Tęsknota za małymi sklepikami z grami "z duszą"

Zaczęty przez Janusz, Lipiec 01, 2017, 11:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

ojciec-gracz

Cytat: LittleSerpent w Wrzesień 04, 2020, 21:21Another nostalgia edition post.


Lepsze wspomnienia niż ze sklepów mam z tak zwanych salonów gier gdzie były telewizory kineskopowe a pod nimi różne konsole. Biznes się kręcił by upaść z kretesem w latach 2004-2006. Tam to dopiero była lokalna społeczność. Zawiązywały się przyjaźnie. Można było popatrzeć jak ktoś przechodzi gierki. Można było rozegrać turnieje w PESA. To było coś.

alf

U mnie w pobliskim miasteczku nadal jest sklep, w którym w latach 90-tych wujas kupił mi psx na komunie. Sklep zmienił nazwe, zmienił miejsce, zmienił właściciela, ale wiem że to nadal ten sklep. Niewielki, ale co trzeba to ma.

Aby sobie poradzić w dzisiejszych czasach, rozbudowali się o dobrą stronę internetową (https://www.video-play.pl/pl/) oraz sprzedaż wysyłkową. Oprócz gier handlują też kablami, gadżetami związanymi z grami (np. te podświetlane panele /\, [], O, X czy jakieś kubki i figurki) oraz drobną chińską elektroniką (adaptery, przejściówki i inne pierdoły).

Lubię od czasu do czasu się tam przejść i wspomóc ich kupując jakąś drobnostkę (a to gierka, a to jakiś brakujący adapter czy przelotka).

SALADYN

Cytat: ojciec-gracz w Wrzesień 04, 2020, 20:38Jeśli taki sklep ma ceny kilkanaście złotych wyższe niż najtańsza oferta na allegro to po co brać tam gry.
Zrozumiem kilkadziesiąt ale kilkanaście ? Jak nie masz wykupionego smarta albo sprzedawca nie oferuje wysyłki w tej usłudze to sam koszt kuriera zeżre tą oszczędność. Poza tym rynek gier jest tak dynamiczny że cena potrafi się zmienić z dnia na dzień więc nie dziwią mnie różnice pomiędzy allegro, małym sklepem czy sieciówką.

ojciec-gracz

Cytat: SALADYN w Wrzesień 05, 2020, 10:13
Cytat: ojciec-gracz w Wrzesień 04, 2020, 20:38Jeśli taki sklep ma ceny kilkanaście złotych wyższe niż najtańsza oferta na allegro to po co brać tam gry.
Zrozumiem kilkadziesiąt ale kilkanaście ? Jak nie masz wykupionego smarta albo sprzedawca nie oferuje wysyłki w tej usłudze to sam koszt kuriera zeżre tą oszczędność. Poza tym rynek gier jest tak dynamiczny że cena potrafi się zmienić z dnia na dzień więc nie dziwią mnie różnice pomiędzy allegro, małym sklepem czy sieciówką.

allegro dla sprzedawców to dramat odkąd podnieśli prowizje. Mimo tego, są niższe ceny niż w tak zwanych osiedlowych sklepach. Czasem zdarzają się okazje jak sprzedawca się nie zna. I tu dochodzimy do niewiedzy sprzedających. Jeśli taki sklep nie specjalizuje się tylko w grach a ma na przykład używane telewizory, telefony czy inne to czasem się kupi ps vita za 150 zł czasem i nawet silent hill 3 za 5 zł (tak to są moje przygody). Do takich małych sklepów idę tylko i wyłącznie szukać okazji :).

SALADYN

Masz na myśli lombard, tudzież komis, za tym nikt nie tęskni.


Don

Cytat: SALADYN w Wrzesień 05, 2020, 10:13
Cytat: ojciec-gracz w Wrzesień 04, 2020, 20:38Jeśli taki sklep ma ceny kilkanaście złotych wyższe niż najtańsza oferta na allegro to po co brać tam gry.
Zrozumiem kilkadziesiąt ale kilkanaście ? Jak nie masz wykupionego smarta albo sprzedawca nie oferuje wysyłki w tej usłudze to sam koszt kuriera zeżre tą oszczędność. Poza tym rynek gier jest tak dynamiczny że cena potrafi się zmienić z dnia na dzień więc nie dziwią mnie różnice pomiędzy allegro, małym sklepem czy sieciówką.

Ja zawsze staram się podchodzić do tego w ten sposób, że te kilkanaście złotych różnicy dopłacam za klimat zakupów w takich miejscach i doświadczenie. Odwiedzasz, przeglądasz, kupujesz, rozmawiasz o grach, często za zakup kilku sztuk i tak dostajesz rabat. No o i jak masz kogoś ,,znajomego" to odłoży Ci towar jak pojawi się coś czego szukasz. Dlatego nigdy nie było mi szkoda, że ,,przepłacam" w takich miejscach.

makumator

Mi też nie szkoda dać zarobić sklepikarzom w gameshopach. Wiadomo, że większość sklepów wykosiła cyfrowa dystrybucja i sklepy internetowe. Z całego serca współczuję tym, którzy jeszcze zostali i muszą się codziennie produkować przed cebularzami, którzy myślą,że wraz z posiadaniem podstawowej umiejętności obsługi przeglądarki z allegro/olx/Ebay posiadają także prawo do dyktowania, tego jak dużo i kto może zarabiać. Sklep stacjonarny obecnie generuje astronomiczne koszty utrzymania, ZUS 1400zł, lokal drugie tyle, prąd, woda, ubrzpieczenie, podstawowe rzeczy typu papier do dupy/mydło. I jak już cokolwiek zostanie to oczywiście podlega opodatkowaniu. Nawet nie liczę jeżeli ktoś ma pracownika albo kilku w bo to już powinien dostać medal. Każdy, nad kim nie ciążą takie obciążenia, ma fajne. Może sobie do woli mąrdkować znad komórki przy ladzie, wyzywając handlowców, że za dużo zarabiają. Ja nigdy się nie targuję, często miło mnie spotyka rabat, jak kupię więcej gier, albo Pan opuści 9zł z końcówki. Nie boli mnie dać zarobić te 30zł, znam realia działalności w Polsce i wspieram skelpy, które lubię. A dopłacam również za: wiedzę fachową, doradztwo i miłą pogadankę o grach.

meres

Wolę dopłacić te kilkanaście złotych i mieć możliwość obejrzenia gry przed jej kupnem. Bo na allegro niby jak stan jak nowy, a potem przychodzi z zalana okładka bez instrukcji itp Szkoda że takich sklepów nie jest za dużo.