Która konsola, ale NIE od wielkiej czwórki?

Zaczęty przez Janusz, Kwiecień 20, 2024, 19:28

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Rynek konsol to przede wszystkim Nintendo, Sony, Sega i Microsoft, ale zastanawialiście się kiedyś jaki sprzęt byście w dzieciństwie chcieli dostać pod choinkę gdyby firmy te jakimś cudem nie istniały, a wraz z nimi ich dorobek?

Można wybrać tylko jedną platformę.


Ja się w sumie biję z myślami pomiędzy dwoma konsolami, a mianowicie:

Atari Jaguar



Neo Geo CD




Musząc wybierać zdecydowałbym się chyba na Neo Geo. Zawsze mnie ten sprzęt ciekawił, Jaguar zresztą też, ale myślę w tamtych czasach bardziej ucieszyłbym się z Neo Geo. Miałbym w domu imitację automatu do gier, z całkiem ciekawą biblioteką gier, na pewno bardziej różnorodną niż Jaguar. Chyba nic innego mi do głowy nie przychodzi, a przecież tych konsol od różnych firm było sporo.

12step

Neogeo miało przyzwoitą bibliotekę gier, ze względu na automaty i chyba tyle.

Atari chyba też jest w tej czwórce.
ore ore szabadabada amore

Mcin

Nie no ze sprzętów, które sukcesu nie odniosły, liczą się dwa - 3DO Interactive Multiplayer i Coleco Vision.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

12step

Na 3DO było parę gier, może nie dobrych, ale na pewno ciekawych. Między innymi pierwszy survival horror.
ore ore szabadabada amore

SALADYN

Gdy chodziłem do podstawówki to do tego stopnia ubóstwiałem Metal Slugi że przewalałem na nie w salonach każdy grosz który mi wpadł w kieszeń. Tak więc zdecydowanie Neo Geo.

mariusz391

Jeśli już MUSIAŁBYM coś wybrać spoza tej czwórki to chyba jedyne co przychodzi mi do głowy to PC Engine/Turbografx 16
Bo przynajmniej konsola mega popularna w japonii więc baza gier na to jest raczej całkiem niezła, do tego jest tam po prostu wiele tytułów które znam i kocham z Pegasusa tylko w dużo lepszej oprawie graficznej. Więc przynajmniej na tle sprzetów wymienionych wyżej jest jakaś szansa że nie odstawiłbym tej konsoli po tygodniu na półkę, oczywiście pod warunkiem że wraz z konsolą miałbym też nieograniczony dostep do gier ;)

12step

PC engine rozsądna propozycja. Bardzo lubię wszystkie Bonki.
ore ore szabadabada amore

makumator

Jaguar to prawdziwy dramat. Ze wszystkich gier, da się chyba tylko  względnie przyjemnie pograć w Tempest 2000 i port Raidena. Wg mnie miał dwa plusy, jeden że pad spoko leży w dłoniach, drugi - że szybko zdechł. Polecam składankę Atari 50th gdzie macie near perfect porty kilku gier, można poczuć ułamek jego "wielkości" (akurat gierki są spoko dobrane, brakuje tylko AvP, Kasumi Ninja i Ultra Vortek do mojej personalnej "topki").

A co do tematu wziąłbym CD32 albo wspomniane 3DO, ze względu na gierki z renderowanymi filmikami, których jestem fanem.

Megadeth

Przeglądając gazety brata - top secret i secret service na poczatku lat 90 uwagę przykuwały przede wszystkim reklamy Jaguara - jawiące się jako sprzęt nie z tego świata. Jak się okazało straszny to dramat był. Gdzieś tam migało jeszcze właśnie CD32, także stawiam na CD32.

Spójrzcie tylko jak to cudnie wyglądało:


12step

Ten joypad musiał być jednym z wygodniejszych.
ore ore szabadabada amore

Janusz

Cytat: makumator w Kwiecień 20, 2024, 20:50Jaguar to prawdziwy dramat. Ze wszystkich gier, da się chyba tylko  względnie przyjemnie pograć w Tempest 2000 i port Raidena.

Zawsze mógłbym męczyć samego Raymana do końca życia i może wreszcie bym go skończył.

3DO też chodziło mi po głowie, ogólnie 5 generacja chyba daje najlepsze pole do popisu w temacie wyboru.

12step

Najsławniejszym na pewno jest CDI, przez te piękne Zeldy i Maria


ore ore szabadabada amore

hankie

3DO - w wersji od Panasonica.

Dobre kilka lat temu (nie pamiętam dokładnie który rok ale to były wciąż '90s) grałem jeszcze (z racji hajsu troszkę;) na Pegasusie i C64 naprzemiennie. Przeglądając ogłoszenia w Anonsach (pamiętacie jeszcze?) natrafiłem na ogłoszenie odnośnie 3DO w wersji Panasonic wraz z 9 grami za170 ziko.

Oferta była w Trójmieście, tato by się nawet ze mną udał, ale zapytał -'czy nie lepiej oszczedności z prawie roku wraz z pieniędzmi na urodziny nie wydać na co innego?'. Odpowiedziałem mu, że komputera za to nie kupię, na Playstation tyle piniędzy nie mam i może by to 3DO kupić. Tata odparł, że o tej konsoli on sam nie słyszał i chyba nikt w zasięgu gier na to nie ma. No cóż fakt - obok na podwórkach nie było nikogo z Szarakiem, sąsiad miał peceta.

No i odpuściłem. Dzisiaj jakbym przeglądał te Anonse to bym do Trójmiasta po te 3DO podjechał. Ale max za 170 ziko! :))