Ar Tonelico: Melody of Elemia

Zaczęty przez Wagabunga, Czerwiec 10, 2017, 13:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

Wagabunga

Zacząłem Ar Tonelico. Po kilku godzinach stwierdzam, że spodobało mi się. Ogromnie. Koncepcja ogromnej Wieży Ar Tonelico, podzielonej na poziomy, świat po katastrofie (ludzie sami zrobili "destroy the world") i terytorium u podnóża Wieży, lower world, zamieszkiwany przez zwykłych, szarych ludzi. Aż tu nagle w Platinie, lokacji na wyższym poziomie coś się zaczyna dziać, zostaje zaatakowana przez dziwnych przybyszy nie wiadomo skąd. No i bohater gry niczym kopnięty w zad musi udać się statkiem na dół w celu ratunku.

Początek mocny i dynamiczny, muzyka zachęca do rozgrywki. Sama grafika jest w całości 2D i gdyby nie efekty czarów mogłaby śmiało śmigać na PSX. I tutaj muszę połechtać ten tytuł, ma bardzo "peesxsowy" feeling. Fajnie to wygląda, gra się świetnie i aż się łezka w oku kręci, jakby człowiek dorwał nową gę na Szaraczka.

Prawdziwym rarytasem jest system losowych potyczek. Mamy pasek u dołu ekranu, który zmienia swój kolor, gdy robi się czerwony lada moment następuje losowa walka. Mało tego, pasek z każdym kolejnym starciem się skraca. Gdy zniknie całkowicie, losowych walk w danej lokacji już nie uświadczymy! Super rozwiązanie, wychodzi przeciwko grindowaniu i mnie bardzo przypadło do gustu. Inna spraw, że AT do trudnych nie należy. Walki są łatwe.
Na uwagę zasługują śpiewaczki. To kobiety - androidy które podczas walk swoim śpiewem pakuj pasek siły czaru i dzięki temu rzucają potężne zaklęcia. Walka jest w turach. Mega miodna. Fabuła fajnie się rozkręca, dialogi są niezłe, postacie coraz ciekawsze. Dopiero 4 godziny gry za mną a ja już się jaram. Wygląda na to, że moje 300 zł za tą grę będzie dobrze wydaną inwestycją :)
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

No to żeś mi smaka narobił. Mam w kolekcji wszystkie części Ar Tonelico kupione za niemałe pieniądze. To jedne z najdroższych tytułów na PS2. Ciekawi mnie system walki i ten feeling o którym napisałeś. Od poniedziałku gram.

Lothar

No właśnie, cena Ar Tonelico odstrasza. Ale to chyba najbardziej pożądana przeze mnie gra od Nippon Ichi. Brzmi to wszystko ciekawie, szczególnie ta sprawa że śpiewaniem. Może kiedyś zagram.

Manifesto

Wczoraj wieczorem odpaliłem grę "na chwilę" i wsiąknąłem na 3 godziny! Zostałem wchłonięty w ten świat na dobre. Zapomniałeś napisać Wagabunga o ważnej sprawie: "nurkowaniu" w podświadomości śpiewaczki :) Wędrując  w jej głowie możemy stworzyć nowe, potężne czary. No cholera podoba mi się koncepcja tego świata. Początkowo raziły mnie te uproszczenia w "przeskakiwaniu" z jednej lokacji do drugiej w miastach, ale jakoś to przełknąłem. Coś czuję, że dzisiaj na dobre już zajmę się tym tytułem, zapowiada się świetnie.

Lothar


Nikt nie wspomina o wspaniałym wręcz klimacie muzycznym? Posłuchałem wczoraj OSTu z tej gry i zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Wyobrażam sobie jak wspaniale to musi brzmieć podczas grania. Zresztą tytuł gry do czegoś zobowiązuje :) Cóż, pozostaje składać kaskę na ten zachwalany przez Was tytuł.

Manifesto

Muzyka jest rewelacyjna. Te wzniosłe, przyprawiające o ciarki chóralne kawałki połączone z typowymi, eksploracyjnymi motywami J-erpegów  zostają w pamięci. Bardzo podoba mi się utwór przewodni Cosmosphere, nucę go dziś pół dnia :) Muzyka pierwsza klasa, jedna z najlepiej udźwiękowionych gier na PS2. Oczywiście wybrałem oryginalny, japoński dubbing :)

Po raz kolejny napiszę, że nurkowanie w Cosmosphere (tak nazywa się manifestacja uczuć, obaw i wspomnień Rayvateil) to przewspaniały patent, co kolejny poziom to jest ciekawiej i można dowiedzieć się wiele rzeczy o naszej śpiewaczce. Sama gra również jest bardzo dobra, system walki, tworzenie nowych przedmiotów dialogi i postacie to pierwsza liga jRPG. Nieco gorzej ma się sprawa z eksploracją, ale to gra typowo 2D od których się nieco odzwyczaiłem, więc może dlatego surowość tego elementu mnie początkowo nieco raziła. Teraz już, po 10 godzinach grania, nie przeszkadza mi tak bardzo, a nawet zaczęło być całkiem nieźle.

Gram w Ar Tonelico na zmianę z Danganronpa na PS4 i przez najbliższe dwa - trzy tygodnie nie włączam nic innego.

Wagabunga

Muzyka jest prze*ajebiaszcza :) Przypomina mi udźwiękowienie najlepszych jRPGów z PSX i w konfrontacji z nimi nie ma się czego wstydzić. Dobrze, że po dwudziestu godzinach grania system walki się nico rozwinął bo początkowo to Rayvetel miała tylko dwa pożyteczne czary (kula energii oraz leczenie). Ogólnie trochę za łatwa ta gra, ale i tak gra się super. Syndrom Chrono Crossa, który swoim poziomem trudności wcale nie zabił grywalności (aż się zrymowało).

Manifesto, którą z dwóch śpiewaczek polubiłeś bardziej? :)
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Jeśli chodzi o Cosmosphere to zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu Aurica. Wydaje się, że ma bardziej skomplikowaną osobowość i jest dojrzalsza niż jej koleżanka. Choć
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

Lothar

Premia w pracy okazała się wyższa niż myślałem i jedyneczka Ar Tonelico własnie jest w drodze do mnie  ze słonecznej Hiszpanii (wersja 3xA oczywiście). Jeśli mi się spodoba to dwójkę kupię na Allegro od grend-pl (ma więcej egzemplarzy, a tak drogie gry się u nas nie sprzedają, więc sądzę, że za miesiąc nie zabraknie egzemplarza dla mnie) :) Mam pytanie - czy nie orientujecie się czy do dwójki przenosi się sejwy z jedynki? Pytam bo na Allegro jest wersja NTSC-U, a jedynkę kupiłem w PAL.

Manifesto

#9
Wczoraj odpaliłem na chwilę swoje Ar Tonelico II - nie ma tam opcji importu sejwów z jedynki. A co do wersji, nie lepiej Ci będzie kupić dwójkę w takim samym systemie co jedynka? Wersja PAL nie wyniesie Cię więcej niż NTSC-U, trzeba tylko znależć taką ofertę jak na przykład ta na eBayu. Mnie wkurzałoby to, że mam obie gry w różnym systemie, mam jakieś takie swoje przywyczajenia, że daną serię gier muszę mieć w jedynym ;) Chyba, że dotyczy to dwóch różnych konsol.
Ja wczoraj wróciłem do Ar Tonelico. Miałem przerwę bo wciągnęła mnie pierwsza Danganronpa. Ale teraz gram w tą grę i coraz bardziej mi się ona podoba, jeśli ktoś chce mieć klimat PSXowych jRPG na PS2 to musi w to zagrać.


Wagabunga

Poświęciłem cały swój growy czas na ogrywanie Ar Tonelico. 50 godzin jak z bicza strzeliło. Ukończyłem i jestem ukontentowany ;D Bardzo dobra gra, fabularnie daje radę, muzycznie genialna, systemowo bardzo fajna. Ogółem warto było, aż mnie korci na kontynuację.Gdybym tylko nie wydał teraz całej kasy na PS4 to bym kupił z miejsca.

Manifesto którą ścieżkę fabularną wybrałeś? Ja
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

Manifesto

Wagabunga, ja wprost przeciwnie, wybrałem
Przepraszamy, ale nie możesz zobaczyć ukrytej zawartości. Musisz się zalogować, aby zobaczyć tę zawartość.

50 godzin? Nie spodziewałem się, że to tak długa gra. Wydawało mi się, że to tytuł na jakieś 35-40 max, czyli dość krótki jak na jRPG. Ja mam dopiero 25 więc jeszcze trochę gry mnie czeka :)

wyszkola

Jedna z lepszych, kultowych gier na PS2 :)
..

Manifesto

Fajnie, tylko dobrze byłoby, abyś napisał coś więcej o swoich wrażeniach z tego bardzo dobrego tytułu :)

Lothar

#14
Mani, możesz napisać w spoilerze co mam robić z tym promieniem światła w musical corridor? Kombinuję na wszystkie możliwe sposoby, promień przechodzi przez kolejne kolory i lipa. O co tu chodzi?

Zajebi..a gra :) Najlepsze jest to że jest w niej sporo elementów modnego ostatnio na naszym forum gatunku visual novel. Bo tym właśnie są wizyty w umyśle Raivetels. Świat gry  jest uproszczony i niestety to  jest istotną wadą, lokacje są  małe i pierdółkowate.  Ale to  moje jedyne  zastrzeżenie do Ar  Tonelico. Fabularnie dobra, gameplayowo świetna. A muzyka to po prostu małe arcydzieło.