Przeskok i nieobecność IV generacji (16 bit) w Polsce?

Zaczęty przez mariusz391, Marzec 15, 2024, 09:13

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kirby

Nintendo podwójnie strzeliło sobie w kolano.
Nie dość, że porzucili pomysł płyt na N64, to jeszcze Sony wyprodukowało własną konsolę.

Cóż w Polsce jak wszyscy wiemy w latach 90 liczyły się dwie stacjonarne konsole.
Na początku rynek zdominował pegaz potem u schyłku wieku PSX.

Patrząc na ramy czasowe trudno znaleźć dogodne miejsce dla generacji snesa.
Nawet gdyby udało się tym konsolom dobrze wejść na polski rynek to lada moment musiałyby ustąpić miejsce szarakowi.

Jedyną opcją jaką widzę dla pominiętej generacji byłby pegaz z mocą i grami snesa lub platformy Segi.

Swoją drogą fajnie się temat rozwinął.
Dyskutowaliśmy o modelach pierwszego PlayStation, zeszliśmy na ten wątek i z niego wysunął się kolejny xd

12step

Zaraz Janusz coś powycina i pozmienia tematy ;d
ore ore szabadabada amore

xzer0

Temat prosty. Mimo iż nie żyłem za bardzo świadomie w tamtych czasach ale jako mały dzieciak to początek 90 to był czas wszystkich generacji na raz. Lata izolacji zrobiło swoje. Warunki ekonomiczne też były jakie były dlatego wygrał masowo klepany za grosze pegaz niż markowy nawet używany sprzęt. Karty podrobione były na bazarze na dziesiątkach stoisk, używane klamoty do Amigi czy czegoś innego mniej i w innych cenach. Pod koniec 90 się zrobiło normalnie ale też PSX był na fali dzięki piractwu. 12c508 kosztował tyle co zapałki, płyty z giełdy i jazda.

12step

ore ore szabadabada amore

Janusz

Z innych konsol w tamtym czasie, najbliżej do zaistnienia na naszym rynku było chyba Saturnowi (oczywiście mowa o stacjonarkach). Początek był całkiem niezły dzięki wsparciu Bobmarku, konsola często pojawiała się w prasie, reklamach, na targach itp. Niestety zanim to się rozwinęło to na Zachodzie Saturn był już praktycznie martwy i bez wsparcia centrali nie szło tego rozwinąć Oczywiście tu też piractwo odegrało kluczową rolę, a właściwie jego brak.

12step

Pamiętam, że na samym początku na giełdzie Saturn szedł równo z PSX. Na tyle na ile to mogłem zaobserwować jako "zwiedzający", a nie sprzedający. Zdaje się, że nawet Nintendo64 nie szło jakoś tragicznie.

(Definicja: nie szło tragicznie - facet miał carty na sprzedaż i na wymianę. Jakby nie miał w ogóle klientów, to by nie wystawiał)
ore ore szabadabada amore

Mcin

Cytat: mariusz391 w Marzec 16, 2024, 15:14No i tak MOGŁO być, nie byliśmy w Unii żeby nam wmawiać jak teraz że wszystkie gry musza w każdym kraju kosztowac tyle samo (co jak wiemy jest bzdura porównując ceny u nas a na niemieckim amazonie to to inny temat). Na rynku PC jakoś tak się dało że u nas gry były dużo tańsze niż na zachodzie.

Bo np. były przetłumaczone na polski, i nie szło ich sprzedać na zachodzie?
Tak do 1995 roku gry dużych studiów były w pytę drogie, później staniały, tłumaczyli to ludzie z CDPu w jednym z wywiadów, że udało im się negocjować ceny niższe niż za granicą i to był jeden z argumentow. Potem debile kupowali starcrafta 2 w rekordowej cenie 200 zł i się popsuło :< IMO sony by się nie zgodziło, bo wtedy taniocha z PL zalałaby zachód, bo przemytu to wtedy w ogóle nie było. takie IPS computer group mógł sobie wydawać gry w dystrybucji ~1000 sztuk, bo tłoczyli u siebie. już widzę Sony tłoczące celowo na Polskę :> Niestety działa efekt skali, tzn w korpo robienie wielu drobnych działań się nie opłaca, same analizy i zgody prezesów to byłyby większe wydatki niż przewidywane zyski. Jeśli już mieliby robić dedykowane dystrybucje na trudne rynki, polska ze swoim małym rozmiarem i małą ekonomią im się nie opłacała.

Bardziej mnie zastanawia, czemu klony Mega Drive'a nie zawitały do nas na dobre? Bobmark zmienił barwy na jasne i pilnował granicy? W Ameryce Południowej czy w Rosji były niemal tak powszechne jak u nas pegazłomy, w 1997 Bobmark odpuszcza dystrybucję gier, a ceny multicartów od majfrendów by nas nie zabiły.

Samo "istnienie" N64 na stanowisku handlarza nic nie znaczy, mógł po prostu chcieć zaimponować tłuszczy. Tak jak Mirage, wydając Jaguara oficjalnie w Polsce, liczyli tylko na rozgłos.
Net Yaroze to życie. Net Yaroze to Nadzieja.

12step

No kurcze nie wiem... Ultima miała w sprzedaży carty (Conker - 350 piękny kawalerze ;d), ktoś to sprowadzał, ktoś to kupował.
ore ore szabadabada amore

TheUrien84

W 1995 miałem możliwość zagrania na oryg SNES w moim mieście był sklep Toys"R Us. Stał kiosk z konsolą w środku i najlepsze carty tamtej ery. SF2,Mario Cart,SMW,DK
Same carty kosztowały wiecej niż pensja mojej Mamy. A druga sprawa 16 bit w EU wschodniej to dominacja Amigi . I to nie chodzi nawet o nas co RFN-NRD . Landy wyzwolone ,to Amiga ,landy bez opresji Megadrive,Snes ,Gameboy. To samo Słowacja, Czechy wszędzie 16 bit to Amiga. Też oglądalem w Quelle Snesa ,małe screeny nawet je gdzieś tam wycinałem bo miałem ciocie krawcową miała tych katalogów w opór . Inna sprawą jest ,że calą europe minął NEC ze swoim zajebistym PCEngine. Mój brat był na winobraniu w 1994 we Francji ,miał zdjecia jak szczela z bazooki na Snes u domowników ,którzy mu dali prace. Ja swojego Pala mialem dopiero w 1998 roku, już mialem dawno PSX ,zamieniłem się za karty koszykarskie ,a za Świat Wiedzy 3 segregatory miałem Megadrive 2 bundle z Alladynem . Jednak 16 bit się przeżyło proper bez opoznień na Arcade  ;)
TheUrien84
Retrogaming History Channel
https://www.youtube.com/c/ByUrien84
Instagram
https://www.instagram.com/theurien84_collector/
Twitter
https://twitter.com/the_urien84
Hardware:SEGA Master Board Blast City,Obsidian 2 Gravity,Otto,Madcatz TE 1&2 and + ,Taito Premium VLX,Qanba Dragon,Obsidian,Hori Fighting Edge 1&2,Etokii Omni ,Razer Atrox 1&2 and +50 stick more...