Retrogaming

Zaczęty przez Mitsu, Styczeń 24, 2016, 14:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

Mitsu

Witam wszystkich,
Od dawna interesuje sie starymi grami. Stad mój powrót do kupna psx i gier na te konsole. Na początku myślałem ze ogram pare klasyków w które zawsze chciałem zagrać i dam spokój. Jednak apetyt rosnie w miarę jedzenia i pojawiła sie potrzeba posiadania tytułów mniej popularnych. Niestety zderzyłem sie z dość wysokimi cenami i mała dostępnością gier na ps1. Po pewnym czasie stwierdziłem ze jestem bardziej graczem niż kolekcjonerem i nie bede wybrzydzał w kwestii wydań i kompletności gier które kupuje. Nie kupie tez rzadkich rpg w cenie paruset złotych. Myślę ze dobra recepta na ten problem jest kupno gry z psn za ułamek kwoty oryginału. Jednak granie na ps3 przez emulator nie jest tym czego oczekuje od retro gamingu. Cenie sobie możliwość połączenia sprzętu tak jak było to w trakcie jego sprzedaży. Najlepiej byłoby mieć high end crt z high end audio i do tego cała gamę retro konsol. Jest to o wiele lepszy efekt niż granie np na emulatorze na PC. Poza tym tworzy sie niepowtarzalny klimat dzięki staremu sprzętowi. Wracając do gier, to zorientowałem sie ze ps1 było jedna z pierwszych konsol która odpalala gry w 3d i nie malała tez zbyt dużej mocy obliczeniowej. Pojawiło sie mnóstwo słabych gier i słabych kowersji z automatów czy PC. Są tez perełki w postaci mgs, ffvii czy np crasha, ale doszedłem do wniosku ze ps1 nie jest najlepsza platforma do szeroko pojętych retro gier. Masa gier z automatów nie została przeniesiona na ps1 bo była to konsola po prostu za słaba. Inaczej ma sie kwestia w przypadku ps2. Tutaj widzę prawdziwy rozkwit starszych reedycji gier z automatów lub chodźby bijatyk. Można niby odpalić MAME na PC i grać we wszystko jednak jak juz wspomniałem klimat jest zerowy. Jestem ciekaw Waszego zdania nt. Retro grania. W jakiej formie najbadziej lubicie grać ? Ile platform chcecie posiadać i ograć ?

Edit: główna konkluzja miała być taka, ze główna moja platforma do grania będzie ps2, a na ps1 bede grał tylko w klasyki i tylko gdy bedą dostępne w rozsądnej cenie.

Manifesto

W moim przypadku sprawa jest prosta bo gry dzielę na RPG i inne gatunki. Dlatego PS1 jest dla mnie konsolą idealną, to na ten sprzęt pojawiły się najlepsze gry tego rodzaju (w tym takie, które odstawiają przereklamowane FF VII na kilometr). Nie zgadzam się z fanami Snesa, którzy na rozmaitych forach twierdzą, że to ta konsola miała najlepsze erpegi, moim zdaniem Snes miał świetne gry, ale najczęściej były to tytuły proste pod względem fabuły i gameplayu. Ktos powie że zawężam horyzony, ok, tylko że w swoim życiu nagrałem się już dość sporo w inne gatunki gier, a w tej chwili jakoś nie mam ochoty na grę w rozpixelowane gry zręcznościowe, które często wyglądają zwyczajnie paskudnie. Oczywiście nie znaczy to, że nie gram w nie wcale, ale znacząco ograniczam granie w nie własnie na rzecz RPG.
Inne gatunki? Ps2 jest dla mnie lepszym wyborem niż PS1 jeśli chodzi o gry typowo zręcznościowe, gdybym był fanem wyścigów i mordobić, to spędzałbym więcej czasu przed ekranem PS2. Jeśli zaś chodzi o platformówki to PSX miał tutaj zasadniczą przewagę - dużo więcej hitów i gier typowo platformowych. Myślę, że jest coś w tym co napisałeś dziewiecpalców, PS2 ma tutaj niemałą przewagę nad PSX jeśli chodzi o gry arcade i ich konwersje. Jednak ja w takich grach akurat nie gustuję więc dla mnie to wciąż PSX jest królem retro konsol.
Ile platform chcę posiadać? Niewiele. W zasadzie na PSX mam już wszystko co chciałem mieć, obecnie kupuję gry na PS2, a w przyszłości mam zamiar również skupić się na Wii i być może PS3. Może to dlatego, że nie miałbym na to wszystko czasu, a nie lubię trzymać na półce gier, które będą tylko się kurzyć. Drugą sprawą są finanse - stare gry np. na Snesa potrafią kosztować krocie. Już teraz wydaję na gry dość sporo kasy i nie wyobrażam sobie wydawać jej jeszcze więcej. Być może frazes o tym że życie to sztuka wyboru wydaje się banalny, jednak w przypadku retro gamingu jest jak najbardziej prawdziwy.

retron67

@9 palców nie zgodzę się co do mame,że klimat zerowy...moje 90%grania to emulacja,jeśli zorganizował byś sobie to tak,żeby miało ręce i nogi to czuł byś klimat,bo co innego gra na klawiaturze/padzie przy monitorze lcd,a co innego na 29calowym CRT z softem 15khz z custom arcade stickiem na kolanach,ja bawię się tak od początku sceny emulacji automatów gdzies lata 1996-97(kto pamięta callus? cps1? Neo-Geo X) klimat jest mega kosior,a jak jeszcze masz kogoś pod ręką kto łknie to co ty to klimat na 2000%    ale co kto lubi...gdyby nie MAME nie zagrał bym nigdy w ponad 600 genialnych szmupów vertycalnych i nie mógł bym grać w automatowa ver. Street Fightera 2,bo swego czasu miałem fazę na zbieranie PCB ale wysokie koszta i czas zrobiły swoje i zostałem z emulacją na dobre

Mitsu

@dezak
Chodziło mi o zestaw mame plus klawiatura i PC. Wiem ze można dzieli temu emulatorowi odtworzyć w zasadzie cały arcade cabinet. Widziałem nawet kiedys na ppe.pl artykuł o gościach którzy w garażu takie bajery robili. Niestety dawali do nich jakieś lcdki . Swoją droga ciekaw jestem jak to wszystko spinasz ? Zwykły PC + monitor crt + arcade stick ?

@Manifesto
Tez uwielbiam rpg ale ich cena na psx odstrasza ... Dlatego cześć z nich zamierzam kupić w psn. Jak jest z tym u Ciebie ? Co do innych gatunków to platformówki z psx uważam za mega grywalne i chyba nigdy sie nie zestarzeją. Niektóre gry akcji rownież są super ( seria RE czy Tomb Raider). Sam z chęcią do nich wracam. To tylko kwestia przyzwyczajenia sie.

Manifesto

#4
Dziewiecpalców - ja akurat wszystkie gry kupuję na fizycznych nośnikach. Po pierwsze - nie mam PSN, a nawet gdybym miał to nie korzystałbym z tej opcji jeśli chodzi o stare gry. Poza tym - być może się mylę - ale chyba wielu RPG (np. tych wydanych przez Enix czy też Lunarów) z PSXa na PSN nie znajdziesz.
A co do gier zręcznościowych - owszem, lubię czasem pograć w coś na PSX, ale jeśli mam wybór np strzelanka na PSX czy PS2 to wybieram raczej to drugie. Pamiętam że na PS2 spędziłem mnóstwo czasu grając w takie gry jak Killzone, XIII czy Black. Na PSX FPSy jakoś nigdy nie potrafiły mnie wciągnąć. Podobnie jest z przygodówkami, np. takie horrory PS2 ma zdecydowanie lepsze niż na PSX. Jeśli zaś chodzi o platformówki - owszem, PSX miał świetne tytuły które do dziś są mega grywalne i są to właściwie jedyne (prócz paru wyjątków) gry zręcznościowe, które odpalam dziś na PSX. W mordobicia, wyścigi i gry sportowe nie gram już wcale. Oczywiście są takie gry na PSX jak Medievil, Soul Reaver czy MGS, w które do dziś gra mi się świetnie (to właśnie są te wyjątki).

Edit Jeszcze jedno - PSX ma moim zdaniem bardzo dużo świetnych gier 2D, w które do dziś gra się znakomicie.

Janusz

Wszystko zależy od tego czego sami poszukujemy w retro gamingu. Jeżeli jesteśmy fanami japońskich RPGów to wiadomo, że najlepiej wybrać PSXa, jeżeli szukamy ciekawych platformówek 2D to bardziej skłaniałbym się ku NESowi, jeżeli uważamy że gry 3D na PSX są za brzydkie, ale wciąż szukamy czegoś retro to możemy wybrać PS2 by wreszcie gdy chcemy zapoznać się z biblioteką gier arcade to możemy odpalić MAME. W retro gamingu to jest piękne, że człowiek nie zamyka się na 1-2 systemy, ale zwykle otwiera się na wiele platform bo zdaje sobie sprawę, że każda generacja oferowała zupełnie coś innego (no może poza obecną). W związku z tym ciężko wybrać jedną, najlepszą konsolę do retro gamingu. Nawet jeśli bym musiał wybrać, to czy PS2 jest faktycznie najlepszym wyborem? Wydaje mi się, że dużo lepiej w tej kwestii mogłoby się sprawdzić PSP, gdyby brać pod uwagę całokształt i wykrozystanie oryginalnych gier na ten system, emulacji z PSXa plus emulatorów NESa i innych tego typu platform. Niemniej tak jak napisałem, lepiej mieć wiele platform, wystarczy w zasadzie po 1-2 z każdej generacji by mieć idealne środowisko do retro. Wyjątek to gry arcade gdyż tutaj nic z MAME się równać nie może.

Lothar

Cytat: Bodzio w Styczeń 26, 2016, 13:19Nawet jeśli bym musiał wybrać, to czy PS2 jest faktycznie najlepszym wyborem? Wydaje mi się, że dużo lepiej w tej kwestii mogłoby się sprawdzić PSP, gdyby brać pod uwagę całokształt i wykrozystanie oryginalnych gier na ten system, emulacji z PSXa plus emulatorów NESa i innych tego typu platform.

Z drugiej strony nie każdy lubi grać na handheldach, dlatego dla niektórych ludzi (np dla mnie) takie PSP będzie po prostu ciekawostką. Trudno jest znaleźć najbardziej uniwersalną konsolę, jednak faktycznie PS2 ma w sobie coś takiego, że każdy gatunek trzyma się na niej dość mocno.

Ile platform chce posiadać? Szczerze mówiąc nie narzucam sobie jakiś sztywnych ograniczeń. W tej chwili gram na PSX i PS2, mam jeszcze sporo gier do nadrobienia. Mam również konsolę Sega Mega Drive, którą ubóstwiam, ale rzadko obecnie wracam do tamtych gier. Na pewno warto mieć więcej niż jeden sprzęt. Podobnie jak Manifesto nie przepadam za wyścigami i sportówkami. Mordobicia zaś lubię, ale nie mam obecnie z kim w nie grać, a tylko w walce z żywym przeciwnikiem widzę piękno tych tytułów. Gry 3D na PSX może są i brzydkie ale niektóre do dziś są bardzo miodne. Zwłaszcza platformówki.

Yuki

#7
Ja zbieram gry. Platforma na jakiej one występują nie ma dla mnie znaczenia. Sprzet sluzy mi do odpalania gier, i posiadam kazdy, na ktorym odpale interesujące mnie gry. Nie musze miec jakies limitowanej wersji sprzetu, kontrolera itp.
Owszem chce miec okablowanie dajace najlepsze mozliwosci wizualne oraz dzwiekowe. Chce miec pady, ktore sa wytrzymale i ktorymi gra mi sie najlepiej w dany gatunek gier jak np. arcade sticki, fighting pady, kierownice itp. Dodatkowo nie lubie miec niewiadomo ile roznych konsol z roznych regionow, więc konsole przerabiam, zeby odpalala mi kazda gre z kazdego regionu, albo kupuje przystawki. Nie kreci mnie posiadanie 3 snesow z kazdego regionu, wole jednego po przerobce, ktory odpali kazdego carta.

Dodatkowo kwestia mozliwosci sprzetu. Xbox Classic mam przerobionego nie tylko ze wzgledu odpalania gier, a takze ich instalacji (przez co dzialaja szybciej) jak i opcji systemowych, jak podciaganie grafiki badz zwiekszanie ergonomii pracy zwiekszajac chlodzenie itp.

Nie wazne wiec jaki masz sprzet moim zdaniem. Wazne zeby odpalilo wszystko bez potrzeby powielania konsol (nie widze sensu posiadac 3 snesow, 4 nesow, 3 saturnow itp.) oraz bylo najbardziej wydajne. A kwestia przystawek i kontrolerow to juz sprawa odczuc i potrzeb osobistych.

G-R-Z-E-C-H

Cytat: Yuki w Luty 01, 2016, 12:23
(nie widze sensu posiadac 3 snesow, 4 nesow, 3 saturnow itp.)

A nie sądzisz, że stary sprzęt ma to do siebie, ze jest coraz bardziej awaryjny i może warto czasem posiadać jakąś zapasową konsolę na wypadek gdyby główna się zepsuła?

Manifesto

Cytat: Yuki w Luty 01, 2016, 12:23
Ja zbieram gry. Platforma na jakiej one występują nie ma dla mnie znaczenia. Sprzet sluzy mi do odpalania gier, i posiadam kazdy, na ktorym odpale interesujące mnie gry. Nie musze miec jakies limitowanej wersji sprzetu, kontrolera itp.


Masz identyczne podejście jak moje :) Nie jara mnie kolekcjonowanie samego sprzętu, choć szanuję ludzi którzy mają takie zainteresowania. Konsole służą mi jedynie do odtwarzania gier, które to są głównym źródłem mojego sentymentu. Aczkolwiek lubię mieć kilka konsol, tak jak napisał -G-r-z-e-c-h czasami warto mieć w zanadrzu zapasowy sprzęt na wypadek awarii. Na szczęście kupując konsolę, nie patrzę na to aby była w boxie, podstawą jest funkcjonalność, dzięki temu oszczędzam fundusze na gry.

Yuki

Nie potrafie zepsuc snesa :P mam jednego jedynego zmodowanego juz wiele lat, i nie wiem jak mozna to zepsuc. Czasem rozkrecisz, przedmuchasz powietrzem w sprayu i dziala dalej.

Podobnie mam PSX juz z 15 lat jednego tego samego. Saturna z 10. Sprzet dziala tak, jak go traktujesz. Jedyne co mi sie zepsulo, to PS3, ale to juz awaryjna generacja, niezaleznie jak o to dbasz. Niemniej tego nie braknie nigdy.

A nawet jesli sie zepsuje, coz, znajde kolejnego. Na szczescie tylko PS3 odmowilo posluszenstwa :)

Yuki

U mnie jest tez ten plus, ze prowadze sklep z grami, w tym retro. Jesli wiec zdarzyloby sie ze cos padnie, to wezme ze sklepu kolejnego do domu pod telewizor.

Janusz

A to widzicie ja mam kompletnie odwrotne podejście. Mnie jakoś bardziej ciągnie sprzęt - konsole i akcesoria niż gry na nie. Pewnie temu, że to trochę niszowy temat, a ja w tej niszy się jakoś odnalazłem i mi w niej dobrze. Owszem gry też są ważne w moim sercu, ale chyba żadna gra nie jest w stanie mi sprawić tyle radości co jakiś nowy model konsoli lub pada.