Poprawność polityczna i jej wpływ na otaczający nas świat

Zaczęty przez Janusz, Kwiecień 14, 2020, 10:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

Janusz

Czasy mimo pandemii mamy nie najgorsze w porównaniu do naszych rodziców czy jeszcze innych pokoleń wstecz. Mimo to są rzeczy, które mnie wyjątkowo wkurzają i w tym jednym elemencie tęsknię za tym co było. Chodzi o poprawność polityczną, żeby nie powiedzieć świętojebliwość. Ta niby troska o dobro ogóły, to jak dla mnie nic innego jak współczesna forma cenzury i to bardzo niskich lotów. Najlepiej to widać, no może poza sferą publiczną, w filmie. Mam wrażenie, że ta branża się uwstecznia przez to. Teraz pisząc scenariusz, trzeba uważać na tak wiele rzeczy - a to żeby był ktoś czarny, a to żeby nie podpaść Żydom czy homoseksualistom, a to żeby przypadkiem nie wyśmiać kogoś, że taki twórca już na starcie ma pod górkę. Nic dziwnego, że coraz więcej filmów to miałka kaszana, powielająca te same bezpieczne schematy.

Najgorsze, że w dobie streamingu ta cenzura nie tylko zaczyna obejmować nowe produkcje, ale pomału świętojebliwe szychy zaczynają "prostować" i "ustawiać" nawet starsze produkcje. Temat chciałem poruszyć już dawno, ale akurat po lekturze tego się wreszcie zebrałem.

https://www.ppe.pl/news/144737/disney-plus-cenzura-splash-wysmiana-przez-widzow.html

No do cholery, jak już takie pierdoły zaczynają komuś przeszkadzać, to co dopiero będzie za kilka lat? W tych czasach takie seriale jak Świat według Bundych to by chyba w drugim obiegu musiano kręcić i przemycać jak opozycyjna prasę za komuny.

Nie mam też złudzeń, że coraz częściej to samo podejście czeka świat gier komputerowych, o ile już do tego nie dochodzi. To jest straszne w jakim kierunku to idzie i wcale nie chodzi mi o czyjąś pupę. ;/


Manifesto

Sony już od jakiegoś czasu cenzuruje gry, na początek wzięli na warsztat produkcje stricte japońskie, a to gołą nóżkę bohaterki, a to zbyt głęboki dekolt. I to nie dotyczy samych gier, lecz równiez okładek (sic!) jak poniżej (Blade Arcus Rebelion), gdzie ocenzurowano biodra głównej bohaterki. Na fanów zachodnych tytułów również przyjdzie pora, zobaczycie  :P Dla mnie to chora sytuacja, w dobie kiedy wyrywane kręgosłupy z Mortal Kombat nikomu nie przeszkadzają, cenzuruje się odsłonięte kawałki ciała, które nawet erotyką nie są, a do pornografii im daleko jak stąd do najbliższej galaktyki.



Co do mediów - pamiętacie scenę z Akademii Policyjnej w barze "Błękitna Ostryga"? Idę o zakłąd, że dzisiaj za coś takiego byłby wielki szum i ogromny "skandal". Ludzie sami sobie utrudniają życie, podchodząc do pewnych spraw zbyt poważnie.

Rocho

Poprawność polityczna to takie wyrażenie wytrych które tak naprawdę nic nie znaczy konkretnie. Bo czym inaczej jest ona pojmowana  w stanach, europie, krajach arabskich, chinach czy polsce.
Bo co do filmów czy gier to niestety nie żadna poprawność polityczna a chęć zysku decyduje o usuwaniu lub pojawianiu się jakiś wątków. Ktoś tam wyliczył, że pewne tematy, typy postaci itd sprzedadzą się lepiej. I tak samo mogło być z okładka wyżej.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Wagabunga

Lol, z tą okładką to już kuriozum, Sony z tą swoją polityką cenzury już samo się zapętla. Ciekawe jakby wyglądało takie Catherine gdyby wyszło trochę później.
"Ale to już było MASE razy poruszane że ŻADEN z was nie gra w te japońskie gry przy premierze w Japonii tylko gdy wyjdzie na zachodzie". - mariusz391 XDDDDDDDD

mariusz391

Najgorsze jest to że my jako europejczycy jesteśmy ZALEŻNI od amerykanów i ich cenzorów.
Mnie to najbardziej bolało w anime które puszczano na Polsacie czy innym RTL7, a które były dubbingowanymi ocenzurowanymi przez 4kids wersjami amerykańskimi.
I to było nieraz aż chore co tam się wyprawiało, jak bardzo wykrojone były nieraz te seriale, jak niektóre odcinki Dragon Balla w których wycięto DOSŁOWNIE połowę zawartości i z 25 minut robiło się 15.
To samo dotyczyło też wyjątkowo mocno One Piece czy już w mniejszym stopniu Króla Szamanów czy Yu-Gi-Oh. Ba, nawet 2 odcinki Digimona były ocenzurowane.
Więc to nie jest domena ,,czasów współczesnych'' tylko ta papka trwa nieprzerwanie od dobrych 20 lat. Wcześniej po prostu nie mieliśmy internetu by sobie móc to porównać,  a teraz ten cały szajs wychodzi na jaw.
A z grami jest przecież jeszcze gorzej. Przez chore amerykańskie prawo które prawie dosłownie ZAKAZUJE sprzedawać w sklepach gier Adult Only, twórcy dwoją się i troją by na pewno ich gra dostała ranking Mature. A że jak już powiedziano wyżej pokazanie dekoltu w pruderyjnej ameryce jest większą obrazą majestatu niż wyrywanie głów w Mortal Kombat to my jako europejczycy dostajemy rykoszetem.
Niestety, na poprawę tej sytuacji nie ma ci liczyć, Sony tak bardzo boi się prawników z USA że woli cenzurować wszystko jak leci, niż ryzykować jakikolwiek proces, tak samo w grach jak i filmach (bo Sony Pictures też zarobić musi). A inne firmy lecą z tym prądem, mnie to tak średnio dotyczy w przypadku filmów bo oglądam przez rok nowości filmowych na palcach jednej ręki, ale z grami już trzeba to przeboleć.
A poprawność polityczna to jest już całkiem mój ulubiony temat. Zróbmy wszystko by nie obrazić czarnych, żółtych i czerwonych. Nie obraźmy kobiet, gejów i arabów. I nagle się okazuje że jedyni z których możemy się smiać to biali hetero mężczyźni z religii chrześcijańskiej. Mega wygodne, choć już przed epidemiami było widać że ludzie powoli mają dość tej zaściankowości i biletów na ,,rimejki'' wielkich hitów które były absolutnie poprawne politycznie nie sprzedaje się coś za dużo.

Lothar

Cytat: Rocho w Kwiecień 14, 2020, 12:19

Bo co do filmów czy gier to niestety nie żadna poprawność polityczna a chęć zysku decyduje o usuwaniu lub pojawianiu się jakiś wątków. Ktoś tam wyliczył, że pewne tematy, typy postaci itd sprzedadzą się lepiej. I tak samo mogło być z okładka wyżej.

Mylisz się, z tą okładką to nie ma nic wspólnego z zyskiem, to polityka ideologiczna Sony, którą wprowadził nowy CEO. Postanowiono cenzurować odkryte części ciała w grach, zwłaszcza japońskich. Cenzuruje się wszystko jak się podoba, nie może być za dużo nagości bo można się dostać pod młot cenzorski Sony. Są naciski na twórców już na etapie produkcji gry. Sony na tym nie zyskuje, a wręcz traci bo niektórzy fani się wypinają na cenzurowane gry.

Rocho

Nie znam aż tak tematu co do sony ale jak nie zyskuje jak zyskuje jeśli np przez cenzurę dostanie niższa kategorie wiekową (wiadomo nie zawsze się to przekłada na zysk ale zwykle tak). A zdanie fanów zwykle wielkie korpo mają gdzieś bo zarabia się na casualach.
A tak poza wymogami cenzury to co do tej okładki to biorąc różnicę w proporcjach pudelek jak dla mnie słuszna decyzja z skróceniem sylwetki.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

Manifesto

#7
Tylko, że ta kategoria wiekowa jest podnoszona sztucznie przez Sony ze względów - jak to ujął Lothar - ideologicznych. Gry, które dawniej miały więcej nagości, miały taką samą kategorię jak te po ocenzurowaniu. Nie masz racji, akurat w przypadku Sony to nie dotyczy kwestii finansowych, przykładem niech będzie Zanki Zero, które twórcy chcieli wydać z kategrią wiekową "mature" a Sony postawiło ultimatum - albo cenzurujecie, albo gra nie ukaże się w USA/Europie wcale. A co do okładki - nie chodzi tylko o różnicę w proporcji pudełka, w dobie polityki cenzorskiej wielce prawdopodobne jest, iż to Sony sobie zażyczyło aby biodra bohaterki zostały "usunięte".

Cytat z oneangrygamer:

Now some people might jump to the defense of Sony, claiming that since the Nintendo Switch's box is thinner and longer it allows them to fit all of Pairon on the cover, and that since the PS4 has a blue bar over the top, they had to crop out her navel thigh and the side of her buttocks. Well, that theory was promptly shot into the dirt when OAG reader GSOne made a quick mock-up using the PS4's box dimensions to create a cover that included all of Pairon's body just like the Nintendo Switch box art.

Rocho

W sumie to możesz mieć rację nie śledzę tematu od strony growej jak już mówiłem, ale w przypadku Sony i filmów ta kategoria ma ogromne znaczenie.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

mariusz391

Dobra, ale też nie popadajmy w skrajności że ,,Sony złe, reszta cacy''
Bo owszem, obecnie to Sony ma najwięcej za uszami, jak przykładowo afera z Devil May Cry 5 i tyłkiem jednej z bohaterek, która była ocenzurowana TYLKO  na PS4.
Ale to nie znaczy że u innych było lepiej. Gdzie jak gdzie, ale na tym forum gdzie jest dużo fanów jRPG od razu powinno powinno podnieśc się larum co zrobiło Nintendo w przypadku Tokyo Mirage Session, które nie dośc że na rynkach zachodnich było mega ocenzurowane, to jeszcze w dość kretyński sposób. I to samo dotyczyło tak wersji na WiiU, jak i remaster na Switcha, co potwierdza że nic się w tym względzie nie zmieniło.
U Microsoftu o dziwo jest z tym najlepiej, ale też możemy wymienić chociażby Conker Live and Reloaded które nawet na trailerach na E3 było bez cenzury, a produkt sklepowy był bardziej ocenzurowany niż ta na Nintendo 64, co było jawnym napluciem w twarz fanom. I również tutaj wersja cyfrowa na Xboxa One nic się pod tym względem nie zmieniła.
Więc jak powiedziałem wcześniej KAŻDY się boi procesów w amerykańskich sądach, i dopóki u nich prawo się nie zmieni, tak my jako europejczycy będziemy dostawać rykoszetem

Janusz

Cytat: mariusz391 w Kwiecień 14, 2020, 13:09Niestety, na poprawę tej sytuacji nie ma ci liczyć, Sony tak bardzo boi się prawników z USA że woli cenzurować wszystko jak leci, niż ryzykować jakikolwiek proces, tak samo w grach jak i filmach (bo Sony Pictures też zarobić musi)

Ja to rozumiem, ale do cholery nie w stosunku do czegoś co zostało już wydane i to "dziesiąt" lat temu. Po cholerę to cenzurować? Obniżając kategorię wiekową? Rozumiem w przypadku jakiegoś remake, a więc w zasadzie nowej gry, ale nie tytułu przełożonego 1 do 1. Zresztą w filmach chyba nie o kategorie chodzi. Popatrzcie na tę scenę ze Splash. Tam nawet tyłka, nie było widać.

Przy okazji w sumie mamy tutaj jasno, czarno na biały, kolejną wadę dystrybucji cyfrowej, o której się w zasadzie nie mówi. W przypadku starszych gier nie mamy wpływu tutaj na to jaką wersję gry nam zaserwują i co w niej według swojego widzi mi się zmienią.W przypadku oryginału, przynajmniej mam pewność, że po 20 latach zagram w grę, którą zapamiętałem z młodości.

Manifesto

Cytat: mariusz391 w Kwiecień 14, 2020, 14:17Ale to nie znaczy że u innych było lepiej. Gdzie jak gdzie, ale na tym forum gdzie jest dużo fanów jRPG od razu powinno powinno podnieśc się larum co zrobiło Nintendo w przypadku Tokyo Mirage Session, które nie dośc że na rynkach zachodnich było mega ocenzurowane, to jeszcze w dość kretyński sposób. I to samo dotyczyło tak wersji na WiiU, jak i remaster na Switcha, co potwierdza że nic się w tym względzie nie zmieniło.

Sprawa z TMS to była wtopa Nintendo i Atlusa, fakt. Jednak ja bym rozróżnił cenzurę pokroju TMS, gdzie Nintendo realnie zagrożone było medialną sprawą sądową od cenzurowania "na wszelki wypadek", jak choćby powyższa okładka gry i wspomniany przez Ciebie DMC 5. Sony mocno przesadza z cenzurą i przez to traci w oczach graczy, zwłaszcza fanów japońskich gier. Nie znaczy to, że inni są w porządku, lecz akurat Sony tutaj wychodzi przed szereg. Za daleko.

Rocho

A co do cenzurowania dzieł starych to jestem mocno na nie. W przypadku filmów/literatury wystarczy odpowiedni wstęp/przypisy/omówienie jeśli dane dzieło reprezentuje treści mocno odbiegające od dzisiejszych standardów.

Padł tu argument, że kiedyś (w przypadku kategorii wiekowych) restrykcje były mniejsze i można było pozwolić sobie na więcej by nie dostać jakiejś R-ki czy M-ki. Ale jak się zastanowić to wszelkie standardy (moralne, spoleczne, zdrowotne) ulegają ciągłym zmianą. Kiedyś pewnie jakby ktoś łał swoje dziecko kablem od prodiża to by wielu przeszło obok tego obojętnie a teraz prędzej ktoś zadzwoni na bagiety, tak samo palenie kiedyś zdrowe teraz nie i tak samo reklamowanie fajek. Przykładów można mnożyć i nie dziwne że kiedyś można było w filmie/grze pozwolić sobie na więcej lub w niektórych sprawach jak seks na mniej.

Pojawil się też nieśmiertelny prześladowany biały heteroseksualny chrzescijaniń płci męskiej. Ja się pytam gdzie i przez kogo? Bo to że jest mniejsze przyzwolenie na bycie dupkiem to nie prześladowanie xD

Oczywiście chrześcijan prześladują na świecie ale raczej nie tych białych.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/

mariusz391

Cytat: Rocho w Kwiecień 14, 2020, 18:04Ale jak się zastanowić to wszelkie standardy (moralne, spoleczne, zdrowotne) ulegają ciągłym zmianą. Kiedyś pewnie jakby ktoś łał swoje dziecko kablem od prodiża to by wielu przeszło obok tego obojętnie a teraz prędzej ktoś zadzwoni na bagiety, tak samo palenie kiedyś zdrowe teraz nie i tak samo reklamowanie fajek. Przykładów można mnożyć i nie dziwne że kiedyś można było w filmie/grze pozwolić sobie na więcej lub w niektórych sprawach jak seks na mniej.
Ale co tu mają standardy społeczne do cenzurowania gier? Według obrońców moralności KAŻDY cżłowiek jest równy, niezależnie od rasy, płci, religii i zamieszkania. Więc Z JAKIEJ RACJI pan japończyk mając załóżmy lat 15 i widząc grę z rankingiem CERO C może zobaczyć tyłek gołej baby czy odsłonięty dekolt, a amerykanin czy europejczyk mając lat 18 i więcej nie może, bo została ona ocenzurowana dla nich? Czy pan japończyk jest jakimś innym typem cżłowieka który w wieku 15 lat jest bardziej dojrzały niż europejczyk będzie kiedykolwiek? Tu jest problem, gdyby jakaś gra była ocenzurowana na KAŻDYM rynku, wtedy spoko, moglibyśmy założyć że normy społeczne się zmieniają, ale w przypadku cenzury wybiórczej to ten cały system ESRB a już zwłaszcza PEGI jest o kant dupy rozbić. Bo gra którą PEGI ocenia na 18+ czyli teoretycznie dla osób DOROSŁYCH, i ciągle ma cenzurę żebym czasem się zgorszony nie poczuł. To jest choroba poprawności politycznej i rak który się rozprzestrzenia.
Cytat: Rocho w Kwiecień 14, 2020, 18:04Pojawil się też nieśmiertelny prześladowany biały heteroseksualny chrzescijaniń płci męskiej. Ja się pytam gdzie i przez kogo? Bo to że jest mniejsze przyzwolenie na bycie dupkiem to nie prześladowanie
To wymień jak często obraża się w filmach religię chrześcijańską, a jak często Islamską? Bo to jest idealny tego przykład jak wszyscy się muzułmanów boją, wiec poprawniej politycznie jest zawsze ponabijać się z chrześcijan. Zresztą pod względem rasowym też to widać. Świetnym przykładem jest serial The Boondocks który polecam. Pokazuje dosadnie jak czarnoskórzy albo sami wykorzystują rasizm, wyzywając cię lub obrażają w sklepie, a gdy ty zwrócisz im uwagę to cię nazwą rasistą, albo wręcz odwrotnie, gardzą poprawnością polityczną bo robi się z nich kalekich których trzeba trzymać za rączkę, bo bez poprawności polityczej sami sobie w życiu nie poradzą

Rocho

Raczej nie że są równi tylko że powinni byc równi przynajmniej w tych podstawowych prawach czlowieka niestety nie żyjemy w idealnym swiecie. W różnych krajach obowiązuje różne prawo i standardy np są kraje gdzie możesz zajarać zioło i takie gdzie nie da rady legalnie dlatego występują te różnice.  O cenzurze mógłbyś mówić jakbyś nie mógł zagrać w tą samą grę co japończyk a możesz bo wystarczy kupic u źródła lub przeprowadzić się gdzieś gdzie takie tematy przechodzą.
Nie będę bronił pegi i innych systemów. Ale gdyby takie Sony miało  z tego powodu jakieś znaczące straty to by tak nie robiło. Więc albo zyskuje na tym konkretny hajs albo jakieś punkty wizerunkowe.

Co do obrażania religii... cóż obraza uczuć religijnych to dość abstrakcyjny koncept. To tak jakby ktoś chciał obrazić moje uczucia do żony... no nie da się, może ją obrazić może mnie ale nie uczucie jakie takie. 

Zapewne w krajach w których dominuje lub dominowała religia chrześcijańska częściej się "obraża" czy też wykorzystuje religię chrześcijańską jako pewien odnośnik bo jest ona bliższa kulturowa potencjalnym odbiorcą. Ale sporo tworów kultury jest też zakazanych w krajach arabskich jako te obrazoburcze czy więcej to nie wiem bo wymagało by to dość skomplikowanej analizy.
A jako że żyjemy w kraju i na kontynencie mocno chrześcijańskim to częściej widzimy szydere z Jezusa niż Mahometa.
Fociam i  pitolę o gierkach:
https://www.instagram.com/m.aszta/