Gizmondo

Zaczęty przez gumislav, Grudzień 13, 2017, 09:44

Poprzedni wątek - Następny wątek

gumislav

Oglądałem dziś bardzo ciekawy materiał Archona o Gizmondo:



Niesamowita historia jest tłem powstania tej konsoli - gangsterzy, wielki przekręt finansowy i marketingowy, zmarnowany potencjał sprzętu.
Co ciekawe, mimo powstania tylko 25000 sztuk oraz intrygującej historii, ceny konsolki w boxie na eBay nie wydają się wysokie i sięgają 150-200 funtów. Gry również nie są zbyt drogie.
Czy ktoś z forumowiczów posiada ten sprzęt? Jeśli tak, to jakie są wasze opinie o nim?
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

xzer0

Za czasów swiatpsx, pamiętam, jak nie było tego boomu na retro. Szło wyrwać egzemplarz z pudłem za 400zł. Pamiętam że ktoś z forum łyknął. BTW jak dla mnie to nie konsola. Ani gier dobrych, ani użytkowników, nic kompletnie.

SALADYN

Pamiętam zapowiedzi tej konsolki w branżowych magazynach które jednak jakoś nie mogły mnie do siebie przekonać. Byłem wtedy strasznych fanbojem sony i nadchodzące PSP jak dla mnie zamiatało wszystko co próbowało wyjść na rynek, zwłaszcza nieznany sprzęt od nieznanej mi firmy bez znanych marek na pokładzie.
Wątpie też czy konsolka odniosłaby sukces gdyby nie była przekrętem, nadchodzące lata pokazały że moc sprzętu w mobilnym graniu nie miała wiele do gadania.

gumislav

Faktycznie, historia rozrywki elektronicznej pokazuje, że w kwestii konsol o sukcesie świadczy dużo więcej, niż tylko moc sprzętu. Duże znaczenie odgrywa pomysł na to jaką koncepcję grania sprzęt ma reprezentować i czyje potrzeby gamingowe zaspokajać. Kardynalnym przykładem jest tu rywalizacji między Wii a duetem X360/PS3.
W tej kwestii Gizmondo miało "pomysł na siebie". Co prawda, od początku do końca był on fasadą, czymś co nigdy nie miało być zrealizowane, ale dawał ogromny potencjał. Gdyby rzeczywiście za pomocą Gizmondo można było się komunikować i organizować sobie życie (np. przykładowe zastosowanie w bankowości i jako GPS) to ludzie przy okazji graliby na nim tak, jak teraz niejako przy okazji posiadania smartfonów grają na nich. Urządzenie to wszystko umożliwiało, ale celowo zostało to niedopracowane, bo pieniądze poszły do kieszeni udziałowców spółki.
Historia ta pokazuje, że wszystko na rynku było i jest możliwe - nawet wyłonienie się znaczącego gracza niemal znikąd. Trzeba tylko ludzi z dobrym pomysłem, ludzi którzy potrafią przekonać inwestorów i dobrych ludzi od marketingu.
Retromaniacy wszystkich krajów, łączcie się!
Nie ważne co... ważne, że retro.

hankie

Gdyby taką platformę opracowało Ninny – z tą ich powściągliwością i tradycjonalizmem oraz biblioteką wysokiej jakości gier? Ciekawe, myślę, że mogliby narobić większego zamętu – Game Boy Neo, Game Boy Extreme, czy jakoś tak ?

Janusz

Też widziałem ten materiał i o ile sprzęt kojarzyłem, to nie wiedziałem, że za tym stały takie pieniądze i przekręty. Zawsze mi się to wydawało taką popierdółką do grania i w sumie nie kojarzyłem, że to miało jakieś większe aspiracje. Przekręt bo przekręt, ale przynajmniej wtedy się coś działo, a teraz sprzętowo już całkiem nudą wieje w świecie konsol.

JT

Cytat: Bodzio w Grudzień 13, 2017, 15:58
a teraz sprzętowo już całkiem nudą wieje w świecie konsol.
Czasami pojawiają się potworki jak Ouya, Nvidia Shield. Niedługo wychodzi Ataribox, którego można by nazwać konsolą, zobaczymy co z tego wyjdzie.
PS2MR