Prince of Persia Trilogy

Zaczęty przez Janusz, Marzec 06, 2016, 18:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Właśnie przechodzę Prince of Persia: The Sands of Time i powiem wam, że gierka nie postarzała się nic, a nic i właśnie tak ją zapamiętałem jeszcze z czasów gdy było mi ją dane przechodzić na PC. Pamiętam, że wtedy byłem nią oczarowany i nie mogłem się doczekać dwójki, której mroczna stylistyka już mi mniej spasowała. Gra ma to czego mi brakowało zawsze w świetnym God of War, a więc masę typowo zręcznościowych elementów. W zasadzie to one w grze dominują i w takim GoW też mogłoby być ich więcej. Motyw z bieganiem po ścianach, cofaniem czasu - wówczas rewolucyjny, nawet dziś pozostaje świeży i w zasadzie buduje całą siłę gry. Jak siadłem tak mam już ponad połowę za sobą :) Gierka będzie raczej krótkawa, ale z racji tego, że rozgrywa się w dość hermetycznym miejscu to dobrze.

Z minusów mogę wymienić kilka. Czasem ta fragmentaryczność rozrywki wpływa niekorzystnie na płynność gry. Z drugiej strony jest to dość wygodne jak się nie ma czasu na ciągłą rozgrywkę. Fabularnie szału nie ma i akurat tutaj mogli się trochę bardziej postarać. Najbardziej jednak póki co zawiodłem się na poziomie trudności. Wydawało mi się, że gra była kiedyś trudniejsza, a tu dość nachalnie prowadzi nas za rękę. Najgorzej wypadają jednak przeciwnicy, którzy ani nie są lotni, ani różnorodni. W zasadzie walka z nimi sprowadza się do klepania jednej kombinacji i czekania aż przejdziemy dalej do sekcji zręcznościowej. Tu mogłoby być zdecydowanie lepiej.

Pley

Jedyne PoP jakie zdzierżyłem to te z 90lat (jedynka i dwójka).
Miałem 3D na PC- odpuściłem po godzinie.
Później duża przerwa i kupiłem na PSP Revelations, które również mnie nie zachęciło (wydawąło się za trudne).

Możesz polecić piaski czasu? czy są lepsze czesci?
Gracz lubi grać :)

Manifesto

Sands of Time to jedna z "wielkiej trójki" Ubi-Softu która wyszła na święta, w grudniu w roku 2003. I niestety z trzech tytułów (obok Beyond Good&Evil i XIII) spodobała mi się najmniej. Co nie znaczy, że nie spodobała mi się wcale. Gra jest bardzo dobra, a motyw cofania czasu przedni. Nie pamiętam już ile czasu z nią spędziłem, ale grałem w nią na końcu (po ukończeniu dwóch powyższych gier) i pamiętam, że nie mogłem przyzwyczaić się do sterowania i ciągle zmieniającej położenie kamery. Jak już to ogarnąłem to gra nabrała rumieńców, ale i tak wolę Warrior Within, która jest trudniejsza i bardziej trafiła w mój gust pod względem klimatu. WW ma również o wiele bardziej skomplikowany system walki i trudniejszych bossów. Oraz znacznie lepszą fabułę. Nie grałem za to nigdy w The Two Thrones i muszę kiedyś kupić ostatnią część sagi.

Janusz

W PoP 3D i tak długo pograłeś bo to straszne dziadostwo było.

Piaski Czasu z czystym sumieniem mogę polecić :)

SALADYN

The Two Thrones to wypadkowa dwóch poprzednich części. Pomieszanie baśni z piasków czasu i rzeźnika z duszy wojownika. Gameplay również ma w sobie to co najlepsze z obu poprzednich części. Ta gra niczego nowego do serii nie wnosi ale też jednocześnie nie jest odciętym kuponem, zdecydowanie warto.

G-R-Z-E-C-H

Pop Sands of Time to jedna z moich ulubionych gier na PS2. Podoba mi się sposób poprowadzenia narracji - Książe opowiada historię i jak np. zginiemy możemy usłyszeć: "no,no,no that's not what happened" :D
Uwielbiam gry w których można się powspinać, rozwiązać zagadkę itp. dlatego mogę ją tylko polecać - w mojej subiektywnej opinii jest to najlepszy Prince of Persia jaki kiedykolwiek wyszedł :)

Pley

Piaski czasu grać na PS2 czy PS3? Bo zakładam, że z racji tego, że gra wyszła na obie platformy, to na PS3 nie będzie dużej różnicy w grafice?

Bo na GCN raczej nie dorwę, a szkoda :D.
Gracz lubi grać :)

Skate6788

Ograłem Sands of Time nie dawno, i bardzo dobrze wspominam jak Grzechu, narracje. Nasz bohater lubi czasem walnąć jakimś żartem typu: Zabiłeś go! - przecież to kreskówka... chyba. Grało się przyjemnie chodź nieraz gra przesadzała z ilością przeciwników (szczególnie mapa przed windą >:(), nie które plansze po prostu przebiegłem bo nie chciało mi się walczyć. A jeśli chodzi co mi się najbardziej podobało to.. Zakończenie :D nie będę spoilerować ale zakończenie wywołało u mnie szczery uśmiech :). Ogólnie oceniłbym tą grę na bardzo dobrą, może z lekkim minusem za przesadzoną ilość wrogów.
Playstation SCPH-9002/7502 + DS1 + SCPH-1180.
Playstation 2 SCPH-90002 + DS2.
PSP-2003/2004.

Janusz

Cytat: Pley w Marzec 07, 2016, 16:40
Piaski czasu grać na PS2 czy PS3? Bo zakładam, że z racji tego, że gra wyszła na obie platformy, to na PS3 nie będzie dużej różnicy w grafice?

Bo na GCN raczej nie dorwę, a szkoda :D.

Ja mam trylogię na PS3. Różnic nie ma chyba poza wyższą rozdzielczością. Ktoś kojarzy cutscenki w tej grze? Bo zastanawiam się czy to wina remastera czy czegoś innego ale głosy w przerywnikach niby filmowych są strasznie wyciszone. Zresztą voice acting w tej grze do dobrych nie należy.

Skate6788

Pley Na obu platformach wygląda prawie identycznie, chodź wydaje mi się ze na PS2 przy CRT i RGB wygląda lepiej.

Bodzio Wersja na PS2 bardzo kuleje jeśli chodzi voice audio, Trzeba pobawić się w opcjach żeby normalnie było słychać bohaterów. Z czego pamiętam to w cutscenkach pogłaśniałem telewizor :D a wersja PS3 to chyba to samo tylko przekonwertowane na nowszą platformę.
Playstation SCPH-9002/7502 + DS1 + SCPH-1180.
Playstation 2 SCPH-90002 + DS2.
PSP-2003/2004.

Janusz

A widzisz, tak myślałem, że w oryginale też tak musiało być. Szkoda bo o ile to że te głosy nie bardzo pasują mi do postaci jestem w stanie zrozumieć to tego, że nieraz nie słyszę o czym mówią już nie.

Draif

A moim ulubiony prince of persia jest ten z 2008 - może najłatwiejszy, ale za to ma najlepszą fabułę z całej serii. Za to Prince of Persia: Forgotten Sand to porażka na całej linii, gra tak miałka jak to tylko możliwe. Z trylogii najbardziej lubię Warrior Within, bo jest po prostu najciekawsza gameplayowo jak i narracyjnie,a walki z bossami są po prostu majstersztykiem. Czas sobie odświeżyć całość po raz kolejny :D 

Janusz

Około 7h przedniej zabawy z Piaskami Czasu w zupełności wystarcza. Niby czasowo gra krótka, ale według mnie to dobrze bo dłuższa zabawa z nią mogłaby mnie znudzić. Pod koniec pojawiły się nareszcie jakieś zagadki wymagające czegoś więcej, a i chwilowy moment bez możliwości cofania czasu pozytywnie wpłynął na całą zabawę. Końcówka trochę rozczarowująca jeśli chodzi o fabułę i bosa, jakoś lepiej to zapamiętał z dawnych lat. Ogólnie miła odskocznia od poważniejszego grania. Ciekaw jestem tego Warrior Within bo w niego kiedyś grałem tylko chwilę. Zapewne do niej przysiądę za niedługo, jak nie znajdę czegoś na odmianę ;)

Janusz

Odpaliłem dzisiaj na chwilę dwójkę i powiem Wam, że mam mieszane uczucia. Na pewno poziom trudności wzrósł i to od samego początku znacząco i to należy zaliczyć na wielki plus. Mroczny klimat też jest całkiem fajny, choć pod tym względem bardziej podobała mi się "jaśniejsza" jedynka. Co mi się nie podoba to póki co muzyka w grze. Jakoś nie specjalnie zwracam na nią uwagę, dlatego się dziwię, że mi tu nie pasuje. Lubię taki ostre rockowe brzmienie ala z Quake 2, ale tutaj mi się jakoś gryzie z otoczką i nienaturalnie pojawia. Drugi minus to animacje postaci. Jak walczę z niektórymi to mam wrażenie jakbym trzepał dywan trzepaczką, a niektórzy szaleją ruchami jakby byli pacynkami i ktoś nimi sterował. Takie pierwsze wrażenia.

Hycuś

Po przejściu Piasków Czasu od razu wziąłem się za Duszę Wojowniku i po 20 minutach wyłączyłem. Muzyka jest straszna w tej grze :/. Bardzo mi pasował klimat z Piasków, a tu zupełna zmiana.