Nasze ulubione i znienawidzone gry

Zaczęty przez Quake96, Styczeń 20, 2016, 15:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

Quake96

W ramach "rozkręcenia" działu konsoli PS2 proponuję wręcz szablonowy temat, czyli nasze "TOP" gier zarówno tych ulubionych jak i tych za którymi raczej nie przepadamy. Nie będzie tutaj jakiegoś konkretnego szablonu wypowiedzi, ale prosiłbym przynajmniej o wypunktowanie kolejnych gier, podział na te "dobre i złe" no i chociaż kilka słów wyjaśnienia dlaczego tak a nie inaczej ;)

Zaczynam :)

Ulubione:

1. Tekken 4/5 - W sumie nie muszę chyba dużo pisać dlaczego akurat Tekken. Wiadomo nie od dziś, że były to jedne z lepszych i popularniejszych bijatyk na tą konsolę i miały dość spore grono fanów.

2. GTA Vice City - Generalnie całe uniwersum 3D serii należy do grona moich gier ulubionych, ale to Vice City jest tą szczególną częścią, będącą moim numerem jeden w serii, poniekąd na równi z VCS.

3. Burnout 3 Takedown - Jak do tej pory w mojej "topce" znajdują się dość popularne tytuły, więc i Burnouta nie mogło zabraknąć. Trzecia część jest chyba tą "najlepszą" w moim odczuciu, choć nie najgorzej grało mi się też w część drugą oraz Dominatora.

4. Need For Speed Underground 2 - Bardzo fajny klimat, rozbudowany tuning, świetny gameplay. Nic więcej nie muszę dodawać.

5. Max Payne - Gra stworzona pod pada. Gra się w nią nadzwyczaj wygodnie i bezproblemowo. Pierwsza część jest moim zdaniem ciut lepsza od drugiej.


Co do gier mniej ulubionych to w tej chwili nie wiem za bardzo co napisać, bo nie przypominam sobie abym miał z jakąś grą szczególnie przykre wspomnienia :P

Qdi

Ja uwielbiam serie gier takie jak:

1. Tomb Raider - który cały czas jest najlepszą grą zręcznościowo-przygodową. Przygody pani archeolog zawsze mi się podobały i łykałem je bez popity. Cześć II jest moją najlepszą, tylko dlatego że grałem w nią baaaaaaardzo długo i znam ją na pamięć :)

2. Crash Bandicoot - nie licząc ostatniej części która była chyba pomyłką. Przygody jamraja są moim zdaniem ciekawe a i sam klimat jest rewelacyjny.

3. Spyro - ten smoczek wręcz powalił mnie bardziej niż Jamraj. Te gry dopiero pokazały jak się powinno robić przygodówki z elementami platformowymi :)

Jeszcze są takie serie jak Forza, Gran Turismo, Metal Gear Solid (bez części 3), Far Cry (bez 2)... jakoś nie przychodzą mi inne gry do głowy.
Bardzo też lubię gry absurdalne, "głupie", śmieszne... Takie na przykład jak:

4. Deadpool
5. Sunset Overdrive
6. Eat Lead
7. Lolipop Chainsaw
8. Saint's Row

Po tej drugiej stronie medalu, podam gry, których nie rozumiem. "Nie rozumiem", mam na myśli że gra jest przez wszystkich kochana, ale ja jakoś nie zostałem kupiony, uważana jest za hit a ja się przy niej męczyłem i mi się w ogóle nie spodobała. Tak więc:

1. Fallout - jakoś stare części mi nie podeszły, do tego nowe części jakieś takie "ciężkie", toporne... Nie podchodzi mi strasznie ta seria.
2. Halo - ten kosmiczny shooter jakoś nie podchodzi w mój gust. Inne tego typu szczelałki mi się podobają bardziej, ten jest jakiś taki za bardzo amerykandżański.
3. The Crew - dużo ludzi się tą grą fascynuje, a ja nie mogę zdzierżyć tego okropnego sterowania i skopanej doszczętnie fizyki... Pomysł ciekawy, ale wykonanie tragiczne.
4. Uncharted - Cooooo?! Jak?! A no tak! Pierwsza część mnie tak zmęczyło że strach, przechodziłem tę grę chyba ponad rok, z przerwami oczywiści. Jak ją skończyłem stwierdziłem że pora odpalić część drugą... sytuacja ta sama, a ponoć ta część jest najlepsza... No niestety, jakoś mi nie podpasowała ta seria. Strzela się okropnie, dźwięki jakieś takie poprykiwania... Nic mnie w niej nie fascynuje, no może jedynie trochę wizualna reprezentacja, tylko to, reszta jakaś taka...
5. Call of Duty - pierwsze części kocham, ale od momentu chyba Modern Warfare ta seria moim zdanie spada na psy. Im dalej tym gorzej, grałem ostatnio w Advance Warfare i Black Ops III i nawet nie zasługują one na miejsce na półce... sprzedał je bardzo szybko.
6. Final Fantasy VII - najlepsze zostawiłem na koniec :) Tak drodzy koledzy, niby najlepsze RPG na PS1, a ja jego wręcz nie trawię. Za każdym razem jak uruchamiam tę grę i daję jej kolejną szansę... Na pierwszej płycie kończę... Dla mnie to nudna gra, jakaś taka... przereklamowana... Nie podoba mi się system walki, nie podoba mi się klimat, fabuła też dla mnie mało ciekawa... Nie, to nie dla mnie... kiedyś pewnie skończę, bo będę musiał jej recenzję zrobić... Aż się boję tego.

No to u mnie tak to mniej więcej wygląda. Kolejność jest tutaj przypadkowa, więc nie wzorujcie się na niej.

Janusz

Qdi nie pij tyle tego piwa :D Chodzi tylko o gry na PS2 ;)

Qdi

A to nie wiedziałem :) Bo kliknąłem "Nowe wątki od ostatniej wizyty" kliknąłem na ciekawy temat i nie wiedziałem że to w PS2 jest :P
Nie piję piwa... w pracy jestem :) A to sorry za spam.
Chociaż...
Tomb Raider, Spyro, Crash, Saint's Row, Fallout, Call of Duty, jakieś wyszły na PS2, więc źle nie jest :P
Tylko z deadpoolem, Sunsetem, Eatem, Halo, uncharted i the Crew przesadziłem...

Manifesto

#4
1.Dla mnie świetną serią na PS2 jest Persona. Część trzecia to jeden z najlepszych jRPG w jakie kiedykolwiek grałem. Znakomita fabuła, a do postaci przywiązałem się tak mocno że 100 godzin gry było mi mało.

2. Shadow Hearts 1-2 (w trójkę nie grałem), świetna fabuła i system.

3. Shin Megami Tensei: Lucifer's Call i Digital Devil Saga 1-2. Znakomity klimat, dziwność, system walki.

4. Uwielbiam też God of War (zwłaszcza jedynkę), nie trzeba chyba się rozwodzić co jest siłą tej gry.

5. ICO/SOTC. Znakomite gry, artystyczne i wciągające. Świetny klimat i intrygujące, niedopowiedzenia. Zwłaszcza ICO jest bliskie memu sercu

6. No i oczywiście horrory - Silent Hill 2 i 3, Project Zero 1-3.. Pierwsza seria za schizowatość, fabułę(!), klimat, druga za emocje, strach i świetną sugestywną atmosferę.

7. Jak&Daxter - w inne części nie grałem, ale jedynka to jedna z moich ulubionych platformówek ever. Jeśli nie najlepsza.

8. Primal, tajemniczy i mroczny tytuł, moja druga gra na PS2 w jaką grałem. Motywy Lovecraftowskie, dziwne światy, ciekawie przedstawieni główni bohaterowie. Świetna gra.

Co mi nie podeszło? Silent Hill 4 - wielki zawód i gra, która kompletnie zatraciła klimat serii. To póki co mój największy zawód na PS2.

Cytat: Qdi w Styczeń 21, 2016, 09:28

6. Final Fantasy VII - najlepsze zostawiłem na koniec :) Tak drodzy koledzy, niby najlepsze RPG na PS1, a ja jego wręcz nie trawię.

A kto powiedział, że najlepsze? Ludzie którzy w większości przypadków nie mieli do czynienia z innymi, lepszymi jRPG. Jeśli już to najpopularniejsze, bowiem z łatwością znajdę na PS1 10 gier bijących FF VII na głowę.

Quake96

Pozwolę sobie odkopać :) Myślę, że w słusznej sprawie :P