slim (chyba 70003) z padniętym laserem. Kupiłem konsolę z kablami za ledwie 20zł i to jeszcze spłacane w ratach po 2zł :D Na początku musiałem się zadowolić grami z PSXa, bo jak wspomniałem konsola miała padnięty laser i czytał tylko CDki, ale trochę później doczekałem się nowego lasera z alledrogo. Pamiętam, że pierwszy raz sam przystąpiłem do wymiany :D O dziwo udało się, choć z małym poślizgiem, bowiem zapomniałem założyć blaszkę łączącą laser ze ślimakiem :P Konsola ogólnie odżyła. Miałem też trochę gier, bo zamieniałem się z innym klasowym kumplem. Dawałem mu jakieś krapiszcza na peceta pokroju "warszawka racer" a wyłapywałem co lepsze kąski na PS2 :P Później, jakoś po pół roku od wymiany lasera, konsola zdechła. Znaczy laser znowu ducha wyzionął. Miało to pewnie swoje podstawy, ale nie wracajmy do tych "ciemniejszych" stron przeszłości :P Niemniej jednak, konsola przestała być używana a ja nie zdecydowałem się na kolejny zakup lasera. Gdzieś ten paść walał mi się potem po szafce, raz go komuś opchnąłem, potem do mnie wrócił, ale ogólnie już nigdy nie został naprawiony. Po tej slimce był chyba FAT 50003/50004. Kumpel chciał wymienić swoją plejkę na komputer. Akurat niedawno dorwałem peceta (zamieniłem się za zdezelowaną nokię wartą z 10zł), trochę go wypudrowałem i zaoferowałem kumplowi. Zamiana poszła gładko. Dałem mu wszystko co potrzebne, a on dał mi konsolę, kartę pamięci, pada (albo nawet 2 pady) i kilka oryginalnych gier. Miło wspominam tamtą konsolkę, w przeciwieństwie do slimki nie sprawiała kłopotów. Potem chyba zamieniłem tą konsolę na laptopa. Ogólnie po niej była jeszcze FATka 39004 (potem sprzedana i odkupiona) ze dwa FATy 50003 i bodajże kilka slimek dorwanych przy okazji. W 2014 na 18ste urodziny dostałem PS2 slim, ale co ciekawe prawie że nowe. Konsola była użyta może z kilka razy, bo gość szybko kupił po niej PS3. Wyglądała jak nowa, miała wszystkie papiery, pudło i tak dalej. Stety nie stety poszła później do żyda, gdzie wymieniłem ją na motorower. Od tamtego czasu miałem kilka lat przerwy od PS2, aż w zeszłym roku kupiłem 90004 z grami i memorką za 80zł. Potem za 20zł kupiłem FATa 30003R, ale z padniętym laserem, a jeszcze później i nie tak dawno, FATa 30003 za 40zł od lokalnego "rumuna".

Miało być w skrócie a wyszło jak zawsze :P

Janusz

Raty z procentem czy bez? :)

Ja choć nie miałem konsoli w domu to grywałem na niej dość często praktycznie od premiery w PL, bo akurat w tamtym czasie otwarła się u nas na osiedlu taka kawiarenka z konsolami. Oj, co to było. Chyba chodziłem już do gimnazjum. W środku było kilka stanowisk, oczywiście z PSXami, jedno z N64 i kultowym Mario Kart 64 i dwa z nowo zakupioną konsolą PlayStation 2. Chyba nie muszę mówić co miało największe obłożenie. Sam na PS2 często grywałem, oczywiście jak się do niego dokoptowałem. To miejsce i klimat były magiczne, choć wszystko mieściło się w zasadzie w pomieszczeniu ala pokój w bloku. Pamiętam, że do wyboru był Tekken Tag Tournament, Smugler's Run i Ridge Racer V i w takiej też kolejności gry cieszyły się uznaniem. Godzina to było chyba 5zł, albo 6zł. Wiem, że grosze z obecnej perspektywy, ale wtedy różnie było. Często chodziliśmy tam jedynie popatrzeć. Wszystko działało, aż do pewnej strasznej nocy z soboty na niedzielę. Pamiętam, że rano szedłem do kościoła z kumplem, patrzymy, a tam dziwnie brakowało szyby w drzwiach od kafejki, ale jakoś nie załapaliśmy o co chodzi. Dopiero w drodze powrotnej wyszło, że ktoś zwinął ten PS2. Potem kawiarenkę zamknęli, a szkoda. W mojej małej mieścinie to było coś.

hankie

#3
Widzę, że powstał taki temat o Playstation 2!

Moją pierwszą PS Two kupiłem w pewnym elektromarkecie w zestawie z NFS Prostreet - gra była dorzucona, a standardowe pudełko miało dodatkową obwolutę. Był to przedostatni model PSTwo, jeszcze z osobnym zasilaczem. Był to rok 2008, odłożyłem z wypłat trochę grosza i po remoncie, umeblowaniu na nowo jeszcze pokoju (mieszkałem jeszcze z rodzicielką) walnąłem sobie konsolkę. Jako, że mam jeszcze zdjęcia (!!!) z oferty allegro w jakiej ją sprzedałem - to z chęcią je pokaże. Szczęśliwy kupujący dostał całość widoczną na fotkach. Zamieniłem z nim kilka słów - wspomniał, że grał wcześniej na 16bitowych konsolach, też miłował się w retro widać - żartował, że ta PS2 to pierwsza w miarę współczesna konsolka. Jak już pisałem w jakimś poście - miałem papiery, folijki, druciki etc. Nawet siatkę, w której ją przyniosłem ;) Funkiel nówka :) Sprzedana 2 lata po tym jak zakupiłem PS3 FAT (używka). Fotki seryjki:



Gry, które puściłem w zestawie:

Żadnych rewelacji, puściłem resztę oddzielnie.

Dorzuciłem też gustowną podstawkę - pierwszy kolor ścian mojego pokoju to błękit, także fronty moim kolumn, tak więc pasowało. Teraz wydaje mi się ona okrutna lekko;)


Kupujący wybrał droższą opcję KUP TERAZ (szybko ją sprzedałem!) - ta opcja zawierała super kombo służącą wypływaniu oczu - teraz za chuchu tej gry bym nie oddał w premierze:


I pad - dziś też bym nie oddał - tymbardziej że działał, wyglądał i pachniał jak nówka - dbałem!

Karta jak wiemy jest perfidnie aktorką :)

Ehhh, pierwsza nówka konsola za swoje, a nie jakieś używane klamoty ;) LOL Jak teraz :) Poza tym doskonały pad...
Po sprzedaży dłuuuuugo miałem tylko PS3. A dalszą historię mojego powrotu do miłości do klamotów znacie...

Ehhh, wiecie jak rozbudzić sentymenty :) Oczywiście - w zeszłym miechu powrót. Wpadło PS2 FAT 50004. Ale o tym już też wspominałem :) (po mikro czyszczeniu):

Ale tutaj mam tylko kabel komponent, pada. Wpadł też ostatnio Network Adapter i karta ori z FMCB ! Ale to w posumowaniu miecha na dniach ;)



Janusz

Fajny ten padzik Logitecha, szukałem go kiedyś dla siebie i zazdroszczę takich fotek, miło mieć jakąś sentymentalną pamiątkę po tamtych czasach.

Pley

Jako dzieciak nie czułem nigdy takiej zazdrości jak wtedy, kiedy ujrzałem pierwszy raz Playstation2.

2002 rok. Dzieci znajomej mojej mamy miały konsole zakupioną z okazji świąt. Ja niestety mogłem tylko oglądać jak grają, bo sami mnie nie chcieli dopuścić.

Oglądałem codziennie przez parę dni, po czym zapragnąłem mieć własną konsole. Od tamtej pory długo czekałem by pograć na tym sprzęcie- bo gdzieś w 2009 roku było mi dane pożyczyć się tej konsoli od wujka.

Srebrny PS2 SLIM, NFS Undercover, jakieś Looney Tunes i bodajże GTA III.

GTA nie ruszyłem, bo dawno ogrywałem to na PC. LT grałem parę godzin, ale to odpalając Need for Speed'a poczułem moc tej konsoli.

Grałem długimi wieczorami. Wkręciłem się bardzo mocno...


Konsole musiałem oddać, ale Hype pozostał :).


Do roku 2015, kiedy to kupiłem sobie czarnulkę i w końcu spełniłem zachciankę z dzieciństwa. Świetna konsola. Nie moja ulubiona, ale stoi w czołówce.
Gracz lubi grać :)

G-R-Z-E-C-H

Ja swoją pierwszą PS2 dorwałem dopiero w 2006 roku, już po premierze PS3. Kupiłem używaną, przerobioną i z jednym padem (w dodatku nieoryginalnym) na krakowskiej giełdzie RTV za nie pamiętam już ile. Niestety nie podziałała długo - po kilku miesiącach padł laser, ale na szczęście sprzedawca uwzględnił półroczną gwarancję (swoją drogą to był porządny sklep, gość potrafił naprawić wszystko! Do tej pory ludzie z krakowskiego światka konsolowego go wspominają) i wymienił konsolę na inny model. Ta sztuka jest ze mną do dzisiaj i dzielnie znosi służbę. Jakoś stosunkowo niedawno dorwałem nawet do niej pudełko z wytłoczkami, i instrukcjami, także jest teraz całkiem ładny zestawik ;D
Odkąd powróciłem do retro, poszukując odpowiedniego egzemplarza, kupiłem jeszcze kilka kolejnych FATów (Zostały mi z nich dwie konsole, jedna Aqua Blue i jedna Satin Silver) i kilka SLIMek (na chwilę obecną ostała się jedna). Traktuje je jednak jako egzemplarze kolekcjonerskie i siedzą sobie zabezpieczone w pudełkach. Może za kolejne 10 lat, kiedy na allegro będą występowały już tylko zdezelowane graty, będę mógł się cieszyć sprzętami w fajnym stanie ;)
Jest już ich kilka, ale mam nadzieję,że na tym nie koniec i dorwę jeszcze jakieś ciekawe PS2. Marzy mi się FATka w białym kolorze - wygląda obłędnie!

Quake96

Cytat: Bodzio w Październik 03, 2016, 18:30
Raty z procentem czy bez? :)

Hehe, bez :D Chyba nawet udało mi się to szybciej spłacić, bo w końcu przyniosłem mu bodaj 10zł :P Pamiętam też, że sprzedawał jeszcze oryginalnego DS2, co ciekawe też za 20zł :D I chyba też go kupiłem (ponownie ratalnie), ale tego już pewien nie jestem :)

hankie

#8
Zapomniałem w poście wspomnieć o totalnie pierwszym kontakcie bezpośrednim. Kolega Kamil (tak ten, który zaraził mnie Playstation) miał starszego brata, który na bieżąco ze spiętymi zwieraczami obserwował newsy o PS2 w Polsce.
Gdy dowiedział się w którym markecie elektro jako pierwsza zostanie uruchomiona sprzedaż - tydzień przed chodził codziennie i pytał czy przypadkiem nie ma. W datę sprzedaży wziął dzień wolny. Od prawie postronnej osoby (bardzo 'sporadyczny' daleki znajomy) dowiedziałem się, że zrobił awanturę i musieli go wyprosić ze sklepu - konsola miała 3 dni opóźnienia w dostawie (teraz po kilku latach jak się czyta o braku konsol w ogóle - to i tak świetnie). Pierwszy raz zobaczyłem wtedy majestatyczne PS2 FAT. Zaraz po wniesieniu do pokoju rodzice pożyczyli mu na weekend ich ogromne 29 cali CRT (tzn przenieśliśmy go z ich pokoju).
Odpalone NFS:U (demko) zniszczyło mi umysł, nie kontrolowałem zwieraczy przez 3 dni... Mój komputer nie był w stanie (wtego miał na płycie jeszcze GeForce2 MX400 64MB) uzyskać takiej grafiki...
Konsola kupiona za pełną oficjalną kwotę - jak wiemy - 2699 PLN. Brat kumpla pracował wtedy na czarno, wziął raty z ciotką :) Tak, rzecz warta podkreślenia - chodził do sklepu z naprawdę starszą ciocią, tak więc ona także była pełnoprawnym uczestnikiem premiery PS2 w domu! :)
Niestety po niecałym roku brat kumpla wymienił konsolę na Fiata 126p rocznik 95... Nie miał ręcznego. Ale miał logo WuTang Clanu wyklejone na masce... Takie czasy, deal roku (nie miał prawka), kolega przeklinał brata...

JT

Cóż, moje pierwsze PS2 kupiłem zaraz po sprzedaniu pierwszego Xboxa, czyli jesień 2006 roku. Czarny slim scph-70004, z dwoma padami, oryginalną kartą, kilka gier i przerobiony chipem. Cena ok. 500zł i pierwsza konsola kupiona na allegro :)
Z gier pamiętam GOW, GUN, Total Overdose, GTA:SA na uszkodzonej płycie, NFS Carbon, którego dużo katowałem po tym jak spodobał mi się jego poprzednik na Xboxie. Miło wspominam ten czas, konsola czytała gry idealnie, gier nie brakowało, a w tv leciał Prison Break  ;) Konsole po jakimś czasie wymieniłem na monitor LCD i nagrywarkę do kompa, z perspektywy czasu nie żałuję tego bo monitor crt nie wypalił mi oczu, a dzięki nagrywarce ograłem masę gier na PSX, w tym 16 bitowe Finale, które były początkiem fascynacji 16 bitowymi sprzętami, które obecnie uwielbiam. Po latach PS2 wróciło do mnie na stałe, co jakiś czas odkrywam niesamowite gry jakie wyszły na ten sprzęt. PS2 trzeba dobrze poznać żeby docenić jego fenomen, nie tylko pod względem gier ale i możliwości technicznych robi wrażenie, gdybym miał wybrać najlepsza platformę do gier, to bez wątpienia było by to PS2 i najlepiej w wersji FAT :)
PSX, PS2, PS3, PSP, PSTV, PSC, Xbox, X360, XSS, MD, DC, PCE, FC, NESC, SNES, N64, GC, Wii, WiiU, NS, GBA, DS, 3DS

SALADYN

Cytat: Bodzio w Październik 03, 2016, 19:32
Fajny ten padzik Logitecha, szukałem go kiedyś dla siebie i zazdroszczę takich fotek, miło mieć jakąś sentymentalną pamiątkę po tamtych czasach.
Ponoć najlepsza możliwa opcja wśród bezprzewodowych padów do PS2. Znajomy miał i zachwalał a ja do dzisiaj pluje sobie w brodę że nie kupiłem dwóch używek w fajnej cenie gdy miałem okazję.

Byłem już graczem z krwi i kości gdy PS2 wchodziło na rynek. Miałem wtedy przerobionego szaraka ale jak na kolekcjonera przystało gry brałem tylko oryginalne. Czytałem też prasę branżową więc o PS2 miałem spore pojecie. Jakiś czas po premierze zwiedzałem, teraz już zamknięty, chorzowski empik i wtedy po raz pierwszy widziałem odpaloną za szybką czarnulę z dyskiem demo. O dziwo ekscytacji nie poczułem, prawie 3000 zł (coś w przedziale 2700-2900) to kwota za którą moja siedmio-osobowa rodzina utrzymywałaby się ze dwa miesiące. W najbliższy weekend odwiedziłem katowicką giełdę bo byłem pewien że jakiś handlarz będzie miał wystawiony sprzęt na pokaz. Nie myliłem się, leciało na przemian Gran Turismo i to samo demo co w empiku ale grać gość nie pozwalał.
Do domu wróciłem bogatszy o nowe doświadczenie i pogodzony z myślą że na razie to nie sprzęt dla mnie odpaliłem po raz enty MGS'a.
Krótko potem zacząłem praktyki zawodowe i szarpnąłem się na używanego DC. PS2 w tym czasie taniało, gry również i po premierze pierwszej wersji Slim brat kupił sprzęt na raty które ja spłacałem. Co miesiąc odwiedzałem giełdę, polowałem na allegro, wymieniałem gry i ogólnie kombinowałem byleby było taniej. Kolekcja urosła, pojawiło się PSP i PS3 które również było poza moim zasięgiem a ja musiałem iść odbyć służbę wojskową :/ Potem zacząłem pracę i pewnego ponurego dnia konsolka zaczęła odmawiać mi posłuszeństwa przez nie czytanie gier na dwuwarstwowych płytach, miarka się przebrała gdy foch trafił się podczas próby włączenia nowej kopii Yakuzy 2.
PS2 zostało sprzedane, DC był już martwy, szarak ograny wzdłuż i wszerz a ja wypaliłem po raz pierwszy pasję do gier. Dopiero w tym roku znowu kupiłem czarnulkę w wersji slim i rozkręcam temat na nowo, zobaczymy czy coś z tego będzie.

hankie

CytatPonoć najlepsza możliwa opcja wśród bezprzewodowych padów do PS2

Podpiszę się dwoma rękoma. Wygodny, wykonany z dobrych materiałów, całkiem atrakcyjnie wygląda, zasięg super i baterie konsumuje bardzo spokojnie. Pamiętam jak dziś jak kupiłem go jako prawie nówkę (nawet w otwartym blistrze jeszcze był włożony) za 9 dyszek z allegro. Ale jak nówka, wtedy (teraz też) - kupa siana. Była wcześniejsza rewizja - miała białe nadruki na przyciskach. Też nie byle co może nosić logo Sony.

Janusz

Tak czytam i czytam i większość pokupowała PS2 jak już na horyzoncie było PS3, albo nawet po premierze tej drugiej. Tak się zastanawiam, czy tylko wysoka cena odstraszała przed zakupem konsoli? W sumie 3000zł na początku za komplet do gry to była jakaś masakra. U mnie taki był dochód chyba przez 4 miesiące... Niemniej potem było już dużo taniej, a i tak u mnie nikt się nie zdecydował na zakup PS2. Trochę dziwne. Masa osób miała PSXa, PS2 oferowało dużo możliwości, świetne gry i wsteczną kompatybilność, a i tak ja i wszyscy moi kumple poszli w PC. Niestety nie było szansy na to i to, ale z perspektywy czasy trochę to zastanawiające. Czemu akurat PC, nie konsola. Za kompa pierwszego dałem 2700zł więc na konsolę by wystarczyło. Wiadomo, że człowiek miał łatwiej przekonać rodziców do zakupu kompa gadką "przyda się do nauki", ale powiem wam, że ja wtedy kompletnie nawet nie brałem pod uwagę zakupu PS2. Jakoś bardziej oczarowany byłem komputerem, choć moje serce zawsze leżało bliżej konsol.

hankie

#13
Cytata i tak ja i wszyscy moi kumple poszli w PC. Niestety nie było szansy na to i to, ale z perspektywy czasy trochę to zastanawiające. Czemu akurat PC, nie konsola.

Ja także Bodzio!

Po Szaraku jak zobaczyłem oficjalną cenę nowej konsoli - 2699 za golasa - to automatycznie, serio automatycznie, konsola stałą się po prostu przedmiotem pożądania równym teraz np Rolls Royce'owi. Fajnie popatrzeć, ale wiem że nie kupię...

I wtedy na nowo, jak w okresie kilkulatka, zacząłem wiercić rodzicom dziurę nie o konsolę a o PCta. Co prawda miałem w domu kompy z prockami  DO 300Mhz ;) (uwielbiałem składać i stawiać kompy ze śmieciowych części) i stary monitor 14 cali. Ale odkryłem, że nie dość że może to być szansa na mocniejszego PCta to jeszcze na fajne granie. NIGDY w życiu nie namówiłbym rodziców (wiadomo - nie miałem jak pozyskać środków) na KONSOLĘ DO GIER za 2700 PLN. Nasz komp (na 2letnie raty) kupiony z OPTIMUSa (już nie ma tego sklepu u nas, dużo czasu tam spędzałem, nawet na zapleczu pozwalali mi siedzieć bo widzieli że oczy mi się błyszczą) kosztował niecałego tysiaka więcej (z monitorem 17 cali!) a przy okazji moja mama (do szkół wchodziło elektroniczne wypisywanie świadectw) miała narzędzie do pracy. Także wracając - nie było wtedy szans na PS2. Potem rozsmakowałem się w graniu PC (Pentium 4 1.6@2.0 a potem 2.4Ghz i trochę wykastrowany GeForce2 dawał radę, oczy wypływały), a ww moje PS2 slim kupiłem o wiele później.

Ale w zasadzie to przez PS2 powróciłem do grania konsolowego :)

Wonder_Boy

#14
Po PSX-ie wybrałem Xbox-a (gdy kosztował 1200zł) i z perspektywy czasu żałuję, szczególnie zaległości jrpg-ów z tamtego okresu. PS2 dokupiłem dopiero z 3 lata temu.
Dziedzina: jRPG/cRPG, platformówki, przygodówki.