Verbatim DVD+R DL. Wada fabryczna, czy raczej upadek. Jak przechowywać DVD.

Zaczęty przez Paweł, Kwiecień 08, 2025, 16:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Paweł

Witajcie. Płyty leżały kilka lat w kopertach, w stojaku na płyty w ciemnym pomieszczeniu. Czyste, nie nagrane. Na dwóch z pięciu pojawiły się takie uszkodzenia.
Najciekawsze, że na każdej dokładnie takie samo i dokładnie w tym samym miejscu. Za to miejsce przeważnie chwytam koniuszkami palców jak chowam płytę do koperty (lubię jak płyta jest ułożona poprawnie w kopercie (napisy równolegle do krawędzi).
Czyżby to tłuszcz z palców wszedł w jakąś reakcję?
Raczej wątpię, żeby było to od upadku (mi nie spadły, chyba, że w sklepie).
Pytam, bo o takie płyty, dobrej jakości już raczej ciężko.

hankie

Czy to zlazł nadruk na stronie 'do podpisywania' czy zaczęło się rozklejać między warstwami?

Kurcze, przecież historycznie każdy z nas łapał palcami płyty, nic nie gniło, no bez jaj...

Paweł

Nic nie widać pod szkłem powiększającym, ani nie czuć pod paznokciem w obydwu przypadkach. Wygląda na uszkodzenie międzywarstwowe. Ogólnie w większości płyt DVD Verbatima, krawędź boczna nie jest jakoś zbyt starannie obrobiona i widać i czuć pod palcem klej łączący warstwy.
Ze zjawiskiem "gwiazdek" (jak się weźmie pod światło, to widać jak prześwituje w setkach punkcików), czyli degradacją warstwy odbijającej się spotkałem, tak z takim czymś pierwszy raz.
Podobno jak warstwa refleksyjna się uszkodzi, to taka płyta jest już nie do uratowania. Rysy na spodniej warstwie jeszcze idzie spolerować, ale tego podobno już nie uratuje, bo to właśnie ta warstwa jest zapisywana.

hankie

Cytat: Paweł w Kwiecień 09, 2025, 11:48krawędź boczna nie jest jakoś zbyt starannie obrobiona i widać i czuć pod palcem klej łączący warstwy.
Fakt, na szybko kupowałem w markecie Vebatimy - normalnie rant na brzegu czuć gdy przejedziesz paluchem.

Cóż, takie rzeczy, nośnik już na wymarciu...

Paweł

Niekoniecznie na wymarciu. Sprzedaż gier na BD dalej trwa.
nie zapominajmy jeszcze o branży medycznej. Na czym dostajemy wyniki badań obrazowych (RTG, MR, TK, itp.)? Właśnie na płytach, bo to jeden z najtańszych nośników cyfrowych obecnie.

zenq

Cytat: Paweł w Kwiecień 09, 2025, 11:48Podobno jak warstwa refleksyjna się uszkodzi, to taka płyta jest już nie do uratowania. Rysy na spodniej warstwie jeszcze idzie spolerować, ale tego podobno już nie uratuje, bo to właśnie ta warstwa jest zapisywana.
z tego powodu niektore plyty lepiej klasc warstwa odczytywalna do dolu, niz obracac je "nadrukiem do dolu" jak wiekszoscc osob robi, nie majac gdzie na szybko odlozyc plyty. te bylszczace nagrywalne maja niczym nie zabezpieczona warstwe refleksyjna na samej gorze plyty. Tak jak ten werbatim - pociagniety lakierem, ale w miejscu napisow masz powlokę latwą do zarysowania od gory.