Gry z serii Crash Bandicoot na PS2

Zaczęty przez loompy100, Sierpień 22, 2017, 20:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

loompy100

Ostatnio postanowiłem dać drugą szansę pierwszej gry z wesołym jamrajem na Ps2 czyli Crash Wrath of Cortex i szczerze powiedziawszy jestem rozczarowany po raz kolejny. Trylogia miała fajne chodzone poziomy plus kilka fajnych odmiennych plansz, które urozmaicały zabawę. Tutaj natomiast wpakowano całe mnóstwo kiepskich poziomów traktując te chodzone jako zło konieczne. Chciałem sobie przejść kilka klasycznych chodzonych plansz, a jest tu ich jak na lekarstwo. Nie wspominając już o grafice, która nie poczyniła żadnego postępu, ogólnie bardzo, bardzo średnia gra. Niestety...

Janusz

Dobrze, że dajesz znać bo zaczynam się interesować pomału częściami Crasha na PS2. Skoro Wrath of Cortex nie skupia się na chodzonych planszach to na czym? Sporo dobrego słyszałem o Twinsanity, prawda to że gra jest zbliżona do oryginalnej trylogii?

Widzę, że ceny tych części na PS2 poszybowały w górę. Interesowałby mnie choćby ten Action Pack, ale oczywiście Europa musiała dostać 3 płytki w jednym pudełku... W USA Pack składa się z trzech pełnoprawnych gier.

loompy100

Wprowadzono kilka nowości które moim zdaniem były niepotrzebne. Są nowe poziomy gdzie:
- Crash jest w kuli, a Ty nią sterujesz
- sterujemy Coco, która rusza się jak mucha w smole
- Crash siedzi w jakimś egzoszkielecie (coś jak Mech)
- jeździmy wózkiem kolejki w kopalni
- uciekamy samochodem przed Nosorożcami
- uciekamy Coco na hulajnodze przed tsunami
Nie ma fajnych poziomów, gdzie jeździmy sobie na jakimś zwierzaczku, które były na prawdę świetne. Ogólnie już w Warped przeszkadzały mi niektóre poziomy, gdzie lataliśmy, jeździliśmy czy pływaliśmy, ale w Wrath jest tego do porzygu. Jedyny poziom, który mi się na prawdę spodobał, to zwykła chodzona plansza na dzikim zachodzie.

Janusz

Ooooo, widzę bratnią dusze w temacie, bo mi też Warped pod tym względem się najmniej podobał w stosunku do jedynki i dwójki. Lubię różnorodność, ale przemyślaną. W Warped zachowali właściwe proporcje i temu lubię do niej czasem wrócić, ale jak mówisz, że tego w Wrath of Cortex jest więcej to odpada.

Mam nadzieję Twinsanity jest mniej udziwnione.

Krychu

Ukończyłem Wrath of Cortex na PS2 oraz Xbox i nie uważam tej gry za złą, co kto lubi, jestem fanem Crasha i mi się ta część również podobała, co prawda nie tak bardzo jak kultowa trylogia z szaraka, ale jednak  ;) Oprócz tej części zaliczyłem też Crash Nitro Cart, niezłe, choć nie tak dobre jak CTR. W inne części na PS2 jeszcze nie grałem, ale i na nie przyjdzie czas, najpierw trzeba kupić  :D Jednak mocno nie podoba mi się zmieniony design Crasha w Crash of the Titans :o niepotrzebnie zmieniali to co było dobre...

Quake96

W Crash of the Titans grałem na PSP. Jak na kieszonsolkę to gra nawet niezła, choć zupełnie inna od klasycznej trylogii. No i nie wiem czy tylko mi się wydaje, ale te "nowsze" crashe są strasznie podobne do innych gier typu "Ratchet & Clank" "Jak & Daxter" itd. Brakuje zwyczajnie liniowej platformówki, jak klasyczny Crash Bandicoot.