Witam serdecznie wszystkich,Nazywam się Gracjan, mam 28 lat i aktualnie zamieszkuję Łódź. Na stronę i forum niegdyś zaglądałem z przypadku, przez ostatnie pół roku częściej i bardziej intensywnie. Na początku wertowałem tutejsze tematy jako gość, ale w końcu zdecydowałem się założyć konto. A nóż widelec będę chciał o coś zapytać "starych wyjadaczy" albo może podzielić się jakimiś dylematami czy problemami, z którymi miałem okazję się mierzyć w temacie konsol. Większość z was tutaj opowiedziała swoje krótsze bądź dłuższe historie, które bardzo miło się czytało. Było to dla mnie zwłaszcza interesujące przez wzgląd na to, iż nie znam osobiście nikogo, kto będąc starszym ode mnie - powiedzmy o te 10 lat miałby jakąś większą styczność z grami czy to na konsole czy PC, a o większym zamiłowaniu już nie wspominając. Postaram się chociaż trochę na start dać coś od siebie tyle ile mogę i przedstawię wam moją (może ubogą, ale własną) perspektywę świata gier i konsol - zanurzę się z wami w tej pełnej wspomnień nostalgii.
Rok 2000Moja przygoda z konsolami rozpoczęła się z dwie dekady temu, gdzie naprawdę niebieskiego pojęcia nie mam jakim to sprzętem przyszło mi się bawić. Moja pamięć tak daleko nie sięga, aczkolwiek jej szczątki podpowiadają mi, że była to konsolka z napędem na kasety taśmowe. Mogę jedynie przypuszczać, że był to sprzęt podobny do Atari i Magnetofonu XC12. W zasadzie trzeba to nazwać krótkim epizodem niżeli pełnoprawną przygodą, gdyż sprzęcik był wypożyczony od sąsiadów na kilka dni. Tak naprawdę czymś niesamowitym i "wow" w tym czasie był dla nas (mnie i mojej rodziny) odtwarzacz wideo VHS czy magnetofon kasetowy, który gościł w domu już jakiś czas. W rodzinie wiedza techniczna była nikła, żeby nie powiedzieć zerowa.
Jako anegdotkę mogę tutaj przytoczyć historię pierwszego napędu VHS, który niestety odszedł bezpowrotnie, gdy tylko pierwszy raz nie chciał oddać kasety. Normalnie w takiej sytuacji wystarczy wyłączyć odtwarzacz od prądu i podłączyć go ponownie... Ale moja mama uznała, że trzeba mu pomóc i na własną rękę usilnie próbowała wyjąć kasetę... uwaga... widelcem - zwykłym kuchennym widelcem. Jak łatwo można się domyślić, napęd był do wymiany i nie przetrwał tej walki. Los kasety nie jest mi znany.
Więcej w tym wszystkim było dziecięcej fantazji niż jakiegoś świadomego używania jakiegokolwiek sprzętu. Patrząc na to z szerszej perspektywy był to dla mnie pewien falstart. Tak naprawdę to nawet nie wszedłem w świat konsol, a zanurzyłem jedynie mały palec od stopy bez większej ekscytacji, bez kogokolwiek z wiedzą i zamiłowaniem. Po drugiej stronie barykady dużą rolę odegrała niska dostępność i mały budżet. Żeby nakreślić zacofanie w tym temacie to warto nadmienić, że w tym okresie debiutowało już PlayStation2. Wówczas jako typowego dzieciaka z tego rocznika interesowały mnie pokemony, które w polskiej wersji debiutowały wówczas na Polsacie - wspominam o tym nie bez przyczyny, ale o tym szerzej w dalszej części historii.
Lata 2000 - 2008Następne lata można spokojnie pominąć jeśli chodzi o tematy konsol o jakieś 6 lat. Tak naprawdę na ich przestrzeni pojawiły się kolejne może z 2-3 epizody, które zapadły mi w pamięci. Był to okres prawie całkowicie zdominowany przez PC, gdzie korzystałem głównie z komputera wujka i jego zbiorów, a także wspomagałem się kolekcjami kuzyna z dużego miasta. To tutaj narodziły się moje podwaliny świata gier, gdzie zaczynałem od Heroes3, Settlers IV, Colina 2.0 czy GTA Vice City. W międzyczasie też "dorobiłem" się pierwszego własnego komputera, gdzie gościły tytuły takie jak Far Cry, GTA San Andreas, Star Wars Battlefront, Call of Duty 2 czy Tzar Ciężar Korony.
W międzyczasie złapałem krótką "zajawkę" na GBA, które to posiadał właśnie starszy kuzyn z dużego miasta, który bez pamięci łupał na nim w pokemony. Ze względu na świeży zakup PC nie było mowy o jakichś nowych sprzętach. U jednego ze starszych kolegów miałem również okazję zagrać kilka razy na PS1, gdzie na nowo budził się we mnie pociąg do konsol. Gdzieś w tym okresie miałem też okazję z raz czy dwa połupać na pegazusie u sąsiada, ale na tym koniec. Miały kolejne miesiące, wychodziły nowe gry, a komputer w tamtym czasie jeszcze jako tako dawał radę...
Rok 2008Aż nadszedł ten rok 2008, w którym to dostałem swoją pierwszą konsolę PS2 Slim (SCPH-77004). W tym okresie był to prezent dość na wyrost i jak pokazał czas trochę nietrafiony ekonomicznie, gdyż fundusze na zakup sprzętu były, ale na gry nie bardzo - zostałem sam na sam z dołączonym do pudełka NFS ProStreet, którego w tamtym czasie nie lubiłem (głupek jeden). Co gorsza, bardzo odrzucała mnie jakość grafiki, która na komputerze była w tym czasie nieporównywalnie lepsza. Na domiar złego w tym czasie mało kto ze znajomych miał konsolę, wszyscy poprzerzucali się na PC, gry MMO takie jak Tibia, Metin, Silkroad. Zapał opadł, umarł śmiercią tragiczną, PS2 stało się raczej odtwarzaczem płyt DVD, aniżeli gier i to też nie na długo, bo dość szybko padł laser.
Rok 2013Po dłuższym czasie leżakowania w salonie konsola PS2 przeszła w ręce młodszego kuzyna, który to bardzo chciał mieć konsolę PS4, ale nigdy nie miał żadnych innych doświadczeń poza PC. Ja wówczas od roku nie mieszkałem na co dzień w domu, więc też nawet zbytnio o niej nie pamiętałem. Prawdopodobnie rodzina martwiła się, że po zakupie nowej konsoli, kuzyn trochę pogra i rzuci ją w kąt (a PS4 dopiero wychodziła). Wyszli, więc z założenia, że najlepiej byłoby żeby najpierw dla testu zaznajomił się z czymś podobnym. Zgarnęli od nas konsolę i wymienili w niej laser dając jej drugie życie. Long story short - kuzyn zgodnie z przewidywaniami nie wciągnął się w świat konsol i został przy PC, możliwe że z podobnych pobudek co ja.
Rok 2016Konsolka nadal leżała nieużywana u młodszego kuzyna. Całkiem możliwe, że ogrywana była głównie przez gości (w dodatku tylko i wyłącznie w NFS ProStreet - ironia losu). Z tego co opowiadał mi niedawno mój młodszy brat to jakoś właśnie w 2016 roku miał z nią krótki epizod, gdzie za dzieciaka pograł na niej z godzinkę może dwie. Możliwe, że wtedy to w nim narodziła się ta pierwsza iskierka zapału do konsol, bo do niedawna był takim pół PS4 pół PC graczem. Możliwe, że gdzieś tam jeszcze po rodzinie rodziny wędrowała w międzyczasie z rąk do rąk... Tutaj szczegółów już nie znam.
Rok 2020Po kolejnych latach konsola zatoczyła koło i wróciła znów do domu rodzinnego - coś pięknego. Rodzina robiła porządki i oddała cudeńko do pierwotnego właściciela - czyli mnie. Jako relikt przeszłości nie zainteresowała zbytnio mojego młodszego brata, bo miał już swoją PS4, którą dostał rok wcześniej na urodziny bądź święta. A mi z sentymentu i takiej nutki nostalgii szkoda ją było gdzieś oddawać po raz kolejny. Gdzieś tam tliła się chęć jej uruchomienia, ale pady wyglądały w opłakanym stanie, ja nie miałem ani odpowiedniego monitora, ani przejściówki, ani też za bardzo czasu będąc u schyłku studiów. Zabrałem ją ze sobą do Łodzi, gdzie w pudełku rozpoczęła kolejny okres leżakowania w zapomnieniu.
Rok 2023Jakoś tak wyszło, że mimo dobrego sprzętu nadal mnie bardziej ciągnęło do starszych gierek niżeli tych nowych i zacząłem ogrywać starsze tytuły na PC. W dodatku zacząłem interesować się emulatorami do handheldów i trochę kombinowałem właśnie z GBA - taki mój powrót do przeszłości, starszego kuzyna i jego pokemonów. Tak się szczęśliwie złożyło, że moja partnerka w niedługim czasie sprezentowała mi na urodziny multi-handhelda - ANBERNIC RG351MP, z którego jestem po dziś dzień zadowolony i chętnie korzystam z niego zwłaszcza w podróży. Królują na nim głównie Pokemony, ale i takie tytuły jak Tetris, Dr Mario czy Mario Bros. Aczkolwiek sprzęt ten średnio sobie daje radę z bardziej wymagającymi grami na PS2 typu GTA VCS, aczkolwiek tytuły się na nim uruchamiają niestety w niegrywalnym klatkażu.
Rok 2024To właśnie jakoś na przełomie sierpnia i września 2024 roku robiłem porządki w szafie i odkopałem ten mój relikt przeszłości, którego tak nie doceniałem. Po ponad 16 latach konsola musiała przeleżeć i powędrować po różnych szafach i salonach różnych domostw, żeby w końcu jej prawowity właściciel mógł zacząć ją należycie docenić i zacząć ogrywać. Ogarnąłem sobie przejściówkę na HDMI, chińskiego bezprzewodowego pada oraz kartę 64 MB na sam początek. Dokupiłem też kilka oryginalnych kart 8 MB na zaś, aby nie zostać na lodzie, gdyby padła ta nieoryginalna.
Mijały miesiące roku 2024 - jakoś w październiku w końcu założyłem konto na tym zaszczytnym forum, wertowałem kolejne artykuły i gdzieś tam urodziła się we mnie żyłka kolekcjonerska. Dokonałem kilku udanych zakupów i na ten moment moja zaplanowana kolekcja jest pełna - posiadam wszystkie konsole Playstation w wersji slim od PS One na PS4 kończąc. Niektóre okazy zakupiłem przez OLX i mogłem je odebrać na miejscu w Łodzi, po niektóre zrobiłem sobie wycieczkę na Śląsk jadąc niespełna 200 km w jedną stronę, inne z kolei sprowadzałem z Japonii z pomocą ZenMarket.
Rok 2025Mimo, że dla wielu ludzi może się wydawać, że w tej całej historii nie ma nic nadzwyczajnego, to dla mnie ocieka to wszystko nostalgią i liczę że ten mały bakcyl zostanie ze mną na dłużej. Na ten moment pogrywam w wolne weekendy - których niestety nie ma zbyt wielu w miesiącu. Jestem właśnie w trakcie ogrywania NFS Underground na PS2. Idzie mi to bardzo ociężale, bo po pierwsze to nie tylko z wyścigówek żyje człowiek, a po drugie na upartego gram na najwyższym poziomie trudności - gdzie niektóre wyścigi wymagają szczęścia w ruchu ulicznym aniżeli skilla samego w sobie. Do tego wszystkiego dochodzi poświęcanie tego wolnego czasu na testowanie nowych nabytków. Czasem też trzeba rozerwać się przy czymś na PC - bo jednak granie na konsoli jest bardziej dla mnie odświętnym rytuałem jakkolwiek to dziwnie nie wybrzmiało.
TL;DRDotarliśmy, więc do chwili obecnej, gdzie w końcu udało mi się utworzyć to powitanie, aczkolwiek zacząłem je pisać jakoś we wrześniu, ale nie było kiedy zakończyć tej magicznej historii

Nie ukrywając możecie tutaj wnioskować sami, że jestem trochę je*nięty serwując taką epopeję na start, ale myślę że jest w tym dużo pozytywnej energii, która powinniśmy się w życiu kierować.
Podsumowując moją kolekcję:- Anbernic RG351MP (handheldzik kombajn - prezent od dziewczyny na urodziny)
- PS One (SCPH-100) z ekranem Sony (SCPH-130) (zakupione przez ZenMarket)
- PlayStation 2 Slim Black z ekranem LCD 8 cali od Joytech (zakupione na śląsku - znalezione na OLX)
- PlayStation 2 Slim Black (moja legendarda pierwsza konsola, która jest ze mną do dziś)
- PlayStation 2 Slim Silver (okazyjny zakup lokalny z OLX)
- PlayStation 3 Slim White (lokalny zakup z OLX)
- PlayStation 4 Slim (prezent od młodszego brata znudzonego konsolami)
Pomijając wszystko powyższe, witam raz jeszcze wszystkich bardzo serdecznie, to forum to niesamowita baza wiedzy. Jak ja się cieszę, że istnieją jeszcze takie strony internetowe jak to forum. Mam uczulenie na Facebooka i inne platformy społecznościowe. A tutaj można poczuć taką nostalgię w nostalgii, bo raptem około 10-20 lat temu wchodzenie na takie fora było codziennością. Mam nadzieję, że zostanę tutaj na dłużej - na szczęście nikomu tutaj nigdzie się z niczym nie śpieszy i liczę, że nie będzie to mój ostatni post tutaj. Pozdrawiam serdecznie.