Restoring retro w cenie premium i drama z DKOldies

Zaczęty przez hankie, Luty 13, 2023, 11:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

hankie

Ogólnie cisnę bekę z internetowych hobbystycznych dram, 'tępieniu' spekulacji i innych intryg. Tymbardziej w sferze rozrywkowej, a za taką uważam retro granie :)

Nie subskrybuję 60 kanałów, tylko spoooro mniej, ale ostatnio na moim YT - pełno materiału odnośnie zamawiania restorowanych konsol, analizie i jednak rozczarowaniach - i to naprawdę za niemałą kwotę - chodzi o serwis DKOldies.

OK - obejrzałem kilka. NIech będzie. OK (2) - rozumiem i też mnie mierzwią sensacje, gdzie jutuberzy jak onaczelni krzykacze rozdmuchują coś, byle kilkanie było. Potem kolejni kopiują pomysł i kręcą swoje wersje - co stwarza falę eskalacji. Niemniej jednak - cholipka, za 300 dolców dostać jednak konsolę, która czasem wręcz nie działa? (kilkukrotnośc ceny rynkowej 'zwykłych' sztuk - albo kupować konsolę bo refurbishingu, która ma tłuszcze na obudowie i prawie mysie gniazdo w środku? No tam jednak poszli trochę po bandzie.

Rozumiem - konsola wystawiona jako odnowiona i po przeglądzie, niech będzie - zapłacę więcej. Luz. Ale tam rzeczywiście coś grubo nie grało. Albo jeśli nie należysz do osób, kóre grzebią w konsolach i pełen nadziei i spokoju - sam nie otworzysz konsolki uzywaniem premium, bo myślisz, że w środku jest pięknie?

Dodatkowo, po pierwszej fali płaczu opublikowali filmik jak konsole odnawiają. I w sumie - wynika z tego, że otwierają je i czyszczą, wtedy - jak konsola wymaga naprawy, albo nie działa. Chociaz i tak jak widać na niektórych materiałach - nie zawsze... Cholipa, ok, może zlecali coś firmie zewnętrznej czy coś - ale na stronie było info + ich komentarze za kązdym razem - że odnawiają KAŻDY przejęty sprzęt. No nic, trochę lipa.
Temat Wam znany? Osobiście uzywanej konsoli nie odpalę, póki nie zrobię jej zenwnętrznej kosmetyki + chociaż przedmuchanie jej z zewnątrz jak mam zapewnienie, że sprawna. Ot tak. Albo ja dziwny jestem.

Jak myslicie - ciul, kolejna drama? Czy jednak przegięcie bazujące na modzie retro i jednak zasobności portfelu klientów?

JBSuper

Dla mnie to wygląda jak nabijanie ludzi w butelkę i czysty zysk. Zaś ich argumentacja w postaci filmu jak u nich przebiega proces refurbishu sprzętów przechodzi ze skrajności w skrajność. Mało tego przy zaporowej cenie do konsoli dorzucają akcesoria 3rd Party, choć wiadomym jest, że oryginalnych akcesorii mają od groma. Specjalnie musisz się ich upominać o coś, co miało być w zestawie tracąc tym samym swój czas na to, by wysłali Ci poprawne zamówienie. Tym bardziej, że jak weźmiemy pod uwagę z jaką firmą mamy do czynienia, która zna się na rzeczy i wiedzą czego klient oczekuje. Co prawda odpowiadają bardzo szybko na wszelkie niedogodności z zamówieniem i te wspomniane niedogodności poprawiają, jednak nie tego osobiście bym oczekiwał po tej firmie, nie takiego podejścia do klienta, który musi za taką firmą uganiać, żeby otrzymać zgodne zamówienie.

Ludzi tam nie brakuje, każdy za coś jest odpowiedzialny i podejrzewam, że doświadczenia im również nie brak by takie sprzęty odpowiednio przygotować do dalszej eksploatacji. Pewnie stwierdzili, że po co się starać, skoro jest rzesza klientów, która będzie miała gdzieś stan wizualny, byle by pograć na konsoli w swoje ulubione gry jak za dawnych.

Jeszcze jestem w stanie zrozumieć fakt, że pracują tam ludzie, a nie maszyny i jakieś błędy się zdarzają. Ale kiedy widzę u niejednej osoby jak te zamówienia od nich wyglądają, to odnoszę wrażenie, że w ogóle nie przykładają uwagi do tego co sprzedają klientom i to jeszcze biorąc pod uwagę ich zaporowe ceny i to w jaki sposób kompletują zamówienia. Szczerze uznałbym, że cena by była jak najbardziej adekwatna, gdyby od stóp do głów przeprowadzali refurbish swoich sprzętów żeby każdy klient był zadowolony.