Pierwsza konsola na której dane Wam było zagrać

Zaczęty przez Lelox26, Maj 13, 2017, 13:17

Poprzedni wątek - Następny wątek

PSX93


CyborgDE

Moja pierwsza, to była Pegasus IQ-502 mojego wujka. Mario było jechane przez całe dnie prawie jak byłem u niego z kuzynem. :D
Potem wiele lat później, kiedy wszyscy już zaczynali zabawę z PS3, to ja dopiero wyposażyłem sie w PSXa, który był moją pierwszą konsolą z prawdziwego zdarzenia.

"Umysł robota walczy z umysłem debila, taki los cyborgów."

Yuki

#17
1989-1991 rok przebłyski pamięci (wczesniej nie pamietam...mgła i czarna dupo-dziura w głowie):

Ruskie gierki u kuzyna takie jak zajac lapiacy jajka, nurkowie kradnacy zloto osmiornicy (moze byly inne, ale te 2 moj mozg odnalazl w odmetach pamieci, jak pewnego razu po latach wpadly w lapy). A takze wlasna elektroniczna gierka 999 z tetrisem i wyscigowka, w ktorej robilo sie czasy przejazdu omijajac przeszkody. W miedzyczasie obcowanie z Automatami, gameboyami u kolegow z podworka/przedszkola, a takze kupiony przez rodzicow Rambo z bazaru, ktory byl klonem Atari 2600.

od 1991 gdzies do komunii (jestem rocznik 85, wiec pewnie gdzies do 1993 roku) dostalem od wujka Atari XT na kaseciaki i zaczela sie zabawa srubokretem i granie w arkanoida, mission i jakies inne co juz nie pamietam.

Z pieniazkow komunijnych rodzice kupili mi pegasusa i uzywanego BMX. Dwie pasje w jednym momencie i obie rozwijane rownoczesnie....Atari XT gdzies przepadlo (i juz sie nie dowiem nigdy gdzie...), chyba Tata sprzedał, jak widzial ze juz Pegasus i BMX mnie pochłonęły :P

I tak byl pegasus, w miedzyczasie granie u kolegow w SNES/Megadrive/PSX i Herosow/Wormsy oraz inne klasyki na PC (tu zawsze posiadowa u jednego kolegi we 4). Tak sie zlozylo ze mialem mieszanke konsolowa na osiedlu :) Pozniej po skonczeniu podstawowki (Rok bodajze 1999) wlasny PSX na swieta...i milosc do Final Fantasy...a pozniej to juz poszlo z górki :)

Stall

U mnie najpierw było coś takiego:

Poźniej Pegasus u kolegi, potem już PS1.

hankie

'Brick Game' było moją pierwszą własną 'konsolą' po zagraniu na ww Rambo.
Jednak ja miałem tylko wariant na 16 gier, bez jakichkolwiek wariacji 'Wyścigów'. Same odmiany Tetrisa.

Janusz

Też miałem i chyba też po Rambo, tyle że w moim przypadku gierka ta wyglądała mniej więcej tak, choć bez nadruków.



Pamiętam, że było na niej mało gierek, nie było tych niby wyścigów, ale za to były dwie odmiany Tetrisa, jedna klasyczna i jedna z figurami zbudowanymi z różnych pikseli i zagrywałem się w to namiętnie. Ba, nawet moja mama się wciągnęła, a ona do tej pory ma problem telefon obsłużyć.

Quake96

#21
Pierwsza konsola na jakiej grałem? Hmm...

Chyba pegazus, których miałem multum. Do tego wszelkiej maści "Brick Game'y". Był też epizod z ruskimi jajeczkami, które dostałem od sąsiadów wraz z paczką żołnierzyków (kto w ogóle pamięta żołnierzyki? :D ), oraz jakiś klon Atari, którego raz przyniósł kumpel (pożyczony od starszego brata, więc to pewnie "Rambo"). Pamiętam grę w chowanego :D

No chyba, że mówimy o konsolach z prawdziwego zdarzenia, to pierwszy był chyba PSX. Brat kiedyś od kogoś pożyczył. Grałem też na PSXie u kumpla, jakiś czas przed dostaniem swojego pierwszego PSone.

SALADYN

Cytat: Bodzio w Czerwiec 30, 2017, 19:49
Też miałem i chyba też po Rambo, tyle że w moim przypadku gierka ta wyglądała mniej więcej tak, choć bez nadruków.

Też miałem takie brick game, szybko się rozleciało i po prostu dostałem kolejne, ogólnie sypały się one strasznie i nawet ich nie traktowałem jako konsoli, ot zabawka z tetrisem.

Janusz

No tak, aczkolwiek to co miałem jak na zdjęciu było pancerne. Z tego co pamiętam kumple mieli te klasyczne, prostokątne i chyba zmieniali jak rękawiczki bo coś się psuło, a moje wciąż działało. Sprzedałem potem na targu za 30zł i miałem na gierkę do PSXa ;)

SALADYN

To miało też funkcje kalkulatora o ile dobrze pamiętam.

hankie

Oj nieee, te składane to Ameryka normalnie :)

Ja miałem coś w deseń:


Zauważcie, że kierunkowe przyciski to tylko lewo-prawo-dół, moje też miało mniej dzikie nadruki. Nie miał innych funkcji niż granie. Chyba z 10 lat miało, w trakcie dostałem Pegasusa (albo jego klona) a mój 'handheld' wciąż działał. Potem poleciał w karton na śmieci...