Rozwinięcie i upadek marek z psx na ps2

Zaczęty przez Draif, Styczeń 06, 2016, 19:53

Poprzedni wątek - Następny wątek

Draif

O tym które marki z piątej generacji straciliśmy podczas generacji szóstej można pisać wiele, jak również o markach które podczas ery Playstation 2 rozwinęły skrzydła. W mojej opinii najlepszym przykładem serii którą lepsze czasy zastały na drugiej konsoli jest Silent Hill - na tą konsole wyszła najlepsza część i na tą konsole wyszło tych części najwięcej. Są one przynajmniej wysokiej jakości ( przynajmniej te od Team Silent). Przykładem marki z którą nowa generacja nie obeszła się najlepiej może być choćby Tenchu, gdzie po Tenchu: Warth of Heaven  widać bardzo wyraźny spadek jakości.

Manifesto

Najpierw złe strony ;)

Jak dla mnie przykładem serii, która straciła swój urok na PS2 była Final Fantasy - owszem, FF X przez wielu jest uwielbiany, ale dla mnie ta gra to przerost formy nad treścią. FF XII już wielu graczom nie podszedł, mnie natomiast ta gra się spodobała za swoją "inność" i sporą nieliniowość.
Mało popularna w Europie seria SaGa również nieco podupadła, nie grałem jeszcze w Romancing SaGa na PS2, ale Unlimited SaGa to ponoć kiszka jakich mało.
Nie znam się za bardzo na bijatykach, ale ponoć seria Tekken również nieco przygasła na PS2.
O Crashu nawet nie chce mi się wspominać - pod szyldem Activision ta gra zeszła na psy.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiele gier na PS2 rozwinęło się w stosunku do poprzedniej generacji. Przykładem jest gra Resident Evil 4 która ewoluując stała się jedną z najlepszych gier akcji wszech czasów. Ogółem horrory na PS2 były zdecydowanie lepsze niż na PSX, tutaj nie ma nawet co porównywać, chyba że ktoś jest zaślepionym maniakiem Residentów (bez urazy) wówczas może się ze mną nie zgodzić. Natomiast jeśli ktoś bardzo lubi nowe tytuły, to wśród horrorów znajdzie dla siebie sporo znakomitych gier na PS2. Pełna zgoda odnośnie SH, dwójka była najlepszą częścią ever.
Bardzo fajnie zmieniła się seria Persona. Trzecia część wyznaczyła zupełnie nowy kierunek serii, nieco bardziej mainstreamowy, choć w przypadku części trzeciej - również dość mroczny i zagadkowy. Mnie ten kierunek odpowiada, wszak formuła z Innocent Sin i Eternal Punishment już się nieco wyczerpała.

d o o m

Patrzę na moją kolekcję i warto chyba wspomnieć o serii od pięknego studio Psygnosis (RIP) które było autorem Wipeout. Wspaniałe gry na PSXie i jedna jedyna część (Fusion) na PS2. Całe szczęście że jedyna, patrząc po jakości wykonania. Potem powrót do formy i wspaniałe, wspaniałe gry na PSP i PS3.
Pij piwo, obserwuj gości.

Lothar

Zdecydowanie Tekken 4 obniżył loty w stosunku do 3. TT był ok za to piątka nie przypadła mi do gustu zupełnie.

Seria Legacy of Kain na PS2 była cieniem poprzedników. Co prawda Deviance był bardzo dobry ale SR2 i BO2 były o klasę gorsze niż na PSX. Zwłaszcza SR na PS2 mnie zawiódł, łatwiejszy, mniej mroczny, gorszy fabularnie.

Co było lepsze? Dragon Quest VIII był lepszy od VII zdecydowanie. Na PSX ta gra to rpg jakich wiele, na PS2 to prawdziwy hicior. GTA oczywiście na PS2 to całkiem inna klasa gier. Dopiero od GTA 3 seria nabrała charakteru znanego dziś. Wcześniejsze części 2d tak dobre nie były.


Hycuś

Zdecydowanie GTA rozwinęło skrzydła na ps2. Części w 2D zestarzały się okrutnie,a w GTA # i kolejne części dalej się gra bardzo przyjemnie.
Seria Gran Turismo na PS2 osiągnęła według mnie perfekcję w części 4. Mimo, że nie ma jakiś większych innowacji względem części 2 to udało im się tak dopracować grę, że prwie nic jej nie brakuje. No i ma tę przewagę, że można grać na kierownicy z pełnym 900 stopniowym skrętem, w przeciwieństwie do poprzedniczek :)

retron67

co do tekkena zgadzam sie w 100%

Tekken 4 to gra bez balansu,przegięte postaci (szczególnie Paul,który zamiast zostać skręcony po 3 w 4 został jeszcze silniejszy) po raz 1wszy w serii zostały wprowadzone ściany i to wielu się nie spodobało...także gra jest mega szybka w Tekken 5 tempo zwolniło i wiele felerów z 4 zostało naprostowanych

Dla mnie najlepszy tekken 3 z gamplay'u w którego gram do tej pory intensywnie, a potem jego rozwinięcie w postaci Tag 1

hankie

Osobiście żal było Crasha... Po PSXie niezbyt było dla mnie w co pograć, nawet mój wtedy 11 letni brat nie chciał Crasha na PS2 ;) Ale może dramatyzuję - jest to moja opinia.

Także po Tekken 3 - 4 nie miałem, ale 5tkę - za duży festyn był moim zdaniem, taka rozwodniona kolorowa oranżada i inny balans postaci. Już częściej DoA 2 odpalałem.

SALADYN

Co do Tekkena 4 to nie ma jak dotąd osoby która by nie podzieliła opinii jaka ta część była kiepska. Obok Paula równie kapuściarskim zawodnikiem był Steve, pamiętam relacje z turniejów w czasopismach gdzie gracze notorycznie grali tymi postaciami i paradoksalnie nikomu się to nie podobało bo każdy wiedział jak zwalono balans tych zawodników.
Piata odsłona z kolei może się nie podobać przez bardziej kolorową stylistykę czy wyraźnie mniejsze tempo ale jak dla mnie jest to najlepsza odsłona w całej serii z najbardziej uczciwym systemem walki gdzie największe znaczenie miały umiejętności gracza. Z Tekkenami zresztą jak z windowsem co drugi jest beznadziejny.

Seria Crash, to najlepszy przykład ile gra może stracić po przeskoczeniu na nową generacje, w inne realia rynku, trendy i z innym developerem.

Janusz

Myślę, że to tyczy się nie tylko Crasha, ale wielu gier które przechodzą w inne ręce. W sumie Spyro na PS2 chyba też szału nie robi. Co do Tekkena to mam podobne zdanie. Początkowo Tag Tournament mi się podszedł, ale szybko zmieniłem zdanie z tym podwójnym rozwiązaniem. W czwórkę grałem u kumpla i wydała mi się taka bez wyrazu, piątka była zaś napakowana masą dodatków i wróciła trochę do korzeni.

Quake96

#9
Cytat: dezak84 w Styczeń 10, 2016, 21:23
także gra jest mega szybka w Tekken 5 tempo zwolniło i wiele felerów z 4 zostało naprostowanych

Tu się kolego raczej mylisz. To Tekken 4 był niemiłosiernym "mułem" jeśli chodzi o tempo walki. Chyba, że grałeś w progressive scan, co podobno przyspieszało nieco rozgrywkę względem normalnego trybu. Nie mniej jednak to czwórka była wolniejsza o piątki.

No i jak już o tekkenie mowa to sam uważam, że czwórka może i przy trójce wypada słabo, ale generalnie "ujdzie w tłoku". Za to piątka to dla mnie majstersztyk porównywalny z trójką i obie te części stawiam na równi, bo piątka to w zasadzie to samo co trójka, tylko "więcej i lepiej". Nie wiem co niektórzy złego w nim widzą...

Figty

Cytat: Bodzio w Czerwiec 30, 2016, 10:27
W sumie Spyro na PS2 chyba też szału nie robi.

Spyro: A Hero's Tail (Piąta część) to jak na moje najlepsza odsłona. Idea tej gry się nic nie zmieniła w stosunku do pierwszych trzech części. Było mnóstwo eksploracji, graficznie był piękny, jak pierwszy raz zobaczyłem tą gre to oniemiałem - doszły fajne power upy, jak lód, żeby zamrozić przeciwników, czy woda, żeby czymś zakręcić, gra zajmowała dość dużo czasu, żeby wszystko zrobić na 100% (Dodam, że żadna część oprócz tej (na PS2) na nie przypadła mi do gustu)

PS1 SCPH-1002; SCPH-5502; SCPH-7502 + SCPH-102 + x3 SCPH-1080(PlayStation Controller)
PS2 SCPH-39003; SCPH-77004(MODBO Chip); SCPH-90004 + x2 DS2
PSP-1000; + 4GB ProDuo
PS3 CEHC-4004A(12GB) + 40GB HDD + x2 DS3
PS4 CUH-2000 + 500GB HDD + x2 DS4

loompy100

A ja bym chciał zobaczyć Crasha 4 zrobioną na Ps2 przez Naughty Dog :D :P

retron67

kolego quake96 mylisz to się ty,wszyscy gracze zawodowi turniejowi twierdzą,że engine Tekkena 4 byl szybszy,co jako wieloletni fan i znawca tej gry potwierdzam w 100%
z jednego z for zagranicznych

"I must say, whilst i'm not choosing the 'better' engine, I do prefer the Tekken 4 engine big time. Suppose with that 8-directional system that a faster speed wouldn't suit Tekken 4? Who knows, I never did study that game as much as i got to with Tekken 5. But i definetly prefered that engine."

a co tu ma progresiv scan do szybkosci?
gra w natywnej rozdzielczosci w ratio 4:3 w 60hz jest zdecydowanie dużo szybsza niz tekken 5 i takie są fakty

chyba ze grales w 50hz...


Quake96

Dobrze, skoro tak uważasz to spoko. Może i masz rację. Ja tam jednak osobiście uważam odwrotnie. Choć może zamazuje mi się różnica między tempem a dynamiką, więc poprawię się:

Sądzę, że Tekken 4 był po prostu mniej dynamiczny. Postacie wydają mi się czasem bardziej "drewniane", gdzie w piątce grało mi się zwyczajnie płynniej.

Angrama

Gran Turismo 1,2 > Gran Turismo 3,4 - moim skromnym zdaniem GT zapuściło się na drugiej peesce, nadal bardzo klimatyczna ścieżka dziękowa, troszkę, troszkę lepsza grafika ale na tym kwoniec progresu jaki dostrzegam. Zdobywanie licencji jeszcze bardziej irytujące, do tego nowe części mają za mało "arcade" w sobie a za wiele "real driving symulator". Granie w nie boli.

Tekken 3 > Tekken 4 i 5 - czwórka w ogóle nie ogarnia, jest prymitywna... jest jakby miała być na szybko zrobionym sequelem Tekken 2. Piątka jest znośna tyle że dorwałem ją w takim wieku, kiedy bijatyki w ogóle mi  nie imponowały (i tak juz zostało, choc Tekken 6 na psp mnie troszkę oczarował i wciągnął).

Resident Evil 3 < Resident Evil 4 - RE4 była REWELACYJNA, mimo że była wychwalana przez następne lata, to nie odbiła widocznego piętna na branży czy gatunku. Czwórka jest grą akcji, która jeszcze nie pożegnała się z elementami survival horroru.