Kable w konsolach PlayStation

Zaczęty przez Janusz, Listopad 13, 2016, 15:35

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Zastanawialiście się może kiedyś dlaczego Sony nie ładowało do opakowań konsol okablowania gwarantującego najwyższą, możliwą jakość obrazu? Przykładowo do PSX - RGB, PS2 - Component i do PS3 - HDMI? Zamiast tego dostawaliśmy ciągle ten sam kabel Composite AV i to przez trzy kolejne generacje konsol.

Wielu osobom to wypaczyło możliwość obcowania z konsolą w najwyższej możliwej jakości. Wielu o tych "lepszych" kablach w ogóle nie słyszało. Chyba dopiero za życia PS3 świadomość graczy zaczęła być większa za sprawą telewizorów LCD i HDMI.

Wiadomo na początku zapewne mogło chodzić o to, że nie każdy telewizor ma gniazdo SCART, Component czy HDMI, ale przecież modeli konsol było sporo, wychodziły na przestrzeni kilku lat, a i tak np. szarak nigdy nie posiadał kabla RGB w zestawie. PALowskie konsole były podzielone na 3 dystrybucje więc to nie mogło być problemem. Koszt takiego kabla też znowu nie jest dużo większy niż AV. No i skoro zakładano że TV ma wejście kompozytowe, to chyba tym bardziej powinno mieć ono SCART. W przypadku PS2 może na Component na początku było za wczas, ale mogli dodać kabel RGB. Na upartego i dwa kable by się zmieściły do pudełka ;) Ale mi chodzi o to czemu akurat tak długo trzymano się tego kompozytowego.

hankie

#1
Na ten temat - tzn. akcesoriów, które byłyby logiczne w zestawach, przytaczam zdanie, które wciąż pamiętałem od ojca - po to byś mógł sobie potem dokupić, najlepiej firmowe.

Nie byłoby celowe byśmy z konsolą otrzymywali pełny zestaw, który byłby wystarczający do końca życia sprzętu. W przypadku PSXa - ok, kabel composite z przelotką, to było takie logiczne minimum. Każdy miał albo wejście RCA albo euro z przelotką. Nawet RF adapter do już bardziej historycznych TV trzeba było dokupić (kuzyn w pierwszym roku posiadaniu PSXa miał takowe ;P). Co prawda szczególnie potem już RGB był popularnym formatem, ale to niepotrzebnie podrażałoby zestaw startowy, który musiałby być jak najtańszy - by go zakupił konsument. Potem wiadomo, kupi akcesoria z Twojej stajni.

Za czasów PS2 to trochę też mnie irytowało - nawet PS2 Slim, które też naprawdę późno kupiłem, miało tylko standardowy biedny kabel z przelotką.  Od razu doszedł component... Po prostu ww pogrubione zdanie też miało zastosowanie.

Trochę zaskoczyło mnie też PS3... Mogli już też się nie wygłupiać. Już po premierze rzadko kto już nie miał TV z HDMI. Ale też w sumie - został stareńki port multiAV, więc 'biedny' kabel też znalazł zastosowanie ;) Chociaż potem taki 1,5m cieniutki kabel HDMI mogli też dorzucać. Dobrze, że PS4 ma już go w zestawie, ale też ona sama ma port HDMI, więc wyboru kabla sygnałowego też już nie ma :) Ja się cieszę, że HDMI jest standardem, czasem szkoda że nowe sprzęty nie mają analogowego wyjścia audio, ale nie te czasy - jest wyjście optyczne... ;)

Quake96

Tani, prosty i popularny format, ot co.

Do tego SONY po prostu chciało pewnie dorobić sobie na lepszych kablach sprzedawanych osobno, choć i tego oficjalnie za dużo w sklepach chyba nie było (a przynajmniej u nas).

Janusz

Twój tata wiadomo ma rację, ale z drugiej strony kabel to nie np. drugi kontroler. Ten wiadomo, trzeba było dokupić i logiczne, że Sony nie pakowało wszystkiego do jednego pudełka, bo raz cena byłaby większa, a dwa osobno na tym więcej zarabiali. Rozumiem taką politykę w stosunku do padów, memorek, ale za cholerę nie widzę sensu w przypadku kabli. Dlaczego? Bo Sony nie mogło liczyć, że na tym zarobi. No chyba, że się łudzili. Efekt takiej polityki był zwykle taki, że większość pozostała przy kablu AV, nie kupując innego, a nawet o nim nie słysząc. Pozostali jak już to decydowali się na zamienniki, np. w przypadku PS2 czy PS3. Samo Sony też nie wyprodukowało tych kabli zbyt wiele, np. RGB do PSX. Więc zarobek jak mieli to minimalny. Żeby nie atakować tylko Sony, taka polityka w zasadzie panuje/panowała wszędzie. Nintendo robiło to samo, tyle że Nintendo nie znało tak dobrze Europy i nie miało tu tak wielu sieci dystrybucji. Skoro dało się rozdzielić np. kabel antenowy dla UK i AV dla kontynentalnej Europy, tzn. że bez problemu można było konsolę dostosować pod dany region. Z tego co wiem telewizory CRT częściej miały SCART niż chinche więc nie mogło chodzić o to, że drugi standard jest popularniejszy. Nawet jeśli to w przypadku PS2 i PS3 to już nie miało sensu.

Tak przy okazji nie wiecie jaki kabel miał Xbox 360 na starcie?

Quake96

Chyba chinche/component bo pierwsze modele x360 nie miały nawet złącza hdmi :D

hankie

#5
Yep, pierwsze X360 miały tylko composite z przelotką na euro. Fanboje Sony na początku mieli brecht, że nowa konsola Micormiękkich nie miała HDMI :P

CytatSony nie mogło liczyć, że na tym zarobi. No chyba, że się łudzili. Efekt takiej polityki był zwykle taki, że większość pozostała przy kablu AV, nie kupując innego, a nawet o nim nie słysząc.
Może w tym rzecz? Większość - tak jak kiedyś ja - myślała, jest złącze EURO? Jest! Po co inne kable, jakieś dziwny akcesoryjne. I pewnie z niewiedzy ludzie nie szukali kabli RGB Sony...

OK, w przypadku PSXa miało to sens, ale przyznajmy, że w PS2 i tymbardziej PS3 trochę śmiesznie było ;) w tym standardowym kablu AV.

SALADYN

Pamiętajcie że sony z swoimi konsolami zawsze celowało w rynek masowy który jeszcze w czasach PS3 był rozdarty między CRT, plazmy (oba wymierały już w sprzedaży ale wciąż masa osób używała tych TV) i LCD. Absolutnie nie było potrzeby zmiany panującego standardu skoro wiązało się to z poniesieniem kosztów które potem i tak przerzuca się na klienta. HDMI stało się standardem dopiero gdy na rynek trafił drugi model PS3 i tu powinno dziwić pójście w zaparte z starymi kablami skoro konsola była przygotowana na oba rozwiązania.

Janusz

To co stało na przeszkodzie by wrzucić choćby kabel RGB?

SALADYN

Koszta, ktoś powie że to groszowe sprawy bo inna końcówka i rezystor za kilkanaście groszy. Tymczasem wielkie firmy na tych miedziakowych różnicach oszczędzają rok rocznie setki tysięcy dolarów.

Janusz

Pewnie tak, ale do kompozyta musieli dodawać przelotkę na scart. Kto wie czy nie robiły tego dwie różne firmy. Zatem taki kompozyt z przelotką mi się wydaje nie powinien być droższy niż kabel RGB.

SALADYN

W sumie racja, najtańsza opcja to byłby zwykły kabel scart bez przelotki ale tu z kolei zadecydowała chyba dostępność wejść danego typu. Sporo telewizorów z tamtego okresu miała albo oba wejścia albo tylko jedno z nich. Sony stanęło więc przed wyborem poniesienia kosztów dodatkowego akcesorium albo wkurzenia sporej części nabywców ich sprzętu gdy przychodzili do domu z nową konsolą a tu lipa nie podłączysz go nijak bo masz zły kabel.

Janusz

Hehe, podrążmy jeszcze :D Bo nie jest tak, że każdy telewizor, który miał wejście kompozytowe miał też gniazdo SCART? Natomiast z tych dwóch jeżeli już to brakowało właśnie kompozytów? Przynajmniej w moich CRT i tych jakie widziałem tak było ;)

hankie

Poza tym pewnie i tak kabel composite i ta przelotka były po kilka baniek sztuk zlecane, co w przełożeniu grosze kosztowało... A może jeszcze mieli zapas w bunkrach za czasów PS2 :)) Dzisiaj możemy gdybać, teraz tylko nudne hdmi :D

EDIT - @Bodzio - 2 TV w moim domu miały złącza: 14 cali elemis - scart+antenowe; 21 cali Thompson to samo. Żaden kompozytu nie miał ;) Ale może na zachodzie było inaczej :)

SALADYN

Cytat: hankie w Listopad 14, 2016, 18:12
Poza tym pewnie i tak kabel composite i ta przelotka były po kilka baniek sztuk zlecane, co w przełożeniu grosze kosztowało...
No właśnie gdy coś kosztuje grosze ale idzie w miliony i możesz z tego zrezygnować to w kieszeni zostaje mnóstwo kasy, jak ta słynna oliwka w liniach American Airlines, minimalizacja kosztów przy maksymalizacji zysków, typowo korporacyjne myślenie. W przypadku tych kabli nie mogli zrezygnować z przelotki ale mogli olać lepsze kable które tylko podniosłyby koszty. Choć w czasach PS3 rzeczywiście mogli pozbywać się zapasów z magazynów albo to była taka sama chłodna kalkulacja zysków i strat.

Janusz

No właśnie, u mnie jeden miał scart+antenowe, a drugi scart+antenowe+kompozytowe, ale sytuacji żeby nie było scarta na rzecz kompozytowego nie kojarzę. Gdyby brać kryterium dostępności, to powinni jak w UK wrzucać kabel antenowy bo był najpopularniejszy ;) Wtedy to co napisał Saladyn by się zgadzało i przy okazji zdanie Twojego taty również ;) Niemniej tak nie zrobili...